Strzał w 10 B@r. Przykład: Ja mieszkam w Szczecinie, moje dziecko w Rzeszowie, a jego matka w Krakowie. Kto prędzej dojedzie do dziecka ja czy matkaB@r pisze:No na pewno Robi- Twojemu dziecku by coś groziło, a Ty byś dzwonił po rodzinie szukając dla niego pomocy. Na pewno... Tam liczyły się sekundy i każdy by na miejscu Taylor poleciał czym prędzej ratować swoje dziecko. W ogóle podoba mi się post mailo.
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18306
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Wspaniałe wspomnienia o Darli i jeszcze bardziej od niej żal mi Sally, która straciła już całą bandę Spectra i miała głównie ją i Clarke'a a tu nagle dziś Darla zaczęła umierać
A Sally nawet marzyła o reaktywacji Spectry, tym bardziej to smutne że jak wiemy to ostatnie pół roku życia aktorki i takie sceny jeszcze musiała grać. W sumie ona powinna być z Thorne'm przy łóżku jak monitor pokazał zaprzestanie funkcji życia, dziwne że lekarze nie weszli ratować. Bardzo ciekawy ten wątek, Taylor i Phoebe też przeżywają swój dramat i Hector włączył się do wątku. Jak widać Taylor wypiła 2-3 kieliszki wina i jechała, zarówno Hector jak i Backer czuli alkohol, więc nie mógł to być tylko łyczek... Na dodatek dowiadujemy się że nie miała prawa jazdy bo jej odebrano za alkohol! Wypadek wypadkiem, ale tego nie można usprawiedliwić. Taylor jest w beznadziejnej sytuacji, powinna się przyznać, ale w ten dzień to nie wyszło i nic dziwnego w sumie. Jeszcze co do Clarke'a dziwne że znowu nic nie powiedział, może aktor stracił wtedy głos?
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Ja oglądałam tylko pierwsze minuty pierwszego odcinka i Clark się odzywał. Wtopa z tą taylor, kurde. Jest winna jak cholera. Strasznie mi jej szkoda. Ale najbardziej Thorna. Ale niestety jestem zepsuta do szpiku kości, bo już myślę jaką nową babeczkę mu scenarzyści wymyślą.
Ale nie mogę uwierzyć że Darla nie żyje! To naprawdę duuuży szok i wieeelka niesprawiedliwość. Ale ktoś słusznie napisał, że po ostatnich odcinkach "pełnych" Darli zapowiadało się nieszczęście.
Ale nie mogę uwierzyć że Darla nie żyje! To naprawdę duuuży szok i wieeelka niesprawiedliwość. Ale ktoś słusznie napisał, że po ostatnich odcinkach "pełnych" Darli zapowiadało się nieszczęście.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
To, że Taylor nie pierwszy raz prowadziła pod wpływem stawia ją w trochę innym świetle. Teraz spieszyła się do córki, a wcześniej?
Fajnie, że we wspomnieniach o Darli przypomniano dawne czasy. Było nawet jej przyjęcie urodzinowe, na którym robiono zdjęcia i przez przypadek załapała sie na nich w tle Karen. Nikt o niej jeszcze nie wiedział i wszyscy się dziwili oglądając fotki. Nie wiem czy to pamiętacie. I ten tekst Stefy, ze była najlepszą panią Forrester. Zaskoczył mnie.
Fajnie, że we wspomnieniach o Darli przypomniano dawne czasy. Było nawet jej przyjęcie urodzinowe, na którym robiono zdjęcia i przez przypadek załapała sie na nich w tle Karen. Nikt o niej jeszcze nie wiedział i wszyscy się dziwili oglądając fotki. Nie wiem czy to pamiętacie. I ten tekst Stefy, ze była najlepszą panią Forrester. Zaskoczył mnie.
Bardzo mi żal Darli
Ale żal mi też Sally, Thorne'a, Alexandrii, Taylor i Phoebe. Taylor ma ogromne wyrzuty sumienia, a Hector jeszcze nie chce skrócić jej cierpienia. Strasznie mnie denerwuje. Moim zdaniem sytuacja Taylor wcale nie jest taka tragiczna. I w dodatku Phoebe musi żyć z tą tajemnicą. A porucznik Baker powinien się już pokapować, że to Taylor potrąciła Darlę. Przecież wszystko na to wskazuje. Wyczuł od niej alkohol, wymijająca odpowiedź Phoebe, panika Taylor i Hector próbujący go na siłę odsunąć.
- MatizForrester
- Posty: 43
- Rejestracja: 2007-07-08, 20:24
- Lokalizacja: Słupca
Dzisiaj mieliśmy bardzo wzruszające odcinki, flashbacki z Darlą, Sally, Saulem, Thorne'm były wspaniałe. Śmierć Darli dość niespodziewana, zwłaszcza, że mogło się już wydawać, że jednak jakoś z tego wyjdzie jak odzyskała przytomność, ale niestety...
Sally i jej plany reaktywacji Spectry - jej również bardzo mi żal, szkoda, że gang Spectra tak się posypał...
Baker natomiast już zaczyna śledztwo, ale faktycznie nie jest zbyt domyślny, tak jak pisze Tomala, już się powinien pokapować, że to Taylor.
Hector zaś utrudnia mu śledztwo, byle by tylko jeszcze za to sam nie został ukarany...
Sally i jej plany reaktywacji Spectry - jej również bardzo mi żal, szkoda, że gang Spectra tak się posypał...
