Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Alex1981
Posty: 123
Rejestracja: 2010-08-13, 20:14
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Alex1981 »

To było piękne jak Donna powiedziała tej starej raszpli Stephanie, że jak umrze to na jej pogrzebie będzie tańczyć na jej grobie
Dawidek
Administrator
Posty: 10454
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Joe, masz rację w tym, że Thorne jest krótkowzroczny. Jego sytuacja jest jednak bardziej złożona. Dzisiejsza rozmowa jego z matką pokazała, że młody Forrester buntuje się też przeciw matczynej trosce. I co z tego, że Stephanie ma rację, ale on też chce sam podejować decyzje i ponosić za nie konsekwencje. Kolejną kwestią jest to, że on zgadza się z Donną w sprawie Brooke, naskoczył na Stephanie, krytykując ją za akcję w studiu telewizyjnym. Będzie on bronił Donny, bo uważa, że ją kocha, lub mu się to wydaje.
Mam nadzieję, że wreszcie się zakończy ta cała sytuacja z dziećmi Brooke i Hope wraz z RJ'em wrócą do domu. Pokazano dziś dysonans: słowa Stephanie o tym, że dzieci są szczęśliwe, i scena pokazująca jak one tęsknią za matką. Stephanie niech sobie odpuści, bo to wszystko może się to jeszcze przeciwko niej odwrócić.
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Donna jest taka pusta! Jej tekst do Brooke to w pełni udowadnia: "Thorne jest bogaty, świetny w łóżku i ma wspaniałą córkę, którą mogę wychowywać, nie znosząc ciąży" (coś w tym rodzaju) :? Rozumiem, że chce się zemścić na Stephanie, ale jeszcze bardziej od niej, skrzywdzi Thorne'a.
Stephanie przegina już na całej linii ::kwasny:: Niestety widać, że zależy jej tylko i wyłącznie na dokopaniu Brooke. Nawet już ta wredna Dorothy przejrzała na oczy. A Stephanie jeszcze dzwoni do tego faceta i mówi mu, gdzie Brooke trzyma klucze ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Donna przypomina mi bohaterkę telenoweli kolumbijskiej :lol: Jej puste teksty, prostackie intrygi, jej wyginanie się... Jakby urwała się z Fiorelli, lub jakiejś innej Palomy ::loll::
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...

Post autor: Joe »

Dawidek pisze:Joe, masz rację w tym, że Thorne jest krótkowzroczny. Jego sytuacja jest jednak bardziej złożona. Dzisiejsza rozmowa jego z matką pokazała, że młody Forrester buntuje się też przeciw matczynej trosce. I co z tego, że Stephanie ma rację, ale on też chce sam podejować decyzje i ponosić za nie konsekwencje..
Wszystko to, co napisałeś się zgadza, tyle, że jeżeli mówilibyśmy, np. o Thomasie byłoby to zrozumiałe. Jednak Thorne to dorosły, doświadczony mężczyzna, ojciec. "Młodzieńczy" bunt w jego przypadku pokazuje niedojrzałość i nieodpowiedzialność, powinien myśleć za dwóch, bo jego małżeństwo może mieć ogromny, negatywny wpływ na córkę, chęć pokazania swojej niezależności, samodzielności w podejmowaniu decyzji powinien odłożyć na bok.

Dziwią mnie również słowa Erica, który jakby w swojej wizji małżeństwa syna pomija Ally i to, jakiej dorobi się dzięki temu kolejnej mamusi.
Dawidek pisze: Kolejną kwestią jest to, że on zgadza się z Donną w sprawie Brooke, naskoczył na Stephanie, krytykując ją za akcję w studiu telewizyjnym. Będzie on bronił Donny, bo uważa, że ją kocha, lub mu się to wydaje.
Słusznie, że popiera Donnę w sprawie Brooke, ale w moich oczach wcale nie tłumaczy to jego decyzji. Uczucie do Donny to tylko namiastka prawdziwej miłości, jaką kiedyś czuł do Darli, terapia po utracie żony, chwilowe zauroczenie, czyli nie powód, żeby brać ślub. Myślę, że wewnątrz siebie ma tego świadomość.
Damians pisze:Donna przypomina mi bohaterkę telenoweli kolumbijskiej :lol: Jej puste teksty, prostackie intrygi, jej wyginanie się... Jakby urwała się z Fiorelli, lub jakiejś innej Palomy ::loll::
Plus dwa nadmuchane balony nieproporcjonalne do reszty tułowia. :P
Awatar użytkownika
Alex1981
Posty: 123
Rejestracja: 2010-08-13, 20:14
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Alex1981 »

