Posty: 360
Rejestracja: 2005-12-30, 19:50
Lokalizacja: Dąbrówno

Post autor: Logan »

A teraz? Niby zauważa złe postępowanie swojej córki, ale w gruncie rzeczy nie widzi w tym problemu. Masakra.
"Moda..." jest jak narkotyk - uzależnia.
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Dawidek pisze:Kiedyś Taylor była lepszą postacią. Dzisiaj raczej zachowuje się jak hipokrytka. Zarzuca Brooke, że ta wspiera swoją córkę (nie popiera do końca działań Logan), a sama otwarcie wspiera swoją córkę.
A Brooke jest lepsza? :P Nie tak dawno temu powiedziała Taylor coś w stylu, że obie na pewno są zgodne co do tego, iż kobiety nie powinny uganiać się za cudzymi mężami (!), obecnie widać jak się do tej zasady sama stosuje. Stwierdziła też, że jeżeli Liam pozna prawdę o Aspen i nie wybierze Hope, to uzna, że nigdy nie był godzien jej córki, co nie przeszkodziło jej w lataniu po gabinetach, domach, wydzwanianiu i intrygowaniu, byle tylko Hope ponownie stała się dziewczyną najlepszej partii w mieści, króla teflonu Williama Spencera III. ::loll:: Ale Steffy celnie wypunktowała, że sama wielokrotnie zatajała różne fakty przed mężem, a riposta była na tyle dobra, że Logan wydukała jeszcze kilka zdań i prędziutko wyszła z lokum. :lol: Choć tytuł przygadania tygodnia w cuglach należy się Hope, po tym jak wykpiła Ridge'a. Ale wracając do tematu, jeśli Taylor jest hipokrytką, to królowa hipokryzji jest tylko jedna i nie jest nią bynajmniej Katie. ::jezyk:: Doc tak jak zapowiadała próbuje nie mieszać się w wybory Liama i tylko albo aż wspiera własną córkę, co naganne nie jest, za to Brooke co chwilę zapowiada, że nie będzie się mieszała w sprawy ich dzieci, po czym zmienia zdanie, po czym wraca do początku i miesza dalej.
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Nie, Brooke na przestrzeni historii serialu nie jest lepsza. Prawda jest generalnie taka, że każdy z bohaterów jest po trosze hipokrytą i stosuje podwójne standardy. Coraz bardziej twierdzę, że Brooke i Taylor są siebie warte. :D
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Tak sobie oglądam te najnowsze odcinki w Playerze i wierzyć mi się nie chce jak bardzo zniszczyli postać Taylor. Jej jedyne zajęcie to siedzenie w gabinetach FC i rozmawianie o Steffy i Thomasie. Nie pokazują jej w domu, nie ma żadnego zajęcia związanego ze swoją pracą, nawet jej związek z Thornem jest po prostu żenująco olewany.

Hunter nie ma po prostu nic ciekawego do grania, bo ciągle omawia jedną sprawę :ziewam:
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

Zgadzam się. Aż żal na to patrzeć. Postać niegdyś jedna z czołowych, z bogatą historią, tak zmarginalizowana, bez własnego życia, ma ciągle te same scenki i to tylko raz na jakiś czas. Zresztą Brooke i Ridge też nie mają lepiej. Również nie mają własnego życia, ale chociaż pojawiają się w serialu częściej niż Taylor.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 5406
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Znacie plan Bella- to Liam Hope i Steffy mieli być nowymi Ridgem, Brooke i Talor. Było to powiedziane wprost i przez Bella i przez bohaterów serialu przy okazji tego trójkąta.
Posty: 3339
Rejestracja: 2010-08-23, 10:15
Lokalizacja: Łódź

Post autor: BeLieF »

W wątku z Katie Taylor zachowuje się bardzo nieprofesjonalnie. Już samo to że ją leczy, jest nieetyczne(ma powiązania z nią). Dodatkowo naraża Katie na stres i ryzyko kolejnego zagrożenia życia. Nie powinna jej mówić o tym pocałunku, dużo lepiej wyglądałoby gdyby Brooke i Bill sami się przyznali. No ale jak to Taylor, zwęszyła okazję na pogrążanie Brooke, to będzie w to brnęła.
Szkoda że się tak zatraciła w swoich uprzedzeniach i bez wyrzutów przyczynia się do niszczenia rodziny Brooke.
Posty: 797
Rejestracja: 2010-10-20, 20:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: bosskicinu »

Dla niedoinformowanych - wczoraj przy odcinku 6607, Taylor pojawiła się po raz ostatni.

A jak wyglądała jej ostatnia scena ? Wyszła po prostu z sypialni ::kwasny::
Kolejne beznadziejne odejście z serialu. Podobna scena była z Nickiem, Jackie, Owenem, Amber czy też Ridge'm. Uważam, że taka postać jak Taylor, która z serialem była związana niemal od początku zasługuje na konkretną scenę pożegnalną. Nie wiadomo co teraz z nią będzie, wyjedzie z miasta czy co :roll: Zapewne to też koniec jej związku z Ericem.

