W wieku zaledwie 44 lat zmarła aktorka najbardziej znana u nas z "Prawa pożądania", "Tak jak w kinie" i "Meandrów miłości" - Lorena Rojas.
Przegrała walkę z kolejnym nawrotem raka.
http://www.swiatseriali.pl/news/news-ni ... Id,1673846
http://www.swiatseriali.pl/news/news-ni ... Id,1673846
Puls jednak przejechał się na swojej głupiej decyzji o powtórce "Zbuntowanego Anioła" niecały miesiąc po ostatnim odcinku i oglądalność już nie jest tak wysoka jak podczas pierwszej emisji. 3 kwietnia ściągają telenowelę na 68 odcinku
Tymczasem ja nadal z wielkim zainteresowanie oglądam "Królową Serc", której poziom jest naprawdę wysoki. Ilość akcji na odcinek przekracza wszelkie normy, praktycznie w każdym ktoś chce kogoś porwać, zamordować, otruć
Bohaterowie są świetnie napisani, prawie żadna postać nie przynudza, ma swoje życie, jest wyrazista. Moje ulubienice to Estefania, Smitch i Susanna 
Tymczasem ja nadal z wielkim zainteresowanie oglądam "Królową Serc", której poziom jest naprawdę wysoki. Ilość akcji na odcinek przekracza wszelkie normy, praktycznie w każdym ktoś chce kogoś porwać, zamordować, otruć
Jak już pisałem wcześniej, w grudniu 2014 zacząłem z nudów oglądać "Królową Serc" - telenowelę wyprodukowaną przez Telemuno. Nigdy nie byłem specjalnym pasjonatem tego gatunku, choć miałem miłe wspomnienia z dzieciństwa z paroma tytułami. Tak czy siak, "Królową" zacząłem oglądać, ponieważ TVP zdjęło w tym czasie "Modę na sukces", a Puls zakończył emisję "Zbuntowanego Anioła". Bez większego entuzjazmu obejrzałem 1 odcinek nowego serialu i wpadłem w ten świat po same uszy. Zacząłem nieco bardziej interesować się tą wytwórnią oraz aktorami w niej grającymi. Studiowałem Filmweba i odkrywałem coraz to ciekawsze tytuły. Po zakończeniu "Królowej Serc", Puls zaczął emisję kolejnej świetnej produkcji - "Santa Diabla". Znów wpadłem, znów oglądałem i jeszcze bardziej zacząłem interesować się telenowelami Telemundo.
Od tamtego czasu nadrobiłem kilka tytułów, które były kiedyś emitowane w Polsce, ale nigdy się nimi nie interesowałem. Pierwszym kluczem była Catherine Siachoque - pragnąłem obejrzeć wszystkie telki z jej udziałem. To genialna aktorka, która wspaniale wypada w rolach tych złych, największych czarnych charakterów. Później stopniowo poznawałem nowych aktorów i ich też chciałem zobaczyć w innych wcieleniach. Innym bardzo ważnym aspektem jest typ telenoweli. Interesują mnie głównie kryminalne, w których romans jest istotny, ale jest raczej na dalszym planie. Wolę też te, w których akcja rozgrywa się w mieście. Motywy hacjendy i koni raczej mnie nie kręcą
W pewnym momencie mojego uzależnienia, pochłaniałem nawet 8/10 odcinków dziennie! Korzystając z wolnego, świąt czy innych okoliczności, potrafiłem cały dzień poświęcić na oglądanie. Mój rekord to 116 odcinków w 3 tygodnie - to chyba jednak nie jest normalne 
Oto telenowele, które obejrzałem w ciągu ostatniego roku
"Królowa Serc" https://www.youtube.com/watch?v=b9ddrmRvNPk
Ilość akcji na odcinek przetasta wszelkie oczekiwania. Trudno tutaj dać nawet zarys fabuły, bo w każdym przypadku nie odda on nawet części tego, o co tak naprawdę w tym serialu chodzi. Akcja toczy się w Las Vegas, coś dla fanów klimatu mafii, ślużb specjalnych, morderstw, kasyn, intryg i... diamentów. No i naturalnie wielkiej miłości też

"Gdzie jest Elisa?" https://www.youtube.com/watch?v=qFL0neHMLc8
Wszystko rozgrywa się w obrębie jednej rodziny z Los Angeles. Życie rodziny Altamira zmienia się bezpowrotnie z powodu nagłego zniknięcia ich córki, Elisy. Za sprawa tego zniknięcia stopniowo ujawniają się sekrety wszystkich bohaterów: wyzwalają się paranoje, a historie z przeszłości wychodzą na światło dzienne. Romans jest, ale zajmuje może 20% akcji.

