Mnie tak samo!!! Chociaż druga Amanda w miare daje rade!wiwi pisze:Patrząc po twarzach to mi najbardziej pasują: drugi Steven, pierwsza Amanda, druga Fallon i pierwszy Adam. Czyli mixAdex, bardzo fajne zestawienie
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Nigdy nie przypuszczałem, że kwestia zmiany obsady w serialu tak mnie wkurzy jak dziś. Do tej pry wydawało mi się, że mistrzem w "wymienianiu twarzy" jest "Y&R", ale to co dzieje się w serialu, który naprawdę uwielbiam czyli w
to już przechodzi ludzkie pojęcie. Odpuściłem im zmianę aktorek grających jedną z ról (grało ją już 5 pań) - oki to się da przeżyć. Odpuściłem im zmianę aktorów grających główne (!!!) postaci, ale ich plany do końca tego roku są już wręcz bez sensu. W lutym z własnej woli odszedł jeden z najbardziej ukochanych aktorów serialu -zatrudniono nowego. Śiweżynkę. Jak twierdzą fani i "dyrekcja" NBC, aktor jednak nie spełnia ich oczekiwań i już za chwilę mają go zmienić. Kolejna sprawa - planowano dołożenie trzech nowych postaci - oczywiście nici z pomysłu, bo już prowadzi się castingi na wymianę kolejnych trzech aktorów/aktorek. Nowe postaci nie pojawią się więc. Za chwilę zmieni się tymczasowo aktor grający rolę Ethana - ponieważ jego teraźniejszy odtwórca (również drugi do tej postaci) chce pomóc żonie przy opiece nad świeżo narodzonymi synkami. Oki - rozumiem jego decyzję. Ale czy na serio warto dawać nowego aktora na 3 odcinki?? Nie możnaby przeżyć tych epizodów bez Ethana??? Pod koniec maja wracają do serialu dwie dawno już niewidziane postaci - oczywiście znów nowi aktorzy i aktorki. Moim zdaniem to głupie, bo wiadomo, że wszyscy przyzwyczajają się do obsady a NBC ocenia aktorów na podstawie własnych wygórowanych wręcz oczekiwań i preferencji, a oglądalnośc serialu wyraźnie na tym cierpi. Nie wiem czemu tak postępują. Dopiero co fani cieszyli się z nowej postaci - Mayi, przekonali się do niej, już dziś wyczytałem, że Mayę usunięto z dalszych części scenariusza... Nie wiem jak Wy odbieracie takie zmiany.. ale powiedzcie sami czy wyobrazacie sobie żeby trzy razy w roku nowe aktorki grały Brooke, Taylor, Stephanie albo Amber a potem bez ładu i składu znów odchodziły?? Passions ma już praktycznie całkowicie zmienioną obsadę. Z oryginalnej obsady pozostala trójka gwiazd... A fani, cóż.. irytują się i powoli rezygnują z oglądania... Coraz czesciej czytam teksty "Passions sucks!", "I hate what they did to Passions", "They killed my Passions" etc... Zobaczcie jak stacja potrafi zniszczyć prawdziwą żyłę złota.... Wiem, że nie znacie PSNS, ale jestem ciekaw Waszych opinii o tak czestych zmianach....
