Akcja z kablem od telefonu oczywiście genialna. Wiadomo, że tylko Stephanie jest zdolna do takich posunięć, no może jeszcze Sheila, ale jej obecnie nie ma w serialu. Potem Królowa sprytnie wywiozła Brooke do Big Bear i wygląda na to, że szybko jej stamtąd nie wypuści. Brooke ma u mnie plusa, że dąży do prawdy.
Bieżące odcinki "Mody na sukces"
Stephanie i Phoebe strasznie mnie irytują ostatnio, łączy ich to, że tak bronią Ridge'a, a biedny Nick gnije w areszcie. Fajnie, że Rick mu pomaga, ostatnio go bardziej polubiłem. 
Akcja z kablem od telefonu oczywiście genialna. Wiadomo, że tylko Stephanie jest zdolna do takich posunięć, no może jeszcze Sheila, ale jej obecnie nie ma w serialu. Potem Królowa sprytnie wywiozła Brooke do Big Bear i wygląda na to, że szybko jej stamtąd nie wypuści. Brooke ma u mnie plusa, że dąży do prawdy.
Akcja z kablem od telefonu oczywiście genialna. Wiadomo, że tylko Stephanie jest zdolna do takich posunięć, no może jeszcze Sheila, ale jej obecnie nie ma w serialu. Potem Królowa sprytnie wywiozła Brooke do Big Bear i wygląda na to, że szybko jej stamtąd nie wypuści. Brooke ma u mnie plusa, że dąży do prawdy.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10505
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Stephanie szaleje coraz bardziej. Ciekawie zapowiada się konfrontacja w Big Bear, o ile ona będzie. Jedno trzeba Stephanie przyznać - jest pomysłowa: kabel, potem intryga z wywiezieniem Brooke do domku w górach. Jest zdesperowana.
Rozumiem Phoebe, że nie chce przyjąć do wiadomości, że jej ojciec mógł mieć coś wspólnego ze śmiercią Shane'a. To całkiem naturalna reakcja obronna.
Nie dziwi mnie też desperacja Nicka. Prokuratorka Tartaro, ten sam sędzia, który orzekał w sprawie Taylor - zapowiada się ciekawie.
Rozumiem Phoebe, że nie chce przyjąć do wiadomości, że jej ojciec mógł mieć coś wspólnego ze śmiercią Shane'a. To całkiem naturalna reakcja obronna.
Nie dziwi mnie też desperacja Nicka. Prokuratorka Tartaro, ten sam sędzia, który orzekał w sprawie Taylor - zapowiada się ciekawie.
A ja mam zupełnie odwrotnieDeaconFan pisze:Stephanie i Phoebe strasznie mnie irytują ostatnio, łączy ich to, że tak bronią Ridge'a, a biedny Nick gnije w areszcie. Fajnie, że Rick mu pomaga, ostatnio go bardziej polubiłem.
Dokładnie Tomala, jak zwykle zgadzam się z Twoim postem
Wracam do komentowania odcinków, a 124 posty w tym temacie oznaczam jak przeczytane
I bardzo dobrze, niech zamknie Brooke w piwnicy i trzyma ją tam do końca rozprawy.Dawidek pisze:Stephanie szaleje coraz bardziej. Ciekawie zapowiada się konfrontacja w Big Bear, o ile ona będzie. Jedno trzeba Stephanie przyznać - jest pomysłowa: kabel, potem intryga z wywiezieniem Brooke do domku w górach. Jest zdesperowana.
Wracam do komentowania odcinków, a 124 posty w tym temacie oznaczam jak przeczytane
- Pottermaniack
- Posty: 2907
- Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
- Lokalizacja: Stąd
Stephanie jest już naprawdę zdesperowana, zamykając Brooke w domku w Big Bear.
Genialna akcja z duszeniem kablem od telefonu, choć zapobiegawczo mogła poddusić jeszcze trochę Logan.