"Dom po sąsiedzku" https://www.youtube.com/watch?v=nUCb8YKGmxU
Dość mroczna telenowela, ma specyficzny klimat. Historia dwóch rodzin z Miami, które mają szereg tajemnic. Przed akcją serialu, w domu Conde zginął facet, jego niepełnosprawny brat bliźniak wciąż mieszka w rezydencji, a wdowa bo tym facecie ponownie wychodzi za mąż. Nowy mąż, wraz z sąsiadką, postanawia rozwikłać tę zagadkę. Do niemal samego końca serial mnie zaskakiwał.

"Ktoś Cię obserwuje" https://www.youtube.com/watch?v=n6AHJAxB5lY
Tym razem akcja rozgrywa się w Chicago, po którym grasuje seryjny morderca. Psychopata upatrzył sobie za cel kobiety, które osiągnęły w życiu sukces, mają dzieci, ale są samotne. Wyrywa im serca, które potem przechowuje w słoikach... Telenowela nie boi się drastycznych ujęć, jest sporo akcji, ale równie dużo romansu. Główni bohaterowie to lekarze, mają własną klinikę medycyny estetycznej. Jest też sporo boharerów z drugiego planu.

"Santa Diabla" https://www.youtube.com/watch?v=-Be5ioX6Zlo
Z pozoru klasyk - biedna kobieta, zmienia tożsamość i mści się na bogatej rodzinie Cano, która zleciła zamordowanie jej męża. Klasykiem ta telenowela jednak nie jest, choćby przez to, że nie ma w niej typowych protagonistów, a sporo zwrotów akcji jest dość nowatorskich. Dodatkowym atutem jest fantastyczna, stworzona na potrzeby serialu, piosenka z czołówki.

Jeśli chodzi o produkcje Telemundo, które były już emitowane w Polsce, to chciałbym jeszcze zobaczyć "Twarz Analiji", którą aktualnie ściągam z chomika. Mam też na oku "Meandry miłości" i "Krainę namiętności", ale nie są to priorytety. W tych dwóch ostatnich, chcę po prostu zobaczyć moją ulubienicę, Catherine Siachoque
Tymczasem w zeszłym tygodniu zacząłem oglądać kolejną produkcję - "Avenida Brasil", która jest u nas emitowana na kanale PoloTV
Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia co ten serial robi na stacji muzycznej, bo z pewnością daleko mu do komedii. Jest wręcz pełen smutku i dramatu. O nim jednak póki co nie chcę się wypowiadać, bo obejrzałem dopiero 4 odcinki. Potencjał jednak jest duży, zwłaszcza, że w Brazylii był to hit nad hitami. O fenomenie tej telenoweli pisali nawet w Polsce, mimo, że nie była u nas wówczas emitowana.
