Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

No pewnie,że Sam porwała to dziecko. Czemu Liason-fanko zastanawiasz się nad tym? :D
Ja tam bede bardzo szczesliwa jesli sie okaze, ze to Sam! :D Wtedy Jason wreszcie sie jej pozbedzie!! :D
Sonny to jeden z moich ulubionych męskich bohaterów! :D Widać,że facet z klasą. Cierpliwy do tej porywczej Kate. Coś wyczuwam,że rodzą się uczucia ze strony Kate. Przestała już ona ciągle fukać na Sonny'ego. :D
No wlasnie jestem bardzo ciekawa co wyniknie z tego watku :) W sumie ciekawie sie rozwija.
Spinelli mnie rozśmiesza... :zeby:
Spinelli jest uroczy :D To jeden z moich ulubionych bohaterow :)
A co najciekawsze!! Przełożony Ricka w DA nakłania go do znalezienia dowodów obciążających jego brata,Sonny'ego!! Ale mnie strasznie denerwuje Rick. Sądzę,że on ma więcej nielegalnych spraw za sobą,niż importer kawy-Sonny. I jeszcze wszystkich denerwuje,dogryza,szpieguje. No i szkoda,że tymczasowa zmiana aktora. Pan Hearst był dużo lepszy w tej roli,bo taki mało poważny i z twarzy już taki cwaniakowaty,a ten nowy aktor... :(
Ja akurat Nicka Kiriazisa jako aktora lubie, ale przy Ricku kiepsko wypada w tej roli... Absolutnie sie zgadzam, ze nie ma tego wygladu cwaniaczka. A grzeszkow to on ma na pewno ogrom za pasem :D
Czekam na odcinek z poniedziałku. :D
Ja tez!! Naprawde bardzo sie wciagnelam w ten serial przez te ostatnie kilka miesiecy.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

2 rzeczy nie rozumiem...
Spinelli przybył do aresztu,by zawiadomić Jasona o porwaniu jego syna,Jake'a. Ale to jakoś dziwnie potem Lulu tłumaczył. Wklejam jego słowa : Spinelli: Look, a -- a baby barter could be in the works, ok, and if that's the case -- since stone cold is in the dungeon, the evil stealers of the innocent one are going to go to mr. Corinthos, sir. Therefore, he needs be apprised of the truth. Co ma piernik do wiatraka? Sonny jest,tzn. był do czasu zamknięcia Jasona jego szefem. Sonny to prowadzący nielegalny import kawy biznesmen. I dlaczego Spinelli podejrzewa,że ludzie Sonny'ego stoją za porwaniem Jake'a? Jeżeli wiedzą,że Jason to ojciec Jake'a,a mają porachunki z Jasonem,wykonawcą rozkazów Sonny'ego to mogliby go porwać dla zemsty,ale skąd mieliby wiedzieć o tym? tzn. znać tę prawdę?!

Inna kwestia: dlaczego zarzuca się Elizabeth depresję,która niby mogłaby ją popchnąć do zrobienia krzywdy własnemu dziecku??!!

Sam ciekawie się tłumaczyła policji ze swojego wypadu do parku. Popatrzyła na zegarek,zorientowała się,że jest już spóźniona do pracy i poszła. :zeby:

Spinelli coś kręci i zaczyna mnie to denerwować. Myślę,że to z jego ust wypłynie prawda,co do ojcostwa Jake'a. :zeby: :D

[ Dodano: 2007-06-20, 12:07 ]
Znalazłem ślub Laury i Luke'a do ściągnięcia!!!!!!!! Archiwalny odcinek ( z 1981 roku),który obejrzało najwięcej Amerykanów w historii wszystkich soap oper! (aż 30 mln!!!!0. Oto link z odcinkiem : http://www.mininova.org/tor/539239
If you can't beat them, join them...
Posty: 3369
Rejestracja: 2006-01-15, 14:53
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Tkk_Bolly »

Z serialu odchodzi Stuart Damon , który grał Alana Quartermaine w latach (1977-2007).
Natomiast Anna Devane wraca tylko tymczasowo
Oglądam: Złotopolscy, Klan, Plebania, Barwy Szczęścia, Emmerdale, Samo Życie
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Lucky ostro przesadził w odcinku z 18 czerwca!!!! Nawet nie poddał w wątpliwość stwierdzenia lekarza,że to Elizabeth mogła sama zrobić jakąś krzywdę Jake'owi! Zastanawiał się,czy lekarz ma rację i na skutek rozważań,coraz bardziej przybliżał się do tej tezy! I już w to wierzył...! Dobrze mu Jason powiedział,że jeśli nie ma jak pomóc Liz,to niech trzyma się zdala od tej sprawy. :D No i na koniec odcinka Lucky obwinia Liz o zniknięcie Jake'a!! Mówi,że Elizabeth nie powinna była się nawet na sekundę odwrócić plecami do dzidziusia,bo on by tak nigdy nie postąpił! Co za głupek. :D Brak mi słów! A Jason wspierał Elizabeth,on wierzy jej,że nie ma tzw. postpardum depression,no i Lulu też to wyklucza. :D

