Gdzie ci mężczyźni?

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Według mnie chyba jedynym prawdziwym mężczyzną jest Deacon ::ok:: ::ok:: I nikt mi póki co do głowy chyba nie przychodzi :roll:
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

A ja uważam, że CJ nie jest prawdziwym mężczyzną :nie: Bo prawdziwy mężczyzna nie rezygnuje tak łatwo z dziecka, a tak to On zrobił... Tyle było o to afery i zniknął bez słowa :roll:
GL Forever
Posty: 1815
Rejestracja: 2007-01-16, 15:27
Lokalizacja: Polska

Post autor: GL Forever »

Jak to, gdzie ci mężczyźni ? Eric to przecież prawdziwy man :zeby:
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Nie taki jak jego żona... No, nie aż taki na pewno...
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Ja powiem tak: Stephanie jest bardziej męska niż wszyscy faceci z MNS razem wzięci. :lol:
Dawidek
Administrator
Posty: 10505
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Cosmo, dobre! :serce: :D :D

Tak naprawdę ciężko mi wskazać męskiego faceta. Zaznaczam, że każdy z nas może mieć inny typ męskości. Ja skłaniam się do modelu przedstawionego przez Boldfankę. Nie ma ideałów. Jeśli miałbym tutaj kogoś wskazać, to oczywiście Saul, co prawda była to epizodyczna postać, ale zawsze bardzo mądrze on podchodził do rzeczywistości i miał dobry wpływ na Sally i jej rodzinę.
Można wskazać też Adama, który najbardziej cenił rodzinę. I potrafił się dla niej poświęcić, wtedy kiedy wszystkim zagrażało niebezpieczeństwo.
Inni faceci to (tu już nie charakteryzuję) to Dylan, brat bliźniak Rush'a (nie pamiętam teraz jego imienia), i okazjonalnie każdy z bohaterów serialu. Z pewnymi wyjątkami. Bo niektóre postacie zrobiłyby wiele by walczyć o swoje, na przykład Thorne, kiedy walczył o Brooke, czy Ridge, który chronił Rick'a przed konsekwencjami, po postrzeleniu Grant'a.
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Według mnie prawdziwym mężczyzną jest obecnie Deacon, a kiedyś był to Bill Spencer. Szkoda, że go już nie ma :(
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1811
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Dawidek pisze:Bo niektóre postacie zrobiłyby wiele by walczyć o swoje, na przykład Thorne, kiedy walczył o Brooke, czy Ridge, który chronił Rick'a przed konsekwencjami, po postrzeleniu Grant'a.
Z tego, co pamiętam, to chyba raczej Grant chronił Ricka i wmawiał wszystkim, że został postrzelony przez Ridge'a właśnie :wink:
Awatar użytkownika
Kotqa
Posty: 107
Rejestracja: 2007-02-27, 21:45
Lokalizacja: Hawaii ;)

Post autor: Kotqa »

paulincia pisze:Według mnie chyba jedynym prawdziwym mężczyzną jest Deacon ::ok:: ::ok::
Tak ::ok:: Zgadzam się - tylko Deacon :serce: Reszta facetów (np. Ridge) to za przeproszeniem takie cioty ::plask wczolo:
:serce: Deacon + Amber :serce:
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Ale ze strony Granta nie było to żadne poswięcenie, bo on tylko zyskiwał na zamknięciu Ridge'a. Potem, gdy detektyw wynajęty przez Ridge'a zebrał dowody obciązające samego Chambersa, ten wyznał Forresterowi prawdę, i Ridge postanowił iść siedzieć, by chronić Ricka.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Też wtedy byłam pod wrażeniem poświęcenia Ridga :P
Boldfanko, napisz szerzej, czemu uwaszasz Omara za prawdziwego męzczyznę? Uwięził Taylor, wmawiał jej że jest Lailą, dręczył psychicznie. Taki psychopatyczny był dla mnie.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 9008
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

A ja bym powiedział, że prawdziwym mężczyzną tego serialu był Pierce Peterson. :)
Mądry, inteligentny, kulaturalny, wykształcony, osiągnął sukces, męski a przy tym romantyczny. ::ok::
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18372
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

B@r pisze:A ja bym powiedział, że prawdziwym mężczyzną tego serialu był Pierce Peterson. :)
Mądry, inteligentny, kulaturalny, wykształcony, osiągnął sukces, męski a przy tym romantyczny. ::ok::
Faktycznie! ::chytry::
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Thorne
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Co to znaczy "prawdziwy mężczyzna"? Jeżeli typowy męski samiec to Deacon ::jezyk:: . Jeżeli mężczyzna moralny,o ideałach,odważny etc. czyli kwintesencja męskości to Thorne nr 2 i Adam. ::jezyk::

Uzasadnienie. Wielość kochanek Deacon'a...
Stałość uczuciowa Thorne'a-moralny,o ideałach-troska o partnerkę-Macy,co za tym idzie także odwaga.
Adam-dowiódł swej męskości i przede wszystkim uczucia dla Sally odchodząc od niej,dla jej dobra. Mężczyzna nie działający na 'półgębka',jak go określiła Spectra,stanowczy,stabilny,wiedzący,czego chce etc.

[ Dodano: 2007-04-29, 01:37 ]
Doczytałem temat. Wiem,co miała Boldfanka na myśli. To : Adam, Thorne nr 2
If you can't beat them, join them...
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Fajnie, że piszecie.
Zgodziłabym się, że b.męskim typem był Bill Spencer, ale b.niemoralnym człowiekiem.
Jeśli chodzi o krytykę Deacona, że miał dużo kochanek to wg mnie nie jest to cecha obniżająca męskośc :wink:
Rzeczywiście Pierce zasługuje na wciągnięcie go na listę mężczyzn. Był jednak odrobinę jak na mój gust za miękki, wręcz ciotowaty. Ale gentelman pełnej klasy, to fakt i wycofał się po męsku.
Prawdziwym mężczyzną był rzeczywiście Thorne nr 2 i miał dużą klasę, mimo paru błędów, bo te błędy też popełniał z klasą.
Thorne nr3 (obecny) to beznadziejny facet. Męski ma tylko tors :mrgreen:
Szogunko, Omar to mężczyzna zdecydowanie dążący do celu. Pisałam, ze męskość nie musi być jednoznaczna z moralnością.
Męskość to mieć jaja i nie dać się sprowadzić do roli marionetki w rękach sprytnej baby lub w innych okolicznościach (np przez szefa).
Dla mnie mężczyzna to ktoś w rodzaju dawnych bohaterów westernów silny, odważny, stanowczy, ale jednocześnie umiejący kochać i odrobinę romantyczny. No i mądry, mądry, mądry i jeszcze raz mądry.
Mimo, ze jestem bardzo wyemancypowana to jednak wolę mężczyzn chociaż odrobinę mądrzejszych ode mnie i niezbyt gadatliwych.
Czekam dalej może jeszcze kogoś przypomnicie i poprawicie mi nastrój :: bow ::
ODPOWIEDZ