Natomiast co do Deacona to można się uśmiać jaki to naiwniak
Bieżące odcinki cz. 1
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Fajna była scena Sally vs. Jackie, ale żałoba Sally jest bardzo dziwna
A Ridge'a myślałem że udusze jak nie dawał się wysłowić Brooke przez 2 odcinki
ten wątek jest męczący
Brooke za to ładnie dziś wyglądała, miała tę sukienkę z tego słynnego jej zdjęcia co wykorzystywali je na stronie CBSu kiedyś a nie tak dawno nosiła ubranie jakie miała na zbiorowym zdjęciu z Ridge'm,Macy,Thorne'm.
Natomiast co do Deacona to można się uśmiać jaki to naiwniak
Thorne się właśnei z niego podśmiewał i dziwne że dla Deacona taka obecnośc Thorne'a nie była podejrzana
Natomiast co do Deacona to można się uśmiać jaki to naiwniak
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
To prawda, żałoba Sally jest "nietypowa". Podobało mi się spojrzenie Jackie na nią
Mnie też irytowało że Ridge ciągle przerywał Brooke. Miałem nadzieję że ona mu powie żeby dał jej dojść do słowa ale nie. Ale i tak Brooke jakoś udało się mu powiedzieć. Bardzo mi jej żal. Widać po niej było że jest jej wstyd i że ma wyrzuty sumienia.
Deacon jest strasznie naiwny. Eryk go tak 'robi w konia' a on zupełnie tego nie widzi. Aż mi żal "chłopaka"
Mnie też irytowało że Ridge ciągle przerywał Brooke. Miałem nadzieję że ona mu powie żeby dał jej dojść do słowa ale nie. Ale i tak Brooke jakoś udało się mu powiedzieć. Bardzo mi jej żal. Widać po niej było że jest jej wstyd i że ma wyrzuty sumienia.
Deacon jest strasznie naiwny. Eryk go tak 'robi w konia' a on zupełnie tego nie widzi. Aż mi żal "chłopaka"
Ja skomentuje cztery odcinki , dzisiaj obejrzałem także te z wczoraj ( a tak na marginesie to fajnie ogląda się cztery odcinki jede po drugim
)
Dziwi mnie nagłe zafascynowanie Deacon'em przez Bridget.
Nagle wielki przyjaciel
Ale przynajmniej dziewczyna zrehabilitowała się kiedy pocieszała Brooke.
Sally zadowolona , tylko nie wie ,że cały jej misterny plan wali się
Oj kobita zostanie na lodzie.
Dziwi mnie nagłe zafascynowanie Deacon'em przez Bridget.
Sally zadowolona , tylko nie wie ,że cały jej misterny plan wali się
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Taniec Sally był dziś najlepszy.
Potem już wróciła do swoich praktyk, czyli gadania o Brooke. Męczące to jest. A jeszcze się cieszy, że odzyska firmę.
Ostatnio jej po prostu nie rozumiem.
Brooke już kilkanaście odcinków temu miała zrobić to, co robiła dzisiaj. Na szczęście ma wsparcie Bridget. Wróciła, stara, poczciwa dziewczyna, pocieszająca, współczująca i pomagająca.
Ridge mógłby wreszcie się nauczyć, że jak ktoś chce coś powiedzieć, to mu się nie przerywa. On to robi od dawna, swoim gadaniem próbuje wytrącić rozmówcę. Niw musi być cały czas w centrum uwagi.
Brooke już kilkanaście odcinków temu miała zrobić to, co robiła dzisiaj. Na szczęście ma wsparcie Bridget. Wróciła, stara, poczciwa dziewczyna, pocieszająca, współczująca i pomagająca.
Ridge mógłby wreszcie się nauczyć, że jak ktoś chce coś powiedzieć, to mu się nie przerywa. On to robi od dawna, swoim gadaniem próbuje wytrącić rozmówcę. Niw musi być cały czas w centrum uwagi.
Mina Ridge'a na końcu odcinka była zabójcza
Sally jest niemożliwa, ale za to właśnie ją lubię. Taniec zwycięstwa
I jeszcze klepała tego gościa po tyłku
Jackie jaka wielka paniusia. Wszyscy się podniecali tańcem Sally, cieszyli się razem z nią, a ona siedziała jak przyklejona do krzesła z taką miną -
Sally dobrze przygadał tej krętaczce i intrygantce.
