Dzisiejszy odcinek był całkiem ok. Bill i Steffy poszli na całość, on ją zdradza i to widać, nie rozumiem dlaczego Katie nie może zauważyć ze Bill w cale nie jest taki dobry.
Whip jest całkiem miły, i dobry dla Taylor, ciekaw czy naprawdę to doceni. Ridge jak zwykle seks odskocznia od problemów..
Whip jest całkiem miły, i dobry dla Taylor, ciekaw czy naprawdę to doceni. Ridge jak zwykle seks odskocznia od problemów..
Grisza 
Administrator
W dzisiejszych wspomnieniach Erica był fragment pierwszej sceny pierwszego (faktycznego, nie polskiego) odcinka "MnS".
Wolałbym, by FC wrócił do swoich prawowitych właścicieli, ale jeszcze nie teraz. Mimo, że nie lubię Billa, to chciałbym, by on najpierw utarł nosa bezczelnej Steffy. Byłaby to dla niej nauczka na przyszłość.
Ma ona szczytny cel, ale idzie złą drogą.
Wolałbym, by FC wrócił do swoich prawowitych właścicieli, ale jeszcze nie teraz. Mimo, że nie lubię Billa, to chciałbym, by on najpierw utarł nosa bezczelnej Steffy. Byłaby to dla niej nauczka na przyszłość.
Szczerze powiedziawszy to jestem zawiedziony obecnymi odcinkami
Oglądając perypetie Forresterów trzy lata temu na bieżąco z USA miałem wrażenie są dużo ciekawsze
Jak na razie rok 2010 mnie nie porwał
Dopiero co zakończyliśmy nudny wątek gwałtu Sandy, a scenarzyści rozwlekają temat Katie, Bill, Steffy. To nie do wiary, że już tyle czasu minęło od pierwszego pocałunku Spencera i córki Ridge'a, a Forrester o niczym się nie dowiedział. Jestem ciekaw jakby zareagował
Wiem, że ten rok przyniesie jeszcze ciekawe odcinki, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Oglądając perypetie Forresterów trzy lata temu na bieżąco z USA miałem wrażenie są dużo ciekawsze
Wiem, że ten rok przyniesie jeszcze ciekawe odcinki, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Cierpliwości właśnie. Odcinki z lutego dopiero mamy.Sexi Ricky pisze:Jak na razie rok 2010 mnie nie porwał
A jak dla mnie to jak na razie akcja jest niezła. Mieliśmy przecież całkiem dynamiczne odcinki z Grahamem. Musi być teraz taki chwilowy zastój.
W końcu nastapił jakiś zwrot w wątku przejęcia firmy przez Spencerów, ale i tak nie bardzo podoba mi się takie rozwiązanie. Bill nie powinien się tak łatwo poddawać przed Steffy.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Administrator
Nie podoba mi się tak łatwe przejęcie firmy przez Steffy. Nie przepadam za Billem i uważam, że FC powinno wrócić do Forresterów, lecz nie w tym momencie. Spencer stracił nadarzającą się okazję by pokazać zbyt pewnej siebie Steffy miejsce w szeregu. A on spanikował przed rozkapryszoną 20-latką, dziwne.
Dziś chciałem, by Bill nie podpisywał tej umowy sprzedaży. 
Mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty Dawidku na temat takiego rozwiązania. Steffy - nagle wielka intrygantka pobiła w tak łatwy sposób przebiegłego Billa.Dawidek pisze:Nie podoba mi się tak łatwe przejęcie firmy przez Steffy. Nie przepadam za Billem i uważam, że FC powinno wrócić do Forresterów, lecz nie w tym momencie. Spencer stracił nadarzającą się okazję by pokazać zbyt pewnej siebie Steffy miejsce w szeregu. A on spanikował przed rozkapryszoną 20-latką, dziwne. Dziś chciałem, by Bill nie podpisywał tej umowy sprzedaży.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
To wszystko było po to, żeby pokazać , że dla Billa miłość jest ważniejsza niż władza i pieniądzeDeaconFan pisze:Mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty Dawidku na temat takiego rozwiązania. Steffy - nagle wielka intrygantka pobiła w tak łatwy sposób przebiegłego Billa.Dawidek pisze:Nie podoba mi się tak łatwe przejęcie firmy przez Steffy. Nie przepadam za Billem i uważam, że FC powinno wrócić do Forresterów, lecz nie w tym momencie. Spencer stracił nadarzającą się okazję by pokazać zbyt pewnej siebie Steffy miejsce w szeregu. A on spanikował przed rozkapryszoną 20-latką, dziwne. Dziś chciałem, by Bill nie podpisywał tej umowy sprzedaży.
No właśnie to naciągane bardzo bo skąd ma pewność że Steffy i tak nie wygada...