Królowa postępuje nieuczciwie, ale kto się tym przejmuje, skoro jak zawsze podkręca akcję.
Trochę nudnawa Phoebe zapunktowała u mnie kłótnią z Rickiem, dziewczyna postawiła się i słusznie. Rick za czasów Justina był nudny i irytujący, teraz jest sto razy gorzej.
Nie wiem, po co go przywracali.
Trochę nudnawa Phoebe zapunktowała u mnie kłótnią z Rickiem, dziewczyna postawiła się i słusznie. Rick za czasów Justina był nudny i irytujący, teraz jest sto razy gorzej.
Coś niewiele osób komentuje ostatnio odcinki. 
A przecież są takie ciekawe akcje ze Stephanie i Brooke.
Brooke o mały włos dzisiaj nie uciekła z domku w górach, ale Stephanie w ostatniej chwili wkroczyła do akcji z bronią.
Wygląda na to, że Stephanie się jakoś upiecze to porwanie, bo Brooke już na koniec drugiego odcinka zaczęła działać wspólnie ze Stephanie i zadzwoniła do Ridge'a, a potem obie się przytuliły.
Tymczasem w sądzie ciekawa rozprawa. Znowu pojedynek Storma z prokurator Tartaro. Storm fajnie wypada jako obrońca, natomiast prokuratorka jest wkurzająca (czyli dobrze grają swoje role). Baker jaki przekonany o winie Nicka. Spartaczył kolejną sprawę.
Fajnie, że tyle postaci zebrało się w sądzie, nawet marnowane ostatnio przez scenarzystów Bridget, Felicia i Donna.
A, zapomniałbym. Podobała mi się także krótka, ale fajna retrospekcja z Grantem. Mogliby go kiedyś jakoś sprowadzić do B&B.
A przecież są takie ciekawe akcje ze Stephanie i Brooke.
Tymczasem w sądzie ciekawa rozprawa. Znowu pojedynek Storma z prokurator Tartaro. Storm fajnie wypada jako obrońca, natomiast prokuratorka jest wkurzająca (czyli dobrze grają swoje role). Baker jaki przekonany o winie Nicka. Spartaczył kolejną sprawę.
Fajnie, że tyle postaci zebrało się w sądzie, nawet marnowane ostatnio przez scenarzystów Bridget, Felicia i Donna.
A, zapomniałbym. Podobała mi się także krótka, ale fajna retrospekcja z Grantem. Mogliby go kiedyś jakoś sprowadzić do B&B.
Ostatnio zmieniony 2010-07-07, 22:59 przez DeaconFan, łącznie zmieniany 2 razy.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
To jest naprawdę niesamowite, że Stephanie może sobie robić co chce, porywać kogoś, więzić, dusić, celować pistoletem i nie ponosi żadnych konsekwencji
Znów dała dzisiaj czadu
Chodziła sobie jak gdyby nigdy nic w piżamie, piła kawę, częstowała Brooke. Tak po prostu
Kiedy była rozprawa Taylor strasznie się wkurzałem na tą prokuratorkę, ale teraz ją wprost uwielbiam!
Kiedy była rozprawa Taylor strasznie się wkurzałem na tą prokuratorkę, ale teraz ją wprost uwielbiam!
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10505
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Przywrócenie do życia Granta byłoby już całkowitą profanacją serialu.DeaconFan pisze:A, zapomniałbym. Podobała mi się także krótka, ale fajna retrospekcja z Grantem. Mogliby go kiedyś jakoś sprowadzić do B&B.
Podobały mi się odcinki, szczególnie akcje w Big Bear. Podejrzane trochę jest to, że Stephanie tak szybko znalazła porozumienie z Brooke, nawet nie zaczęła węszyć kolejnego spisku u Loganowej.
Prokuratorka Tartaro jest pewna siebie, drapieżna jest i widać, że szybko chce zakończyć sprawę, bo jest łatwa. Biedny Storm musi kombinować, by wyciągnąć swojego klienta.
