No dobra, ale pozostaje jeszcze kwestia nagrania.DeaconFan pisze:Owen wynajął Oliverowi swój domek na plaży, jednak najwidoczniej jak poszedł tam z Bridget to zapomniał o tym, że ktos tu mieszka i może nieoczekiwanie wrócić.
Doprawdy, starałem się jak mogę, ale nie dałem rady. Nie dałem rady zrozumieć tego, w jaki sposób powstało nagranie. Wyjaśnienie najgorsze jakie tylko mogło być. Po prostu wyciągnął i nagrał, bo paliły się świece. Takie małe urządzonka mają problem z rejestracją filmu przy dobrych warunkach, gdzie człowiek wypatrzy, co się dzieje, a co dopiero w ciemni. Już mogli wyjaśnić to w taki sposób, że było ciemno, myślał, że włączył apkę-latarkę, a włączył kamerę i przy okazji lampę błyskową.
Administrator
No ok, ale lampa błyskowa nie świeci tak mocno, żeby cały pokój oświecić, Bridget i Owen musieliby to światło zauważyć.
Czy w 2010 roku były telefony posiadające projektor? Czy dziś są takie urządzenia? Naciągane strasznie. Na dodatek Oliwer wykazał się dziś totalną nieodpowiedzialnością, odtwarzając ten film w miejscu publicznym - to jest za delikatna materia. Efekt już mamy - Steffy to widziała.
Lubię Bridget, ale nocne harce z Owenem to już totalna głupota z jej strony.
Tak samo mąż Jackie zachował się nieodpowiedzialnie - mógł ją powstrzymać. Teraz żona Nicka wychodzi na hipokrytkę. Sama wściekała się, że Nick nie powiedział jej o Agnes, a teraz sama ukrywa przed mężem swój występek. Powinna Nickowi powiedzieć.
Lubię Bridget, ale nocne harce z Owenem to już totalna głupota z jej strony.
Nie no, takie kruczki jak jakość filmu kręconego komórką możemy wybaczyć. Wszyscy pamiętamy chyba te idealne odbitki jakie robiła Amber przy okazji gdy Ridge i Bridget byli uwięzieni w szybie kopalni ;>
Mnie najbardziej boli właśnie ten bezsens. Wyobraźcie sobie, że idziecie ciemnią, obok nie wiadomo czego, palą się jakieś świece, instynktownie włączacie kamerę "bo tak", a na drugi dzień odkrywacie, że nagraliście wówczas czyjś stosunek. Hanka się w grobie przewraca ;O
I fakt, projekcja czegoś takiego w miejscu publicznym to kolejna paranoja. Ale... Czyż nie za to kochamy ten serial? xD
Mnie najbardziej boli właśnie ten bezsens. Wyobraźcie sobie, że idziecie ciemnią, obok nie wiadomo czego, palą się jakieś świece, instynktownie włączacie kamerę "bo tak", a na drugi dzień odkrywacie, że nagraliście wówczas czyjś stosunek. Hanka się w grobie przewraca ;O
I fakt, projekcja czegoś takiego w miejscu publicznym to kolejna paranoja. Ale... Czyż nie za to kochamy ten serial? xD
Dla mnie to co jest żałosne to to, że Brooke tak atakuje Steffy. Steffy zrobiła dla ojca to, co Brooke nawet nie próbowała dla podobno swojej największej miłości życia. Tak go niby kocha, ale nigdy nie potrafi mu w konkretny sposób pomóc, zawsze jest bezradna. Więc zamiast teraz być chociaż ciut wdzięczna Steffy, że odzyskała firmę i podreperowała stan psychiczny ojca, to ona ciągle patrzy na nią wilkiem. Dla niej zawsze będą ważniejsze siostry niż mąż. Miłość najlepiej wyraża w łóżku, nigdzie poza tym.
Gadasz od rzeczyPetroPython pisze:Dla mnie to co jest żałosne to to, że Brooke tak atakuje Steffy. Steffy zrobiła dla ojca to, co Brooke nawet nie próbowała dla podobno swojej największej miłości życia. Tak go niby kocha, ale nigdy nie potrafi mu w konkretny sposób pomóc, zawsze jest bezradna. Więc zamiast teraz być chociaż ciut wdzięczna Steffy, że odzyskała firmę i podreperowała stan psychiczny ojca, to ona ciągle patrzy na nią wilkiem. Dla niej zawsze będą ważniejsze siostry niż mąż. Miłość najlepiej wyraża w łóżku, nigdzie poza tym.
Zrobiła to dla niego. Wiedziała jak cierpi i dlatego zdobyła się na takie poświęcenie.
