Klan
Pewnie "KLAN" zastąpi serial zatytułowany "KOŚCIÓŁ" 
R.I.P Quentin Elias (1974-2014) 
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
SPOILERKI
- Brukowa napisze o romansie Bożenki i reżysera filmu w którym zagrała, Miłosz puści megafocha.
- Córka Jeremiasza poprosi, by ten ze Stasią przeprowadzili się do nich i przejeli opiekę nad bliźniakami, bo oni w rozjazdach (swoją drogą: ze względu na wiek, to chyba bliźniaki powinny się opiekować dziadkiem...).
- Brukowa napisze o romansie Bożenki i reżysera filmu w którym zagrała, Miłosz puści megafocha.
- Córka Jeremiasza poprosi, by ten ze Stasią przeprowadzili się do nich i przejeli opiekę nad bliźniakami, bo oni w rozjazdach (swoją drogą: ze względu na wiek, to chyba bliźniaki powinny się opiekować dziadkiem...).
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10505
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Była "Plebania", więc "Kościół" mnie nie zdziwi.Despina pisze:Pewnie "KLAN" zastąpi serial zatytułowany "KOŚCIÓŁ"
W telewizji, jak i w życiu są mody, przemijają i wracają. Skoro teraz nie ma mody na seriale codzienne, to za dwa-trzy lata może taka wrócić. Łaska widzów na pstrym koniu jeździ. Decyzja o zdjęciu "Klanu" jest mocno ryzykowna, zważywszy też na to, że serial ma sporą widownię - a co za tym idzie - zarabia też na reklamach. Nawet, gdyby 100% dochodów TVP pochodziłoby z jakichś opłat audiowizualnych (czemu jestem przeciwny), to nadawca, tak czy owak, musi brać pod uwagę oglądalność. Zwraca na to uwagę także BBC, robią to inne publiczne telewizje, które nie emitują reklam.
Wcale nie ma pewności, że nowa produkcja odniesie sukces. W polsce ważna jest jedna rzecz. Przyzwyczajenie widzów. Od dłuższego czasu rankingi oglądalności mówią o tym, że nowości nie cieszą się jakimś dużym uznaniem (są wyjątki). Nieważne, czy "Klan" jest wartościowy, czy nie - jest kurą znoszącą złote jajka.
Całkowicie przebudowałbym ofertę programową TVP, ale u mnie większość bitów zostałaby na antenie.
Juliusz Braun nie wykorzystywał wszystkich możliwości TVP i przez to firma powoli traciła znaczeniu, teraz Kurski i jego ekipa robią to samo - ale w inny sposób. Świadomie, czy nieświadomie. Decyzje wokół "Klanu" są tego przykładem. Nikt z decydentów nie wie i nie wiedział, czym tak naprawdę powinna być publiczna telewizja. Ale to już temat na inną dyskusję, w innym temacie.
SPOILERKI
- Paweł poprosi siostrę, by ta, jakby co, zaopiekowała się bratankiem.
- Autorką tekstu o romansie Bożenki okaże się być Marta.
- Która też będzie coraz mocniej podrywać Rafała.
- Paweł poprosi siostrę, by ta, jakby co, zaopiekowała się bratankiem.
- Autorką tekstu o romansie Bożenki okaże się być Marta.
- Która też będzie coraz mocniej podrywać Rafała.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Bałagan trwa.
Wczoraj Pawlicki z TVP podał , ze Klan może być jeszcze do 2 lat , a dziś TVP wydało oświadczenie :
W związku z doniesieniami o nieodwołalnym końcu produkcji dwóch popularnych seriali TVP – „Klan” i „M jak miłość” – Telewizja Polska informuje, że są one nieprawdziwe. Intencją TVP S.A. jest dalsza emisja tych seriali. Nie zależy to jednak wyłącznie od Telewizji.
System produkcji seriali w Telewizji Polskiej, stworzony przez poprzednie zarządy okazał się skrajnie niekorzystny dla TVP i doprowadził do sytuacji, w której seriale o wielomilionowej widowni przynoszą telewizji publicznej... wielomilionowe straty. To sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i interesami Polaków utrzymującymi media publiczne.
