Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Tylko, że on CHCE się z nią ożenić i udowodnił to już wielokrotnie.
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Robi pisze:Amber ,która marzy na przemian o różnych facetach.
I mówi to fan Brooke... :lol:
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Marisa pisze:Tylko, że on CHCE się z nią ożenić i udowodnił to już wielokrotnie.
Oby, ale też inne rzeczy udowadniał ( patrz Kimberly czy Miranda )

[ Dodano: 2007-05-26, 21:56 ]
Cosmo pisze:
Robi pisze:Amber ,która marzy na przemian o różnych facetach.
I mówi to fan Brooke... :lol:
A co to ma do rzeczy ::plask wczolo: ::loll:: ::plask wczolo: Brooke nigdy nie myślała o dwóch facetach na raz
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Robi pisze:Oczywiście ,że podejmował trudne decyzję ,ale nie z własnej woli ,tylko dlatego ,że go do tego sytuacja zmusiła . Gdyby nie został postawiony przed takim wyborem ,najprawdopodobniej uczył i bawił by się na studiach .
Nie. Wtedy nie nazwałbym tych decyzji trudnymi. On podejmował je MIMO IŻ miał przed sopbą także łatwiejszą ścieżkę.
Myślałbym ale nie po to aby z nią ułożyć życie ,tylko o tym czy ma za co kupić pieluchy . Poza tym ani ja ,ani Rick nie mamy własnych dzieci .
To różnica między wami. On jest zdolny do odczuwania więzi emocjonalnej takżer z dzieckiem które tylko wychowywał.
Robi pisze:Dojrzałość polega na tym ,że trzeba za swoje konsekwencje ponosić odpowiedzialność , więc jeżeli spłodził dziecko powinien mu zapewnić dostatek ,ale to nie znaczy ,że musi odrazu żenić się z matką dziecka.
W tym wypadku gdy nie będzie ślubu, dzieciak zapewne zamieszka z Deaconem. Według mnie ten zaś nie jest dobrym wzorem wychowawczym. Już o dziadku i jego wizytach nie wspominając.
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Robi pisze: Brooke nigdy nie myślała o dwóch facetach na raz
Zapomniałeś o sytuacji gdy miała wybierać między Ericem a Ridgem :wink: Niby kochała Ridga i miała do niego wrócić, ale nie przeszkodziło jej to w zajściu w ciąże z Ericem :zeby:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Każdy kto jest dobrze wychowany nie zostawiłby matki z dzieckiem samej ,a że Rick powiedzmy jest dobrze wychowany zrobił to co do niego należało ,ale to nie znaczy ,że jest dojrzały .

A gdzie ja napisałem ,że nie jestem zdolny do odczuwania więzi emocjonaluch z własnym dzieckiem :?: ::chytry:: ::kwasny::

Czy Deacon jest zdolny do wychowania dziecka :?: Tego nie wiem , ale wiem ,że jest dorosły i co najważniejsze jest to jego dziecko ,które chcę . Poza tym gdyby Deacon uparł się i zabrał EricII ,to Amber natychmiast poleciała za nim ,a wielka ,,miłość '' do Rick skończyła by się i to szybko .
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Robi pisze:( patrz Kimberly czy Miranda )
Kto?!?!?! :shock: :shock: :shock:

Robi pisze:
Cosmo pisze:
Robi pisze:Amber ,która marzy na przemian o różnych facetach.
I mówi to fan Brooke... :lol:
A co to ma do rzeczy ::plask wczolo: ::loll:: ::plask wczolo: Brooke nigdy nie myślała o dwóch facetach na raz
Taa, z reguły o trzech? :roll: Nigdy nie myśli o dwóch facetach naraz? Niee no, to mnie zabiło.

Marisa ma racje, Rick już wie jak być mężem i udowodnił że potrafi być w tym dobry.
Dobrze że wróciła Sally :zeby:
Ostatnio zmieniony 2007-05-26, 22:14 przez SallyFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Robi pisze:Każdy kto jest dobrze wychowany nie zostawiłby matki z dzieckiem samej ,a że Rick powiedzmy jest dobrze wychowany zrobił to co do niego należało ,ale to nie znaczy ,że jest dojrzały .
Ale Rick decydował o wyborze nie tylko takiej 'gorszej dla siebie ścieżki' Także tej o byciu z Amber dla dobra dziecka. O stworzeniu mu rodziny. Nie dawaniu pieniędzy, nie udostępnianiu basenu czy lekcji tenisa. O stworzeniu rodziny. Choć, jak zapewne pamiętasz, bycie z Kim postrzegał wtedy wyraźnie jako lepsze, wygodniejsze dla siebie.
A gdzie ja napisałem ,że nie jestem zdolny do odczuwania więzi emocjonaluch z własnym dzieckiem :?: ::chytry:: ::kwasny::
Nie zrozumiałeś mnie. Napisałem o odczuwaniu więzi z nieswoim (biologicznie) dzieckiem. Po tym jak Ty, w poście z 21.29 jako argument przywołałeś fakt, że Mały nie jest "własnym" dzieckiem Ricka.
Czy Deacon jest zdolny do wychowania dziecka :?: Tego nie wiem , ale wiem ,że jest dorosły i co najważniejsze jest to jego dziecko ,które chcę . Poza tym gdyby Deacon uparł się i zabrał EricII ,to Amber natychmiast poleciała za nim ,a wielka ,,miłość '' do Rick skończyła by się i to szybko .
Tego nie wiemy. Co zaś do faktu, że Deacon chce dziecka - to ma być argument?
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Jeżeli został z Amber bo ją kocha OK ,ale jeżeli mężczyzna nie kocha kobiety i bierze z nią ślub to napewno nie będzie to udane małżeństwo . Ani dla niego bo czuję sie w tym związku z przymusu , a nia dla kobiety ,która nie jest kochana ,ani tym bardziej to dziecko ,które nie ma dobrych wzorców .