Baker natomiast już zaczyna śledztwo, ale faktycznie nie jest zbyt domyślny, tak jak pisze Tomala, już się powinien pokapować, że to Taylor.
Hector zaś utrudnia mu śledztwo, byle by tylko jeszcze za to sam nie został ukarany...
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10454
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Wielka szkoda Darli, najbardziej przejmujące były ostatnie dwie minuty, ta muzyka wymieszana z sygnałem alarmowym aparatury medycznej oraz szloch Thorne'a i Sally. Słusznie Adex zwrócił uwagę na to, że nie pojawiła się ekipa by reanimować, próbować uratować choć na chwilę....wielka szkoda Darli. Ona miała takie szczęście, Thorne, córeczka - a tu taki cios...
Taylor ma wyrzuty sumienia, chce powiedzieć prawdę. Wydaje mi się, że dla niej lepiej byłoby gdyby wydusiła to, że potrąciła Darlę. A tak dusi to w sobie, Hector tuszuje przestępstwo, jako strażak, człowiek zaufania społecznego nie powinien tego robić.
Okazuje się, że Taylor jest recydywistką, więc mandat, o którym mówiłem przedwczoraj, nie wystarczy. Powinna ponieść konsekwencje, włącznie z odebraniem prawa jazdy i ewentualnie więzieniem. Ale nie za potrącenie Darli, tylko za jazdę po pijanemu! Nadal uważam, że ona miała niewielki wpływ na sam wypadek.
Bardzo fajne i wzruszające były wspomnienia Sally, a potem Darli, podejrzewam, że przed śmiercią przemknęło jej całe życie....

Taylor ma wyrzuty sumienia, chce powiedzieć prawdę. Wydaje mi się, że dla niej lepiej byłoby gdyby wydusiła to, że potrąciła Darlę. A tak dusi to w sobie, Hector tuszuje przestępstwo, jako strażak, człowiek zaufania społecznego nie powinien tego robić.
Bardzo fajne i wzruszające były wspomnienia Sally, a potem Darli, podejrzewam, że przed śmiercią przemknęło jej całe życie....
Dziś oprócz fascynującego i bardzo ciekawego wątku wypadku Darli, mieliśmy powrót do wątku Brooke/Nick/Ridge, powróciła Donna i wtrąciła swoje trzy grosze.
Ridge jeszcze powiedział Brooke, że Darla miała wypadek i nie żyje. Ta scena była nieco dziwna jak dla mnie, Ridge szybko to powiedział, mogliby więcej porozpaczać po żonie Thorne'a.
Thorne'a jest mi w tej chwili najbardziej żal, całe jego poukładane życie się rozsypało, nie wiem co bym zrobił na jego miejscu wracając do tego pustego domu...
I jeszcze ten film od Darli...
Taylor powinna jak najszybciej się przyznać.
Ridge jeszcze powiedział Brooke, że Darla miała wypadek i nie żyje. Ta scena była nieco dziwna jak dla mnie, Ridge szybko to powiedział, mogliby więcej porozpaczać po żonie Thorne'a.
Thorne'a jest mi w tej chwili najbardziej żal, całe jego poukładane życie się rozsypało, nie wiem co bym zrobił na jego miejscu wracając do tego pustego domu...
Taylor powinna jak najszybciej się przyznać.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Jak widzieliśmy za Tylor nie jechał żaden inny samochód, więc gdyby nie auto Taylor Darla tylko by lekko odskoczyła, natychmiast by się podniosła i wróciła na pobocze. Darla by żyła, wiec nie piszcie, że Taylor jej nie zabiła, ze nie miała wpływy na ten wypadek, bo to tylko jej wina, że jechała, jeszcze po alkoholu, czyli w stanie niemyślącym racjonalnie.Dawidek pisze:Nadal uważam, że ona miała niewielki wpływ na sam wypadek.
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
Moi drodzy a zwróciliście uwagę na to, że Alexandria urodziła się 1 stycznia 2004 roku a urodziny obchodziła w połowie lipca? 
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10454
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Nie pamiętam dokładnie kiedy urodziła się Alexandria, ale jesli jest tak jak mówisz, to nie pierwsza wpadka w "MnS". Podobnie było z Bridget, która świętuje w Sylwestra a impreza była gdzieś w lecie....
Podoba mi się postawa Taylor, że chce się przyznać do tego wypadku. Sama przyznała, że to wyrzucenie z siebie całej frustracji może jej pomóc. Jeśli Taylor powie, to plan Hectora się może rozsypać, a jest on umoczony po szyję w tę sprawę.
spodobała mi się nowa Donna, na razie trudno coś powiedzieć, ale na razie pierwsze wrażenie jest pozytywne.
Podoba mi się postawa Taylor, że chce się przyznać do tego wypadku. Sama przyznała, że to wyrzucenie z siebie całej frustracji może jej pomóc. Jeśli Taylor powie, to plan Hectora się może rozsypać, a jest on umoczony po szyję w tę sprawę.
spodobała mi się nowa Donna, na razie trudno coś powiedzieć, ale na razie pierwsze wrażenie jest pozytywne.
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
Bridget urodziła się 30 grudnia 1992
a Alexandria 1 stycznia 2004, sprawdziałem na amerykańskiej wikipedii.
Mnie również spodobała się nowa Donna. I wg mnie jest piękna
Mnie również spodobała się nowa Donna. I wg mnie jest piękna
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!