Damians pisze:Donna przypomina mi bohaterkę telenoweli kolumbijskiej :lol: Jej puste teksty, prostackie intrygi, jej wyginanie się... Jakby urwała się z Fiorelli, lub jakiejś innej Palomy ::loll::
Donna ma rację mszcząc się bo Stephanie jej siostrze i całej jej rodzinie wyrządziła krzywdę. A kto powiedział że jakby wyszła za mąż za Thorne to byłaby złą żoną i żeby go nie kochała nawet jeżeli teraz robi to dla zemsty to jedno nie wyklucza drugiego. Dziwne że wszyscy tak naskoczyli na Donne zamiast krytykować Stephanie która jest pusta i do tego nienormalna oraz zboczona bo kocha swojego najstarszego syna miłością kazirodczą o czym zresztą już raz słusznie powiedziała jej Jackie. Powiem więcej Brooke choćby zmieniała facetów codziennie i tak jest sto razy lepszą matką niż Stephanie kiedykolwiek była mając jednego męża. Brooke kocha dzieci taką miłością jaką powinna kochać swoje dzieci matka a Stephanie kocha swoje dzieci miłością chorą i zaborczą a swojego najstarszego syna miłością kazirodczą. Dziwne że tak bardzo skupiliście się na Donnie i ją krytykujecie choć ma rację bo nawet jak uda jej się wyjść za Thorne z pobudek z zemsty to nie znaczy że będzie złą żoną dla Thorne i matką dla Ally. A Stephanie nawet gdyby Donna była z Thornem z bardzo czystych pobudek i tak by nie zaakceptowała Donny jako żony dla swojego syna i byłoby dokładnie tak samo jak to było z Brooke. Taylor zaś powinna zastanowić się co mówi bo powiedziała że Brooke lubi zmieniać facetów ale gdyby tak przeanalizować ostatnie lata to wychodzi na to że Brooke była tylko z Ridgem i Nickiem zaś Taylor zdążyła już być w bardzo krótkim czasie z Ridgem, Stephenem, Thornem i Nickiem. Więc kto tu jest większą dziwką i kto bardziej zmienia facetów. Dlaczego w serialu nikt o tym nie mówi że to Taylor jest większą dziwką od Brooke. Co do Stephanie powiedziała że chcę uzyskać pełne prawa do opieki na dziećmi dziwne, że jakoś na tym forum nikogo to nie oburzyło. Jak babka może starać się o prawa do opieki na dziećmi na dodatek małymi podczas gdy te dzieci mają oboje rodziców a wszystko tylko po to by dokopać Brooke. Żaden normalny sędzia nie przyznał by prawa do opieki starej 70 letniej kobiecie która ledwo trzyma się na swoich nogach bo to byłoby szczytem głupoty i nieodpowiedzialności powierzyć małe dzieci starej jędzy na ostatnich nogach. I to jest kolejnym dowodem na jej zaburzenia psychiczne. Widocznie za mało ojciec ją lał bo teraz wyrosło z niej takie nie wiadomo co. Gdybym był na miejscu matki Stephanie Ann to mimo iż Stephanie ma już swoje lata powinna wziąść pasa i spuścić jej niezłe lanie to może wtedy zaczęłaby się zachowywać jak normalny człowiek bo Stephanie jest niestety osobą zaburzoną i to ona a nie Brooke powinna zostać poddana jakiejś terapii w jej przypadku to już chyba tylko wstrząsowej. Już nawet Dorothy przejrzała na oczy mimo iż Stephanie nadal ją nastawia przeciwko Brooke co jest ohydne. Brooke powinna odzyskać dzieci bo jest dobrą matką dużo lepszą niż Stephanie kiedykolwiek była. Dziwi mnie brak krytyki lub bardzo łagodna względem Stephanie której zachowanie jest naganne i chore. Ciekawe czy wy byście chcieli mieć za swoją teściową taką psychopatkę i takiego pasożyta jaką jest Stephanie.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18309
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 41

