Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Korinn
Posty: 108
Rejestracja: 2007-07-23, 21:58
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Korinn »

Odnosząc sie do Waszych wcześniejszych postów...Myślę, ze Brooke nie usunęła by ciąży, to dziecko wbrew wszystkiemu chyba jest jej potrzebne ( abstrahując od ojcostwa Deacona i problemów z tym związanych zarówno tych moralnych jak i osobistych). Brooke przechodzi teraz w życiu ważny etap, jej syn i córka są już w związkach, ich życie toczy sie własnym rytmem, Brooke nie ma także partnera życiowego, po kolejnym odrzuceniu przez Rige'a...Jeżeli Brooke będzie w ciąży, to to dziecko będzie dla niej ważne, otworzy jakiś nowy etap w jej życiu, będzie mogła sie skupić na nim, przelać swoje uczucia i zaopiekować się, nie będzie sie czuła już taka samotna...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."

by MACY.
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Jak dla mnie po prostu nie usunęłaby ze względu na swoje środowisko. I nie idzie mi o uleganie wpływom innych ludzi, po prostu to nie slumsy, tam się dzieci wychowuje.
Awatar użytkownika
Korinn
Posty: 108
Rejestracja: 2007-07-23, 21:58
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Korinn »

Też prawda, jednak spojrzałam na to od innej strony...Ten aspekt też jest istotny, w końcu sa to ludzie z wyższych sfer, którzy maja czas, pieniądze..wszelkie środki aby zapewnić dziecku odpowiednie warunki...
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."

by MACY.
anita42
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

No to wygląda na to, że Deacon będzie miał Małego Di The Second :lol:
Brooke mnie załamuje. Prawiła kazania Rickowi i Amber, kiedy to Amber zaszła w ciązę, a sama mimo wielu doświadczeń seksualnych za sobą i paru latek na karku zachowała się jak nieodpowiedzialna smarkula ::plask wczolo: Stefa miała rację już dawno, że Brooke daje wspaniały przykład swoim dzieciom. I ona próbowała mówić im, jak mają żyć??? Nie zazdroszczę takiej "matki". ŻENADA :roll:

[ Dodano: 2007-08-20, 12:57 ]
Jeszcze jedno. Mama wrażenie, że sama Katherine Kelly Lang jest zażenowana tym, jaką Brooke przyszło jej teraz odgrywać... :lol:
Awatar użytkownika
mailo
Posty: 5415
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Nie dziwie się ze Kristen na świadkową wybrała Sally. Nie wiem co Stefa miała do tego :? Śmieszne było jak Darla zrobiła Sally zdjęcie:) Na zęby Amber ostatnio nie zwracałem uwagi bo nie było jej do śmiechu:) Ale podejrzewam że były jak zwykle końskie jak pisał Damians. W co ta Brooke się wplątała.... jestem w szoku :shock: Zgadzam się z anitą42 że trochę przesadzili, żeby kobieta w tym wieku miała taka wpadkę. To trochę niewiarygodne - ma dorosłe dzieci, jak Amber urodzi - zostanie babcią, a sama w ciąży i to nieplanowanej.... Chociaż jak pisalismy w temacie "Ciąże w MNS" prawie wszystkie w serialu takie były:)
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18327
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

Dla mnie to żaden szok że 40-letnia Brooke może mieć dziecko bo jakoś tyle lat ma chyba teraz :roll: Przynajmniej o Ridge'u ostatnio w szpitalu powiedzieli że tyle ma.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Według mnie, tak jak powiedział Damians, to całkiem normalne że 40 letnia kobieta jest w ciąży. Szok za to z kim ona jest w ciąży! ::bojesie::
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

No i proces uświadamiania społeczeństwa (o chorobach itp) w Modzie mamy za sobą. Szkoda, ze to Clarkowi przypadła rola bycia tym złym do końca (musiał taki ktoś pozostać, żeby efekt był lepszy), bo go lubię. I świetny był jego tekst do Stephani i Eryka o tym, ze ma byc ich zięciem ::loll:: ::loll::
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Abec
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Tak jak większość z nas się domyślała, Brooke nawet nie bierze aborcji pod uwagę. Dobrze, że przynajmniej pod tym względem scenarzyści są realistami.
Awatar użytkownika
dominik
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-12-09, 11:43
Lokalizacja: Mielec

Post autor: dominik »

Czyli mamy kolejną ciążę. Z jednej strony jest mi jej żal, bo jak się dowie o tym rodzina
to nie chciałbym być w jej skórze. Z drugiej strony, mogła być bardziej odpowiedzialna
i teraz za tą chwilę słabości będzie musiała ponieść konsekwencje. Massimo (Wybawca narodów, wprowadzający wolny handel)
musi podjąć ciężką decyzję. Ciekaw jestem co wybierze, przyjaźń Stephanie, czy może uświadomienie Ridge'a w sprawie ojcostwa.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Stephani nie w sosie ,że Massimo próbuje przekonać ją do tego aby powiedzieć Ridge'owi prawdę . Nasza Cesarzowa będzie miała nie mały problem z Marone . Choć jego wypowiedź była wzruszająca ,że chcę oddać wszsystko swojemy synowi , lecz powinien jakiś czas odczekać i dopiero wtedy mu powiedzieć .
Dziwie się ,że Amber dopiero teraz pokazała Ricko'owi grób ich dziecka , ale lepiej później niż wcale . Człowiek uczy się na błędach i próbuje ich nie powtarzać ,ale czy to inni wytrzymają :?:
Odnowienie przysięgi małżeńskiej fajna sprawa ,pod warunkiem ,że idą za tym czyny , czyny serca . Jakoś nie chcę mi się wierzyć ,że nagle Deacon pokochał Bridget .
Także Brooke ma swoje problemy ,ale jak na razie są one ,,domowe'' nikt o tym nie wie . Bardzo dobrze ,że Logan ma taką przyjaciółke jak Megan , jak na razie ona musi myśleć racjonalnie z Brooke . Logan od tego upadku z wieży Eiffla po dzień dzisiejszy ma dalej tą depresje i coraz gorzej się czuję . A teraz jeszcze dziecko na głowie . Choć sytuacja nie jest bez wyjścia , Brooke może usunąć ciąże i to będziej najlepsze rozwiązanie w jej przypadku.
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

