Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Mnie się też podoba ta wielowątkowość, DeaconFanie. Przyjemnie się ogląda ten serial i nie ma takiej nudy. :wink:

Taylor taką szopkę odstawiła w tej kultowej już restauracji. Pozostali biesiadnicy z politowaniem się na nią patrzyli. ::plask wczolo:
Wygląda na to, że nie zobaczymy już tej restauracji w serialu. Szkoda w sumie, bo to jedno z najważniejszych miejsc w serialu.
Moim zdaniem Eric miał trochę racji, mówiąc, że jego żona niewystarczająco broniła jego przed Billem. Ale on powinien tez zrozumieć, że ona tez nie była w komfortowej sytuacji. Stephanie - co jest oczywiste - nie widzi takich niuansów.
Posty: 1042
Rejestracja: 2010-09-26, 00:37
Lokalizacja: Kudowa Zdrój

Post autor: Grisza »

Taylor doskonale później zagrała na uczuciach Whippa, gdy przyznała ze akcja z koniem na jej ślubie była śmieszna i dziękuje Brooke za to! Whipp nie zasługuje aby Taylor go okłamywała. Wkurza mnie też trochę Ridge, któremu wiecznie mało. Mimo ze ma Brooke, to nie omieszka aby w sercu Taylor było dla niego zawsze najważniejsze miejsce.
Co do Erica i Donny uważam że oczywiście Eric ma prawo czuć się sfrustrowany z powodu zachwytu Donny nowym programem i praca! Gdy on siedział w piwnicy i projektował byle co! Jednak zauważyłem ze Eric już nie traktuje Dony jak żony, tylko jak nie wiem... pracownika lub byłą złą żonę. Żarty Pameli nie są dla mnie wgl śmieszne, może były ale obecnie jest to już nudne i nie potrzebne.
Grisza :)
Posty: 360
Rejestracja: 2005-12-30, 19:50
Lokalizacja: Dąbrówno

Post autor: Logan »

A Ridge co, na ślub przyszedł czy na pogrzeb?
"Moda..." jest jak narkotyk - uzależnia.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Też się nad tym zastanawiałem. :D

Taylor zaliczyła niemałą wpadkę, prosząc Erica, by te nie przyprowadzał żony. Eric - niestety - ją posłuchał.
Steffy głupieje coraz bardziej. Mam wrażenie, że ona podrywa Olivera, tylko dlatego, że on jest z Hope. :roll:
Czy Pamela musi wszędzie wciskać te swoje ciasto cytrynowe? ::loll::
Posty: 1042
Rejestracja: 2010-09-26, 00:37
Lokalizacja: Kudowa Zdrój

Post autor: Grisza »

Zachowanie Steffy jest idiotyczne! Na miejscu Hope dawno poważnie pogroził bym palcem tej małej francy. Wszyscy się pieszczą nad tym ślubem. Cała rodzina Forresterów po kątach gada że to powinien być ślub Ridga i Taylor. Biedny jest ten Whipp nie wie że pakuje się na miejsce rezerwowe w sercu Taylor. Dlaczego na ślub nie zjawiła się Hope? Tak była prawie cała jej rodzina, po za tym Oliver to jak by jej chłopak, więc powinnością było pojawienie się Hope na ceremonii. Ridge zachowuje się okropnie wiecznie chce aby każda kobieta go wielbiła i wzdychała. Co on chce powiedzieć? Whipp traktuj matkę moich dzieci dobrze bla bla bla mógł to wcześniej oznajmić a nie przerywa publicznie.
Grisza :)
Posty: 763
Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Sexi Ricky »

Dawidek pisze: Taylor zaliczyła niemałą wpadkę, prosząc Erica, by te nie przyprowadzał żony. Eric - niestety - ją posłuchał.
Nazywasz to wpadką? :roll:
To ślub Taylor więc miała prawo zaprosić na niego kogo chciała.
Oczywiście rozumiem Donnę i jej zdenerwowanie tym, że Eric był tam ze Stephanie.
Jednak nie ma co obwiniać panny młodej, bo to jej uroczystość i miała prawo nie życzyć sobie obecności Donny. To raczej Eric mógł inaczej zareagować i odmówić pójścia ze względu na żonę. Zresztą mógł zawsze zostać na przysiędze, a potem wyjść zamiast uczestniczyć w przyjęciu.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Sexi Ricky, na ślub zazwyczaj zaprasza się kogoś z partnerem/partnerką i to zapraszany decyduje czy przyjść, czy nie i z kim. I ta jej sugestia była nie na miejscu. Prawdą jest też to, że on mógł sprzeciwić się woli Taylor i przyprowadzić Donnę. Moim zdaniem ewentualne życzenie, by ktoś nie przyszedł można zastosować, ale tylko w ostateczności, jeśli ma się pewność, że ta osoba może wywołać jakieś niepokoje, czy coś w tym stylu. :wink:

Sam ślub mi się podobał. O wystąpienie Ridge'a byłem spokojny, nie przeszkodziłby temu ślubowi.
Posty: 763
Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Sexi Ricky »

Całą uroczystość oraz mini wesele całkiem miło się oglądało :mrgreen:
Co prawda włączyłem telewizję trochę później i chyba ominęła mnie jakaś piosenka. Jednak nie ubolewam nad tym, bo takie sceny uważam za zapychanie czasu,
W każdym razie wszystko nawet zjadliwe i przyjemne dla oka.