Brooke nie jest wdzięczna Steffy? Oczywiście, że jest. We wczorajszym odcinku powiedziała, że zależy jej na dobrych relacjach z dziewczyną. Mówiła, że chciałaby aby ich stosunki wyglądały jak kiedyś
Haha no tak teraz spokorniała bo zobaczyła że Ridge wybaczył Steffy manipulację Billem (a zdawała się mieć nadzieję, że jej nie wybaczy). Ale wtedy jak wygadała o tym Ridge'owi, to była pełna wściekłości i wydawała się w ogóle nie cieszyć, że firma wróciła do Forresterów 
Brooke może i przystała na to, żeby okłamywać Katie, ale to było tylko bierne działanie. Później nie zrobiła kompletnie nic, żeby pomóc Ridge'owi tylko bezczynnie obserwowała jak ten odchodzi od zmysłów
Brooke może i przystała na to, żeby okłamywać Katie, ale to było tylko bierne działanie. Później nie zrobiła kompletnie nic, żeby pomóc Ridge'owi tylko bezczynnie obserwowała jak ten odchodzi od zmysłów
Brooke bardzo dobrze zrobiła mówiąc Ridge'owi o tym co wyprawiała jego córka.PetroPython pisze:Haha no tak teraz spokorniała bo zobaczyła że Ridge wybaczył Steffy manipulację Billem (a zdawała się mieć nadzieję, że jej nie wybaczy). Ale wtedy jak wygadała o tym Ridge'owi, to była pełna wściekłości i wydawała się w ogóle nie cieszyć, że firma wróciła do Forresterów
Brooke może i przystała na to, żeby okłamywać Katie, ale to było tylko bierne działanie. Później nie zrobiła kompletnie nic, żeby pomóc Ridge'owi tylko bezczynnie obserwowała jak ten odchodzi od zmysłów
Logan ucieszyła się z powodu odzyskania firmy, choć sposób w jaki udało się tego dokonać niezbyt jej się podobał. Jakoś mnie to nie dziwi. Trochę to nieetyczne
Steffy zachowuje się dziecinnie. Miesza sprawy rodzinne z biznesowymi.
W dodatku udaje wielce zaniedbaną córeczkę Ridge'a, która potrzebuje uwagi.
Steffy to już stara i puszczalska dziewczynka, stała się intrygantką, nie wiem jak można jej bronić, jest żałosna gdy kreuje się na dziewczynkę, która bardziej potrzebuje tatusia niż Hope i RJ... jest niewdzięczna wobec Brooke, która narażała się przed Ridge'm także wtedy gdy wspierała jej wielką miłość do Ricka, opiekowała się nią jak matka...kochały się a teraz Steffy przejęła po babci i sfrustrowanej zazdrosnej matce obsesję na punkcie Loganów.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Administrator
Sexy Ricky, zgadzam się z Tobą całkowicie, Adex - z obą też, z jednym wyjątkiem, Steffy nie jest stara.
Co do "puszczalskiej" - też nie byłbym aż taki kategoryczny, na pewno zaczęła instrumentalnie traktować ludzi.
Dziś mi podpadł Oliver. Niepotrzebnie wysłał Steffy maila z filmem. On chyba poznał się na niej, więc dla świętego spokoju to zrobił, bo ona mu żyć nie da.
Zgodzę się też ze Stephanie (wyjątkowo). Sprawy łóżkowe się powinno "załatwiać" we własnym domu, a nie w biurze.
Dziś mi podpadł Oliver. Niepotrzebnie wysłał Steffy maila z filmem. On chyba poznał się na niej, więc dla świętego spokoju to zrobił, bo ona mu żyć nie da.
Zgodzę się też ze Stephanie (wyjątkowo). Sprawy łóżkowe się powinno "załatwiać" we własnym domu, a nie w biurze.
Administrator
Dochodzę do wniosku, że chyba nieuważnie oglądam, bo znowu coś przegapiłem
Kiedy niby wysłała? Oliver nakrył ją na tym i rzekomo usunął filmik. Potem zaś Steffy wydawała się być zaskoczona kiedy otrzymała go na e-mail. Wyglądało to tak jakby Oliver zamiast usunąć to wysłał na jej pocztę
Jak dla mnie ten wątek jest idiotyczny. Zero logiki
Kiedy niby wysłała? Oliver nakrył ją na tym i rzekomo usunął filmik. Potem zaś Steffy wydawała się być zaskoczona kiedy otrzymała go na e-mail. Wyglądało to tak jakby Oliver zamiast usunąć to wysłał na jej pocztę
Jak dla mnie ten wątek jest idiotyczny. Zero logiki
