Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Steffy i Marcus

Post autor: DeaconFan »

Zakładam temat o tej jakże sympatycznej młodej parce. :D

Sceny z ich udziałem, często na świeżym powietrzu, wprowadzają dużo ożywienia do serialu. Najpierw było to bieganie po nieznanych zakątkach FC, a teraz nawet sceny zabawy bohaterów na plaży nad oceanem. :D

Bardzo dobry jest ten wątek młodzieżowy ze Steffy i Marcusem i na pewno dużo lepsza z nich para niż dawniej Rick i Phoebe. :D
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Dlaczego Ridge jest przeciwny ich zwiazkowi?
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 12117
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: DeaconFan »

Tiril pisze:Dlaczego Ridge jest przeciwny ich zwiazkowi?
W sumie rozchodzi się o to, że Marcus to syn Donny, za którą Ridge ostatnio delikatnie mówiąc nie przepada (a zapomniał jak z nią kiedyś ostro flirtował ::chytry::).

Dla mnie to jest głupie. Marcus nic nie zrobił Ridge'owi, pokazuje się wszystkim z jak najlepszej strony, ale że to syn Donny to nie może się spotykać z córką Ridge'a i koniec. ::kwasny::

Tak poza tym to Steffy szybka jest. :P Nie to co jej siostra bliźniaczka/nie-bliźniaczka, która zwodziła Ricka przez pół roku heh.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 566
Rejestracja: 2010-06-05, 23:13
Lokalizacja: Z piekła

Post autor: Spencer »

Jakoś mi oni do siebie zbytnio nie pasują. :nie:
:twisted: BAD FELLOW & HOT STUFF 8)
Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Żyj i nie przepraszaj za to że żyjesz. ;)
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Ridge chyba z zasady nie toleruje żadnego z wybranków swojego każdego dziecka, jeszcze nikt nie był odpowiedni dla potomka Wielkiego Nietopera.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Lubię tę parę. Z jednej strony trochę rozumiem Ridge'a, bo większość logicznie myślących ludzi by miała takie zdanie jak on, ale z 2. strony to strasznie głupie było jak powiedział, że nie akceptuje Marcusa m. in. dlatego, że go nie zna ::plask wczolo: Przecież to chyba logiczne, że faceci w jego wieku raczej nie znają zbyt wielu ludzi w wieku swoich córek :lol:
Posty: 18256
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Nie podoba mi się że już wyznali sobie miłość, to takie płytkie używać takich słów będąc tak krótko razem, to na pewno nie jest porównywalne do różnych innych par.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Administrator
Posty: 10431
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Lubię tę parę, oby Ridge im nie przeszkodził. :wink: Zgadzam się jednak z Adexem, że te wyznania są trochę za płytkie. To zdecydowanie za wcześnie, to nie miłość, tylko zauroczenie. Za wcześnie się też zabrali za "sprawy łóżkowe". Są młodzi, hormony im buzują. Kibicuję im jednak.
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Tomala pisze: bo większość logicznie myślących ludzi by miała takie zdanie jak on,
Chyba żartujesz? Z tego co zrozumiałam to Marcus jest be bo jest synem Donny. Tylko, że tak naprawdę nie ma z nią nic wspólnego, znają się od niedawna,on jest dorosły, nie miała ona najmniejszego wpływu na jego wychowanie itp więc nie mogła przekazać mu jakichś negatywnych wzorców, a o to chyba chodzi w takich sytuacjach (kiedy nie chce się, żeby ktoś zadawał się z czyimś synem)? A u Ridga to zwykła złość i przekora, a jak dla mnie nie ma to nic wspólnego z logicznym myśleniem.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Tiril pisze:
Tomala pisze: bo większość logicznie myślących ludzi by miała takie zdanie jak on,
Chyba żartujesz? Z tego co zrozumiałam to Marcus jest be bo jest synem Donny. Tylko, że tak naprawdę nie ma z nią nic wspólnego, znają się od niedawna,on jest dorosły, nie miała ona najmniejszego wpływu na jego wychowanie itp więc nie mogła przekazać mu jakichś negatywnych wzorców, a o to chyba chodzi w takich sytuacjach (kiedy nie chce się, żeby ktoś zadawał się z czyimś synem)? A u Ridga to zwykła złość i przekora, a jak dla mnie nie ma to nic wspólnego z logicznym myśleniem.
Dla mnie taka sytuacja wygląda dość jednoznacznie. Eryk żeni się z młodą kobietą, dostaje zawału, władzę w firmie przejmuje jego nowa młoda żona, jej syn też nagle staje się ważną osobą, spotyka się z córką Ridge'a, żeby dobrać się do rodzinnej fortuny. Oczywiście tak nie jest, ja bardzo lubię Marcus'a, no ale bardzo łatwo można to odebrać tak jak napisałem.
Administrator
Posty: 10431
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Bliżej mi do tezy postawionej przez Tiril. Ridge już wcześniej wykazywał niechęć do związków swoich dzieci. Walczył z Thomasem, walczył z Phoebe. Chyba mu to weszło w krew.
Mam nadzieję, że Steffy postawi ojca do pionu. Jest dorosła i ma prawo się wiązać i popełniać błędy.
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Ta para jest już raczej skończona, bo głupia Steffy woli jakiegoś Ricka zamiast pożądnego i szczerego Marcusa, szkoda bo ta para nawet całkiem mi się podobała :?
Posty: 5407
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)

Post autor: mailo »

Mareczek pisze:Ta para jest już raczej skończona, bo głupia Steffy woli jakiegoś Ricka zamiast pożądnego i szczerego Marcusa, szkoda bo ta para nawet całkiem mi się podobała :?
Niestety właśnie cała akcja serialu ostatnio toczy się wokół Ricka :/ A tacy bohaterowie jak Marcus pojawiają się epizodycznie albo wcale. Podobnie jest z Beth, Thomasem, Clarkiem, Felicią, Pamelą, Thornem, Owenem - niby są ala jakoś tak na kilka minut się pojawia i "do widzenia". Zdecydowanie za dużo Ricka i Steffy.
Administrator
Posty: 10431
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Szkoda, że niema już pary Steffy - Marcus. Wolę jego od Ricka. Steffy zaprzepaściła całkiem udany związek. Jej zauroczenie do E. Forrestera II całkowicie przesłoniło jej realne widzenie świata.
Posty: 146
Rejestracja: 2007-05-08, 08:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: anita42 »

Właśnie, wciąż tylko Rick i Steffy ::kwasny:: Gdzie się podziały czasy, gdy "Moda" była tak cudownie wielowątkowa?? I czekało się kilka odcinków na powrót ulubionego wątku? Pamiętam, że kiedyś miałam kilka wątków, które lubiłam, a teraz mam tylko jedno życzenie - jak najmniej ślinienia się Ricka ze Steffy :nie:
ODPOWIEDZ