A Spinelli dostrzegł,jak Sam wyciąga z jakiegoś pudełka ciuszki dla dzieci!! :D Czyli powoli prawda wychodzi na jaw,kto porwał małego Jake'a. :D
If you can't beat them, join them...
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Ja jeszcze nie widzialam zadnych odcinkow z tego tygodnia, ale juz nie moge sie doczekac na klotnie Liz i Lucky'ego :D :D Jest szansa, ze wreszcie Liz sie przekona, ze Lucky to cymbal!!! W ogole powinna mu w zlosci wykrzyczec, ze Jake wcale nie jest jego synem i tyle :D A co odwrocenia sie tylem od dziecka to ciekawe jak inaczej mialaby zawiazac buty Cameronowi... LOL Posadzic go do wozka z Jakiem?? Co innego gdyby Jake umial chodzic to wtedy rzeczywiscie powinna go miec caly czas na oku, no ale dziecko w wozku?? No bez przesady!! Gdyby rodzice mieli przewidywac wszystko co sie dzieciom moze stac to nie powinni ich w ogole nigdy z domu wypuszczac :D Generalnie raczej malo matek wpadloby na pomysl, ze ktos moze im dziecko z wozka wyciagnac... LOL

A co do Spinellego i powiazan z Sonny'm i tak dalej to na razie nie bylo nic o tym, ze mafia wie, ze Jake to dziecko Jasona... No ale przeciez nie byloby moim zdaniem w tym nic dziwnego, gdyby sie nagle okazala, ze wiedza :D

PS. Szkoda, ze juz nie bedzie rozmow Tracy z Alanem :D
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Jestem po piątkowym odcinku! A więc tak, po kolei,bo wrażeń pełno! :D
:

Wątek z Lucky/Elizabeth/Jake/Jason. Czwartkowy odcinek skończył się słowami Sam do Lucky'ego : "He's not",co wywołało szok wszystkich widzów i spowodowało wielkie wrzenie na forum invisionfree,ponieważ kolejny odcinek,czyli ten z piątku długo się nie pojawiał w necie! "He's not" w umyśle Sam to wyjawienie,połowiczne wyjawienie prawdy Lucky'iemu,że Jake nie jest jego synem! Sam była pijana,więc nie miała pełnej kontroli nad tym,co mówi. Ale...w piątkowym odcinku odkręca to jakoś. Mówi mu,że ma świadomość wielkiej miłości Lucky'iego do Jake'a,tego,że pragnie on go znaleźć,zaczyna mu komplementować,potem wspomina,że przeżyła sama utratę dziecka,że wie jak to jest,jakie temu straszne uczucia towarzyszą etc. Przychodzi potem Jason i mówi mu to samo,już na osobności,Lucky zostaje wywołany z tego pokoju przez kolegę z pracy - niby znalazł się Jake.
A Ric węszy! Przybiega do Emily,wypytuje ją o Sam,gdzie przebywała w dniu,w momencie,kiedy Jake 'was snatched' etc. Emily decyduje się zapewnić Sam alibi,więc odpowiada,że była ona wtedy w studio,wykonywała swą pracę. Ric (cwaniaczek,przebiegły,bystry i inteligentny) zastanawia się, no i zapytuje dziennikarki,jak to możliwe,że mimo tego,że nie żywi ona sympatii do Sam,kryje ją! "You don't like her either". :zeby: :zeby: Oj,bardzo ciekawa rozmowa! :mrgreen:
Tymczasem Lulu w rozmowie z Elizabeth wspomina czasy,kiedy była w ciąży,chciała ją usunąć,a Lucky ją namawiał,by jednak urodziła to dziecko i wtedy,kiedy przy dokonaniu aborcji Lucky puścił cugle swej złości i wywołał wielkie poczucie winy siostry. Lulu sugerowała,że Lucky zawsze jest zły,jak czegoś nie może kontrolować.
No,a potem Elizabeth przychodzi do Jasona,rozmawiają,widzi ich Lucky,który potem wywołuje żonę z pokoju,mówiąc,że ich syn się prawdopodobnie znalazł! Telefon,który kilka chwil potem otrzymuje już daje wielkie nadzieje-zostało znalezione 7-tygodniowe dziecko! To jednak nie jest Jake! No i pod koniec odcinka znów to samo! Lucky ma pretensje do Liz,że nie wierzy ona w to,że jest on sam w stanie odszukać ich skradzione dziecko! A zamiast wierzyć w męża,lata ona do Jasona!
Jason natomiast przywołuje Spinelli'iego i chce,by użył on swej komputerowej głowy,by go wyciągnąć z więzienia. Jason jest zdeterminowany,by znalezć syna!!