Sally jest niemożliwa, ale za to właśnie ją lubię. Taniec zwycięstwa
Jackie jaka wielka paniusia. Wszyscy się podniecali tańcem Sally, cieszyli się razem z nią, a ona siedziała jak przyklejona do krzesła z taką miną -
Sally dobrze przygadał tej krętaczce i intrygantce.
Dzisiejsze odcinki dość ciekawe. Brooke jest załamana. Żal mi jej.
Ale bardziej dzisiaj interesowała mnie sprawa Eryka i Deacon'a. Zauważyłem że Eryk ostatnio stał się większym intrygantem niż dotychczasowa wielka intrygantka Stephanie. Ona nawet broniła Deacon'a. A ten biedak tak się dał wrobić. Ale cieszę się że Eryk i Deacon jak powiedział ten pierwszy "ubili interes". Dobrze że Eryk ma teraz pełnię władzy i pewność że nie straci stanowiska.
Ale bardziej dzisiaj interesowała mnie sprawa Eryka i Deacon'a. Zauważyłem że Eryk ostatnio stał się większym intrygantem niż dotychczasowa wielka intrygantka Stephanie. Ona nawet broniła Deacon'a. A ten biedak tak się dał wrobić. Ale cieszę się że Eryk i Deacon jak powiedział ten pierwszy "ubili interes". Dobrze że Eryk ma teraz pełnię władzy i pewność że nie straci stanowiska.
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Na to wygląda, że ubili interes. Deacon podpisał wszystkie papiery. Bridget nawet nie zdążyła powiedzieć, co chciała. Jednak muszę dzisiaj trochę skrytykować Eric'a. Rozumiem, że chciał ubić interes, by mieć udziały, według mnie to wystarczyło. Miałby on kontrolę nad firmą. Jednak poszedł krok dalej. Zapomniał chyba, że chłopak może być nieobliczalny. Jak się dowie, że nie ma nic, to może narobić kłopotów.
Jak emocje biorą górę, to człowiekowi mogą różne rzeczy przyjść do głowy. ridge trochę bezpodstawnie oskarżył Nick'a, choć z drugiej strony, nigdy nic nie wiadomo, czy Nick faktycznie chciał wykorzystać Brooke. W to na dzień dzisiejszy nie wierzę, by zrobił to celowo.
Ciekaw jestem, ile razy jeszcze Brooke będzie przepraszać Ridge'a.
Jak emocje biorą górę, to człowiekowi mogą różne rzeczy przyjść do głowy. ridge trochę bezpodstawnie oskarżył Nick'a, choć z drugiej strony, nigdy nic nie wiadomo, czy Nick faktycznie chciał wykorzystać Brooke. W to na dzień dzisiejszy nie wierzę, by zrobił to celowo.
Ciekaw jestem, ile razy jeszcze Brooke będzie przepraszać Ridge'a.
Ciesze się, że Ridge nie odszedł od Brooke mimo, że może nie być ojcem dziecka. Biedna Sally
Co do Erica, to znów mnie strasznie wkurza
(tak jak kiedyś, w wątku z Kristen i Tonym). Może i martwi się o Bridget, ale ta chyba jakiś czas temu skończyła 18 lat i sama powinna decydować z kim się spotyka. Co do Deacona, to podobnie jak Bridget uważam, że się zmienił. Z nim było tak, że na początku był draniem, później ok, potem (po powrocie do Los Angeles) zmiana na gorsze, ale teraz znów jest ok. Jak widać stara miłość nie rdzewieje (najlepszy przykład - Brooke i Ridge
)
Nie przepadałem za Macy, ale jedno jej muszę przyznać. Przy niej Deacon się poprawił.
Co do Erica, to znów mnie strasznie wkurza
Nie przepadałem za Macy, ale jedno jej muszę przyznać. Przy niej Deacon się poprawił.
Moje ulubione seriale: Moda na sukces, M jak miłość, Barwy szczęścia, Na dobre i na złe
Dobrze ,że Ridge wybaczył Brooke . Zbyt długo czekali aby znów się rozwieść.
Bridget jednak niczego się nie nauczyła
Dalej naiwna i wierzy Deacon'woi
Śmiać mi się chcę z Sally
Chciała być wielka a tylko się ośmieszyła .
Bridget jednak niczego się nie nauczyła
Śmiać mi się chcę z Sally
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10467
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Sally faktycznie sie ośmieszyła. Gdy wychodziła, całkowicie straciła swoją pewność siebie.
