Genialny odcinek, zajefajny, wspaniały, no po prostu brak mi słów...
Olga - pokochałem ją. Jak opowiedziała o rodzicach, że oboje byli niesłyszący, to doznałem szoku. A jak zaczęła śpiewać i oczy wypłynęły jej na policzki, to po raz pierwszy od dawien, dawien, dawien dawna poleciała mi łza z oka. Powiem Wam szczerze, że nie pamiętam, kiedy ostatni raz płakałem, ale kiedy Olga śpiewała, normalnie miałem mokre oczy!!
A podczas piosenki "Serce", nawet nie miałem siły słuchać Graży, tylko cały czas byłem w jakimś mega szoku.
Teraz już wiem, skąd Olga umie język migowy i po kim odziedziczyła te wszystkie talenty. Dzięki temu programowi bardzo ją polubiłem, sądzę, że inni ludzi także.
Nawet Cichopkowa i Ibisz byli po tym występie w szoku, a Edytka zaczęła przebierać nogami jak koń w stadninie, żeby tylko nie płakać
Dzisiaj utwierdziłem się w przekonaniu, że Brylantowy Mikrofon powinna dostać Aśka lub Kacper. Niestety, ale Respodnka z każdym odcinkiem lubię coraz mniej. I jeszcze jak się dowiedziałem, jaka jest jego wymarzona piosenka, to już w ogóle padłem. On jest dobry tylko w jednym repertuarze, krótko mówiąc, jest ograniczony. Natomiast Aśka z Kacprem są fenomenami. Raz śpiewają hity taneczne, zaraz potem nastrojowe ballady, mogą zaśpiewać każdą piosenkę. I co najważniejsze, śpiewają piosenki dosyć znane, piękne i trudne, a nie ciągle z tej samej linii melodyjnej.
Fajnie było zobaczyć śpiewającą Teresę Lipowską
Aśka piosenkę Anny Jantar, w sukience ślubnej swojej mamy wykonała niesamowicie. W ogóle wyglądała dzisiaj pięknie. Futbol zamienione na Euro Maryli również było świetne. Kacper też poprzemieniał wyrazy i jego wykonanie również była świetne.
Nabrałem aż takiej nieogarnionej ochoty kibicowania Polakom na najbliższym meczu, jeszcze jak Edzia zaczęła rozrzucać koszulki, które zostały jej po wykonaniu Hymnu
Ela dzisiaj powiedziała mądrą rzecz: Płyty w Polsce i tak się nie sprzedają, więc każdy z waszej trójki niech wyda swoja płytę, nikomu to nie zaszkodzi
I na koniec Edytka zaśpiewała List
To wykonanie oddało całą prawdę, całą szczerość, cały wokal Edytki. Specjalnie zdjęła piękną suknię i założyła zwykłe jeansy - ludzie nie mieli się skupiać na niej wyglądzie, tylko na jej głosie. Wyszło wspaniale.
A, dodam jeszcze, że Krzysiek musiał się promować i zachęcał do głosowania na siebie w Wiktorach. A wyśle na niego ze dwa SMS-y, niech się cieszy. Ale najbardziej chce, żeby Wiktora zdobył ktoś, kto będzie akurat w JOŚ, a osoba odbierająca niech rzuci na antenie TVN-u tekstem: Niestety, ale zawiść mediów i nieuczciwa konkurencja doprowadziła do tego, że aż sześciu ( a być może ośmiu ) nominowanych nie może być dzisiaj z nami, ponieważ są na finale najlepszego show w Polsce - JOŚ. Ludzie przełączcie na Polsat, tam będą podziękowania. I w tym momencie na Polsacie, np. Edytka dziękuje kapitule za Wiktora
Dzisiejszy odcinek naprawdę był niesamowity i dostarczył mi wiele wrażeń. Myślałem, że po wzruszającym wykonaniu Agi Włodarczyk nikt już nie odda takiej prawdy w tej piosence, ale Olga przebiła wszystko i wszystkich.
A za tydzień już ostatni odcinek, a potem trzeba czekać aż do lipca, kiedy w Sopocie będzie koncert wszystkich finalistów JOŚ
[ Dodano: 2008-05-25, 01:09 ]
Bolly, ten tercet był pierwszym występem.
A i dodam jeszcze, że Interia okłamała nas. Podała, że wystąpi Natasza, a Natasza wcale nie wystąpiła.