Zdegustowany fan Kay#5, Gwen#2, Ethana#2, Foxa#2 i Theresy#1
to już przechodzi ludzkie pojęcie. Odpuściłem im zmianę aktorek grających jedną z ról (grało ją już 5 pań) - oki to się da przeżyć. Odpuściłem im zmianę aktorów grających główne (!!!) postaci, ale ich plany do końca tego roku są już wręcz bez sensu. W lutym z własnej woli odszedł jeden z najbardziej ukochanych aktorów serialu -zatrudniono nowego. Śiweżynkę. Jak twierdzą fani i "dyrekcja" NBC, aktor jednak nie spełnia ich oczekiwań i już za chwilę mają go zmienić. Kolejna sprawa - planowano dołożenie trzech nowych postaci - oczywiście nici z pomysłu, bo już prowadzi się castingi na wymianę kolejnych trzech aktorów/aktorek. Nowe postaci nie pojawią się więc. Za chwilę zmieni się tymczasowo aktor grający rolę Ethana - ponieważ jego teraźniejszy odtwórca (również drugi do tej postaci) chce pomóc żonie przy opiece nad świeżo narodzonymi synkami. Oki - rozumiem jego decyzję. Ale czy na serio warto dawać nowego aktora na 3 odcinki?? Nie możnaby przeżyć tych epizodów bez Ethana??? Pod koniec maja wracają do serialu dwie dawno już niewidziane postaci - oczywiście znów nowi aktorzy i aktorki. Moim zdaniem to głupie, bo wiadomo, że wszyscy przyzwyczajają się do obsady a NBC ocenia aktorów na podstawie własnych wygórowanych wręcz oczekiwań i preferencji, a oglądalnośc serialu wyraźnie na tym cierpi. Nie wiem czemu tak postępują. Dopiero co fani cieszyli się z nowej postaci - Mayi, przekonali się do niej, już dziś wyczytałem, że Mayę usunięto z dalszych części scenariusza... Nie wiem jak Wy odbieracie takie zmiany.. ale powiedzcie sami czy wyobrazacie sobie żeby trzy razy w roku nowe aktorki grały Brooke, Taylor, Stephanie albo Amber a potem bez ładu i składu znów odchodziły?? Passions ma już praktycznie całkowicie zmienioną obsadę. Z oryginalnej obsady pozostala trójka gwiazd... A fani, cóż.. irytują się i powoli rezygnują z oglądania... Coraz czesciej czytam teksty "Passions sucks!", "I hate what they did to Passions", "They killed my Passions" etc... Zobaczcie jak stacja potrafi zniszczyć prawdziwą żyłę złota.... Wiem, że nie znacie PSNS, ale jestem ciekaw Waszych opinii o tak czestych zmianach....Zdegustowany fan Kay#5, Gwen#2, Ethana#2, Foxa#2 i Theresy#1
W zasadzie zgadzam się z tym co napisałeś Martin, zwłaszcza jak w tamtym serialu tak szaleją to tym bardziej cieszy mnie że ja go nie znam.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
W zasadzie nie oglądam Passions, ale o zmianie aktorów słyszałem już wczesniej. 
http://www.bb-magazinie.webpark.pl/
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!! B&B Magazinie Nr 4 jest gotowy do ściągnięcia!!
Ja najbardziej odczułam zmianę Caitlin z Vanessy na Kam. Od momentu zmiany aktorki do końca serialu, nie mogłam się do niej przyzwyczaić. Vanessa była delikatna, dziewczęca i miała taki swój urok u Kam tego nie widziałam. Nie wiem czym była spowodowana ta zmiana, ale nie podobała mi się.
Modląc się i prosząc o coś, w odpowiedzi możemy usłyszeć "nie"
W odcinkach "Mody.." emitowanych w tej chwili na TVP1, Justin chyba jeszcze na dobre się nie rozkręcił. Chociaż ta scenka w której prowadził słowną potyczkę z Thorne'm, była nawet niezła.
Jakiś czas temu zdziwiła mnie plotka o zmianie aktorki w roli Lily Winters w "Y&R". Do samego "recastingu" można się jeszcze przyzwyczaić, ale po raz pierwszy spotykam się z przywróceniem dawnego odtwórcy postaci. Christel Khalil grała Lily bodajże przez trzy lata - hmm... za dużo talentu raczej nie pokazała w tamtym czasie, ale dało się ją znieść. Potem Khalil oznajmiła, że nie przedłuza kontraktu z CBS i już w styczniu zeszłego roku, "Y&R" zatrudniło przepiękną
,moim zdaniem, Davettę Sherwood. Ta aktorka naprawdę była śliczna, grała też ciekawie. W ogóle zwracała uwagę głównie swoją świeżością i jak na mój gust - była utalentowana... Nie minął rok, a Davetta dowiedziała się od swojej agentki, że.... właśnie została zwolniona, a jej miejsce z powrotem zajmie Kristel Khalil... Ani CBS, ani ekipa "Y&R" nie pofatygowała się żeby w ogóle oznajmić jej tę decyzję.. Czytałem, że Sherwood była zawiedziona.. Nie wiem jak inni widzowie "Y&R", ale ja jestem nieco zawiedziony.. Ciężko mi się na nowo przyzwyczaić do Khalil...
