SORAS dzieci wpływa raczej tylko i wyłącznie na nie, a nie na wydarzenia, które mają miejsce w ich otoczeniu. Tak więc Donna i Eric byli ze sobą tyle czau, ile minęło od ich ślubu. Jednak możemy mieć wrażenie, że ich wątek trwa dość długo, ponieważ sama postać Donny prowadzona jest u nas już prawie 4 lata "serialowe". Jej postać wtedy dostawała od tamtej pory sporo czasu antenowego i powoli stawała się nową panią Forrester. Najpierw jej romans z Thornem, aż w końcu z Ericiem. No i oczywiście te przerwy wakacyjne.
Pamele i Stephanie zawsze uważałem, że są zwykłymi śmieciami. Pierwsza powinna dożywotnio być zamknięta u czubków a druga w pierdlu. Tylko zastanawia mnie czy Eryk byłby tak szczęśliwy z starą raszplą gdyby siedziała ona w pierdlu. Stephanie i jej stuknięta niedouczona siostra półanalfabetka i prymitywka nie mają klasy za grosz. Obie są natrętne, sfrustrowane i nieatrakcyjne. Stephanie uczepiła się Eryka wykorzystując ich wspólne wspomnienia i dzieci, bo spójrzmy prawdzie w oczy żaden inny facet kijem by jej nie tknął. Donna dobrze, że kopnęła tego starego pryka w tyłek, bo ona jest jeszcze młoda, piękna i faceta, który na dodatek będzie w jej wieku znajdzie sobie bez trudu. Zwłaszcza, że ojciec jej syna jest nią bardzo zainteresowany. A Eryk niech siedzi sobie z tą starą wiedźmą do czasu, aż Stephanie po raz kolejny wyrządzi komuś krzywdę. Mam też nadzieję, że Eryk będzie jej przyprawiał rogi, bo wiadomo, że Eryk swoje potrzeby ma a tych potrzeb z całą pewnością Stephanie nie zaspokoi, ale to się jej należy za te wszystkie krzywdy jakie wyrządziła wielu ludziom. A odnośnie karaluchów to ja w FC widzę dwa: pierwszy to Pamela a drugi to Stephanie. Mam nadzieję, że Donna po rozwodzie wywalczy sobie część udziałów w FC, które się jej należą jako żonie, bo winnym rozpadu małżeństwa jest tak naprawdę Eryk. Mam nadzieje, że Donna wyszarpie po rozwodzie jak najwięcej, bo to się jej należy a będzie to też zadośćuczynieniem za wszystkie krzywdy jakie Stephanie wyrządziła jej rodzinie.
Pamela nie powinna tak zrobić. Rozumiem że nie lubi Donn, ale nie ma do niej za grosz szacunku. Nie dość że straciła męża, jest w żłobie to jeszcze stać ją na takie durne żarty. Pamela zbyt bardzo się panoszy w FC i mam nadzieję że Donn jej jeszcze pokarze, gdzie takie debilki jak ona powinny być. Stephanie zawsze Erica urabia tylko na wspólne ciepłe rozmówki, martini, i nic więcej. Gdy Eric zapragnie czegoś więcej... czyli seksu Stephanie niestety nie może mu tego dać. Zresztą chyba ostatni raz dała mu to w odc 5000 w 2007 roku! Choć w sumie prawda Katie i Donna nie pasują zbyt do FC, ale to miejsce powinno być Brooke! i jeśli Pamela będzie miała z tym problem wątpię, czy ktoś ją poprze. Skończy się żywot Pameli( Zresztą ja jej nie lubię, już za dużo tych wybryków! Ile razy zarobiła im wstydu ??)
Grisza 
Fajne są takie rzeczy jak wczorajsze zakończenie, czyli sekret Jackie i Bridget i Brooke obserwująca podejrzliwie z oddali.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Steffy to podła dziewczyna, az się prosi żeby ktoś jej cos powiedział. Łasi się za Oliverem nie wie, podgląda ich?? A ta głupia Pamela nie ma co do roboty?? łazi i się panoszy. Hope wypowiedziała tylko Madison swoje obawy o zachowanie Steffy, a ta się poczuła oburzona i zaczęła rozkazywać Hope! pfff chyba ją coś powaliło! Zbyt bardzo się wywyższa nie wiem dlaczego?