Retrospekcje są u mnie mile widziane, szczególnie te z wydarzeń sprzed kilku, kilkunastu lat.
Fakt, zmartwychwstanie Granta jest raczej niemożliwe (chociaż nie jestem pewien czy w tym serialu coś w ogóle jest niemożliweDawidek pisze:Przywrócenie do życia Granta byłoby już całkowitą profanacją serialu.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10505
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Dosyć ciekawie odcinki a w temacie cisza.
Nick został skazany. Dla mnie to nie było żadne zaskoczenie, ponieważ sam proces wskazywał na to, że przysięgli nie mogliby podjąć innej decyzji.
Dobrze, że Ridge wrócił, jego zachowanie wskazuje na to, że chce powiedzieć prawdę o tym, co się stało w jego gabinecie. Lepiej byłoby, gdyby to zrobił wcześniej, a nie po wyroku skazującym dla Marone'a.
Nick został skazany. Dla mnie to nie było żadne zaskoczenie, ponieważ sam proces wskazywał na to, że przysięgli nie mogliby podjąć innej decyzji.
Dobrze, że Ridge wrócił, jego zachowanie wskazuje na to, że chce powiedzieć prawdę o tym, co się stało w jego gabinecie. Lepiej byłoby, gdyby to zrobił wcześniej, a nie po wyroku skazującym dla Marone'a.
Widzę, że tylko ja z Dawidkiem regularnie komentujemy odcinki.
Stephanie była śmieszna z tym namawianiem Ridge'a i Brooke, żeby poczekali na werdykt przysięgłych. Może Nicka uniewinnią, a może dostanie wyrok w zawieszeniu, a może tylko kilka lat...
W ogóle jej nie obchodzi los Nicka. Ridge też nie czuje do brata żadnego współczucia. Oczywiście Nick też nie jest święty. Ridge dobrze mu przypomniał jaką był niedawno świnią w stosunku do Forresterów i ojca. Niestety relacje pomiędzy synami Massima są fatalne. Tylko przez pewien czas w roku 2003 byli do siebie pozytywnie nastawieni (kiedy Nick ratował Ridge'a uwięzionego przez Sheilę w Ameryce Płd). Chciałbym, żeby ich dobre relacje kiedyś powróciły.
Były także kolejne, warte odnotowania, akcenty z Y&R. Wspomniano o ojcu Ashley - Johnie, który zmarł w więzieniu po tym jak zastrzelił Toma Fishera. Prokuratorka niestety wykorzystała tę historię do pogrążenia Nicka.
Storm tym razem nie miał większych szans w starciu z Tartaro. Ridge za to w końcu się przyznał, przynajmniej na razie Taylor, Phoebe i Nickowi. Miło, że wspomniał o tym, że dostrzegł w Shanie to co widziała w nim Phoebe i że z nich dwóch, to jemu (a nie ojcu) Phoebe powinna wybaczyć.
Stephanie była śmieszna z tym namawianiem Ridge'a i Brooke, żeby poczekali na werdykt przysięgłych. Może Nicka uniewinnią, a może dostanie wyrok w zawieszeniu, a może tylko kilka lat...
Były także kolejne, warte odnotowania, akcenty z Y&R. Wspomniano o ojcu Ashley - Johnie, który zmarł w więzieniu po tym jak zastrzelił Toma Fishera. Prokuratorka niestety wykorzystała tę historię do pogrążenia Nicka.
Storm tym razem nie miał większych szans w starciu z Tartaro. Ridge za to w końcu się przyznał, przynajmniej na razie Taylor, Phoebe i Nickowi. Miło, że wspomniał o tym, że dostrzegł w Shanie to co widziała w nim Phoebe i że z nich dwóch, to jemu (a nie ojcu) Phoebe powinna wybaczyć.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 


