Bieżące odcinki cz. 1
Oby, ale też inne rzeczy udowadniał ( patrz Kimberly czy Miranda )Marisa pisze:Tylko, że on CHCE się z nią ożenić i udowodnił to już wielokrotnie.
[ Dodano: 2007-05-26, 21:56 ]
A co to ma do rzeczyCosmo pisze:I mówi to fan Brooke...Robi pisze:Amber ,która marzy na przemian o różnych facetach.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Nie. Wtedy nie nazwałbym tych decyzji trudnymi. On podejmował je MIMO IŻ miał przed sopbą także łatwiejszą ścieżkę.Robi pisze:Oczywiście ,że podejmował trudne decyzję ,ale nie z własnej woli ,tylko dlatego ,że go do tego sytuacja zmusiła . Gdyby nie został postawiony przed takim wyborem ,najprawdopodobniej uczył i bawił by się na studiach .
To różnica między wami. On jest zdolny do odczuwania więzi emocjonalnej takżer z dzieckiem które tylko wychowywał.Myślałbym ale nie po to aby z nią ułożyć życie ,tylko o tym czy ma za co kupić pieluchy . Poza tym ani ja ,ani Rick nie mamy własnych dzieci .
W tym wypadku gdy nie będzie ślubu, dzieciak zapewne zamieszka z Deaconem. Według mnie ten zaś nie jest dobrym wzorem wychowawczym. Już o dziadku i jego wizytach nie wspominając.Robi pisze:Dojrzałość polega na tym ,że trzeba za swoje konsekwencje ponosić odpowiedzialność , więc jeżeli spłodził dziecko powinien mu zapewnić dostatek ,ale to nie znaczy ,że musi odrazu żenić się z matką dziecka.
Każdy kto jest dobrze wychowany nie zostawiłby matki z dzieckiem samej ,a że Rick powiedzmy jest dobrze wychowany zrobił to co do niego należało ,ale to nie znaczy ,że jest dojrzały .
A gdzie ja napisałem ,że nie jestem zdolny do odczuwania więzi emocjonaluch z własnym dzieckiem
Czy Deacon jest zdolny do wychowania dziecka
Tego nie wiem , ale wiem ,że jest dorosły i co najważniejsze jest to jego dziecko ,które chcę . Poza tym gdyby Deacon uparł się i zabrał EricII ,to Amber natychmiast poleciała za nim ,a wielka ,,miłość '' do Rick skończyła by się i to szybko .
A gdzie ja napisałem ,że nie jestem zdolny do odczuwania więzi emocjonaluch z własnym dzieckiem
Czy Deacon jest zdolny do wychowania dziecka
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
SallyFan
Kto?!?!?!Robi pisze:( patrz Kimberly czy Miranda )
Taa, z reguły o trzech?Robi pisze:A co to ma do rzeczyCosmo pisze:I mówi to fan Brooke...Robi pisze:Amber ,która marzy na przemian o różnych facetach.![]()
![]()
Brooke nigdy nie myślała o dwóch facetach na raz
Marisa ma racje, Rick już wie jak być mężem i udowodnił że potrafi być w tym dobry.
Dobrze że wróciła Sally
Ostatnio zmieniony 2007-05-26, 22:14 przez SallyFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Ale Rick decydował o wyborze nie tylko takiej 'gorszej dla siebie ścieżki' Także tej o byciu z Amber dla dobra dziecka. O stworzeniu mu rodziny. Nie dawaniu pieniędzy, nie udostępnianiu basenu czy lekcji tenisa. O stworzeniu rodziny. Choć, jak zapewne pamiętasz, bycie z Kim postrzegał wtedy wyraźnie jako lepsze, wygodniejsze dla siebie.Robi pisze:Każdy kto jest dobrze wychowany nie zostawiłby matki z dzieckiem samej ,a że Rick powiedzmy jest dobrze wychowany zrobił to co do niego należało ,ale to nie znaczy ,że jest dojrzały .
Nie zrozumiałeś mnie. Napisałem o odczuwaniu więzi z nieswoim (biologicznie) dzieckiem. Po tym jak Ty, w poście z 21.29 jako argument przywołałeś fakt, że Mały nie jest "własnym" dzieckiem Ricka.A gdzie ja napisałem ,że nie jestem zdolny do odczuwania więzi emocjonaluch z własnym dzieckiem![]()
![]()
![]()
Tego nie wiemy. Co zaś do faktu, że Deacon chce dziecka - to ma być argument?Czy Deacon jest zdolny do wychowania dzieckaTego nie wiem , ale wiem ,że jest dorosły i co najważniejsze jest to jego dziecko ,które chcę . Poza tym gdyby Deacon uparł się i zabrał EricII ,to Amber natychmiast poleciała za nim ,a wielka ,,miłość '' do Rick skończyła by się i to szybko .
Jeżeli został z Amber bo ją kocha OK ,ale jeżeli mężczyzna nie kocha kobiety i bierze z nią ślub to napewno nie będzie to udane małżeństwo . Ani dla niego bo czuję sie w tym związku z przymusu , a nia dla kobiety ,która nie jest kochana ,ani tym bardziej to dziecko ,które nie ma dobrych wzorców .