No to się rozpisałem. Ciekawe czy ktoś to w ogóle przeczyta
Od tamtego czasu nadrobiłem kilka tytułów, które były kiedyś emitowane w Polsce, ale nigdy się nimi nie interesowałem. Pierwszym kluczem była Catherine Siachoque - pragnąłem obejrzeć wszystkie telki z jej udziałem. To genialna aktorka, która wspaniale wypada w rolach tych złych, największych czarnych charakterów. Później stopniowo poznawałem nowych aktorów i ich też chciałem zobaczyć w innych wcieleniach. Innym bardzo ważnym aspektem jest typ telenoweli. Interesują mnie głównie kryminalne, w których romans jest istotny, ale jest raczej na dalszym planie. Wolę też te, w których akcja rozgrywa się w mieście. Motywy hacjendy i koni raczej mnie nie kręcą
Oto telenowele, które obejrzałem w ciągu ostatniego roku
"Królowa Serc" https://www.youtube.com/watch?v=b9ddrmRvNPk
Ilość akcji na odcinek przetasta wszelkie oczekiwania. Trudno tutaj dać nawet zarys fabuły, bo w każdym przypadku nie odda on nawet części tego, o co tak naprawdę w tym serialu chodzi. Akcja toczy się w Las Vegas, coś dla fanów klimatu mafii, ślużb specjalnych, morderstw, kasyn, intryg i... diamentów. No i naturalnie wielkiej miłości też

"Gdzie jest Elisa?" https://www.youtube.com/watch?v=qFL0neHMLc8
Wszystko rozgrywa się w obrębie jednej rodziny z Los Angeles. Życie rodziny Altamira zmienia się bezpowrotnie z powodu nagłego zniknięcia ich córki, Elisy. Za sprawa tego zniknięcia stopniowo ujawniają się sekrety wszystkich bohaterów: wyzwalają się paranoje, a historie z przeszłości wychodzą na światło dzienne. Romans jest, ale zajmuje może 20% akcji.

"Dom po sąsiedzku" https://www.youtube.com/watch?v=nUCb8YKGmxU
Dość mroczna telenowela, ma specyficzny klimat. Historia dwóch rodzin z Miami, które mają szereg tajemnic. Przed akcją serialu, w domu Conde zginął facet, jego niepełnosprawny brat bliźniak wciąż mieszka w rezydencji, a wdowa bo tym facecie ponownie wychodzi za mąż. Nowy mąż, wraz z sąsiadką, postanawia rozwikłać tę zagadkę. Do niemal samego końca serial mnie zaskakiwał.

"Ktoś Cię obserwuje" https://www.youtube.com/watch?v=n6AHJAxB5lY
Tym razem akcja rozgrywa się w Chicago, po którym grasuje seryjny morderca. Psychopata upatrzył sobie za cel kobiety, które osiągnęły w życiu sukces, mają dzieci, ale są samotne. Wyrywa im serca, które potem przechowuje w słoikach... Telenowela nie boi się drastycznych ujęć, jest sporo akcji, ale równie dużo romansu. Główni bohaterowie to lekarze, mają własną klinikę medycyny estetycznej. Jest też sporo boharerów z drugiego planu.

"Santa Diabla" https://www.youtube.com/watch?v=-Be5ioX6Zlo
Z pozoru klasyk - biedna kobieta, zmienia tożsamość i mści się na bogatej rodzinie Cano, która zleciła zamordowanie jej męża. Klasykiem ta telenowela jednak nie jest, choćby przez to, że nie ma w niej typowych protagonistów, a sporo zwrotów akcji jest dość nowatorskich. Dodatkowym atutem jest fantastyczna, stworzona na potrzeby serialu, piosenka z czołówki.