Post autor: Adex-fan Brooke »

Alex1981 kolejny świetny post! :) Masz w pełni rację.
Poza tym rewelacyjna była scena między Stephanie a Thorne'm, aktorzy genialnie zagrali (Stephanie jest mega wkurzająca, ale Susan ją grająca wspaniała). :) ta scena była poruszająca i wreszcie ukazująca uczucia Thorne'a, biedak nadal tak mocno cierpi po stracie Darli. Brooke też zachowała się fajnie w rozmowie z Donną.
Dawidek pisze:Pokazano dziś dysonans: słowa Stephanie o tym, że dzieci są szczęśliwe, i scena pokazująca jak one tęsknią za matką.
Dokładnie! Świetnie to pokazali
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
kalanka
Posty: 14
Rejestracja: 2008-07-04, 10:55
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: kalanka »

Ale się naładowałam po dzisiejszych odcinkach...
Od czego tu zacząć.. Tekst Stephanie do Nicka "Brooke mnie nie obchodzi!", jasne a chwilę prędzej w rozmowie z Felicją pytała z wielkim zaciekawieniem z kim Brooke była, co robiła itd. Stara hipokrytka. Jakie było jej zdziwienie, gdy Felicja powiedziała jej że Brooke wyszła sama z resauracji, była tak załamana że myślałam iz się zapłacze i powiesi jędza! :evil: Masakra psycholka Stepha załatwiła Brooke, równie pokręconego psychola Andiego, za wielbiciela, aż strach pomyśleć co jej może zrobić w jutrzejszym odcinku, bo zakączenie dzisiejszego nie było za ciekawe, może Brooke się jakoś wywinie...

Stephanie jest naprawdę chora psycicznie, ile lat można się mścić na jakiejś osobie (Brooke), rozumiem niechęc do niej, ale bez przesady... Całe życie mści się za to że Brooke jest córką Beth, ale bardziej za to że odbiła jej Eryka. Z tym że nie zauważa że sama jest temu winna, tępizna jedna, gdyby pozwoliłaby być Brooke z Ridgem od początku, nie doszłoby do małżeństwa z Erykem. :roll: Nie mam słów na ta jędze, najpierw dzieci, teraz Andi, niech sobie odpuści i jedzie do domu spokojnej starości gdzie jej miejsce, a nie ludziom życie psuje...
Awatar użytkownika
Pottermaniack
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Alex1981 pisze: A kto powiedział że jakby wyszła za mąż za Thorne to byłaby złą żoną i żeby go nie kochała nawet jeżeli teraz robi to dla zemsty to jedno nie wyklucza drugiego. Dziwne że tak bardzo skupiliście się na Donnie i ją krytykujecie choć ma rację bo nawet jak uda jej się wyjść za Thorne z pobudek z zemsty to nie znaczy że będzie złą żoną dla Thorne i matką dla Ally.
Już wielokrotnie w Modzie bohaterowie mówili, że małżeństwa nie da się budować na kłamstwie, a Donna chce tak właśnie zrobić. Sama zresztą mówiła, że chce zemścić się na starej wiedźmie Stephanie za krzywdy Brooke i Loganów, a głównym powodem ślubu powinna być miłość do Thorne'a, którego ona nawet nie kocha. Może by i była dobrą żoną czy matką, ale całe życie by ich oszukiwała. Oczywiście Stephanie jest niesprawiedliwa, że nie doceniła tego, że Donna nie pozwoliła Thorne'owi zatopić się w nałogu i pomogła mu przezwyciężyć depresję. Nie powinna z góry narzucać jej łatki "dziwka", skoro tak mało ją zna.
Alex1981 pisze:Co do Stephanie powiedziała że chcę uzyskać pełne prawa do opieki na dziećmi dziwne, że jakoś na tym forum nikogo to nie oburzyło. Jak babka może starać się o prawa do opieki na dziećmi na dodatek małymi podczas gdy te dzieci mają oboje rodziców a wszystko tylko po to by dokopać Brooke.
Raczej chodziło jej, żeby zostało tak, jak jest obecnie, czyli Ridge ma pełną opiekę, a Stephanie może widywać się z dzieciakami, kiedy chce. Głupia nie jest, wiadomo, że jak dzieciaki mają oboje rodziców, to żaden sąd nie da jej opieki.
Alex1981 pisze:Dlaczego w serialu nikt o tym nie mówi że to Taylor jest większą dziwką od Brooke.
Bo nie liczy się to, kto z kim i ile razy sypiał, tylko w jakich okolicznościach.
Alex1981 pisze:Dziwi mnie brak krytyki lub bardzo łagodna względem Stephanie której zachowanie jest naganne i chore.
Muszę się zgodzić z pierwszym . Stephanie zachowuje się ohydnie i skandalicznie, próbując odebrać matce jej własne dzieci. ::kwasny:: Chociaż wcześniej myślałem, że zależy jej na dobrze dzieci, to teraz widać, że jest to jej nowa wendeta przeciwko Brooke, nie widzi, że Hope i RJ są nieszczęśliwi bez matki, która cierpi jeszcze bardziej. Próbuje oczernić Logan, wysyłając do niej Andy'ego, co jak widać po dzisiejszym odcinku może się dla niej skończyć tragicznie. Na dodatek nawet Dorothy widzi, że Brooke się zmieniła i ustabilizowała, ale Stephanie i tak dalej intryguje.

