Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Brooke vs. Stephanie

Post autor: Robi »

Czy to wina Brooke że Stephani leży w szpitalu?
Oczywiście że to nie wina Brooke że Stephani ma na jej punkcie urojenia i wszystko co zrobi Brooke to jest złe. Ona chce tylko zaznać szczęscia i miłości. Ja rozumiem Cesarzową że ona chce jak najlepiej dla swoich dzieci ale to nie znaczy że trzeba kierować wszystkim dziedzinami życia własnego dziecka. Jeżeli nawet syn lub córka robi coś źle to wystarczy mu o tym powiedzieć a nie jak to robi Stefcia do wszystkiego się wtącać ,aż biedaczka doznała udaru. :zeby:
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Trudno jest mi w tej chwili wyrokować. Jeżeli jest winna, to na pewno nie bezpośrednio. Stephanie od lat była uprzedzona w stosunku do Brooke i sytuacja na pewno się nie zmieni. Udar może być skutkiem zaniedbań zdrowotnych, Stephanie zajęta układaniem rodziny po swojemu zapomniała być może o swoim zdrowiu.
Administrator
Posty: 2111
Rejestracja: 2005-08-21, 23:02
Lokalizacja: Śląsk
Awatar użytkownika
Administrator

Post autor: Oleg »

Zmieniłem trochę temat, żeby nie dotyczył konkretnej sytuacji (Czy to wina Brooke że Stephani leży w szpitalu?), a co za tym idzie niebawem poszedł w odstawkę na topic : "Brooke vs Stephanie", w którym można komentować relacje pomiędzy obu paniami :zeby:
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

Pewnie,że to nie wina Brooke...
Lubię Stefke i żal mi jej ale na punkcie Brooke to ona ma obsesje więc troche też sama jest sobie winna....
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Hmmm, w sumie to trudno stwierdzic czy to wina Brooke. Stephanie ma fobie na jej punkcie ::jezyk:: Boi sie, ze Brooke znow rozbije jej cala rodzine. Zgadzam sie po czesci z moim poprzednikiem, ze byc moze Stephanie zaniedbala sie, bo zamiast dbac o siebie dbala o cala rodzine ::krzyw::
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Nawet gdy ktoś wyrządza nam krzywde, nie można mówić, że jego winną jest to czy tamto. Na różne rzeczy wiele czynników ma wpływ. A w tym przypadku Brooke nie robi nic złego.
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8926
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Oczywiście, Brooke nie ma nawet w najmniejszym stopniu udziału w stanie zdrowia Stephanie. Oczywiście, nawet w 1% się do tego nie przyczyniła....

Heh, ale herezje.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 1351
Rejestracja: 2006-05-23, 11:48
Lokalizacja: Polska

Post autor: Brooklyn »

Udar spowodował okropny charakter Stephanie. Jej zachłanność, uprzedzenia, podłość.
Marron
Marron

Post autor: Marron »

Myślę że Stefa ma prawo nienawidzić Brooke , bo w końcu w jej oczach to lafirynda , bo nie ma chyba osoby z jej rodziny z którą by nie była związana (oczywiscie mówię o mężczyznach ^^) . Natomiast Brooke moim zdaniem nie wie kogo ma kochać , czy Thorna czy innego mężczyznę . Moim zdaniem powina się wreszcie ustatkowac na stałe , bo mnie to ciągłe jej zmienianie partnerów lekko irytuje . Stefa natomiast ma na jej pukcie obsesję , tak wielką że potrafiłaby ją zabić . Powinna mieć bardziej optymistyczny stosunek do Brooke :( Ta cała sytuacja wydaje mi się powoli monotonna i niesmaczna . Mnie poprostu nudzi ..
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Obie mają swoje wady i zalety.
Ja staję po stronie Stephanie, bo mimo iż potrafi być zawzięta (np wobec Brooke) i wyniosła (wobec Sally) to jej naczelnym celem zawsze była, jest i będzie obrona wartości takich jak rodzina, wierność i przyzwoitość.

Brooke jest jej kompletną odwrotnością i dlatego te panie nigdy się nie porozumieją.
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

FanStefci pisze:Obie mają swoje wady i zalety.
Ja staję po stronie Stephanie, bo mimo iż potrafi być zawzięta (np wobec Brooke) i wyniosła (wobec Sally) to jej naczelnym celem zawsze była, jest i będzie obrona wartości takich jak rodzina, wierność i przyzwoitość.

Brooke jest jej kompletną odwrotnością i dlatego te panie nigdy się nie porozumieją.
Zgadzam się z tym co piszesz....ja też jestem po stronie Stephanie.
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Marron pisze:Myślę że Stefa ma prawo nienawidzić Brooke , bo w końcu w jej oczach to lafirynda , bo nie ma chyba osoby z jej rodziny z którą by nie była związana (oczywiscie mówię o mężczyznach ^^) . Natomiast Brooke moim zdaniem nie wie kogo ma kochać , czy Thorna czy innego mężczyznę . Moim zdaniem powina się wreszcie ustatkowac na stałe , bo mnie to ciągłe jej zmienianie partnerów lekko irytuje . Stefa natomiast ma na jej pukcie obsesję , tak wielką że potrafiłaby ją zabić . Powinna mieć bardziej optymistyczny stosunek do Brooke :( Ta cała sytuacja wydaje mi się powoli monotonna i niesmaczna . Mnie poprostu nudzi ..
A kto w tym serialu nie zmienai partnerów? :lol: Poza tym Brooke byłaby dalej z Ridge'm gdyby nie ciąża Taylor. :wink:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Pomiędzy Stephany a Amber czy nawet Becky były już nitki porozumienia, mimo, iż dwie ostatnie są podobne do Brooke. Zresztą myślę, że gdyby np. Taylor pozostała w 1996 r. w Maroku a Ridge i Brooke nadal byli małżeństwem, to Panie doszłyby do jakiejś formy porozumienia. Wtedy były tego dość bliskie.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Abec pisze:Pomiędzy Stephany a Amber czy nawet Becky były już nitki porozumienia, mimo, iż dwie ostatnie są podobne do Brooke. Zresztą myślę, że gdyby np. Taylor pozostała w 1996 r. w Maroku a Ridge i Brooke nadal byli małżeństwem, to Panie doszłyby do jakiejś formy porozumienia. Wtedy były tego dość bliskie.
też tak myślę, że gdyby Stephanie i Brooke były ze sobą dłużej, tzn.gdyby Brooke była żoną Ridga i nie rozwiedliby się to Stephanie by ją zaakceptowała w końcu.. I mam nadzieję, że tak się kiedyś stanie
Posty: 5315
Rejestracja: 2006-05-22, 01:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Abec »

Bardziej miałem na myśli "gdyby Stephany nie mogła liczyć na związek Ridge'a z Taylor" :)
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle :) Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi :D
ODPOWIEDZ