Adex-fan Brooke pisze:(...) jest bardzo uzdolnioną wokalistką, ma piękne, magiczne piosenki, świetny w nich teksty, świetnie zaśpiewane, jest bardzo ciekawą artystką(...) Chyba naczytaliście się pudelka zamiast tego poleciłbym jej płyty (...)
Co do jej muzyki, to rzecz gustu. Dla mnie jest słabą wokalistką, bo co z tego, że potrafi wydać z siebie rzeczywiście przeróżne okrzyki*, jeśli nie przekonuje mnie jako osoba, artystka, nie pobudza mojej wyobraźni, nie wzbudza w mnie żadnych ciekawych uczuć, nie zmusza do żadnych przemyśleń.
*przy wykonaniach na żywo widać jak strasznie jest z tego zadowolona - co też świadczy o jej charakterze, bo to sugeruje, że nie liczy się dla niej występ przed publicznością, nie liczą się ci ludzie, tylko ważny jest popis jej umiejętności wokalnych, przezentacja własnej osoby...
A piszę po prostu o tym jak ja ją odbieram i wiem, że wiele osób ma podobne przemyślenia na temat Steczkowskiej. To taki typ osoby, który uważa się za ideał nad ideałami, (tzn. ona wszystko ma najlepsze - dom ma najlepszy, dzieci ma najlepsze itd.) i wszyscy muszą oczywiście o tym wiedzieć. Poza tym kreuje się na divę polskiej muzyki popowej, mimo, że naprawdę niewielu by o niej tak powiedziało.
Pomijam już tę ostatnią sesję zdjęciową na grobie ojca. Adex: taak, czytam pudelka, słuchałem jej płyt, oglądałem wielokrotnie z nią wywiady i też niejednokrotnie czytałem jej wypowiedzi. I ciągle też na bieżąco widzę jej występy, bo co by było, gdyby nie zaproszono divy Steczkowskiej na jakąś galę czy ważne wydarzenie... tylko, że mam wrażenie, że ludzie naprawdę mają jej już dosyć.


