Z Ridge'a chcą zrobić chyba w serialu lekomana tak jak kiedyś Amber i to jeszcze przy pomocy Taylor
Też oglądałem ten teleturniej w niemieckiej wersji:) Polskiej nie pamiętam niestety.
Z Ridge'a chcą zrobić chyba w serialu lekomana tak jak kiedyś Amber i to jeszcze przy pomocy Taylor
W sumie mu się nie dziwię - zeby pocałować takiego Jockera to też musiałbym być nieźle odurzony czymś zniekształcającym obraz, żeby nie widzieć tych zbliżających się dwóch pontonów
To ukazanie twarzy Taylor z bliska było straszne jakieś.
Z Ridge'a chcą zrobić chyba w serialu lekomana tak jak kiedyś Amber i to jeszcze przy pomocy Taylor
Nie przesadzaj.mailo pisze:To ukazanie twarzy Taylor z bliska było straszne jakieś.
Pomysł z tym, żeby akcja przeniosła się na parę odcinków do teleturnieju był bardzo dobry. Faktycznie miła odskocznia od tych ciągle powracających problemów z Rickiem i Steffy.
Już od paru odcinków nie ma Billa i odczuwa się tę nieobecność...
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Administrator
Ja jakoś na razie nie tęsknię za Billem.
Dzisiejsze odcinki generalnie nudne były. Wzajemne podrywy Ridge'a i Taylor mnie usypiały.
Jedynie Brooke i Stephanie urozmaiciły odcinek nieco.
Zastanawia mnie, czy Taylor ma świadomość tego, że Ridge jej słodzi, bo rzeczywiście ona ma taki dobry wpływ, czy ona pięknieje mu w oczach po mieszance leków i alkoholu? Powinna być bardziej czujna, ale chyba ważniejsze są dla niej słowa Stephanie i chęć zdobycia byłego męża, niż szczerość Ridge'a.
Dzisiejsze odcinki generalnie nudne były. Wzajemne podrywy Ridge'a i Taylor mnie usypiały.
Zastanawia mnie, czy Taylor ma świadomość tego, że Ridge jej słodzi, bo rzeczywiście ona ma taki dobry wpływ, czy ona pięknieje mu w oczach po mieszance leków i alkoholu? Powinna być bardziej czujna, ale chyba ważniejsze są dla niej słowa Stephanie i chęć zdobycia byłego męża, niż szczerość Ridge'a.
Administrator
Donna wyglądała komicznie, jak cieszyła się z wygranej blaszek do pieczenia, czy samochodu, jakby nie było ją na to stać
Pamela zresztą tak samo
Ale przynajmniej śmieszny był ten odcinek. Pamela jest obecnie jedyną postacią, która sprawia, że uważnie patrzę w ekran podczas odcinka.
Wątek Ridge'a, Brooke, Taylor, Ricka, Steffy mnie już kompletnie nudzi, nawet nie chce mi się ich oglądać już
Wątek Ridge'a, Brooke, Taylor, Ricka, Steffy mnie już kompletnie nudzi, nawet nie chce mi się ich oglądać już
Donna i Pamela były bardzo zabawne w tym teleturnieju, aczkolwiek to głupie aby cieszyły się z tych nagród, przecież stać je na pewno aby sobie je zakupić.
Natomiast Taylor totalnie się ośmieszyła, Stephanie niczym alfons posterowała swoją puszczalską marionetką a ona wybitna pani doktor nawet nie zauważyła że z Ridge'm jest coś nie tak
Naćpał się lekami i opił winem i zachwalał jaka ona świetna
Praktycznie Taylor zaczęła go gwałcić i jeszcze tak okropnie wyglądała jak silikonowy potwór jak ją nazywają niektórzy. Bez sensu, że Brooke pozwoliła Stephanie na jej głupie paplanie zamiast jechać do ukochanego ratować z łap sępa Taylor, no ale nie chciała się narzucać i faktycznie dać mu wyspać co mu się marzyło gdy powiedział, że chodźmy się położyć.
Natomiast Taylor totalnie się ośmieszyła, Stephanie niczym alfons posterowała swoją puszczalską marionetką a ona wybitna pani doktor nawet nie zauważyła że z Ridge'm jest coś nie tak
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ja wgl nie rozumiem w jak beznadziejny sposób scenarzyści poprowadzili wątek ponownego zejścia się Bridget i Nicka
Po pierwsze to myślałem, że Forresterówna ma więcej oleju w głowie i rzuciła Marona w diabły
Miałem nadzieję, że jej gwałtowna przemiana (zerwanie z medycyną, odnalezienie nowych pasji i związane z tym sukcesy) sprawi, że stare etapy jej życia zostaną zamknięte, a otworzą się nowe perspektywy
Niestety wystarczyło, aby Nick powiedział parę czułych słów i wszystko wróciło do normy
A już zupełnie nie rozumiem obojętności członków rodziny na zaistniałą sytuację. Zwłaszcza Brooke i Erica. Już przy drugim małżeństwie mieli oni obiekcje co do związku ich córki z Nickiem, a teraz tak po prostu dają im swoje błogosławieństwo? Brooke niby tak chce, aby Bridget zaznała szczęścia w życiu. Zwłaszcza po wcześniejszych nieudanych związkach. Jednak nie stara się chronić córki i odwieść jej od tego żenującego pomysłu. Na Ericu też się zawiodłem. Myślałem, że powie chociaż Nickowi parę ostrych słów: np. "Jeśli jeszcze raz zranisz moją córkę to srogo pożałujesz" Bądź coś podobnego. Oczywiście nawet na to nie mogłem liczyć.