dominik pisze:Massimo (Wybawca narodów, wprowadzający wolny handel)
musi podjąć ciężką decyzję. Ciekaw jestem co wybierze, przyjaźń Stephanie, czy może uświadomienie Ridge'a w sprawie ojcostwa.
Jednak wierzę w dar przekonywania Stephani - według mnie Massimo nie powie Ridge'owi. :wink:
Brooke! ::loll:: Trochę mi jej żal, bo jak dowie się Stefka to ją zabije ale ile razy słyszę jej imię wybucham gromkim śmiechem! ::loll:: Ale się urządziła!
Bardzo żal mi Amber! Tak się stara a i tak wszystkoz awsze musi zepsuć! :(
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

:arrow: Brooke wyglądała dzisiaj świetnie :serce: Jej obecną sytuację określę tak: "gdyby Brooke się nie bzykała, to by dziecka z Deaconem nie miała" 8)

:arrow: Amber i Rick. Ten wątek jest już nudny, więc niech się już rozwiodą. Gdy zależy Rickowi - Amber ugania się za kimś innym. Natomiast gdy zależy Amber - Rick już nie chce.

:arrow: Massimo&Stefa. Strasznie naciągana cała ta sytuacja - cały czas się ze sobą kontaktowali, a przez te wszystkie lata nie było o tym nawet wzmianki. Mass powinien najpierw spróbować się dogadać z Ridgem jako 'synem Erica', bo jeżeli teraz mu powie... nie nie liczy, że pójdą jak ojciec z synem na mecz ^^

Prawie miesiąc nie oglądałem MNS, a oprócz ciąży Brookowiny nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło 8)
Awatar użytkownika
Korinn
Posty: 108
Rejestracja: 2007-07-23, 21:58
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Korinn »

Po dzisiejszych odcinkach, refleksje moje:
:arrow: Ślub Bridget i Deacona - żenada, zwłaszcza po tym jak zobaczyłam Deacona u Brooke, który dawał do zrozumienia przez chwilę, że chciałby aby coś do niego czuła...ogólnie ten pomysł mi sie nie podobał, ale to już moje zdanie ( no i jeszcze na marginesie równoległa scena z ciążą Brooke i brak szczerości ze strony Deacona wobec żony, przed przysięgą, że kochał się z jej matką)
:arrow: Co do Brooke jak wcześniej pisałam byłam pewna, ze nie będzie rozważała aborcji, jednak mogłaby powiedzieć Deaconowi, ze zostanie ojcem - ma prawo wiedzieć, ale ja rozumiem, mim o wszystko nie chce niszczyć szczęścia córki, chociaż nie wierzy w miłość Deacona do niej, ale też sie boi zranić córkę własnym postępowaniem i tym wielkim błędem, którego by już jej córka nie wybaczyła..Brooke jest w sytuacji mało komfortowej, jest załamana, szkoda mi jej... :(
:arrow: Massimo powinien powiedzieć Ridgeowi, ze jest jego ojcem, ale powinna byc to rozmowa w cztery oczy, ja bym Stefanii na jego miejscu postawiła ultimatum, albo delikatnie powiedzą mu razem ,albo on to zrobi sam..., bo ona go wodzi za nos i ma gdzies jego odczucia i to, ze chciałby mieć udział w życiu swojego syna...Stefa boi sie tez o swój związek z Erykiem... ::kwasny::
:arrow: Rick przesadza z chłodem wobec żony, w końcu ona sie tylko z Deaconem całowała i rozwiała wszelkie nadzieje Deacona, a teraz nawet popiera jego związek z Bridget ...sam chciał mieć z nią Ricky dziecko wiec teraz powinien nieco delikatniej do tego podejść... ::kwasny::

:arrow: Watek brooke, jeszcze jedno, co Adex już zaznaczał, Megan wspiera Brooke, jako jedyna oddana przyjaciółka - bardzo mi sie podoba jej postawa... :: bow ::
"A beautiful face without a name,
for so long.
A beautiful smile to hide the pain..."

by MACY.
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Sama nie wiem,co mam myśleć o Brooke w tej sytuacji :roll:
Bardzo mi jej żal,ale jednak powinna była się zastanowić nad konsekwencjami,
zanim przespała się z Deaconem
Teraz Brooke jest bardzo ciężko i naprawdę nie chciałabym być w jej skórze
Amber również jest w ciąży i nie może dogadać się z Rickiem
Rzeczywiście Rick może czuć się zdradzony,ale powinien zachowywać się trochę
inaczej w stosunku do matki swojego dziecka :!:
Massimo też ma twardy orzech do zgryzienia.Ciekawe,czy poświęci przyjaźń Stefy,
aby tylko Ridge dowiedział się prawdy
Odcinki dość ciekawe-wszyscy mają problemy
Ciekawe,co dalej...
Miłość nie potępia- miłość oczyszcza i dźwiga.
(Henrik Ibsen)
Właśnie napisałam 300 post!
Zablokowany