Jax otrzymuje telefon od Jerry'ego. Jego brat znów ma kłopoty. Jax leci mu na ratunek,mimo sprzeciwów żony,Carly. Jax przychodzi do jakiegoś baru,pyta barmana,czy widział on,pokazuje zdjęcie Jerry'ego,właśnie jego,a potem...barman wymierza w niego rewolwer!!
::jezyk::

Oj,dużo się bardzo działo w tym odcinku!! Czekam na poniedziałkowy!! ::jezyk:: :mrgreen:
If you can't beat them, join them...
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Dla mnie bylo logiczne, ze Sam nie powie Lucky'emu prawdy - to by bylo zdecydowanie zbyt proste :D No i jak mi sie podobaja wszystkie sceny jak Jason pociesza Elizabeth, a Lucky patrzy tym swoim przymulonym wzrokiem :D Bez obrazy fani Lucky'ego, ale ja faceta nie moge zniesc :D Elizabeth zreszta tez mnie denerwuje, bo powinna powiedziec mu prawde i byc z facetem, z ktorym naprawde chce byc, a nie z tym, wobec ktorego czuje, ze ma jakies zobowiazania. Niech sie Lucky w koncu dowie prawdy i rzuci sie w przepasc albo cos... LOL Nie no dobra, juz nie bede o nim tak brzydko mowic :D

Caly czas nie jestem przekonana czy to Sam porwala dziecko, ale czwartkowa rozmowa z Elizabeth mnie o tym troche przekonala. Jak Sam mowila, ze przynajmniej Elizabeth ma jeszcze Camerona i ze teraz sa rowne, bo Elizabeth tez stracila dziecko. Jesli to Sam porwala Jake'a to jak Jason sie o tym dowie posle ja do diabla!!! A Lucky sie sam podle do diabla jak sie dowie prawdy o Jake'u :D

No i tak mi zal Jaxa - taki swietny facet, a takiego brata psychopate ma i stara sie mu pomoc...
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Sam sobie wykombinowała!!!! W rozmowie z Jason'em,zapytała go,dlaczego choć przez chwilę nie przemyślał opcji,by ubiegać się o prawną opiekę nad Jake'iem? Wtedy,wg Sam,Jason mógłby z nią wychowywać własne dziecko! Czyli dlatego Sam porwała Jake'a,by potem robić Jason'owi wodę z mózgu i nakłaniać do sądowego wniosku? ::jezyk::
Potem Sam ujawniła Jason'owi swą przeszłość! I ma już powód,by uważać,że to Emily mogła porwać Jake'a po to,by wsypać Sam w akcie zemsty za śmierć,jaką Samantha zadała ojcu tej dziennikarki. Ojeje,ale inteligentna ta Sam ::jezyk::

A Emily miesza i miesza. Pokazała matce Sam,która jest prawnikiem te wszelkie dowody wskazujące na to,że Sam okradała swych mężów/partnerów pod przyszywanymi imionami. I wtedy Emily wyjawiła swe plany i zamierzenia względem Sam! A Sam już wie,że zabiła ojca Emily,więc teraz pewnie będzie się trzymać na baczności(?) ::jezyk:: Niezwykle ciekawy wątek,bo w kolejnym odcinku Emily powie Jason'owi,że życzeniem Sam było zniknięcie Jake'a raz na zawsze. A Jason'owi z pewnością już niejednokrotnie zaświtała myśl,że to może Sam porwała Jake'a. No i powoli wątek się zaczyna rozluźniać?
:mrgreen: ::jezyk::

Jax jest w pełni zdeterminowany,by odszukać brata,Jerry'ego. W odcinku z 26 czerwca,Carly wciąż namawiała męża,by porzucił on górnolotne plany uratowania złego braciszka. ::jezyk:: Jax jednak pożegnał się z żoną,pozostał przy swoim i wyruszył na odsiecz bratu...
::jezyk::

Uwielbiam General Hospital! This soap opera really makes my every day!

P.S - Ostatnio polubiłem Rica,a go rzadko teraz pokazują. ::jezyk::
If you can't beat them, join them...
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Wlasnie obejrzalam odcinek z poniedzialku i oczywiscie najbardziej mi sie podobaly sceny Jasona i Liz oraz Lucky'ego i Liz, ale oczywiscie tylko te, w ktorych sie klocili :D Piekne bylo jak Liz porownywala Jasona i Lucky'ego i z wlasnego meza zrobila takiego palanta, hehe :D A jak Lucky wsciekly wykrzyczal, ze "Jason didn't lose a son!" mialam nadzieje, ze Elizabeth mu odpowie "Yes he did!", ale oczywiscie nie powiedziala... Jejku niech ten Lucky sie juz dowie prawdy i odczepi od Elizabeth!!!

