Caitlin jest po prostu pusta, ma pstro w głowie i zachwyca się Rickiem jakby był niewiadomo kim. Początkowo była sympatyczna i od razu skojarzyła mi się z Kimberly ale tak samo szybką obie przestałam lubić. I jeszcze te Jej teksty do Hectora że nie ważne co o tym sądzi i tak nie skończy się spotykać z Rickiem. Hehe. Może myśli, że będą razem już na zawsze.

I nie pasuje, że probuje z siebie zrobić wielce dorosłą osobę.