Co do dzisiejszych odcinków, to podoba mi się, że Felicia spotyka się z Constantinem, bo to ciekawa postać i zasługuje na własny wątek, no i jak widać facet też jest nią zainteresowany. :wink:
Phoebe i Rick - nudniej być nie może. :roll:

No i końcówka drugiego odcinka - nie zaskoczyła mnie, ale i tak oglądałem z oglądałem z zapartym tchem. Ten prawnik wydawał się być z początku miłym facetem, zabawnym, choć natarczywym, ale już wejście do domu Brooke to było przegięcie. Kiedy wyszedł, Logan była przerażona, ale on wykorzystał informację od Stephanie i poszedł ją zgwałcić. Chociaż przerażające, to świetnie wyszły sceny, kiedy Brooke rozpaczliwie biegła i próbowała otworzyć drzwi, a on ją powalił i spoliczkował. Takiego wątku jeszcze w MNS nie było.
Awatar użytkownika
misiek12345
Posty: 534
Rejestracja: 2009-12-31, 13:33
Lokalizacja: Berlin

Post autor: misiek12345 »

Tomala pisze:Stephanie przegina już na całej linii ::kwasny:: Niestety widać, że zależy jej tylko i wyłącznie na dokopaniu Brooke. Nawet już ta wredna Dorothy przejrzała na oczy. A Stephanie jeszcze dzwoni do tego faceta i mówi mu, gdzie Brooke trzyma klucze ::plask wczolo:
Nie że bronię Stefy, ale ona powiedziała to tylko, aby udowodnić że Brucyna jest łatwą do zdobycia starą wieśką, która zajada płatki i chowa klucz w doniczce, to nie było coś w stylu 'jak cie nie wpuści, klucz masz w doniczce' :) Ale ogólnie patrząc, to ze Stefy jest jędza, hipokrytka i stara miurwa, wszystko co teraz robi, jest złe, a co do Brooke to pierwszy raz mi jej szkoda :)
Ale... jest akcja! Podoba mi się jak wszystko zostało tak rozbudowane (te wszystkie wejścia Andy'ego, alarm, itd.), że nie można się do niczego przyczepić, wszystko jest logiczne, jak rzadko w B&B :D Jedyne do czego można się doczepić to jakim cudem Andy otworzył drzwi kluczem, skoro był włączony 'alarm' (wtedy nie można otworzyć drzwi, przynajmniej od wewnątrz - dlatego Brooke nie mogła uciec)... :D W sumie jednak, genialny wątek :) W oczach Stefy Lepper już nie ma racji - prostytutkę da się zgwałcić :D

