Bieżące odcinki "Mody na sukces"
- Adex-fan Brooke
- Posty: 18306
- Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
- Lokalizacja: woj.dolnośląskie
- Wiek: 41
Fajnie że wspominają w rozmowach że Ridge wziął na siebie winę Ricka bo kochał Brooke (a przecież był wtedy z Taylor), ale takie są właśnie fakty zawsze kochał Brooke. Eryk śmiesznie znowu z opóźnieniem się wszystko dowiedział (o Ricku i Ridge'u), co ciekawe sprawa z Grantem była dokładnie w 1997 roku czyli 10 lat temu, podoba mi się że wrócili do tej sprawy, ale szkoda że kosztem Shane'a i głupiego wątku (znowu ktoś w więzieniu itp.). Stephanie powinni wpakować za te wszystkie matactwa.
Ostatnio zapomniałem jeszcze skomentować że były boskie odcinki jeśli chodzi o Brooke i Stephanie, począwszy od duszenia kablem, porwania do Big Bear, "piżamkowej pogawędki", straszenia strzelbą do super wspomnień -starć (w tym słynne obustronne spoliczkowanie co je rozdzielili w FC) i miłe chwile kiedy to nawet Stephanie powiedziała Brooke w roku 2004 że ją kocha (chociaż wtedy ściemniała nieco aby ją połączyć z Nickiem).
Ostatnio zapomniałem jeszcze skomentować że były boskie odcinki jeśli chodzi o Brooke i Stephanie, począwszy od duszenia kablem, porwania do Big Bear, "piżamkowej pogawędki", straszenia strzelbą do super wspomnień -starć (w tym słynne obustronne spoliczkowanie co je rozdzielili w FC) i miłe chwile kiedy to nawet Stephanie powiedziała Brooke w roku 2004 że ją kocha (chociaż wtedy ściemniała nieco aby ją połączyć z Nickiem).
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10454
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Właśnie, wczoraj zapomniałem wspomnieć o nawiązaniu do Y&R, poszperam w temacie o "Żarze.." czy nie ma tam dokładnie opisanej historii Ashley i jej ojca. Fajnie, że tak nawiązują do "starszej siostry" MnS.
Młyny sprawiedliwości w "MnS" mielą o wiele szybciej niż w Polsce.
Nick i Ridge zdążyli się zamienić miejscami. Relacje obu braci są bardzo skomplikowane, Ridge zachował się jednak przyzwoicie. Sumienie go też gryzło.
Stephanie do końca będzie się wykręcać, by chronić Ridge'a, Adex ma sporo racji, pisząc, że ona powinna ponieść konsekwencje. Tę "piżamkową" pogawędkę będę miło wspominać, włącznie z opinią, że Stephanie pozbędzie się Brooke, jak ją zabije.
Młyny sprawiedliwości w "MnS" mielą o wiele szybciej niż w Polsce.
Stephanie do końca będzie się wykręcać, by chronić Ridge'a, Adex ma sporo racji, pisząc, że ona powinna ponieść konsekwencje. Tę "piżamkową" pogawędkę będę miło wspominać, włącznie z opinią, że Stephanie pozbędzie się Brooke, jak ją zabije.
Dobre było dzisiaj jak Eric dowiedział się z opóźnieniem o udziale Ridge'a w śmierci Shane'a i udziale Ricka w postrzeleniu Granta. W ogóle ostatnio coś go mało pokazują. Ridge jednak nie czuje z ojcem (tak naprawdę niebiologicznym) tak dużej więzi jak z matką, że nawet z nim nie porozmawiał wcześniej o śmierci Shane'a.
Faktycznie, niespodziewanie szybko nastąpiła ta zmiana miejsc. Podobała mi się rozmowa obu braci, jak sobie nawzajem docinali i Ridge na koniec stwierdził, że są do siebie podobni i powiedział Nickowi, żeby dbał o Taylor i jego dzieci. Wspomniano także o Massimo, który przepadł jak kamień w wodę...
Podobało mi się też jak Baker powiedział Stephanie, że denerwuje się jak ją widzi. Wspomniano także w końcu o prywatnym życiu naszego gliniarza, że ma okazję zdążyć do domu na kolację. No i chyba ją przegapił.
Faktycznie, niespodziewanie szybko nastąpiła ta zmiana miejsc. Podobała mi się rozmowa obu braci, jak sobie nawzajem docinali i Ridge na koniec stwierdził, że są do siebie podobni i powiedział Nickowi, żeby dbał o Taylor i jego dzieci. Wspomniano także o Massimo, który przepadł jak kamień w wodę...