Nie wiem czy już wiecie, że z obsady wyrzucono również Eileen Davidson (Ashley). A szkoda.
Ale świetnym posunięciem było moim zdaniem zatrudnienie Adrianne Leon w roli Colleen. Punkt dla CBS-u za świetny recast!
Jestem ciekaw Waszych opinii o innych "recastingach". Może znacie jeszcze jakieś inne seriale, w których zmieniano postaci i macie jakąś wyrobioną opinię na owy temat?
Jakiś czas temu zdziwiła mnie plotka o zmianie aktorki w roli Lily Winters w "Y&R". Do samego "recastingu" można się jeszcze przyzwyczaić, ale po raz pierwszy spotykam się z przywróceniem dawnego odtwórcy postaci. Christel Khalil grała Lily bodajże przez trzy lata - hmm... za dużo talentu raczej nie pokazała w tamtym czasie, ale dało się ją znieść. Potem Khalil oznajmiła, że nie przedłuza kontraktu z CBS i już w styczniu zeszłego roku, "Y&R" zatrudniło przepiękną
Nie wiem czy już wiecie, że z obsady wyrzucono również Eileen Davidson (Ashley). A szkoda.
Jestem ciekaw Waszych opinii o innych "recastingach". Może znacie jeszcze jakieś inne seriale, w których zmieniano postaci i macie jakąś wyrobioną opinię na owy temat?
Niewątpliwie bardzo ciekawa jest zmiana aktora grającego Dela Henry'ego z AMC.
Pierwszym aktorem był nie kto inny tylko.. Winsor Harmon
Zmieniony zaś został na Aleca Mussera. I wszystko byłoby w miare ok, gdyby nie dość dziwny fakt, że... Winsor jest ponad 13 lat starszy od Aleca, a w dodatku zmiana nastąpiła po 10 latach od odejścia aktora - więc raczej aktor powinien być starszy, a nie młodszy i to o ponad 10 lat!
Super za to pomysłem było recastowanie Gellar na Alicie Minshew w roli Kendall
Pierwszym aktorem był nie kto inny tylko.. Winsor Harmon
Super za to pomysłem było recastowanie Gellar na Alicie Minshew w roli Kendall
Czyli, że dla tej postaci czas się zatrzymał (odeszła na 13 lat, a po powrocie była w tym samym wieku (technicznie 3 lata młodsza, ale takich rzeczy raczej się nie widzi
).
[ Dodano: 2007-01-29, 17:48 ]
Nowa - trzecia już - twarz Tomasza Malickiego w "Klanie" to totalna porażka. Jest dobre dziesięć lat starszy niż powinnien być, ma ciemna włosy - a miał jaśniejsze ode mnie - i okrągłą buźkę. Dno, przynajmniej gdy idzie o konfrontację z poprzednikami, bo aktorstwo po jednej scenie trudno oceniać.
[ Dodano: 2007-01-29, 17:48 ]
Nowa - trzecia już - twarz Tomasza Malickiego w "Klanie" to totalna porażka. Jest dobre dziesięć lat starszy niż powinnien być, ma ciemna włosy - a miał jaśniejsze ode mnie - i okrągłą buźkę. Dno, przynajmniej gdy idzie o konfrontację z poprzednikami, bo aktorstwo po jednej scenie trudno oceniać.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 