Jeśli chodzi o produkcje Telemundo, które były już emitowane w Polsce, to chciałbym jeszcze zobaczyć "Twarz Analiji", którą aktualnie ściągam z chomika. Mam też na oku "Meandry miłości" i "Krainę namiętności", ale nie są to priorytety. W tych dwóch ostatnich, chcę po prostu zobaczyć moją ulubienicę, Catherine Siachoque
Tymczasem w zeszłym tygodniu zacząłem oglądać kolejną produkcję - "Avenida Brasil", która jest u nas emitowana na kanale PoloTV
No to się rozpisałem. Ciekawe czy ktoś to w ogóle przeczyta
Patrząc na to jakie telenowele lubisz powinieneś w pierwszej kolejności nadrobić "Meandry miłości". Tytuł polski jest beznadziejny i może mało zachęcający, ale nie warto się nim sugerować. Tak świetnych żeńskich czarnych charakterów i tylu damskich bójek nie było chyba w żadnej produkcji Telemundo
Co do "Avenida brasil" to cała telenowela pod tytułem w "W niewoli przeszłości" jest do obejrzenia na Player.pl
http://player.pl/seriale-online/w-niewo ... inki,2272/
Tymczasem w kwietniu dwie nowe telenowele pojawią się w TV Puls. Obie historyczno-kostiumowe, co zapewne jest odpowiedzią na sukces "Wspaniałego stulecia" w TVP1.
http://www.novela.pl/premiery/niewolnic ... w-tv-puls/
http://www.novela.pl/premiery/dziesiec- ... w-tv-puls/
Co do "Avenida brasil" to cała telenowela pod tytułem w "W niewoli przeszłości" jest do obejrzenia na Player.pl
Tymczasem w kwietniu dwie nowe telenowele pojawią się w TV Puls. Obie historyczno-kostiumowe, co zapewne jest odpowiedzią na sukces "Wspaniałego stulecia" w TVP1.
To właśnie silne czarne charaktery są siłą napędową "Meandrów miłości" - divy Agata(grana przez samą Lupitę Ferrer), Ines(wspomniana Cathernine), Elena(Sonya Smith) czy z mężczyzn Manuel(Sebastian Ligarde) lub Rogelio(Ariel Lopez Padilla).
Para protów niestety wyszła trochę nudna(ale ja ją mimo wszystko lubiłem) mimo połączenia tak ciekawych aktorów jak ś.p. Lorena Rojas(
) i Mauricio Islas.
Para protów niestety wyszła trochę nudna(ale ja ją mimo wszystko lubiłem) mimo połączenia tak ciekawych aktorów jak ś.p. Lorena Rojas(
Administrator
Mareczku, przeczytałem całą Twoją wypowiedź. Polecam "Krainę namiętności", pisałem o niej swego czasu na forum. Oczywiście gra tam Twoja ulubienica Catherine Siachoque - która gra główny żeński carny charakter. W tym serialu jest sporo bójek.Ona i Gaby Spanic grają rewelacyjnie. Zresztą - sporo aktorów w tej telenoweli to mistrzowie gry aktorskiej.
Co do telenowel brazylijskich, kusiła mnie "Avenida Brasil", ale jestem wręcz obrażony na Globo! Kilka lat temu oglądałem inną telenowelę z tej wytwórni i koncernu medialnego - "Paginas da Vida" - polski tytuł "Na katach życia" - swoją drogą rewelacyjna telenowela, z niewielką domieszką sci-fi. Zone Romantica pokazała skróconą, eksportową wersję liczącą 150 odcinków, w oryginale serial miał 204 odcinki, w tym półtoragodzinny finał. Kiedyś odkryłem, że na Youtube jest fnałowy odcinek tegoż serialu i zacząłem oglądać. Z przerażeniem odkryłem, że wersja z Romantici jest odchudzona o połowę! Wiedziałem już trochę wcześniej, że wersja eksportowa nie zawiera wielu mało znaczących scen - ale w tym przypadku wyjęto sporo bardzo ważnych scen, które wyjaśniają wątki toczone przez co najmniej pół serialu! Byłem w szoku.
Sprawdziłem w necie, czy "Avenida Brasil" też ma wersję eksportową. Niestety - ma i na Polo TV oraz na playerze jest wersja odchudzona. Pełna wersja ma chyba 179 odcinków (finał pewnie półtoragodzinny), a na eksport poszła wersja 160 odcinkowa (niezależnie od wersji każdy odcinek trwa chyba tyle samo - tak mi się wydaje).
Jedynym serialem od Globo, który znam, mający wersję eksportową większą od tej na rynek brazylijski jest "Klon" - ale to do końca nie dam też głowy. Eksportowa wersja ma 250 odcinków, serial na rynek brazylijski - 240. Takie dane wyczytałem kilka lat temu w Internecie.
Dzisiaj telenowel nie oglądam, mimo że mam do nich duży sentyment. Kilka lat temu wróciłem (dzięki Youtube) do tytułowych piosenek z seriali z lat 90, które leciały w Polsce. I co jakiś czas do nich wracam.
Mam nadzieję, że przynajmniej jedna osoba przeczytała cały mój elaborat.
Co do telenowel brazylijskich, kusiła mnie "Avenida Brasil", ale jestem wręcz obrażony na Globo! Kilka lat temu oglądałem inną telenowelę z tej wytwórni i koncernu medialnego - "Paginas da Vida" - polski tytuł "Na katach życia" - swoją drogą rewelacyjna telenowela, z niewielką domieszką sci-fi. Zone Romantica pokazała skróconą, eksportową wersję liczącą 150 odcinków, w oryginale serial miał 204 odcinki, w tym półtoragodzinny finał. Kiedyś odkryłem, że na Youtube jest fnałowy odcinek tegoż serialu i zacząłem oglądać. Z przerażeniem odkryłem, że wersja z Romantici jest odchudzona o połowę! Wiedziałem już trochę wcześniej, że wersja eksportowa nie zawiera wielu mało znaczących scen - ale w tym przypadku wyjęto sporo bardzo ważnych scen, które wyjaśniają wątki toczone przez co najmniej pół serialu! Byłem w szoku.
Sprawdziłem w necie, czy "Avenida Brasil" też ma wersję eksportową. Niestety - ma i na Polo TV oraz na playerze jest wersja odchudzona. Pełna wersja ma chyba 179 odcinków (finał pewnie półtoragodzinny), a na eksport poszła wersja 160 odcinkowa (niezależnie od wersji każdy odcinek trwa chyba tyle samo - tak mi się wydaje).
Jedynym serialem od Globo, który znam, mający wersję eksportową większą od tej na rynek brazylijski jest "Klon" - ale to do końca nie dam też głowy. Eksportowa wersja ma 250 odcinków, serial na rynek brazylijski - 240. Takie dane wyczytałem kilka lat temu w Internecie.
Dzisiaj telenowel nie oglądam, mimo że mam do nich duży sentyment. Kilka lat temu wróciłem (dzięki Youtube) do tytułowych piosenek z seriali z lat 90, które leciały w Polsce. I co jakiś czas do nich wracam.
Mam nadzieję, że przynajmniej jedna osoba przeczytała cały mój elaborat.
Z tymi wersjami krajowymi i eksportowymi to różnie bywa. Ciekawy przypadek był właśnie w przypadku "Królowej Serc", która na kanale Telemundo miała 102 odcinki, a w Polsce... 140! "Santa Diabla" we wszystkich opisach była przedstawiana jako 136 odcinkowa historia, tymczasem Puls zaserwował nam 140 epizody 
Zachęciliście mnie bardziej do "Meandrów miłości" i "Krainy namiętności" - na pewno się skuszę. Prawdopodobnie w wakacje będę pożerał telenowele hurtowo, więc wtedy przyjdzie na nie czas. Widzę, że oba tytuły są na You Tube, a to bardzo wygodne. Oby tylko nikomu nie przyśniło się ich usuwać
Zachęciliście mnie bardziej do "Meandrów miłości" i "Krainy namiętności" - na pewno się skuszę. Prawdopodobnie w wakacje będę pożerał telenowele hurtowo, więc wtedy przyjdzie na nie czas. Widzę, że oba tytuły są na You Tube, a to bardzo wygodne. Oby tylko nikomu nie przyśniło się ich usuwać
Mareczek pisze:No to się rozpisałem. Ciekawe czy ktoś to w ogóle przeczyta
Dawidku i Mareczku, nie martwcie się, zawsze będzie chociaż jedna, bo ja, jako moderator, zawsze staram się czytać wszystkie posty we wszystkich tematach, nawet te dotyczące seriali, których nie śledzę.Dawidek pisze:Mam nadzieję, że przynajmniej jedna osoba przeczytała cały mój elaborat.
