Massimo Marone
W ostatnich odcinkach jest mi szkoda Massima. Naprawdę jest w trudniej sytuacji. Dowiedział, się, że ma syna i to jeszzce z ukochaną kobietą i nic nie moze zrobić. Widac, że cierpi już nie jesty taki twardy jakb był na początku. Chociaż z tym zakładaniem rodziny troche się rozpedzil. Ciekawe czy uda mu sie odbudować dobre stosunki z Ridgem bo narazie nic na to nie wskazuje. Zaskoczyły mnie jego łzy naprawde nie spodziewałam się, że aż tak się wzruszy.
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
-
Gabra-Sheila
- Posty: 2572
- Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
- Lokalizacja: Jedlicze
Mi też żal Massima
Na początku był taki twardy, niczym prawdziwy gangsa
, a niedawno się rozpłakał.Ale nikt nie jest ze skały, a smutek Massima jest jak najbardziej uzasadniony. Przecież dowiedział się, że ma syna, którego chciał mieć przez całe życie. Stephanie zachowuje się idiotycznie zakazując mu kontaktu z synem. A Ridge nienawidzi ojca, choć Mas mu nic złego nie zrobił, tylko kocha się w Stephanie
Sally kręci się koło Marone, może coś z tego by było, jakby nie queen 
A mi Massima wcale nie jest żalGabra-Sheila pisze:Mi też żal MassimaNa początku był taki twardy, niczym prawdziwy gangsa
, a niedawno się rozpłakał.Ale nikt nie jest ze skały, a smutek Massima jest jak najbardziej uzasadniony. Przecież dowiedział się, że ma syna, którego chciał mieć przez całe życie. Stephanie zachowuje się idiotycznie zakazując mu kontaktu z synem. A Ridge nienawidzi ojca, choć Mas mu nic złego nie zrobił, tylko kocha się w Stephanie
Sally kręci się koło Marone, może coś z tego by było, jakby nie queen
Massimo to dla mnie ciekawa postać. Taki mafiozo:) Niepodoba mi sie tylko że działa przeciwko Brooke. Uwielbiam jego sceny z Sally
Oboje aktorzy bardzo dobrze grają - dynamicznie i żywo. Ostatnie wydarzenia pokazały że mimo wszystko jest wrażliwym człowiekiem. Ma bogactwo ale nie ma rodziny i jest sam. Dlatego tak mu zależy na akceptacji Ridge'a...
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18303
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Wypowiedź Marone wzruszając , zawsze pragnął syna i chciał jemu oddać całą swoją firmę ,aż tu nagle spada Stephani wraz z jego synem . Ridge powinien wiedzieć kto jest jego ojcem ,ale nie odrazu , najpierw Massimo powinien się zaprzyjaźnić z Forresterem i dopiero wtedy powiedzieć mu prawdę . Taka wiadomość w takich okolicznościach mogła pogorszyć jedynie ich wzajemne stosunki.
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
-
Charlize
Mi od początku bardzo spodobał się Massimo, nie dosc że fajnie sie nazywa, to ma niezly charakter, z wyglądu też niczego sobie
ma ciekawą role w MnS, nie sądzicie? ciekawe jak potoczą się dalsze jego losu, szczerze uważam że powinnien byc z Steph... bardzo ją kocha, a pozatym Eryk zdradzil ją z Brooke, z ktorą stephani jest odwiecznym wrogiem, i uczynił z niej wspolwlascicielke firmy....
Co znaczy Marone? 
Dopóki Mass nie pojawił się w MNS w TVP1 to myślałem że jego nazwisko wypowiada się marołn/maron a tymczasem to się mówi marone.
Dopóki Mass nie pojawił się w MNS w TVP1 to myślałem że jego nazwisko wypowiada się marołn/maron a tymczasem to się mówi marone.
Ostatnio zmieniony 2007-08-22, 15:16 przez Cosmo, łącznie zmieniany 1 raz.
Chodzi o pewną częśc męskiego ciała 
Ja też go polubiłam, za emanującą siłę, męskość i zdecydowanie.
Ja też go polubiłam, za emanującą siłę, męskość i zdecydowanie.
Ostatnio zmieniony 2007-08-22, 15:17 przez Tiril, łącznie zmieniany 1 raz.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true




