Ja także kibibuję teraz Jackie i Massimo. Mam nadzieję, że będą razem szczęśliwi.
Kibicuję także Deaconowi i Macy, aby przejęli opiekę nad małym Ericiem i byli szczęśliwą rodzinką.
Poza tym chcę aby szczęście znalazła także Darla. Najlepiej u boku Thorne'a.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula.
DeaconFan pisze:Ja także kibibuję teraz Jackie i Massimo. Mam nadzieję, że będą razem szczęśliwi.
Kibicuję także Deaconowi i Macy, aby przejęli opiekę nad małym Ericiem i byli szczęśliwą rodzinką.
Poza tym chcę aby szczęście znalazła także Darla. Najlepiej u boku Thorne'a.
Popieram w całej rozciągłości i kibicuję razem z Tobą
Ja kibicuję, by Hope wychowywała Brooke, a małego Eric'a Amber z Rick'iem. A żeby Deacon miał prawo widzeń z własnymi dziećmi.
Niemcy niech będzie z Deacon'em. Fajna z nich para.
Kibicuję też Jacie, by na ślubie powiedziała "nie" Massimo i związała się z Eric'em. AStephanie niech zajmie miejsce u boku Mass'a.
A Ridge i Nick niech staną się tak bliscy sobie, jak na braci przystało.
Nie ma to jak znakomita puenta mojej (głupiej, nawiasem mówiąc) wypowiedzi.
Oczywiście Brooke ma wychowywać Hope, ale nie pogniewam się, jak w przyszłości dorosła Hope udzieli jej kilku lekcji wychowawczych.
Nie wiem, skąd te moje skojarzenia Macy z Niemcami. .
Przejrzałem swoją wypowiedź i postanowiłem ją zostawić, tak na pamiątkę.
Dawidek pisze:Ja kibicuję, by Hope wychowywała Brooke, a małego Eric'a Amber z Rick'iem. A żeby Deacon miał prawo widzeń z własnymi dziećmi.
Niemcy niech będzie z Deacon'em. Fajna z nich para.
Kibicuję też Jacie, by na ślubie powiedziała "nie" Massimo i związała się z Eric'em. AStephanie niech zajmie miejsce u boku Mass'a.
A Ridge i Nick niech staną się tak bliscy sobie, jak na braci przystało.
Co to są Niemcy?! Chodzi Ci o reprezentację NIEMIEC?!
Ja kibicuję:
- Amber i Rickowi, żeby odzyskali Eryka
- Macy, żeby zrezygnowała z Eryka, zapomniała o Brooke i była szczęśliwa z Deaconem gdzieś daleko od LA
- Thornowi i Darli, żeby stworzyli dziecku szczęśliwą rodzinkę
- Brooke i Nickowi jako parze
- Sam i Ridgowi jako parze (niech Ridge też ma kogoś, a co )
Teraz kibicuję Brooke i Ridge'owi ( w sumie zawsze im kibicuję ), aby ich nowa firma odniosła sukces i aby wreszcie się pobrali!
Nick'owi, aby zapił się na śmierć i zniknął z życia Brooke
Amber, żeby nie popełniła żadnego głupstwa.
Obecnie kibicuję Amber i Thomasowi Mam nadzieję, że ich uczucie przetrwa
No i wciąż kibicuję Thorne'owi Wreszcie pokazuje on, że jego też stać na wiele, a co najważniejsze: utarł nosa Ridge'owi