Podobało mi się też jak Baker powiedział Stephanie, że denerwuje się jak ją widzi. Wspomniano także w końcu o prywatnym życiu naszego gliniarza, że ma okazję zdążyć do domu na kolację. No i chyba ją przegapił.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Ridge był bezczelny, prawiąc Nickowi kazania. Marone święty nie jest, odebrał ojcu firmę, zdradził Bridget, Brooke i odebrał Forresterom firmę, ale nie zabił Shane'a, a przez Ridge mógł trafić na ciężkie lata do więzienia.
Należą mu się chociażby przeprosiny.
Brooke przychodzi do Nicka, ale gdy tylko widzi, że Taylor jej nie ufa, to biegnie do Ridge'a zapewnić o swoim wsparciu. Śmieszne, że Logan tak broniła swojego synalka, a wyszło na Taylor - Rick niby kocha Phoebe, a przespał się kilka godzin po rozstaniu z Ashley, po czym wrócił do pierwszej jak gdyby nigdy nic. A Ashley taki chory układ zbytnio nie przeszkadza, sądząc po jej zachowaniu.
Na końcu drugiego odcinka szokująca informacja - Taylor mogła zostać zapłodniona jajeczkami Brooke, nie anonimowej dawczyni.
To niesmaczne i chore, oby nie okazała się prawdą. Naciągane, żeby w szpitalu nie sprawdzali dokładnie danych pacjentek.
Brooke przychodzi do Nicka, ale gdy tylko widzi, że Taylor jej nie ufa, to biegnie do Ridge'a zapewnić o swoim wsparciu. Śmieszne, że Logan tak broniła swojego synalka, a wyszło na Taylor - Rick niby kocha Phoebe, a przespał się kilka godzin po rozstaniu z Ashley, po czym wrócił do pierwszej jak gdyby nigdy nic. A Ashley taki chory układ zbytnio nie przeszkadza, sądząc po jej zachowaniu.
Na końcu drugiego odcinka szokująca informacja - Taylor mogła zostać zapłodniona jajeczkami Brooke, nie anonimowej dawczyni.
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
To Taylor nie miała być zapłodniona swoim jajeczkiem tylko jakiejś obcej kobiety? Hola, hola... Bo już się pogubiłem 
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!
- Pottermaniack
- Posty: 2902
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
W badaniach wyszło, że jajeczka Taylor obumierają i nie może mieć dzieci naturalną metodą z Nickiem, więc Doc postanowiła znaleźć dawczynię, studentkę psychologii podobną do niej i lubiącą żeglować. Brooke w tym samym czasie uroiła sobie w głowie, że jak zgodzi się urodzić dziecko Nicka, to ten do niej wróci, więc zrobiła badanie i wyszło, że oczywiście jej płodności nic nie zagraża. Ostatecznie chyba zostawiła te jajeczka do jakiś badań, kiedy miał się odbyć zabieg zapłodnienia Taylor, wtedy do laboratorium przesłano dwie probówki z nazwiskiem Marone i teraz nie wiadomo, którą zapłodniono Taylor.
Sprawa z jajeczkami jest strasznie niesmaczna. Tym razem scenarzyści już przegięli. Nawet "romans" Bridget i Ridge'a był już obrzydliwy, ale to jest szczyt wszystkiego.
Taylor była dzisiaj niezła jak mówiła Brooke, że jest wyzwolona i nie wiadomo czy Rick nie odziedziczył tego po niej
No i w sumie miała trochę racji, bo Rick niby tak kochał Phoebe, a jednak zaraz po tym jak z nim zerwała poszedł do łóżka z Ashley.
Taylor była dzisiaj niezła jak mówiła Brooke, że jest wyzwolona i nie wiadomo czy Rick nie odziedziczył tego po niej
- fandantego
- Posty: 547
- Rejestracja: 2009-10-17, 22:45
- Lokalizacja: Łódź
Zgadza sięPottermaniack pisze:W badaniach wyszło, że jajeczka Taylor obumierają i nie może mieć dzieci naturalną metodą z Nickiem, więc Doc postanowiła znaleźć dawczynię, studentkę psychologii podobną do niej i lubiącą żeglować. Brooke w tym samym czasie uroiła sobie w głowie, że jak zgodzi się urodzić dziecko Nicka, to ten do niej wróci, więc zrobiła badanie i wyszło, że oczywiście jej płodności nic nie zagraża. Ostatecznie chyba zostawiła te jajeczka do jakiś badań, kiedy miał się odbyć zabieg zapłodnienia Taylor, wtedy do laboratorium przesłano dwie probówki z nazwiskiem Marone i teraz nie wiadomo, którą zapłodniono Taylor.
http://www.facebook.com/NajciekawszaPostac - oficjalny profil Plebiscytu Najciekawsza Postać "Mody na sukces"! Zapraszam!