Opisy tych telenoweli z nutką kryminału brzmią naprawdę zachęcająco. Gdybym tylko miał wystarczająco dużo czasu, to na pewno bym się za jakąś zabrał, ponieważ bardzo lubię różnorakie wątki kryminalne i sceny akcji w serialach, o wiele bardziej niż romanse.
Mareczek kiedyś mnie zachęcił do obejrzenia czołówki telenoweli "Santa Diabla" (samego serialu nie oglądałem). Do dziś często odsłuchuję piosenki z czołówki tej produkcji. Jest genialna!
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Widzę, że w "Santa Diabla" gra Gledys Ibarra świetna aktorka która grała rolę Mariny Batisty (moja ulubiona postać obok Altagraci) w świetnej telenoweli "Kobieta Judasz" 
R.I.P Quentin Elias (1974-2014) 
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
Administrator
Myślałem, że Telemundo nie miesza. Jak było z "Duchem Eleny"? Wydaje mi się, że wszędzie było 117 odcinków. Widziałem na Youtube, że "Kraina namiętności" ma gdzieś z 140 odcinków, a Zone Romantica pokazała ich 172.Mareczek pisze:Z tymi wersjami krajowymi i eksportowymi to różnie bywa. Ciekawy przypadek był właśnie w przypadku "Królowej Serc", która na kanale Telemundo miała 102 odcinki, a w Polsce... 140! "Santa Diabla" we wszystkich opisach była przedstawiana jako 136 odcinkowa historia, tymczasem Puls zaserwował nam 140 epizody![]()
Polecam. Serial jest taki hacjendowy, ale dużo się dzieje. Część bohaterów to nie są typowe postacie charakterystyczne dla telenowel. Już samo słowo "babochłop" dużo mówi, a często takie padało.Mareczek pisze:Zachęciliście mnie bardziej do "Meandrów miłości" i "Krainy namiętności" - na pewno się skuszę. Prawdopodobnie w wakacje będę pożerał telenowele hurtowo, więc wtedy przyjdzie na nie czas. Widzę, że oba tytuły są na You Tube, a to bardzo wygodne. Oby tylko nikomu nie przyśniło się ich usuwać
Tak, przewija się przez niemal wszystkie odcinki i jest ważną postacią. Jako Elisa, nie boi się kłótni, a nawet spoliczowała parę osób. Generalnie jednak to pozytywna postać, zawsze świetnie ubranaDespina pisze:Widzę, że w "Santa Diabla" gra Gledys Ibarra świetna aktorka
"Ducha" puścili nam raczej takiego, jak amerykanom. Ale pewności chyba nigdy nie można mieć, bo różnie manipulują z tymi odcinkami... Dziwne toDawidek pisze:Jak było z "Duchem Eleny"? Wydaje mi się, że wszędzie było 117 odcinków.
Widziałam z nią jedną scenę w "Santa Diabla" jako mocno spoliczkowała jakąś babkę że tamta aż zemdlała czy jakoś takMareczek pisze:Despina napisał/a:
Widzę, że w "Santa Diabla" gra Gledys Ibarra świetna aktorka
Tak, przewija się przez niemal wszystkie odcinki i jest ważną postacią. Jako Elisa, nie boi się kłótni, a nawet spoliczowała parę osób. Generalnie jednak to pozytywna postać, zawsze świetnie ubrana![]()
Ps. Ktoś oglądał z użytkowników tego forum "Kobietę Judasz" ? Jak nie to gorąco polecam bo to świetna telenowela.
R.I.P Quentin Elias (1974-2014) 
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
