Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator
Re: Eurowizja

Post autor: Dawidek »

Nie chcę oceniać szans Alicji. Nieraz zdarzało się, że moje prognozy się nie sprawdzały, dlatego nie chcę przewidywać. Co będzie, to będzie. Zobaczymy za ponad 2 tygodnie.

Z dużym opóźniemiem przygotowałem subiektywną ocenę ubiegłorocznej edycji, która wzbudziła ogromne kontrowersje, nie związane bezpośrenio z muzyką. Mimo tego, przeczytajcie, co myślę o ubiegłorocznych wystepach.

Albania – była zdecydowanie za wysoko.
Armenia – z rockowym pazurem. Piosenka nie zachwyciła.
Australia – brzmi optymistycznie, ale jakoś brak awansu mnie nie zdziwił.
Austria – zwycięska piosenka nie była moim faworytem. W moim rankingu jest w środku stawki. JJ-owi talentu, umiejętności odmówić nie można. Wskazują na to operowe wstawki.
Azerbejdżan – nie mogę sobie za bardzo wyrobić jednoznacznego zdania o tym utworze.
Belgia – czegoś tutaj zabrakło, mimo że brzmi dobrze. Awans mógł jednak być.
Chorwacja – w porównaniu z 2024 rokiem nastąpił duży spadek poziomu.
Cypr – tu także nie mogę sobie wyrobić jednoznacznego zdania.
Czarnogóra – piosenka jest mi obojętna.
Czechy – piosenka taka sobie.
Dania – pomimo zachęcających zapowiedzi, piosenka jakoś rewelacyjna nie była.
Estonia – nie dziwię się, że piosenka zaszła tak wysoko. Da się ją łatwo zapamiętać, brzmi świetnie, jest żartobliwa, nawet ją raz czy dwa usłyszałem w radiu. Gratulacje za dystans!
Finlandia – Finowie lubią piosenki, które wzbudzają emocje. Erika dała czadu, szczególnie na kńcu występu.
Francja – zdecydowanie mój numer 1. Ta piosenka ma dla mnie także osobisty wymiar, choć nie wynika to do końca z treści utworu. Przypomina mi ona o pewnym zdarzeniu. Jak słyszę "Mamam", to mi się łza w oku kręci.
Grecja – Klavdia miała ciekawą piosenkę, nieraz do niej wracam. Awans zasłużony, dałbym jej jeszcze wyśzą lokatę. I te wyróżniające sie oprawki okularów.
Gruzja – trudno mi coś powiedziec o tej piosence. Nie zapamiętałem jej.
Hiszpania – nie było tragicznie, ale rewelacyjnie też nie.
Holandia – pioseka nie ziębi ani nie grzeje.
Irlandia – czemu tu nie było awansu? Bardzo fajna piosenka, jedna z moich ulubionych w ubiegłorocznej stawce!
Islandia – finalnie ten występ jest mi obojętny, chociaż brzmi nieźle.
Izrael – abstrahując od dyskusji, czy ten kraj powinien był wziąć udział w ubiegłorocznej edycji, to pd strony muzycznej uważam, że sama piosenka jest taka sobie. Dostała za wysokie noty – nieważne, w jaki sposób je uzyskała.
Litwa – po kilku latach z bardzo dobrymi piosenkami, coś się zacięło. Plus za "nieeurowizyjną" piosenkę, która pozwala odkryć inne nurty muzyki. Tutaj awans był zasłużony.
Luksemburg – piosenka bardzo sympatyczna, fajnie brzmi.
Łotwa – oryginalności zespołowi odmówić nie można. Awans zasłużony.
Malta – tej piosenki nie da się zapamiętać. Całkowicie obojętna.
Niemcy – świetny pozytywny występ. Chyba najlepsza piosenka od dłuższego czasu od naszych zachodnich sąsiadów.
Norwegia – trochę ta piosenka się wyróżniała, ale nie porwała mnie.
Polska – "Gaja" wypadła bardzo dobrze. Można się było do kilku rzeczy przyczepić, jurorzy nie mieli do końca podstaw by nam zaniżyć punktację, tym bardziej, że Justyna była charyzmatyczna.
Portugalia – plus za śpiewanie po portugalsku, kraj stawia na oryginalne brzmienia, co było słychać.
San Marino – wypadło nieźle, ale daleko do takiego poziomu by wygrać cały konkurs.
Serbia – piosenka jest mi obojętna.
Słowenia – jedna z ciekawszystch piosenek, z głębokim przesłaniem. Dla mnie dużym zaskoczeniem był brak awansu. W finale widziałbym ją wysoko.
Szwajcaria – ta ballada nie zawojowała sceny. Mojego ucha tez nie.
Szwecja – piosenka przeciętna, występ niezły, i tylko tyle.
Ukraina – ten występ był dla mnie neutralny.
Wielka Brytania – tym razem było słabiutko.
Włochy – początkowo myślałem, że wypadnie przeciętnie. Tymczasem nie było aż tak źle. Dp Mahmooda z 2019 roku było jednak daleko.

Tak jak w 2024 roku, cieniem na konkurs położył sie problem Izraela. Znów były kontrowersje, czy kraj rzeczywiście otrzymał wyniki zgodne z rzeczywistością, czy doszło do jakichś manipulacji. I jeszcze konflikt w Strefie Gazy (teraz doszedł Iran i Liban – ale to nie jest wątek na dyskusję na tematy polityczne). Była okazja do zawieszenia tego kraju w konkursie, ale brak zgody wśród członków EBU zablokował ten pomysł. Gdyby nie dokonano zmian w systemie głosowania, to byłoby więcej rezygnacji z konkursu w Wiedniu.

Widowisko w Bazylei mi się podobało. Są jednak uwagi. Pierwsza – pogarszano jakość w trakcie występów do 25 fps – moim zdaniem jest to nieprofesjonalne. Druga uwaga tyczy się umiejscowienia punktów programu. Przemówienie Celine Dion oraz występ prezentujący różnorodność Konfederacji Szwajcarskiej powinny znaleźć się w finale – bo wtedy jest najwieksza widownia. Po za tym jest to naturalne, że najmocniejsze punkty są w trakcie głównego show. Scenografia i pocztówki – ok, grafika ekranowa – za mała, przez to zbyt nieczytelna, prowadzenie show – udane.
Podejrzewam, że organizatorzy są przygotowani na różne scenariusze. W Wiedniu niespodzianki mogą się jednak zdarzyć – także te pozakonkursowe, polityczne. A głośno będzie – bo to jubileuszowa edycja.
ODPOWIEDZ