Dlatego konieczna jest pilna zmiana organizacji produkcji seriali z udziałem producentów zewnętrznych. Zarząd TVP pod kierownictwem prezesa Jacka Kurskiego podjął już intensywne prace nad nowym modelem produkcji oraz przeprowadził już pierwsze udane renegocjacje kontraktów zawartych przez poprzedników. Wywołało to zrozumiałe poruszenie w zainteresowanych środowiskach.
- Liczę, że negocjacje prowadzone z producentami zakończą się pozytywnie i seriale staną się opłacalne, zaczną na siebie zarabiać, dzięki czemu będą mogły pozostać na antenie. Dotychczasowy model stopniowo zastąpimy nowym, bardziej efektywnym dla TVP. Otwieramy się na kontakty z twórcami, aby pozyskać z rynku najlepsze projekty. Procesem produkcji i jego kosztami w większym stopniu niż dotąd zarządzać będzie TVP. Nie może być tak, żeby wielomilionowe produkcje przekładały się na wielomilionowe straty - wyjaśnia prezes TVP Jacek Kurski.
Zespół Rzecznika Prasowego TVP
Wiec w sumie dalej nic nie wiadomo.
Wczoraj Pawlicki z TVP podał , ze Klan może być jeszcze do 2 lat , a dziś TVP wydało oświadczenie :
W związku z doniesieniami o nieodwołalnym końcu produkcji dwóch popularnych seriali TVP – „Klan” i „M jak miłość” – Telewizja Polska informuje, że są one nieprawdziwe. Intencją TVP S.A. jest dalsza emisja tych seriali. Nie zależy to jednak wyłącznie od Telewizji.
System produkcji seriali w Telewizji Polskiej, stworzony przez poprzednie zarządy okazał się skrajnie niekorzystny dla TVP i doprowadził do sytuacji, w której seriale o wielomilionowej widowni przynoszą telewizji publicznej... wielomilionowe straty. To sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i interesami Polaków utrzymującymi media publiczne.
Dlatego konieczna jest pilna zmiana organizacji produkcji seriali z udziałem producentów zewnętrznych. Zarząd TVP pod kierownictwem prezesa Jacka Kurskiego podjął już intensywne prace nad nowym modelem produkcji oraz przeprowadził już pierwsze udane renegocjacje kontraktów zawartych przez poprzedników. Wywołało to zrozumiałe poruszenie w zainteresowanych środowiskach.
- Liczę, że negocjacje prowadzone z producentami zakończą się pozytywnie i seriale staną się opłacalne, zaczną na siebie zarabiać, dzięki czemu będą mogły pozostać na antenie. Dotychczasowy model stopniowo zastąpimy nowym, bardziej efektywnym dla TVP. Otwieramy się na kontakty z twórcami, aby pozyskać z rynku najlepsze projekty. Procesem produkcji i jego kosztami w większym stopniu niż dotąd zarządzać będzie TVP. Nie może być tak, żeby wielomilionowe produkcje przekładały się na wielomilionowe straty - wyjaśnia prezes TVP Jacek Kurski.
Zespół Rzecznika Prasowego TVP
Wiec w sumie dalej nic nie wiadomo.