Smieszne byly sceny miedzy Amelia (a nie Emily :D) i Alexis, a zwlaszcza rozwalil mnie tekst "Your baracuda of a daughter" LOL Jestem ciekawa co zrobi Alexis jak juz pozna prawde i czy w ogole uwierzy Amelii... No i ciekawe jak duzo Sam tak naprawde powie Jasonowi o swojej przeszlosci... Tak czy inaczej mam nadzieje, ze Jason w koncu ja posle do diabla!!

Zal mi w dalszym ciagu Jaxa, ktory widac ze chce pomoc bratu i jest rozdarty pomiedzy niego, a Carly. No i ciekawa jestem jaki numer Jerry planuje.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Liason-fanka pisze:Wlasnie obejrzalam odcinek z poniedzialku i oczywiscie najbardziej mi sie podobaly sceny Jasona i Liz oraz Lucky'ego i Liz, ale oczywiscie tylko te, w ktorych sie klocili :D Piekne bylo jak Liz porownywala Jasona i Lucky'ego i z wlasnego meza zrobila takiego palanta, hehe :D A jak Lucky wsciekly wykrzyczal, ze "Jason didn't lose a son!" mialam nadzieje, ze Elizabeth mu odpowie "Yes he did!", ale oczywiscie nie powiedziala... Jejku niech ten Lucky sie juz dowie prawdy i odczepi od Elizabeth!!!

Smieszne byly sceny miedzy Amelia (a nie Emily :D) i Alexis, a zwlaszcza rozwalil mnie tekst "Your baracuda of a daughter" LOL Jestem ciekawa co zrobi Alexis jak juz pozna prawde i czy w ogole uwierzy Amelii... No i ciekawe jak duzo Sam tak naprawde powie Jasonowi o swojej przeszlosci... Tak czy inaczej mam nadzieje, ze Jason w koncu ja posle do diabla!!

Zal mi w dalszym ciagu Jaxa, ktory widac ze chce pomoc bratu i jest rozdarty pomiedzy niego, a Carly. No i ciekawa jestem jaki numer Jerry planuje.
Ta dziennikarka nazywa się Amelia? Nie Emily? ::chytry::

Sam wyzna Jason'owi całą prawdę w odcinku z wtorku. ::jezyk::

A jak podobała Ci się Liason-fanko akcja z alarmem,Kate Howard i Sonny'ym? ::rad:: ::jezyk:: :mrgreen:
If you can't beat them, join them...
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Ta dziennikarka nazywa się Amelia? Nie Emily? ::chytry::
Nie :D Emily to jest dziewczyna Nikolasa, ktora pojdzie siedziec za szpiegostwo jesli Jerry'emu cos sie stanie :D
Sam wyzna Jason'owi całą prawdę w odcinku z wtorku. ::jezyk::
Ach, nie moge sie doczekac! Chociaz nie wiem czy to zrobi jakies wielkie wrazenie na Jasonie, biorac pod uwage kim jest "z zawodu" :D
A jak podobała Ci się Liason-fanko akcja z alarmem,Kate Howard i Sonny'ym? ::rad:: ::jezyk:: :mrgreen:
Swietne to bylo!! I biedny chlopaczek zostal zwolniony :D A potem jeszcze bylo fajne "I lost an earring?" :D
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Kim jest Jason z zawodu tak naprawdę?
If you can't beat them, join them...
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Thorne pisze:Kim jest Jason z zawodu tak naprawdę?
W serialu zajmuje sie tak jak Sonny importem kawy i obraca sie w swiatku przestepczym. Wszelkie strony o GH okreslaja jego zawod jako coffee importer i mobster. Z tego co wiem to zadnego innego "zawodu" nie ma. Jako student medycyny zdaje sie mial wypadek, w ktorym stracil pamiec, potem ja czesciowo odzyskal, ale do medycyny nigdy nie powrocil. Byl juz wtedy zwiazany z Sonny'm i jego dzialalnoscia i tak juz zostalo.
Posty: 2795
Rejestracja: 2005-08-24, 20:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Thorne »

Liason-fanko,mam już odcinek z 27 czerwca. Zaraz zabieram się do oglądania. Może też się dziś załapiesz na ten odcinek? :D
If you can't beat them, join them...
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Thorne pisze:Liason-fanko,mam już odcinek z 27 czerwca. Zaraz zabieram się do oglądania. Może też się dziś załapiesz na ten odcinek? :D
Niewykluczone, ale na razie mam jeszcze do obejrzenia ten z 26 czerwca i wspanialy sen Elizebath o tym jak Jason przynosi jej Jake'a :D Nie moge sie doczekac!!!
ODPOWIEDZ