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10454
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Prawdą jest to, że w laboratorium powinni sprawdzać i weryfikować dane by nie doszło do pomyłek. Czytałem kiedyś artykuł na ten temat, gdzie było napisane, że do takich żenujących pomyłek dochodzi, ale bardzo rzadko. Był nawet taki przypadek, że białej parze urodził się Murzyn. Dla mnie "pomyłka" w laboratorium jest śmieszna. Trochę żałosna też. Mima Bridger była bezcenna.
Po obejrzeniu 4 odcinków stwierdzam, że Taylor miała trochę racji na temat Ricka. Jest on zmienny jak chorągiewka. Rzuca Phoebe i leci do Ashley.
Z Phoebe wszystko ok, to patrzy swoimi oczkami na drugą.
Rozmowy Taylor i nicka powalają mnie coraz bardziej.
Dawno się tak nie nudziłem, oglądając wczorajsze odcinki. Jedynie scena, jak Rick i Ashley dowiadują się o Ridge'u była godna odnotowania.
Niezłe miny strzelała też Felicia, szczególnie jak przechylała głowę patrząc na Constantine'a.
Po obejrzeniu 4 odcinków stwierdzam, że Taylor miała trochę racji na temat Ricka. Jest on zmienny jak chorągiewka. Rzuca Phoebe i leci do Ashley.
Rozmowy Taylor i nicka powalają mnie coraz bardziej.
Dawno się tak nie nudziłem, oglądając wczorajsze odcinki. Jedynie scena, jak Rick i Ashley dowiadują się o Ridge'u była godna odnotowania.
Niezłe miny strzelała też Felicia, szczególnie jak przechylała głowę patrząc na Constantine'a.
To nie kwestia dziedziczenia, a wzorca świadomości przekazywanego i utrwalanego przez lata.Tomala pisze: Taylor była dzisiaj niezła jak mówiła Brooke, że jest wyzwolona i nie wiadomo czy Rick nie odziedziczył tego po niej![]()
Zgadzam się z Taylor.
Za to on ciągle na wszystkich patrzy "spod byka", ciągle ma głowę pochyloną w dół.Dawidek pisze:Niezłe miny strzelała też Felicia, szczególnie jak przechylała głowę patrząc na Constantine'a.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Wiecie co, ta sprawa z jajeczkami to jest tak naciagnieta ze az szwy puszczaja. Przegiecie doslownie, zeby WSZYSTKO krecilo sie miedzy nimi
no i jeszcze Bridget byla osoba ktora robila przy tych jajkach.. nie no masakra. Czasami az mi sie ogladac nie chce
aa po za tym to pewnie ciezko Bridget aplikowac jaja bylemu mezowi z ktorym miala dziecko..
No i nie wiem czemu zniesmacza mnie Rick i Ashley. Nie bardzo wiem skad ona jest bo ogladam odcinki raz na jakis czas, ale ona wyglada na tyle lat co Brooke.
aa po za tym to pewnie ciezko Bridget aplikowac jaja bylemu mezowi z ktorym miala dziecko..
No i nie wiem czemu zniesmacza mnie Rick i Ashley. Nie bardzo wiem skad ona jest bo ogladam odcinki raz na jakis czas, ale ona wyglada na tyle lat co Brooke.
Mnie też oni niesamczą, ale nie ze względu na ilość lat, tylko na podobieństwo Ashley do Brooke. Na niektórych ujęciach wygląda, jakby Rick obściskiwał się ze swoją matką.o i nie wiem czemu zniesmacza mnie Rick i Ashley. Nie bardzo wiem skad ona jest bo ogladam odcinki raz na jakis czas, ale ona wyglada na tyle lat co Brooke.
Bridget robiła to z uśmiechem na ustachMajka21 pisze:aa po za tym to pewnie ciezko Bridget aplikowac jaja bylemu mezowi z ktorym miala dziecko..
Śmiechu warte, że ona robi w tym szpitalu wszystko. Dosłownie wszystko, nawet in vitro
Oj, biedna Taylor, jak tylko się o tym dowie
Fajnie, że wspominają Granta, przydałoby się retrospekcje. Brooke mogłaby go powspominać, z chęcią zobaczyłbym jeszcze raz początek ich ślubu, jak odpływają na tym statku. Albo bal maskowy




