Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Zakładałam konto na filmwebie tak dawno, że nie pamiętam już, jak to było z mailem aktywacyjnym, ale chyba nie miałam problemów, bo pamiętam, że przez jakiś czas chyba przysyłai mi nawet na moje życzenie newsletter i wszystko bez problemu docierało na moją skrzynkę :wink:
Jesteś pewien, że podałeś dobry adres e-mail? Że się nie pomyliłeś czy coś? :wink:

A w ogóle to ostatnio filmweb miał przecież jakieś problemy - że ktoś tam zhackował niby stronkę i miał dostęp do kont i haseł niektórych użytkowników, czy coś w ten deseń. Nie pamiętam dokładnie o co chodziło; mnie to akurat nie dotyczyło - nie miałam żadnych problemów z moim kontem, logowaniem itd., bo od założenia konta zmieniałam hasło i e-mail kilkakrotnie ::jezyk:: :wink:


Ogladałam wczoraj "Walk the Line" ("Spacer po linie"), czyli biograficzny film o Johnny'm Cash'u :wink:
Film był moim zdaniem dobry, ale nie tak dobry, jak komentarze o nim ::jezyk:: W gruncie rzeczy historia dość typowa - prosty chłopak od dzieciństwa marzy zajmować się muzyką, udaje mu się osiągnąć sukces, smakuje gwiazdorskiego życia, sięga po narkotyki, które powoli go niszczą... Tylko zakończenie nitypowe :wink:
Momentami filmstrasznie mi się dłużył, powinien trwać przynajmniej z 30 min. krócej ::jezyk::
Podobała mi się jednak muzyka, choć na codzień nie słucham tego typu muzyki, i gra aktorska - Joaquin Phoenix zagrał bardzo dobrze i nie wiem, dlaczego to Reese Witherspoon otrzymała za ten film Oscara i wiele innych nagród ::ke:: Nie umniejszam jej talentowi (lubię filmy z Reese, ale też nie żebym ją jakoś wielbiła), ale za takie...hmm... zwyczajne role nie dostaje się Oscarów ::ke:: ::jezyk::
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

kimberly1990 pisze:
Ogladałam wczoraj "Walk the Line" ("Spacer po linie"), czyli biograficzny film o Johnny'm Cash'u :wink:
Film był moim zdaniem dobry, ale nie tak dobry, jak komentarze o nim ::jezyk:: W gruncie rzeczy historia dość typowa - prosty chłopak od dzieciństwa marzy zajmować się muzyką, udaje mu się osiągnąć sukces, smakuje gwiazdorskiego życia, sięga po narkotyki, które powoli go niszczą... Tylko zakończenie nitypowe :wink:
Momentami filmstrasznie mi się dłużył, powinien trwać przynajmniej z 30 min. krócej ::jezyk::
Podobała mi się jednak muzyka, choć na codzień nie słucham tego typu muzyki, i gra aktorska - Joaquin Phoenix zagrał bardzo dobrze i nie wiem, dlaczego to Reese Witherspoon otrzymała za ten film Oscara i wiele innych nagród ::ke:: Nie umniejszam jej talentowi (lubię filmy z Reese, ale też nie żebym ją jakoś wielbiła), ale za takie...hmm... zwyczajne role nie dostaje się Oscarów ::ke:: ::jezyk::
Masz rację, historia dość typowa, wielka kariera,ogromna popularność czyli w konsekwencji problemy, rozpad małżeństwa, romanse, narkotyki, czyli wszystko to, co wpisane jest w bajki o sławnych ludziach, zwłaszcza muzykach.
J. Pheonix faktycznie dobry, ale niestety znowu nie pokazał mi tego na co od dawna czekam - czyli, że jest conajmniej tak dobry jak jego brat River. Nie dorównuje mu.
Za to Reese była bardzo dobra. Na pozór delikatna a jednak silna. Ogólnie nie przepadam za nią, ale tu mi się podobała.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Ja z kolei oglądałem wczoraj "Krwawy diament" i film mi się podobał. Żadnego artyzmu, sztuki, nawet ośmieliłbym się powiedzieć, że też bez szczególnego aktorstwa - po prostu ciekawa historia.
Kiedy obejrzałem "Wyspę tajemnic" i zobaczyłem razem Di Caprio i Michelle Williams bardzo mi się spodobali razem. Liczę, że jeszcze kiedyś będę miał szansę widzieć ich jako parę :)
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Ja też jakiś czas temu widziałam "Krwawy diament" i uważam, że to bardzo dobry film ::ok:: :D
Przede wszystkim jest dużo akcji, ale i fabuła mnie wciągnęła ::ok:: Luię filmy, w których akcja osadzona jest gdzieś w Afryce, w krajach trzecego świata (pod warunkiem oczywiście, że oddają rzeczywistość Czarnego Kontynentu) :wink:
W ogóle lubię filmy z Leonardo DiCaprio :wink: Uważam, że jest utalentowanym aktorem :wink:
A Jennifer Connelly podobała mi się dużo bardziej w "Krwawym diamencie" niż np. w "Requiem For A Dream" ::jezyk::
Administrator
Posty: 10353
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Nie stosuję podziału na kino ambitne i mniej ambitne. Po za tym, byłby problem z ustaleniem jakichś klarownych kryteriów, jaki film można uznać za ambitny czy wartościowy. Nie ma uniwersalnej definicji. Dla mnie istotne jest to, czy film jest ciekawy, ma interesująca mnie fabułę, czytam informacje o poszczególnych tytułach, ale nie rozstrzygam. Czasem film, powszechnie uważany za ambitny może być nudny i nieciekawy, a film zaliczany do nurtu "komercyjnego" może być ciekawy. I odwrotnie.