Podsumowując stwierdzam, że scenarzyści mogli zupełnie inaczej poprowadzić ten wątek. Przede wszystkim nie tak sielankowo. W dodatku można do niego było dołożyć konflikt Jackie-Erick&Brooke i już byłoby zupełnie inaczej.
A już zupełnie nie rozumiem obojętności członków rodziny na zaistniałą sytuację. Zwłaszcza Brooke i Erica. Już przy drugim małżeństwie mieli oni obiekcje co do związku ich córki z Nickiem, a teraz tak po prostu dają im swoje błogosławieństwo? Brooke niby tak chce, aby Bridget zaznała szczęścia w życiu. Zwłaszcza po wcześniejszych nieudanych związkach. Jednak nie stara się chronić córki i odwieść jej od tego żenującego pomysłu. Na Ericu też się zawiodłem. Myślałem, że powie chociaż Nickowi parę ostrych słów: np. "Jeśli jeszcze raz zranisz moją córkę to srogo pożałujesz" Bądź coś podobnego. Oczywiście nawet na to nie mogłem liczyć.
Podsumowując stwierdzam, że scenarzyści mogli zupełnie inaczej poprowadzić ten wątek. Przede wszystkim nie tak sielankowo. W dodatku można do niego było dołożyć konflikt Jackie-Erick&Brooke i już byłoby zupełnie inaczej.
Administrator
Taylor od początku powinna zauważyć, że coś z jej byłym mężem jest nie tak po wzięciu nadmiernej ilości tych leków. Jego zachowanie powinno wzbudzić w niej podejrzenia.
Podobał mi się dzisiejszy odcinek. Taki dynamiczny był, z dużą ilością bohaterów.
Nick już przesadza z ta niechęcią wobec Owena. Niech jego matka wiąże się z kim chce. Mi ta para jest całkiem obojętna.
Zgadzam się z Tobą Sexi Ricky, że rodzina Brooke nie powinna patrzeć przez palce na to, że Bridget po raz trzeci wiąże się z tym samym mężczyzną. Choć nie spodziewałbym się tego po Brooke, bo ile razy to ona schodziła się z Ridge'm? Ale po Ericu oczekiwałbym przynajmniej ostrzeżenia od adresem Marone'a. A Bridget jest tak zakochana, że zapomniała już całkiem o tym, jak jej narzeczony zdradził ją z jej ciotką. No i zgadzam się z tym, że scenarzyści mogli inaczej poprowadzić wszystkie wątki. Wszystko wydaje się być takie znajome.
Billa nie powinno być na tym ślubie. On tam jest całkiem zbędny.
Podobał mi się dzisiejszy odcinek. Taki dynamiczny był, z dużą ilością bohaterów.
Nick już przesadza z ta niechęcią wobec Owena. Niech jego matka wiąże się z kim chce. Mi ta para jest całkiem obojętna.
Zgadzam się z Tobą Sexi Ricky, że rodzina Brooke nie powinna patrzeć przez palce na to, że Bridget po raz trzeci wiąże się z tym samym mężczyzną. Choć nie spodziewałbym się tego po Brooke, bo ile razy to ona schodziła się z Ridge'm? Ale po Ericu oczekiwałbym przynajmniej ostrzeżenia od adresem Marone'a. A Bridget jest tak zakochana, że zapomniała już całkiem o tym, jak jej narzeczony zdradził ją z jej ciotką. No i zgadzam się z tym, że scenarzyści mogli inaczej poprowadzić wszystkie wątki. Wszystko wydaje się być takie znajome.
Billa nie powinno być na tym ślubie. On tam jest całkiem zbędny.
Ten kolejny ślub Bridget i Nicka to przegięcie, brakuje dawnych emocji w serialu, Ericowi jakby wszystko było obojętne.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Administrator
Ślub mi się podobał. Jednego nie rozumiem przecież ślub był w kościele to dlaczego wesele było jakby na placu koło kościoła. To dziwaczne. Jeszcze nie spotkałem się z czymś takim aby wesele wyprawiać na placu koło kościoła. Owszem ten teren tj. ogród koło kościoła był bardzo ładny ale to jest jednak takie dziwaczne. Przecież Nick i Bridget mieszkają w pięknej dużej posiadłości z dużym ogrodem i to tam powinno być wesele a ślub oczywiście w kościele.
A jeżeli chodzi o kościół w którym był ślub, to trzeba, że był piękny jeżeli chodzi o wystrój. Owszem mały, ale piękny a w szczególności te piękne witraże robiły bardzo duże wrażenie.
A jeżeli chodzi o kościół w którym był ślub, to trzeba, że był piękny jeżeli chodzi o wystrój. Owszem mały, ale piękny a w szczególności te piękne witraże robiły bardzo duże wrażenie.
Administrator