Brooke ma rację, co do zachowania Steffy. Niestety jej rodzice nie widzą w tym nic złego. Oczywiście Steffy pozbyła się Billa i Katie i tutaj gratulację, ale jej obsesja na punkcie zabranie Loganom wszystkiego jest straszna. Taylor jako psychiatra powinna to zauważyć. Steffy chce za wszelką ceną dopiec Hope, a Ta nadmuchana bam-baryła
twierdzi że to naturalne, bo Brooke zabrała starej krowie ojca... no świetnie. Tyle że przez całe dzieciństwo dzieci Taylor miały rodziców i zawsze się ktoś nimi interesował. To Bridget im pomagała, później Stephanie, Ridge był zawsze obecny w ich życiu. Brooke wychowała dziewczyny i wiele razy pomagała im. A ta Taylor chce wmówić wszystkim, ze było inaczej
Brooke ma rację, co do zachowania Steffy. Niestety jej rodzice nie widzą w tym nic złego. Oczywiście Steffy pozbyła się Billa i Katie i tutaj gratulację, ale jej obsesja na punkcie zabranie Loganom wszystkiego jest straszna. Taylor jako psychiatra powinna to zauważyć. Steffy chce za wszelką ceną dopiec Hope, a Ta nadmuchana bam-baryła
Grisza 
Niestety Taylor jest jak zawsze mega zaślepiona, to ona jest winna temu, iż Steffy jest taka skrzywiona.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ale to jest ogólnie śmieszne jak ten Bell robi z widzów idiotów i przekręca fakty. Nikt nic nie wspomina o nieobecności Taylor jak ta była u Omara po 2002 roku a wychodzi na to, że to Ridge te nastoletnie już wówczas dzieci zostawił.
Phoebe jakoś problemu z tym nie miała i normalnie widywała się z ojcem po jego rozwodzie z Taylor w 2006, z kolei Steffy sama zafundowała sobie 2-letni pobyt w Anglii.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Jedyną dziwką! w tym serialu jest Steffy!!!!!!! Cholera jasna, jak ona mnie wkurzyła tym co zrobiła. Powiedzcie sami co zrobiła jej Hope?? No nie tylko jej, bo jak sie okazuje Taylor i Stephanie również nie zachowują się dobrze w stosunku do tej dziewczyny, która nie jest niczemu winna. Stephanie odbierała ją przy porodzie a teraz śmie na takie chamskie odzywki. Podobało mi się jak Brooke podeszła do Pam i Steffy. Bardzo dobrze, ze jej powiedziała tak. Pamela za dużo sobie pozwala. Jest tylko pracownicą i nie ma prawa na takie rzeczy. Steffy dawno chyba w pysk nie dostała!!! A powinna.
Jak szefowa PR może sabotować własne projekty. To sie odbija na firmie, po co ją przejęła żeby zrobić publiczne pośmiewisko?? Nie poważna ona jest, kompletnie sie nie nadaje, nie powinna być szefem PR bo jest nie profesjonalna. Oby Brooke dała jej popalić, za to. Chyba tym razem durna TAylor nie będzie uważała, ze to co zrobi Steffy jest dobre
Jak szefowa PR może sabotować własne projekty. To sie odbija na firmie, po co ją przejęła żeby zrobić publiczne pośmiewisko?? Nie poważna ona jest, kompletnie sie nie nadaje, nie powinna być szefem PR bo jest nie profesjonalna. Oby Brooke dała jej popalić, za to. Chyba tym razem durna TAylor nie będzie uważała, ze to co zrobi Steffy jest dobre
Grisza 
Postawę Steffy skomentuję kiedy indziej za to dziś mam ochotę powiedzieć kilka słów o Taylor.
Muszę przyznać, że jestem zaskoczony tym, że w ostatnich latach będąc niegdyś wielkim fanem Taylor straciłem całkowicie szacunek do tej postaci
Trzeba zaznaczyć, że przeszła ona niesamowitą metamorfozę, a rozstanie z Ridgem zamieniło ją w zgorzkniałą babę i hipokrytkę. To żałosne, że nie potrafi zmierzyć się z prawdą i spojrzeć trzeźwo na to co wyprawia jej córka. Zresztą Taylor nie raz już pokazała, że jest zdolna wybrnąć z niewygodnej dla niej sytuacji i odwrócić kota do góry nogami, tylko po to, żeby znaleźć się w komfortowej sytuacji dla niej samej.
Ostatnio dała popis wchodząc do gabinetu, w którym była Brooke.
Nie chcę już wspominać, że wtargnęła tam jak ćma i trzepnęła po chamsku drzwiami.