Dwa tytuły, na które, moim zdaniem warto zwrócić uwagę:
"Siostry magdalenki" - oparta na faktach historia młodych kobiet, które trafiły do jednego z irlandzkich klasztorów tytułowych sióstr. Trafiły tam nie z własnej woli i pracowały praktycznie za darmo. Przed obejrzeniem tego filmu spodziewałem się drastycznych scen, tymczasem film jest ciekawie opowiedzianą historią walki o przetrwanie i własną godność.
"Ojcowie nasi" - amerykański dramat, również oparty na faktach. Kolejny film o antyklerykalnej wymowie. Historia tuszowania przestępstw seksualnych w archidiecezji bostońskiej, kierowanej przez B. Lawa. To właśnie od tych wydarzeń zaczęła się seria skandali w amerykańskim Kościele katolickim.
"Goodbye Lenin!" - tego filmu chyba nie muszę polecać, kto nie widział, to zachęcam do obejrzenia. Tropię jeszcze parę innych tytułów. :wink:
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Byłem wczoraj na maratonie trzech ostatnich "Pił" w Silver Screenie i muszę przyznać, że zakończenie serii kompletnie im nie wyszło(choć przynajmniej nie było tak nudno jak w częściach IV i VI). Film jest już nastawiony tylko i wyłącznie na wywołanie obrzydzenia u widzów(zazwyczaj mi to nie przeszkadza, bo najczęściej to tylko komputerowo wygenerowana krew i flaki, ale tym razem na dwie sceny - z wyjmowaniem pewnego haczyka oraz z zębami - ledwo mogłem patrzeć), a zwrot akcji na koniec chyba najłatwiejszy do przewidzenia z całej serii. No i to 3D, którego właściwie mogłoby nie być, bo można je dostrzec tylko w kilku scenach. Moja ocena dla poszczególnych części z serii:

Piła - 7/10
Piła II - 6/10
Piła III - 4/10
Piła IV - 1/10
Piła V - 5/10
Piła VI - 2/10
Piła VII - 3/10
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

A ja byłem na maratonie różnych horrorów, szczególnie spodobały mi się dwa - Wrota do piekieł i taki psychologiczny Czwarty stopień.
Ten pierwszy naprawdę przerażający, szczególnie, jak ogląda się na wielkim ekranie :D
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Na "Wrotach do piekieł" byłem w tym roku na Nocy Kina, ale wyszedłem z tego po jakichś 20-stu minutach. Według mnie wcale nie był przerażający, za to strasznie głupi i(w negatywnym sensie) śmieszny ::kwasny::.

