Ech, kolejna Caroline, którą pożegnaliśmy...
Widziałem aktorkę na planie B&B i jest bardzo sympatyczna.
Dokładnie. Jak Bell tak bardzo chciał ten wątek z Douglasem, to mógł nie skreślać Caroline i wymyślić wątek, że uznano ją za zaginioną. Wątek z Douglasem by się odbył, a za jakieśpół roku czy nawet później Caroline by wróciła i wszystko rozwaliła. No ale za trudne to za Bella...Adex-fan Brooke pisze:Trochę żenada, że uśmiercono ją tylko po to aby Hope zaczęła wątek z Douglasem.
Hahaha, a niby kocha społeczne wątki. Po zakończeniu odcinka, w którym oficjalnie Caroline zostałaby uznana za zaginioną, mógłby dać informację z jakąś infolinią np. wsparciem dla rodzin, którym ktoś zaginął. Takie numery na infolinie nie raz, nie dwa były w odcinkach w USA przy społecznych wątkach. I miałby akcję na trochę z głowy przy okazji, a przecież wątek z Douglasem by mu nie uciekł. Co się odwlecze to nie uciecze. I głupie myślenie, że wszyscy muszą o tym mówić.DeaconFan pisze:Bell chyba nie uznaje czegoś takiego jak zaginięcie bohatera. Pamiętam, że tak mniej więcej to tłumaczono, gdy Ridge zerwał z Brooke z powodu smsów do Deacona i wyjechał do Paryża, a mógł po prostu zaginąć: "gdyby Ridge zaginął, trzeba byłoby ciągle o nim mówić, bohaterowie rozpoczęliby poszukiwania. Ridge ciągle byłby na tapecie i serial nie mógłby ruszyć z miejsca". Coś takiego mówiono w wywiadach.
Skoro zginął Storm Logan, to czemu jakaś Flo miałaby kiedyś nie zginąć? Nie takie postacie ginęły...Cynthia pisze:Kolejna kobieta Logan, więc na pewno nie dadzą jej zginąć.