Jak już tak koniecznie chcą kończyć "Klan", to powinni moim zdaniem zaczekać z tym chociaż do 20-lecia serialu, o czym mówił chyba w jakiejś wypowiedzi dla prasy Jacek Borkowski (Rafalski). Scenarzyści powinni dostać odpowiednio dużo czasu na to, żeby wszystkie wątki móc poprowadzić do końca, a nie zamykać historię raz dwa (jak to miało miejsce w przypadku nagłego zakończenia "Samego Życia") czy w ogóle ją urwać, nie zamykając żadnych wątków (tak było w przypadku "Plebanii", "Złotopolskich"). Ostatni odcinek powinien się zakończyć wielkim spotkaniem wszystkich bohaterów, najlepiej na Sadybie z okazji jakiegoś ważnego wydarzenia. Albo niech na koniec umrze znów ktoś kluczowy. W każdym razie dobrze by było, gdyby ostatni odcinek serialu zamykał należycie wszystkie wątki.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Normalnie jak w "Ojcu Chrzestnym", w którym pod koniec wszyscy spotykają się na pogrzebie Don Vito i ktoś mówi, że poprzednio w budynku było tyle osób coś koło dekadę temu, na ślubie Connie (czyli początek, czwarta scena powieści) 
Wiem, że się powtarzam, ale przekonacie się, Klan przetrwa rok 2017 i 2018 co najmniej.
Wiem, że się powtarzam, ale przekonacie się, Klan przetrwa rok 2017 i 2018 co najmniej.
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
Właśnie coś takiego miałem na myśli.Abec pisze:Normalnie jak w "Ojcu Chrzestnym", w którym pod koniec wszyscy spotykają się na pogrzebie Don Vito i ktoś mówi, że poprzednio w budynku było tyle osób coś koło dekadę temu, na ślubie Connie (czyli początek, czwarta scena powieści)
Miejmy nadzieję, że tak będzie.Wiem, że się powtarzam, ale przekonacie się, Klan przetrwa rok 2017 i 2018 co najmniej.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Ja bym nie uśmiercał nikogo z czołowych postaci na koniec zważywszy na to, że serial może wrócić jak zmieni się zarząd TVP. Poza tym kilka lat temu zmarł Rysiek, potem Krystyna. Trochę za dużo tych śmierci. Ja bym na koniec serialu dał w ostatniej scenie Krystynę, która śni się Pawłowi i mówi mu, że wybacza mu wszystko i chce by był z Wigą. Paweł złapałby Krystynę za rękę i uścisnął ją, poleciała by mu łza po policzku. To byłoby piękne zakończenie.
Wkleję mój tekst napisany na potrzeby konkursu na BzK:
Marta Orłowska coraz to ostrzej zarywa do Janusza, chcąc go odbić Agnieszce w akcie zemsty. Ten jest oczywiście obojętny, zakochany w Agnieszce, ale Orłowska nie daje za wygraną. Pewnego dnia, w jakiejś knajpce, Agnieszka nie wytrzymuje i policzkuje rywalkę. Ta oddaje. Po chwili obie panie już jawnie biją się. Jacyś faceci próbują je oddzielić, ale sami obrywaja. Sytuacja przeradza się w jawną bójkę. Najpierw obejmuje ona tylko knajpkę, ale stopniowo rozszerza się na całą Warszawę. Interweniuje Policja – po chwili i funkcjonariusze dołączają do mordobicia. Skrywane przez lata wzajemne pretensje i animozje, niechęci pomijanych przy awansach do awansowanych, biedniejszych do bogatszych itd. eksplodują w szale wzajemnej bitki. Po czterech dniach bójka przekracza granice Polski, po kolejnych trzech linie Renu, Wołgi i Tatr. Po kolejnym tygodniu jest już za Pirenejami i Uralem. W tej sytuacji prezydent Obama podejmuje szczególnie dramatyczną decyzję – przerywa codzienny trening golfa i posyła do akcji Marines. Jak nietrudno się domyślić oni również dołączają się do mordobicia wszech czasów. Nagle BUM! Seria atomowych wybuchów niszczy Ziemię. Komuś puściły nerwy, nie dowiemy się już komu i uruchomił pierwszą bombę, potem reakcja łańcuchowa.
Świat jest zniszczony. Ale czy cały? Nie! Oto spod zgliszczy i popiołów wygrzebują się Michał i Sandra. To właśnie oni, dzięki logistycznemu geniuszowi Chojnickiego i forsie dziewczyny stworzyli super bunkier, w którym przeżyli Armagedon. Nowy Adam, nowa Ewa. I to właśnie z nich rozwinie się w przyszłości nowy, lepszy rodzaj ludzki.