Też zastanawiałem się nad tym maratonem, ale właśnie z powodu "Wrót do Piekieł" i słabiutkiego nowego "Koszmaru z Ulicy Wiązów" wolałem wybrać maraton "Pił" ;).
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Moje dwie koleżanki szły na ten maraton co Ty Damians, ale ja widziałam już 2 z 4 filmów, więc szkoda mi było na to kasy. W dodatku była premiera Piły, więc musiałam iść na to ;) W przeciwieństwie do Goku, mi finał całkiem się podobał. Widać, że twórcy wzięli sobie do serca to co pisali fani i np. pokazali, że dr Gordon stał za tymi "medycznymi" aspektami pułapek. Pułapki dalej były ciekawe, spokojnie mogłam na wszystkie patrzeć, nawet na to wyrywanie zęba, chociaż panicznie boję się dentystów :P Siódma część koncentrowała się na zemście Hoffmana i zatarciu śladów po sobie. Już wcześniej było ukazane, że jest on bardziej brutalny i nie działa w myśl zasad jakimi kierował się Jigsaw a tym razem były to osobiste porachunki z Jill, więc tym bardziej się nie cackał ;) Jedyne co mi się mniej podobało to to spotkanie żyjących ofiar Jigsawa, słabo to wyszło. Rozumiem, że w tych scenach chciano podkreślić zachowanie nowego głównego gracza - Bobby'ego, ale mogli przynajmniej zebrać kilku pamiętnych survivorów z poprzednich części... Po końcówce filmu marzy mi się jeszcze ósma część, przecież Hoffman jest twardy i bez piły udałoby mu się wyswobodzić... No i więcej dr Gordona... Ogólnie film oceniam na 7/10, i stawiam go zaraz za I i VI częścią, na równi z II.
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Damians pisze: taki psychologiczny Czwarty stopień.
Nie nazwałabym tego filmem psychologicznym, raczej science fiction.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Byłem dzisiaj na "The Social Network" i film naprawdę bardzo mi się spodobał. Jak dobrze, że po słabym "(Nie)Ciekawym przypadku Benjamina Buttona" Fincher wrócił do formy! :: bow ::
Posty: 868
Rejestracja: 2006-07-30, 16:26
Lokalizacja: ...

Post autor: Kitty »

Nie wiem, czy są wśród Was fani książek i filmów o Potterze, ja je po prostu uwielbiam. I dlatego bardzo czekam na premierę filmu HPiIŚ. To już niedługo - 19. 11. :) Mam nadzieję, że z racji tego, że ekranizacja będzie w dwóch częściach, nie zostanie pominiętych tak wiele wydarzeń z książki, jak miało to miejsce w "Czarze", "Zakonie" i "Księciu" .

Harry Potter 7 part I - official trailer pl


Harry Potter 7 part I - official trailer eng
Moderator
Posty: 12110
Rejestracja: 2007-07-05, 21:32
Lokalizacja: Wrocław
Awatar użytkownika
Moderator

Post autor: DeaconFan »

Kitty pisze:Nie wiem, czy są wśród Was fani książek i filmów o Potterze
Pewnie, że są i ja też nie mogę się już doczekać tej pierwszej części siódemki. :D Trailery narobiły mi już niesamowitego apetytu. :P
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. :D
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Tak, ja też czekam z niecierpliwością na kolejny film o przygodach Pottera :: bow :: :zeby:
Zarezerwowałam już nawet bilet na seans na 19 listopada (udało mi się nawet na wersję z napisami) ::krzyw::
Również liczę na wierną ekranizację, mam nadzieję, że się nie zawiodę, bo trailery zwiastują naprawdę super film :zeby:
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Ja mam bilet na 20 listopada :P
I też nie mogę się doczekać :serce:
ODPOWIEDZ