Przepraszam, ale czy ona wogóle jeszcze żyje
Nie pokazywali jej od tylu odcinków że można pomyśleć że gdzieś wyjechała czy coś
Jednak jak była Jennifer Finnigan to Bridget pokazywana była prawie w każdym odcinku
Szkoda że jej nie ma, ale nie przepadałem za tą całą Emily Harrison
Mareczek pisze:Przepraszam, ale czy ona wogóle jeszcze żyje
Nie pokazywali jej od tylu odcinków że można pomyśleć że gdzieś wyjechała czy coś
Jednak jak była Jennifer Finnigan to Bridget pokazywana była prawie w każdym odcinku
Szkoda że jej nie ma, ale nie przepadałem za tą całą Emily Harrison
Może Bridget znowu jest u koleżanki?!
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Logan pisze:Żyje. Dziś mignęła mi na ślubie Brooke. Jednak się zbytnio nie nagrała, bo nie miała kwestii mówionej i tylko zdążyła ładnie się uśmiechnąć.
Nawet jej nie zauważyłem, chyba naprawdę musiała mignąć lub ja nie patrzyłem uważnie
Cieszy mnie ,że Bridget ponownie wróciła z nową twarzą. Choć postać czasami denerwuje mnie swoich zachowaniem np romans z ,,bratem'' jednak ogólnie ocena jest pozytywna.
Jej epoka w modzie zaczyna się od dziś jakby na nowo i liczę na wiele ciekawych akcji z jej udziałem.
Nowa aktorka w roli Bridget całkiem fajna.
Oczywiście nie wspominając o innym kolorze włosów niż poprzedniczki
Na razie nie będę jej oceniał bo przecież po jednym odcinku nie można nic o niej powiedzieć
Licze na ciekawe sceny i wątki, i powrót Oscara
Zrobiło mi się żal Bridget w dzisiejszym odcinku. Nią matka nigdy nie interesowała się tak bardzo, jak Hope czy R.J.
Cóż, życzę jej jak najlepiej Byle się trzymała z daleka od Amber, nie zaprzyjaźniła z Caitlin, nie próbowała wrócić do Deacon'a, Ridge'a ( jeżeli ich poprzednią zażyłość można nazwać romansem ) i nie wdała się w żadną chorą intrygę
Na początku A potem? Pamiętam, jak Bridget mówiła matce, jak dzieciaki śmiały się z niej i Ricka w szkole, bo mają "matkę skandalistkę", i że ważniejsza dla niej była jakaś "Sypialnia Brooke" niż ona. To chyba było po tym, jak dowiedziała się o Brooke/Deacon.
Od dziś w serialu mamy nową Bridget! Młoda Forresterówna jest potrzebna, bo bez niej nudy wieją
Jest bardzo ładna i sprawia wrażenie sympatycznej Oczywiście Jenn Finnigan nikt nie pobije, ale fajnie, że Bridget wróciła
Podpisuję się pod powyższym postem!
Jak ja się stęskniłem za tą postacią. Bridget to już dla mnie jakby część serialu. Gdy jej nie było czegoś mi w MnS nieustannie brakowało.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula.
Nowa Bridget na razie przypadła mi do gustu. Mam nadzieję, że dobrze usłyszałem nazwisko aktorki - Ashley Judd. Oby dziewczyna sie rozkręciła i zagwarantowała nam sporo emocji. No i potwierdzają się moje przypuszczenia, że Bridget wraz z Oscar'em przebywali w Kopenhadze. Chyba to był ukłon w stronę duńskich fanów "MnS".