A mi podoba się para Felicia/Constantine, chyba jedyne ciekawe 'coś' z tym menem, bo narazie nudny trochę jest... Bo mieszanie się w nudny związek Phoebe z Rickiem to najgorsze co może robić :)
'Diversi nihil a me alienum puto'

http://www.youtube.com/user/michalg1991 - mój kanał na YT
http://www.youtube.com/user/bbmocked - kanał poświęcony B&B :)
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18309
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 41

Post autor: Adex-fan Brooke »

Pottermaniack pisze:Takiego wątku jeszcze w MNS nie było.
Był atak na Jessice na śmietniku (Sly był zamaskowanym oprawcą, wcześniej zaatakował też Taylor,chociaż nigdy do końca się nie wyjaśniło że on), teraz też bardzo dramatycznie. Straszny odcinek, czegoś takiego nie życzyłbym żadnej postaci. Oczywiście Brooke zawsze spotykają największe nieszczęścia.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Spencer
Posty: 566
Rejestracja: 2010-06-05, 23:13
Lokalizacja: Z piekła

Post autor: Spencer »

Adex-fan Brooke pisze:czegoś takiego nie życzyłbym żadnej postaci.
A ja bym życzył tej BITCH Stefie, bo to przez nią Brooke została zgwałcona :evil: Jak to mówią oko za oko...
:twisted: BAD FELLOW & HOT STUFF 8)
Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz.
Żyj i nie przepraszaj za to że żyjesz. ;)
Tomala
Posty: 5573
Rejestracja: 2006-07-03, 14:33
Lokalizacja: Konin

Post autor: Tomala »

Alex, twoje posty mnie już trochę śmieszą, powtarzasz się :lol:

Końcówka 2. odcinka mną wstrząsnęła ::bojesie:: To było naprawdę przerażające, nikomu bym tego nie życzył. Mimo, że znałem spoilery, to cały czas miałem nadzieję, że Andy jednak nie wejdzie do domu Brooke.
misiek12345 pisze:Jedyne do czego można się doczepić to jakim cudem Andy otworzył drzwi kluczem, skoro był włączony 'alarm' (wtedy nie można otworzyć drzwi, przynajmniej od wewnątrz - dlatego Brooke nie mogła uciec)... W sumie jednak, genialny wątek W oczach Stefy Lepper już nie ma racji - prostytutkę da się zgwałcić
Ale Brooke wcześniej wyłączyła alarm, kiedy otwierała Andy'emy drzwi, żeby wyszedł. A potem chyba niestety zapomniała go znów włączyć...
Awatar użytkownika
Joe
Posty: 1739
Rejestracja: 2007-09-07, 19:40
Lokalizacja: ...

Post autor: Joe »

misiek12345 pisze:
Nie że bronię Stefy, ale ona powiedziała to tylko, aby udowodnić że Brucyna jest łatwą do zdobycia starą wieśką, która zajada płatki i chowa klucz w doniczce, to nie było coś w stylu 'jak cie nie wpuści, klucz masz w doniczce' :)
Pomyliła się, ale (nie)stety ziarnko prawdy w jej sowach się znalazło ( klucz w doniczce).
misiek12345 pisze:
W oczach Stefy Lepper już nie ma racji - prostytutkę da się zgwałcić :D

:lol: Komentuj odcinki częściej, miło będzie przeczytać coś z dystansem i nie koniecznie będącego peanem na cześć Brooke. :wink:

Stepha jest be, ale nakręca akcję. Ona bez Brooke żyć nie może, pozbyła się jej z rodziny, ale ciągle nie potrafi o niej zapomnieć. ::rad::
Tomala pisze: A potem chyba niestety zapomniała go znów włączyć...
Włączyła alarm, zaraz po tym jak Andy wyszedł.
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18309
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 41

Post autor: Adex-fan Brooke »

To wszystko wina Stephanie bo wygadała się gdzie są klucze.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
ODPOWIEDZ