Nadrabiam odcinki(wolę jakoś obejrzeć przez weekend na stronie TVP):
Odcinek 5575(poniedziałkowy):
Nick jest żałosny

Jak można rozkazywać matce co ma robić?

Niech lepiej zajmie się swoją Bridget a nie wtrąca się w życie swojej matki. Jackie ma prawo do szczęścia, a Owen jej na pewno nie wykorzystuje. Już zapomniał jak Jackie traktowała Katie? To samo on teraz robi. Scenka z Jowen gorąca
Bill znalazł haka na na Eryka

No no, Eryk powinien iść za to do więzienia i to na długie lata

FC znalazło się w poważnych opałach przez jego dobroć
Odcinek 5576(wtorkowy):
Rozmowa Jowen o różnicach w ich związku była trafiona. Zarówno i Jackie jak i Owen mieli rację ze swoimi argumentami. Oboje mają prawo do szczęścia i nikt nie może im tego zabraniać. Jak sama Jackie przyznała przed poznaniem Owena zamowała sie wnukami, synem ale gdzieś w głębi duszy czuła się samotna, nieatrakcyjna. Owen to zmienił, poczuła się u jego boku atrakcyjną kobietą. Pal licho różnice wieku, oni do siebie pasują jak dwie połówki jabłka.

Im musi się udać, musi.

Obecnie jest to mój ulubiony wątek w "MnS"
Bill był świetny, rewelacyjnie zagiął Eryka: albo sprzedaż FC albo Eryk idzie do kicia

I w sumie wszystko to przez Stephanie, powiedziała o jedno słowo za dużo a Bill to wykorzystał,

No i ta propozycja dla Donny