Co zaś do faktu, że Deacon chce dziecka - to ma być argument? Z tego co widzimy to się zmienił ale tego nie wiemy do końca. Tak czy inaczej jest jego ojcem i chcę za swoje konsekwencje zapłacić ( tak jak wy mówicie ,że Rick musi ponieść ) .
Oczywiście ,że czuł bym więź do tego dziecka, ale gdyby pojawił się prawdziwy ojciec i chciałby mi je zabrać - miałbym szanse aby je dalej wychowywać
Co zaś do faktu, że Deacon chce dziecka - to ma być argument? Z tego co widzimy to się zmienił ale tego nie wiemy do końca. Tak czy inaczej jest jego ojcem i chcę za swoje konsekwencje zapłacić ( tak jak wy mówicie ,że Rick musi ponieść ) .
Oczywiście ,że czuł bym więź do tego dziecka, ale gdyby pojawił się prawdziwy ojciec i chciałby mi je zabrać - miałbym szanse aby je dalej wychowywać
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Tu właśnie według mnie nie masz racji. Rick kocha Amber i kocha dzieciaka. To pierwsze udowodnił choćby ostatnio - porównaj sobie siłę jego emocji w stosunku do tej koleżanki od tenisa i do Amber. O tym drugim zaś rozmawiamy od początku.Robi pisze:Jeżeli został z Amber bo ją kocha OK ,ale jeżeli mężczyzna nie kocha kobiety i bierze z nią ślub to napewno nie będzie to udane małżeństwo . Ani dla niego bo czuję sie w tym związku z przymusu , a nia dla kobiety ,która nie jest kochana ,ani tym bardziej to dziecko ,które nie ma dobrych wzorców .
Toteż Rick był na tyle wspaniałomyślny - to słowo brzmi trochę ironicznie, ale tak właśnie jest - by pozwolić mu na kontakty z Małym.Co zaś do faktu, że Deacon chce dziecka - to ma być argument? Z tego co widzimy to się zmienił ale tego nie wiemy do końca. Tak czy inaczej jest jego ojcem i chcę za swoje konsekwencje zapłacić ( tak jak wy mówicie ,że Rick musi ponieść ) .
Rozumiem, że pytasz o względy uczuciowe. Tak, ja uważam, że wychowanie jest w relacjach rodzinnych znacznie istotniejsze niż tak zwane więzy krwi.Oczywiście ,że czuł bym więź do tego dziecka, ale gdyby pojawił się prawdziwy ojciec i chciałby mi je zabrać - miałbym szanse aby je dalej wychowywać
Gdyby wszystko było tak jak mówisz to bym napewno się z Tobą zgodził ,ale..
Jeżeli kocha Amber to bardzo dobrze ,że z nią został , ale jeżeli to tylko zauroczenie to z tego wyjdzie więcej złego niż dobrego .
,,wspaniałomyślny i pozwolił mu na kontakty z małym'' i dobrze ,ale jednocześnie może być odwrotnie ( jeżeli Deacon postanowi zabrać dziecko )
Oczywiście ,że więzi uczuciwo są najważniejsze ,ale ja mówie gdyby sąd kazał oddać małego prawdziwemu ojcu - przecież wtedy tracę do niego wszystkie prawa.
Jeżeli kocha Amber to bardzo dobrze ,że z nią został , ale jeżeli to tylko zauroczenie to z tego wyjdzie więcej złego niż dobrego .
,,wspaniałomyślny i pozwolił mu na kontakty z małym'' i dobrze ,ale jednocześnie może być odwrotnie ( jeżeli Deacon postanowi zabrać dziecko )
Oczywiście ,że więzi uczuciwo są najważniejsze ,ale ja mówie gdyby sąd kazał oddać małego prawdziwemu ojcu - przecież wtedy tracę do niego wszystkie prawa.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Ale ja jeszcze, od pewnego czasu, staram się przedstawiać argumenty.Robi pisze:Gdyby wszystko było tak jak mówisz to bym napewno się z Tobą zgodził ,ale..
Jeżeli kocha Amber to bardzo dobrze ,że z nią został , ale jeżeli to tylko zauroczenie to z tego wyjdzie więcej złego niż dobrego .
Sorry, ale zgoda na oddanie dziecka już się nie mieści w pojeciu "wspaniałomyślności".,,wspaniałomyślny i pozwolił mu na kontakty z małym'' i dobrze ,ale jednocześnie może być odwrotnie ( jeżeli Deacon postanowi zabrać dziecko )
Tego argumentu raczej nie powinniśmy omawiać. Jest rzeczą powszechnie znaną, że Forresterów stać na dobrych prawników.Oczywiście ,że więzi uczuciwo są najważniejsze ,ale ja mówie gdyby sąd kazał oddać małego prawdziwemu ojcu - przecież wtedy tracę do niego wszystkie prawa.
Strasznie selektywnie i wybiurczo odpowiadasz Abec
Ani ja Ciebie nie przekonałem ,a nie ty mnie,więc zakończymy dyskusję bo to już wychodzi poza temat .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl

