B@r, pamiętaj, że to jest "Z pamiętnika fana Brooke" -
Podmiot liryczny nie musi być tożsamy z autorem.
Obejrzałem dziś, pierwszy raz w tym tygodniu:
Brooke była w obu odcinkach!
Radosna znów moja minka
W pierwszym se fikała w saunie
Mocno podziałało to na mnie.
Buzi, buzi, cmok, cmok
Rigde może jest brzydszy niż smok
Miejsce w sercu jej ma jednak
Dwoje nago? – To jest zła znak...
„Chcę być z tobą! Chcę się kochać”
Działa, miast po Thorne’ie szlochać
„Będziem razem, to jest pewne!
Nasze ciała nie są drewnem!”
Włazi wtedy zła psychiatra
Z siłą wodospadu wiadra
Również bardzo chciałaby
Z Forresterem dzielić sny.
Cała trójka w smugach pary
Nie do wiary, nie do wiary
Żadne nawet nie pomyśli
Czy nam się to w nocy przyśni
Teraz już odcinek drugi
Znikły pary gęste smugi
Obie panie na się krzyczą
Walczą o swą przyszłość byczą
Ridge musi interweniować
Nim którąś trzebaby chować
Nim którąś trzebaby żegnać
Lecz Rigde także nie jest z drewna...
Z którą będzie sypiać wkrótce?
Z którą czuł się jak po wódce?
Z którą seksu on jest blisko
Co się może zdarzyć? – WSZYSTKO!!!