Eric już przesadził. Beidget jest dorosła i sama sobie poradzi. Jak znów się sparzy, to będzie jej wina, a nie Eric'a. Jej ojciec powinien dać jej spokój. Rozumiem, że on troszczy się o swoją córkę, ale nie może jej wyręczać.
I niech przestanie ingerować w jej życie.
Zgadzam się też z Bridget. Eric powinien dać szansę Deacon'owi. Nawet najwięksi złoczyńcy mogą się zmienić na lepsze. Eric nie dał mu szansy na pokazanie, że jest innym człowiekiem.
Cieszę się, że Ridge wybaczył Brooke. Tak długo pracowali nad swoim małżeństwem, że nie powinni poddawać się przeciwnościom.
Eric już przesadził. Beidget jest dorosła i sama sobie poradzi. Jak znów się sparzy, to będzie jej wina, a nie Eric'a. Jej ojciec powinien dać jej spokój. Rozumiem, że on troszczy się o swoją córkę, ale nie może jej wyręczać.
Zgadzam się też z Bridget. Eric powinien dać szansę Deacon'owi. Nawet najwięksi złoczyńcy mogą się zmienić na lepsze. Eric nie dał mu szansy na pokazanie, że jest innym człowiekiem.
Cieszę się, że Ridge wybaczył Brooke. Tak długo pracowali nad swoim małżeństwem, że nie powinni poddawać się przeciwnościom.
- Marek Forrester
- Posty: 5254
- Rejestracja: 2006-02-03, 11:10
- Lokalizacja: Kalisz
Eric powinien dać Bridget spokój, nie dość ,że oszukał i okłamał Deacona i ją to jeszcze śmie wtrącać się w jej dorosłe już życie! Skoro Bridget i Deacon znów poczuli do siebie namiętność to kto ma prawo ingerować w to!?
Brooke nie wie na co się decyduje znając Stephanie nie zrozumie tak jak Ridge tego co zrobiła i pewnie znów będzie miała ją za ździre bo tłumaczyć to będzie tym ,że "skrzywdziła jej synulka".
Brooke nie wie na co się decyduje znając Stephanie nie zrozumie tak jak Ridge tego co zrobiła i pewnie znów będzie miała ją za ździre bo tłumaczyć to będzie tym ,że "skrzywdziła jej synulka".
Nobody does it better
Alexander, też tak sobie wyobrażam rozmowę Brooke i Stephanie - że znowu będzie awantura na miarę dawnych lat.
Nie zgodzę się z wami co do Bridget. Według mnie nie powinna się wiązać znowu z Deaconem. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Przecież była już z Oscarem i co się z nim stało? Jakoś go nie pokazują... A Bridget moim zdaniem jest głupia akurat w tej kwestii.
Ridge chyba dobrze sobie wykalkulował przebaczenie Brooke, bo jeśli by jej nie przebaczył, to ona pewnie by poleciała do Nicka.
Nie zgodzę się z wami co do Bridget. Według mnie nie powinna się wiązać znowu z Deaconem. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Przecież była już z Oscarem i co się z nim stało? Jakoś go nie pokazują... A Bridget moim zdaniem jest głupia akurat w tej kwestii.
Ridge chyba dobrze sobie wykalkulował przebaczenie Brooke, bo jeśli by jej nie przebaczył, to ona pewnie by poleciała do Nicka.
Ridge jest wart Brooke jak słusznie Sally powiedziała
Stefa jednak narazie przynajmniej ona jakos zareagowała kolejny wyskok Brooke
Najlepsze są te jej miny i tłumaczenia ileż juz tego było
I jeszcze wczesniejszy teks Ridga jak miał zamęt "Jak mogłaś" co to wogole było? Starczyło sobie przypomniec jej wczesniejsze zagrania. W końcu spał z nią jego ojciec jeden brat drugi brat także swoim zieńciem nie pogardziła
Tak wiec takie wyczyny dla niej to żaden problem
Ładna kolekcja

- Adex-fan Brooke
- Posty: 18327
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 42
Ale wszystko miało swoje okoliczności i było rozłożone w czasie, nie rozumiem dlaczego Stephanie powiedziała że znowu zdradziła. Niech sobie Stephanie mówi co chce Brooke i Ridge i tak się kochają i pasują do siebie a Stephanie to tez nie święta osoba by osądzać.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city