Nie byłem jakimś fanem tej postaci, lecz była ona bardzo charakterystyczna. Jej potyczki z Brooke były kluczowym elementem fabuły. Po śmierci Stephanie, Taylor świetnie ją zastąpiła w ingerowanie w życie innych osób. Świetnie się ją oglądało w ostatnich miesiącach, kiedy próbowała rozszyfrować Brooke i Billa, aż w końcu zdobyła dowód na ich zdradę i zdemaskowała parę na przyjęciu urodzinowym swojej odwiecznej rywalki.

Naprawdę szkoda, że kolejna bardzo ważna bohaterka odeszła z serialu :(
Posty: 988
Rejestracja: 2007-08-10, 09:55
Lokalizacja: Niderlandia

Post autor: Marcus »

bosskicinu pisze:Naprawdę szkoda, że kolejna bardzo ważna bohaterka odeszła z serialu :(
To prawda. I chociaż, podobnie jak Ty, ja również nie jestem fanem Taylor to była w serialu przez długie lata i rzeczywiście zasługiwała na jakieś lepsze odejście, niż tylko wyjście z sypialni po rozmowie z Ericiem :roll: Mogliby już ciągnąć ten wątek i wtedy np. Taylor zerwałaby z Ericiem i stwierdziłaby, że wyjeżdża do Steffy do Paryża ...
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Posty: 1847
Rejestracja: 2013-09-28, 22:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Elmoo »

Nie oglądam odcinków w Polsce, ale trochę będę bronić ostatniej sceny Taylor. Faktycznie jej odejście może wydawać się mniej znaczące od odejścia Steffy, która ogłosiła swój wyjazd i żegnała się z wszystkimi. Jednak może żeby tego nie powtarzać, scenarzyści rozwiązali to w inny sposób. Jakby nie patrzeć, odejście Taylor było dosyć tajemnicze. Wyszła z sypialni, a Eric spytał "Where are you going?". Równie dobrze Eric i Taylor mogli przestać rozmawiać i po prostu pójść spać. To byłoby chyba dużo bardziej hańbiące. Tak więc wyjście z sypialni można interpretować jako motyw odejścia, ucieczki, rzucenia dotychczasowego życia, również związku z Ericiem. Sypialnia to w końcu miejsce intymne dla dwojga osób, a skoro Taylor z niej wyszła, to wygląda jak odłączenie się od tej intymności, innymi słowy po prostu rzucenie Erica. Z tego co pamiętam, to Taylor nałożyła w tej scenie szlafrok - jest to zakrycie golizny, czyli kolejna oznaka odłączenia się od intymności. Może więc to był celowy zabieg? Ja bym tak patrzył na tę scenę choć pewnie kiedyś też ją krytykowałem. Z perspektywy czasu stwierdzam, że gdyby Taylor po prostu powiedziała, że wyjeżdża do Paryża i pożegnała się, to byłoby to nudne, powtarzalność wątku ze Steffy.
Moderator
Posty: 12116
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

Ostatnia scena Taylor taka sobie. Moim zdaniem lepsza od ostatniej sceny Nicka czy Jackie i Owena, bo tutaj przynajmniej pokazali nam, że Taylor gdzieś wychodzi. Można było się domyślić, że to koniec jej związku z Ericem. No, ale tak... Jak na tak ważną w dziejach serialu postać powinna opuścić go jednak z większym przytupem.

Ja Taylor lubiłem od zawsze. W latach 1990-2002 była jedną z moich ulubionych postaci i bardzo mocno jej kibicowałem. Niestety muszę przyznać, że po powrocie w 2005 roku zmieniła się na gorsze. Nie oznacza to jednak, że przestała być ciekawą postacią. Tak jak piszecie, ostatnio przejęła rolę Stephanie. Z dużym zainteresowaniem oglądało się jej węszenie w kwestii romansu Brooke i Billa. Będzie brakować Hunter w B&B.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Dla mnie, takie odejście Taylor, to przejaw tego, że scenarzyści nie kontrolują sytuacji. Ciekawą interpretację masz Elmoo, sądzę jednak, że w soap operach, czy innych serialach ma być bardziej klarowne i powinno się wyjaśnić wygaszenie wątku, czy postaci. Można było sensowniej zakończyć losy postaci. Takie zakończenie nie rozwiązuje problemu - co prawda pozostawiono furtkę, ale można na wiele innych sposobów coś takiego zrobić. Najgorsze jest to, że to nie był to pierwszy raz, wcześniej Jackie, Nick i inne postacie. W przypadku Amber zrobiono to lepiej, chyba powiedziano jakiś czas później pokrótce, co się z nią dzieje. Wątek Moore można było o wiele logiczniej zakończyć. Jackie i jej spółka - urwano w sposób karygodny i z Taylor zrobiono tak samo.
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Taylor ostatecznie się pogrążyła i rozczarowała Erica, jest zbędna, nie będzie jej brakować :) Jedyne co szkoda, że siostry Logan nie dały jej kopa w tyłek na pożegnanie.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Bye bye Taylorzyca :)
Obrazek
Obrazek
:shock: :P :mrgreen:
Obrazek
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8926
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

2 maja minęło 17 lat od wyemitowania w USA odcinka „Mody…” ze zmartwychwstaniem Taylor. Był to odcinek, w którym mu się pokazała na cmentarzu w anielskiej poświacie. Jak dobrze, że wtedy wróciła!!! Pamiętam jakby to było wczoraj… :serce:
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
ODPOWIEDZ