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Też to zauważyłem.Mareczek pisze:Dzisiaj pokazali Donnę z boku i już wyraźnie było widać pierwszą ciążę Jennifer Gareis
A co do odcinka. Właścicielka FC - Taylor jest tak samo śmieszne jak projektantka Bridget. Po co one studiowały medycynę aby teraz zajmować się modą. Jak widać wszyscy na wszystkim się znają.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Nie zapominajmy także o tym, że Brooke studiowała chemię, a taka Katie to już w ogóle nie wiadomo jakie ma wykształcenie. W latach 90-tych kelnerka i opiekunka do dzieci, a aktualnie CEO Forrester Creations.Robi pisze:A co do odcinka. Właścicielka FC - Taylor jest tak samo śmieszne jak projektantka Bridget. Po co one studiowały medycynę aby teraz zajmować się modą. Jak widać wszyscy na wszystkim się znają.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Studiowała chemię i od tego zaczęła pracę w FC, wraz upływem lat zaczęła zdobywać doświadczenie w innych dziedzinach życia, co dało efekty. W przypadku Taylor jakie ona ma doświadczenie w tej branżyDeaconFan pisze:Nie zapominajmy także o tym, że Brooke studiowała chemię, a taka Katie to już w ogóle nie wiadomo jakie ma wykształcenie. W latach 90-tych kelnerka i opiekunka do dzieci, a aktualnie CEO Forrester Creations.Robi pisze:A co do odcinka. Właścicielka FC - Taylor jest tak samo śmieszne jak projektantka Bridget. Po co one studiowały medycynę aby teraz zajmować się modą. Jak widać wszyscy na wszystkim się znają.
Co do Katie to fakt, nie wiadomo co ona studiowała, ani czym się dokładnie się zajmowała, ale gdy przejęła stanowisko PR była mowa, że ma jakieś doświadczenie.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Tylko, że jest jedna różnica zasadnicza. Bridget sprawdziła się i wykazała jako projektantka mody natomiast osiągnięcia Taylor w świecie mody są zerowe. A przy Brooke Taylor w świecie mody to już w ogóle jest mniej niż zero. Warto przypomnieć, że to dzięki pomysłom Brooke jak choćby sypialnie Brooke FC zarobiło miliony. Taylor zaś nawet w minimalnym stopniu nie wykazała się niczym w FC, zresztą jej puszczalska córeczka Steffy też praktycznie nic nie wniosła do tej firmy. Steffy i Taylor to dwie zakompleksione dziwki, które razem wzięte Brooke nie dorastają nawet do pięt.Robi pisze:Też to zauważyłem.Mareczek pisze:Dzisiaj pokazali Donnę z boku i już wyraźnie było widać pierwszą ciążę Jennifer Gareis
A co do odcinka. Właścicielka FC - Taylor jest tak samo śmieszne jak projektantka Bridget. Po co one studiowały medycynę aby teraz zajmować się modą. Jak widać wszyscy na wszystkim się znają.
Podsumowując dzisiejszy odcinek muszę przyznać, że był niezły
Szczególnie podobała mi się końcowa scena, w której widać było wyraźny triumf Ridge'a, a na dodatek odgrażanie się Billa. Uwielbiam, gdy padają słowa typu: "Jeszcze z tobą nie skończyłem", "Wygrałaś/eś bitwę, ale nie wojnę"
Jeśli chodzi o nową sytuację w firmie to jestem zażenowany nowymi podziałami i nie uwzględnieniem w nich Brooke, która wniosła tak wiele do firmy. Rozumiem Donna, bo ona faktycznie robiła w FC za zbędne tło, ale Brooke poświęciła lata swej świetności, aby firma mogła się rozwijać i na pewno ma do niej większe prawa niż Taylor. Zachowanie pani doktor, która zarzucała Brooke brak wsparcia dla męża jest karygodne
Jak ona może tak mówić, po tym jak Logan naraziła na szwank swoje relacje z siostrą, żeby odzyskać firmę.
Szczególnie podobała mi się końcowa scena, w której widać było wyraźny triumf Ridge'a, a na dodatek odgrażanie się Billa. Uwielbiam, gdy padają słowa typu: "Jeszcze z tobą nie skończyłem", "Wygrałaś/eś bitwę, ale nie wojnę"
Jeśli chodzi o nową sytuację w firmie to jestem zażenowany nowymi podziałami i nie uwzględnieniem w nich Brooke, która wniosła tak wiele do firmy. Rozumiem Donna, bo ona faktycznie robiła w FC za zbędne tło, ale Brooke poświęciła lata swej świetności, aby firma mogła się rozwijać i na pewno ma do niej większe prawa niż Taylor. Zachowanie pani doktor, która zarzucała Brooke brak wsparcia dla męża jest karygodne