Oczywiście broniła zawzięcie swojej córeczki podając jakieś beznadziejne argumenty na jej usprawiedliwienie. W dodatku poskarżyła się Ridgowi, który swoją drogą jest straszną dupą wołową i nie potrafi postawić się byłej żonie w obronie swojej drugiej córki i Brooke. Tak też bywało już wcześniej kiedy obie panie się kłóciły nigdy nie stanął w obronie racji i słusznej sprawy. Zawsze wolał milczeć i pozwalał na to, aby jego żonę mieszano z błotem
Muszę przyznać jednak, że jestem zadowolony z podstawy Brooke, która nie da sobie w kaszę dmuchać i przybiera pozycję gotowości do walki. Dobrze, ze już zastrzegła Steffy
i Pam, że jeżeli skrzywdzą Hope to będą miały z nią do czynienia. Bojowa Brook bardzo mi się podoba. Obecnie z całej siły kibicuję jej i Hope. Mam nadzieję, że Steffy, Taylor, Pamela i Stephanie dostaną za swoje i przestaną wreszcie zadzierać nosa.
Muszę przyznać, że jestem zaskoczony tym, że w ostatnich latach będąc niegdyś wielkim fanem Taylor straciłem całkowicie szacunek do tej postaci
Ostatnio dała popis wchodząc do gabinetu, w którym była Brooke.
Nie chcę już wspominać, że wtargnęła tam jak ćma i trzepnęła po chamsku drzwiami.
Oczywiście broniła zawzięcie swojej córeczki podając jakieś beznadziejne argumenty na jej usprawiedliwienie. W dodatku poskarżyła się Ridgowi, który swoją drogą jest straszną dupą wołową i nie potrafi postawić się byłej żonie w obronie swojej drugiej córki i Brooke. Tak też bywało już wcześniej kiedy obie panie się kłóciły nigdy nie stanął w obronie racji i słusznej sprawy. Zawsze wolał milczeć i pozwalał na to, aby jego żonę mieszano z błotem
Muszę przyznać jednak, że jestem zadowolony z podstawy Brooke, która nie da sobie w kaszę dmuchać i przybiera pozycję gotowości do walki. Dobrze, ze już zastrzegła Steffy
i Pam, że jeżeli skrzywdzą Hope to będą miały z nią do czynienia. Bojowa Brook bardzo mi się podoba. Obecnie z całej siły kibicuję jej i Hope. Mam nadzieję, że Steffy, Taylor, Pamela i Stephanie dostaną za swoje i przestaną wreszcie zadzierać nosa.
Steffy jest podłą głupia suką! Ona ma problemy a jej matka obraża wszystkich psychiatrów, nie widząc ze jej córka musi iść na terapię i nie jest zdolna aby prowadzić interesy. Nie podobało mi się ze Ona zakrywała swoją winę śmiercią Pheobe, to już było dawno temu! A Hope nie jest temu winna. Skąd ona wie, ze jej siostra była by gwiazda!!! A co Hope nie może nia być też? Kto powiedział ze tylko dwie bliźniaczki mają być super sławne!
I Jak ona mogła stwierdzić ze nie miała ojca... bezczelna ona jest! Ridge zawsze był obecny, zawsze!! JAk Taylor odeszła.On i Brooke stworzyli dla niej rodzinę( Ale oczywiście to nie ważne) Steffy pokrzywdzona, stara krowa! Użala się nad sobą,manipuluje, intrygi sieje..
Ridge w końcu postąpił jak facet, a nie jak ciapa
Postąpił słusznie. Steffy należała się kara, mogła zniszczyć wszytko nad czym tak ciężko pracowali, pokazała jaka jest nie dojrzała i mała inteligenta. Widać ze chce poświęcić wszytko, nawet dobro firmy. Ridge zawsze będzie ją kochać, ale to nie oznacza ze Steffy może publicznie ubliżać Loganom( Za gówniara z niej żeby tak szczekać) Stepha i Taylor debilki ... puste matrony. Swoich błędów nie widzą,a le gdy komuś coś nie wyjdzie, to zacierają ręce
Ridge w końcu postąpił jak facet, a nie jak ciapa
Grisza 
Calkowicie sie zgadzam..anita42 pisze:Steffy jest obleśna, podła i tragicznie ucharakteryzowana w ostatnich odcinkach, jak taka niemiecka "frau". Taylor swoim zachowaniem ośmiesza zawód psychiatry. A Oliver z tą swoją ciotowatą fryzurą... Ja naprawdę już nie jestem z tego pokolenia, skoro on ma uchodzić za przystojnego
Steffy dziala mi na nerwy ostatnio, z fajnej dziwczyny stala sie jędzą. Ciekawe jak dlugo Oliver bedzie sie opieral Steffy.
Ostatnio zmieniony 2013-04-17, 22:32 przez Majka21, łącznie zmieniany 1 raz.