Co zaś do faktu, że Deacon chce dziecka - to ma być argument? Z tego co widzimy to się zmienił ale tego nie wiemy do końca. Tak czy inaczej jest jego ojcem i chcę za swoje konsekwencje zapłacić ( tak jak wy mówicie ,że Rick musi ponieść ) .

Oczywiście ,że czuł bym więź do tego dziecka, ale gdyby pojawił się prawdziwy ojciec i chciałby mi je zabrać - miałbym szanse aby je dalej wychowywać :?:
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Robi pisze:Jeżeli został z Amber bo ją kocha OK ,ale jeżeli mężczyzna nie kocha kobiety i bierze z nią ślub to napewno nie będzie to udane małżeństwo . Ani dla niego bo czuję sie w tym związku z przymusu , a nia dla kobiety ,która nie jest kochana ,ani tym bardziej to dziecko ,które nie ma dobrych wzorców .
Tu właśnie według mnie nie masz racji. Rick kocha Amber i kocha dzieciaka. To pierwsze udowodnił choćby ostatnio - porównaj sobie siłę jego emocji w stosunku do tej koleżanki od tenisa i do Amber. O tym drugim zaś rozmawiamy od początku.
Co zaś do faktu, że Deacon chce dziecka - to ma być argument? Z tego co widzimy to się zmienił ale tego nie wiemy do końca. Tak czy inaczej jest jego ojcem i chcę za swoje konsekwencje zapłacić ( tak jak wy mówicie ,że Rick musi ponieść ) .
Toteż Rick był na tyle wspaniałomyślny - to słowo brzmi trochę ironicznie, ale tak właśnie jest - by pozwolić mu na kontakty z Małym.

Oczywiście ,że czuł bym więź do tego dziecka, ale gdyby pojawił się prawdziwy ojciec i chciałby mi je zabrać - miałbym szanse aby je dalej wychowywać :?:
Rozumiem, że pytasz o względy uczuciowe. Tak, ja uważam, że wychowanie jest w relacjach rodzinnych znacznie istotniejsze niż tak zwane więzy krwi.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Gdyby wszystko było tak jak mówisz to bym napewno się z Tobą zgodził ,ale..

Jeżeli kocha Amber to bardzo dobrze ,że z nią został , ale jeżeli to tylko zauroczenie to z tego wyjdzie więcej złego niż dobrego .

,,wspaniałomyślny i pozwolił mu na kontakty z małym'' i dobrze ,ale jednocześnie może być odwrotnie ( jeżeli Deacon postanowi zabrać dziecko )

Oczywiście ,że więzi uczuciwo są najważniejsze ,ale ja mówie gdyby sąd kazał oddać małego prawdziwemu ojcu - przecież wtedy tracę do niego wszystkie prawa.
Marisa
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Tyle, że Deacon zrzekł się praw i ojcem Erica jest teraz Rick.
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Robi pisze:Gdyby wszystko było tak jak mówisz to bym napewno się z Tobą zgodził ,ale..

Jeżeli kocha Amber to bardzo dobrze ,że z nią został , ale jeżeli to tylko zauroczenie to z tego wyjdzie więcej złego niż dobrego .
Ale ja jeszcze, od pewnego czasu, staram się przedstawiać argumenty.
,,wspaniałomyślny i pozwolił mu na kontakty z małym'' i dobrze ,ale jednocześnie może być odwrotnie ( jeżeli Deacon postanowi zabrać dziecko )
Sorry, ale zgoda na oddanie dziecka już się nie mieści w pojeciu "wspaniałomyślności".
Oczywiście ,że więzi uczuciwo są najważniejsze ,ale ja mówie gdyby sąd kazał oddać małego prawdziwemu ojcu - przecież wtedy tracę do niego wszystkie prawa.
Tego argumentu raczej nie powinniśmy omawiać. Jest rzeczą powszechnie znaną, że Forresterów stać na dobrych prawników.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Strasznie selektywnie i wybiurczo odpowiadasz Abec :wink: Ani ja Ciebie nie przekonałem ,a nie ty mnie,więc zakończymy dyskusję bo to już wychodzi poza temat .
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

To nieprawda. Staram się właśnie odpowiadać na wszystkie Twe argumenty. Tylko w tej sytuacji dyskusja ma sens. Mogę kogoś przekonać. Choć rzeczywiście niekoniecznie bezpośredniego rozmówcę ;)
Zablokowany