Dużym plusem obecnych odcinków jest wielowątkowość. Tu mamy przyjęcie weselne, za chwilę widzimy kolejne docinki Steffy wobec Hope oraz Donna kontra Stephanie.
Posty: 1042
Rejestracja: 2010-09-26, 00:37
Lokalizacja: Kudowa Zdrój

Post autor: Grisza »

Donna ma rację z tym co wyprawia Eric. Na miłość Boską, przeciez to jest jego była żona, jej rywalka, czuje się przy niej źle, a ten tego nie rozumie. Stephanie mimo wszytko jeśli ma trochę klasy powinna delikatnie odmówić Ericowi.

Steffy jest taką tania szm*ta za 2 zł że nie wiem, co. Jak ona śmiała zrzucić ten tort, podła dziewucha. Hope nie powinna pozwalać sobie na coś takiego. Co następnym razem może jeszcze na nią wyleje kubeł zimnej wody, i będzie się śmiać jak głupia do sera. Oliver nic nie czuje do Steffy widzi ze tej tylko na jednym zależy
Grisza :)
Posty: 1042
Rejestracja: 2010-09-26, 00:37
Lokalizacja: Kudowa Zdrój

Post autor: Grisza »

Bardzo mi się nie podoba zachowanie Erica! Donna to jego żona i jeśli nawet ma z nią problemy, to powinien to z nią rozwiązać, a nie cała rodzina łącznie z Thornem( Który nie ma nic do roboty. Stary koń a jeszcze mu szczęśliwi rodzince potrzebni, szkoda ze nie ma on żadnego wątku..) Donna ma prawo czuć się zagrożona. Stephanie sama przyznała ze chce wrócić do Erica, oczywiście ma do tego prawo ale niech nie robi tego w taki sposób.

Nie spodobało mi się to jeszcze z jaką aprobatą Stephanie patrzyła na Steffy gdy Ta mówiła o tym że Hope nie przyszła proszona na ślub i zabrała Olivera, jeszcze nie miała nic przeciwko że jej wnuczka wyrzuciła tort na dziewczynę. Stephanie to starsza kobieta ale nie ma w niej na razie z grosz taktu i przyzwoitości jeśli wyraża się tak o Hope, która nic nikomu nie zrobiła :cry:. Wnerwia mnie Pam z tym swoim ciastem powinna iśc nie do The Price is Right tylko do Kuchennych Rewolucji :mrgreen: albo MasterChewa
Grisza :)
Posty: 254
Rejestracja: 2006-02-19, 15:49
Lokalizacja: Bayern

Post autor: fanka mns »

Czy zauwazyliscie okropne mokre plamy pod pachami Bridget w tej niebieskiej sukience? Nadrobilam zalegle 2 odcinki i jedynie u ginekologa ich nie miala, za to wczesniej i pozniej tak. Chcialam napisac o tym w temacie wpadki, jednak mi sie gdzies zagubil.. :oops:
Pamietam to jeszcze z czasow ogladania na ZDF, chyba to nie jest zamierzony efekt?

Pam z tym ciastem jest juz nudna a co wyprawia ten dziadzio Eryk, to juz wola o pomste do nieba....Skacze z kwiatka na kwiatek jak wczesniej Ridge , lecz w genach Ridge po nim tego nie ma, chyba, ze po Massimo?
I jesli chodzi o przekazanie firmy FORRESTEROM, to chyba jest Eryk i Stefa, potem Thorne i Felicja? Czemu mloda Stefa ciagle podkresla, jaki z niej Forrester? Przeciez wie, ze jest Marone?
Dona ze swoja prywatna ciaza, chcac ja ukrywac - wyglada dziwnie, widac ja na kazdym kroku i wielkie torby nie pomagaja. Mogla w serialu tez zaciazyc, cos by sie dzialo!

Ogolnie fajne, ciekawe odcinki, zapowiada sie ciekawie, nie regularna antykoncepcja plus dziurawiec..nono, kto by pomyslal :D
Posty: 1042
Rejestracja: 2010-09-26, 00:37
Lokalizacja: Kudowa Zdrój

Post autor: Grisza »

Mnie trochę już odstrasza PLASTIK który bije po oczach! W odcinkach. Wcześniej była akcja , intryga , tajemnica coś takiego ze się podobało. Moja babcia powiedziała ze Moda na sukces już ją nie bawi, a ogląda od początku serial. Denerwują mnie sesję zdjęciowe w stylu Plażowy i Głodna kocica ::kwasny:: Nie ma w tym nic sensualnego tylko zwykłe badziewie! Owen jara się swoim kaloryferem, Nick później też. Jedyne co mi się spodobało to koniec odcinka jak Bridget się skapła że może być w ciązy
Grisza :)
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

fanka mns pisze:Czy zauwazyliscie okropne mokre plamy pod pachami Bridget w tej niebieskiej sukience? Nadrobilam zalegle 2 odcinki i jedynie u ginekologa ich nie miala, za to wczesniej i pozniej tak. Chcialam napisac o tym w temacie wpadki, jednak mi sie gdzies zagubil.. :oops:
Pamietam to jeszcze z czasow ogladania na ZDF, chyba to nie jest zamierzony efekt?
Prawdę mówiąc, nie zauważyłem tego szczegółu. Być może ten pot był zamierzony - efekt gigantycznego stresu i pocenia się w takiej niekomfortowej sytuacji.
fanka mns pisze:I jesli chodzi o przekazanie firmy FORRESTEROM, to chyba jest Eryk i Stefa, potem Thorne i Felicja? Czemu mloda Stefa ciagle podkresla, jaki z niej Forrester? Przeciez wie, ze jest Marone?
Steffy czuje się Forresterką, i geny tu nie mają jakiegoś znaczenia. Chodzi tu o emocjonalny związek z Forresterami.

Mi się ta sesja plażowa podobała. Jedyne mogę tu zarzucić Owenowi (a właściwie aktorowi), że przesadził na siłowni. :D Moim męskim okiem zbyt napakowani faceci nie są aż tak atrakcyjni. ::chytry::
Eric wysłuchał opinii Ricge'a i Ricka powinien przemyśleć swój stosunek do obecnej i byłej żony. Tym bardziej, że obaj panowie mają sporo racji.
Posty: 687
Rejestracja: 2011-04-20, 21:59
Lokalizacja: Miami

Post autor: Despina »

Dawidek pisze:Jedyne mogę tu zarzucić Owenowi (a właściwie aktorowi), że przesadził na siłowni. :D Moim męskim okiem zbyt napakowani faceci nie są aż tak atrakcyjni. ::chytry::
A moim kobiecym okiem napakowani faceci są sexy, atrakcyjni i to bardzo :serce: Nie są natomiast atrakcyjni faceci sflaczali, bladzi, grubi, chuderlaki a także ci z sadłem, na samą myśl o takich zbiera mnie na wymioty, ohyda :) A Ty Dawidku do jakiego typu się zaliczasz ? ::chytry::
Poza tym umięśniony facet zawsze może obronić kobietę a taki wieloryb czy szprotka co może zaoferować ? to jeszcze kobieta takiego musi chronić :lol: Panowie są wśród was jacyś napakowani ? w sumie to jeden był ale się zmył :roll:
Posty: 763
Rejestracja: 2008-08-09, 11:08
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Sexi Ricky »

Despina pisze:
Dawidek pisze:Jedyne mogę tu zarzucić Owenowi (a właściwie aktorowi), że przesadził na siłowni. :D Moim męskim okiem zbyt napakowani faceci nie są aż tak atrakcyjni. ::chytry::
A moim kobiecym okiem napakowani faceci są sexy, atrakcyjni i to bardzo :serce: Nie są natomiast atrakcyjni faceci sflaczali, bladzi, grubi, chuderlaki a także ci z sadłem, na samą myśl o takich zbiera mnie na wymioty, ohyda :) A Ty Dawidku do jakiego typu się zaliczasz ? ::chytry::
Poza tym umięśniony facet zawsze może obronić kobietę a taki wieloryb czy szprotka co może zaoferować ? to jeszcze kobieta takiego musi chronić :lol: Panowie są wśród was jacyś napakowani ? w sumie to jeden był ale się zmył :roll:
Po pierwsze to Owen nie jest wcale napakowany tylko wyrzeźbiony. Według mnie wcale to fajnie nie wygląda. Takie chuchro z mięśniami na wierzchu. Uważam, że dużo lepiej prezentował się Dante i jego sylwetka, który miał konkretną masę. Owen wygląda jak mały chłopczyk, a nie mężczyzna.
Trochę jest to drażniące, że scenarzyści ciągle lansują jego ciało w serialu.
ODPOWIEDZ