15.000 lat później. Paweł Karpiński mija jakiś kiosk na ulicy. Zauważa w oknie, że na okładce National Geografic znajduje się wzmianka o odnalezieniu szczątek mitochondialnej Ewy, kobiety, która jest pramatką wszystkich mieszkających obecnie na Ziemii ludzi i o szokującym odkryciu, polegającym na tym, że nie żyła ona, jak dotychczas twierdzono, w Kenii czy Tanzanii lecz na terenie dziś zajmowanym przez Warszawę. Karpiński zatrzymuje się, zastanawia przez chwilę, kupuje ten numer, czyta artykuł i dziwnie się zamyśla...
Marta Orłowska coraz to ostrzej zarywa do Janusza, chcąc go odbić Agnieszce w akcie zemsty. Ten jest oczywiście obojętny, zakochany w Agnieszce, ale Orłowska nie daje za wygraną. Pewnego dnia, w jakiejś knajpce, Agnieszka nie wytrzymuje i policzkuje rywalkę. Ta oddaje. Po chwili obie panie już jawnie biją się. Jacyś faceci próbują je oddzielić, ale sami obrywaja. Sytuacja przeradza się w jawną bójkę. Najpierw obejmuje ona tylko knajpkę, ale stopniowo rozszerza się na całą Warszawę. Interweniuje Policja – po chwili i funkcjonariusze dołączają do mordobicia. Skrywane przez lata wzajemne pretensje i animozje, niechęci pomijanych przy awansach do awansowanych, biedniejszych do bogatszych itd. eksplodują w szale wzajemnej bitki. Po czterech dniach bójka przekracza granice Polski, po kolejnych trzech linie Renu, Wołgi i Tatr. Po kolejnym tygodniu jest już za Pirenejami i Uralem. W tej sytuacji prezydent Obama podejmuje szczególnie dramatyczną decyzję – przerywa codzienny trening golfa i posyła do akcji Marines. Jak nietrudno się domyślić oni również dołączają się do mordobicia wszech czasów. Nagle BUM! Seria atomowych wybuchów niszczy Ziemię. Komuś puściły nerwy, nie dowiemy się już komu i uruchomił pierwszą bombę, potem reakcja łańcuchowa.
Świat jest zniszczony. Ale czy cały? Nie! Oto spod zgliszczy i popiołów wygrzebują się Michał i Sandra. To właśnie oni, dzięki logistycznemu geniuszowi Chojnickiego i forsie dziewczyny stworzyli super bunkier, w którym przeżyli Armagedon. Nowy Adam, nowa Ewa. I to właśnie z nich rozwinie się w przyszłości nowy, lepszy rodzaj ludzki.
15.000 lat później. Paweł Karpiński mija jakiś kiosk na ulicy. Zauważa w oknie, że na okładce National Geografic znajduje się wzmianka o odnalezieniu szczątek mitochondialnej Ewy, kobiety, która jest pramatką wszystkich mieszkających obecnie na Ziemii ludzi i o szokującym odkryciu, polegającym na tym, że nie żyła ona, jak dotychczas twierdzono, w Kenii czy Tanzanii lecz na terenie dziś zajmowanym przez Warszawę. Karpiński zatrzymuje się, zastanawia przez chwilę, kupuje ten numer, czyta artykuł i dziwnie się zamyśla...
Dwudziesty sezon "Klanu" wystartował, bynajmniej nie jest źle
Zapraszam do dyskusji w temacie poświęconym temu serialowi 
No ale czy "Klan" jest jakiś antykościelny? Bohaterowie obchodzą wszystkie kościelne święta, śluby też w większości są kościelne, była zakonnica Dorota. Jak tak im mało to niech przywrócą Dorotę i wyślą jakiegoś "Jasia" do seminarium. A nie od razu cały serial kasować.matti05 pisze:Albo Ave MaryjaDespina pisze:Pewnie "KLAN" zastąpi serial zatytułowany "KOŚCIÓŁ"
