Klan
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
No ale Michał ostatnio puszcza niezłe teksty. Dzisiaj na korytarzu przed rozmową z psychologiem też miał ciekawe dowcipki. Andrzej zaproponował małżeństwo Agnieszce tzn. ,że ją kocha, ale on zawsze coś do niej czuł tylko wtedy był Miron a potem ona była na niego zła. Może im się jednak uda.
Nobody does it better
Nie mają już z Agnieszka wspólnych interesów i przestali się widywać.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Nie ma, po trosze dlatego, że trudno by Agnieszka z brzuchem ganiała za przestępcami.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Agnieszka byla dziennikarką śledczą. Tropiła przestępcow, ganiala za suterenami itd.. Pewnego pięknego wieczoru przebrala się za prostytutkę i udala do luksusowego hotelu z megnetofonem. Zostala jednak rozgryziona, przestępcy zwiazali ja i zamkneli w jednym z hotelowych pokojów. Oswobodzila się jakos z więzów i zaczela walić pięściami w drzwi - w sumie mogla się wtedy obawiac nawet o wlasne życie. Otworzyl Miron, pomogl jej uciec, od slawa do slowa zaprzyjaźnili się i dość szybko zaczeli ze sobą sypiać.
Nie sądzę by ktokolwiek z widzow nabral sie na historyjkę że przechodzil tam przypadkiem, ale Lubiczowna owszem. Byli ze sobą coraz bliżej, on opowiadal że jest prostym agentem ubezpieczeniowym, ona coraz chętniej zdradzala mu rzeczy które wie o półświadku. Po wszystkim, gdy już go aresztowano uciekl z więzienia i zorganizowal spotkanie z dziewczyną i zapewnial, że o ile poczatek ich znajomosci byl ukartowany, to to co dzialo sie później, narodziny uczucie, z jego strony bylo szczere. Agnieszka dowiedziala się o tym, że będą mieli dziecko kilka dni po aresztowaniu, on nie wie o tym do dziś (choć możliwe, ze dowiedzial sie z innego źródla). W każdym razie ponownie go aresztowano i w tej chwili siedzi.
Zalamanie Agnieszki po tym jak stopniowo poznawala prawde o ojcu swego dziecka było moim zdaniem jednym z dwóch - obok problemów z Bożenką - najlepszych motywów poprzedniego sezonu Klanu.
Jonasz natomiast byl policjantem którego Agnieszka rownież poznala na gruncie zawodowym. Ciekawostką jest fakt, ze gral go facet który wcześcniej zagrał mlodego łagodę w MjM. Sam pomysl z policjantem i mafiozem rywalizującymi o wzgledy dziewczyny (która o tym nie wie!) był wedlug mnie super, ale wykonanie pozostawialo wiele do życzenia.
Nie sądzę by ktokolwiek z widzow nabral sie na historyjkę że przechodzil tam przypadkiem, ale Lubiczowna owszem. Byli ze sobą coraz bliżej, on opowiadal że jest prostym agentem ubezpieczeniowym, ona coraz chętniej zdradzala mu rzeczy które wie o półświadku. Po wszystkim, gdy już go aresztowano uciekl z więzienia i zorganizowal spotkanie z dziewczyną i zapewnial, że o ile poczatek ich znajomosci byl ukartowany, to to co dzialo sie później, narodziny uczucie, z jego strony bylo szczere. Agnieszka dowiedziala się o tym, że będą mieli dziecko kilka dni po aresztowaniu, on nie wie o tym do dziś (choć możliwe, ze dowiedzial sie z innego źródla). W każdym razie ponownie go aresztowano i w tej chwili siedzi.
Zalamanie Agnieszki po tym jak stopniowo poznawala prawde o ojcu swego dziecka było moim zdaniem jednym z dwóch - obok problemów z Bożenką - najlepszych motywów poprzedniego sezonu Klanu.
Jonasz natomiast byl policjantem którego Agnieszka rownież poznala na gruncie zawodowym. Ciekawostką jest fakt, ze gral go facet który wcześcniej zagrał mlodego łagodę w MjM. Sam pomysl z policjantem i mafiozem rywalizującymi o wzgledy dziewczyny (która o tym nie wie!) był wedlug mnie super, ale wykonanie pozostawialo wiele do życzenia.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Przynajmniej w moim mieście takie klasy są tylko w podstawówkach. Nazwywane są integracyjnymi. Zdrowe dzieci nie są jakoś specjalnie dobrane.Primok pisze:Takie klasy specjalne są też w normalnych szkołach, gdzie takie dzieci w jednej klasie uczą się np. ze zdrowymi i najbardziej zdolnymi uczniami. Uważam, że w takich specjalnych klasach takie dzieci czują się lepiej i z tego co wiem całkiem dobrze sobie radzą. Zdolni uczniowie dodatkowo im pomagają. Maciek mimo, że wymaga specjalnej opieki jest dość samodzielny.Damians pisze:Mi też się wydaję, że Maciek powinien być umieszczony w szkole specjalnej bądź w szkole prywatnej.Wtedy jego klasa liczyłaby kilka osób i na pewno byłoby mu łatwiej.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Olka niedawno miała swój wątek z Damianym, wykładowcą ze studiów, pojechała z nim na obóz dla truddnej młodzieży. Tam dowiedziała się ,że on ma nie ślubne dziecko. Potem okłamał ją mówiąc ,że wstawi się za pewną dziewczyną a tak naprawdę obronił swój tyłek.
wiwi ja sam wpadłem w sidła "Klanu" do niedawna jeszcze sporadycznie oglądałem ale od jakiegoś czasu znów się zainteresowałem.
wiwi ja sam wpadłem w sidła "Klanu" do niedawna jeszcze sporadycznie oglądałem ale od jakiegoś czasu znów się zainteresowałem.
Nobody does it better
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
- kimberly1990
- Posty: 1358
- Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
- Lokalizacja: Działdowo
Ale sie Kinga i Michał zawzieli
Myslalam, ze sie dzis na Sadybie pobija o te biedne dzieci

Ostatnio zmieniony 2006-10-10, 19:49 przez kimberly1990, łącznie zmieniany 1 raz.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz




