Bridget Forrester

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Nie była na ślubie Bridget i Deacona - ::loll:: ::plask wczolo: ::loll:: co to za argument . Nikt z rodziny Forresterów nie zgodził się na ten ślub , mało tego nikt o tym nie wiedziała . Natomiast wszyscy wiedzieli i Deacon tego nie krył ,że żeni się z Bridget aby odzyskać Amber .
Brooke nie raz udowadniała ,że dzieci są dla niej najważniejsze , choćby kiedy Taylor oznajmiła światu ,że Thomas jest dzieckiem Ridge ,a mała Bridget uciekła z domu . Logan w tym czasie walczyła o Ridge ,ale kiedy dowiedziała się ,że jej córki nie ma w domu z miejsca zostawiła swoje małeżeństwo i zaczęła poszukiwania córki .
Drugim przykładem jest związek Logan z Thornem ,kiedy zostawiła go ze względu na Bridget .
Ludzie nie wiedząc co napisać tworzą na nowo historię . ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Powiem Ci, że chciałbym ( oczywiście nic nie ujmując mojej matce) :wink:
Pomógłbym walczyć jej o tego jedynego, gdybym był jej synem, to Ridge byłby moim ojczymem :wink:
Milagros
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

Brooke nie potrafiła zaakceptować decyzji córki o związku z Deaconem ,bo pragnęła
szczęścia swojego dziecka.
Każda matka chce dobrze dla swoich dzieci i na pewno nie można jej tego zarzucić
Może czasem przesadzała z tą swoją matczyną miłością,ale ja ją rozumiem :serce:
Nie można mówić o Brooke ,że jest złą matka,bo to nieprawda. :lol:
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

SallyFan pisze:
paulincia pisze:Czy kiedykolwiek zostawiła Bridget samą? Zawsze jest przy Niej i była....
Oczywiście pomijając okres kiedy Bridget była u koleżanki, na nartach, u Katie w szafie, nie wiadomo gdzie, u stryjka Józka itede to jeszcze warto wspomnieć że Brooke nie było na ślubie Bridget z Deaconem, nie potrafiła zaakceptować decyzji córki mimo swoich urozmaiconych przygód (albo swojego poszukiwania miłości jak to określają fani Brooke ::cojest:: ). Więc nie zgadzam się absolutnie.
A czy jest coś złego w tym, że Bridget wyjeżdża z koleżankami na narty?? ::ke:: ::ke:: Bo jak dla mnie to bardzo dobrze. Dobrze, ze Bridget ma koleżanki i dobrze, ze je odwiedza, no chyba, ze powinna siedzieć zammknięta w domu ::plask wczolo: A czemu Brooke nie chciała zaakceptować decyzji córko co do ślubu z Deaconem no to chyba jest wiadome, prawda? Wszyscy wiedzieli, ze Deacon ją wykorzystuje, a Brooke miała ich pobłogosławić? Poza tym nikt nie wiedział o ślubie Bridget :roll:
SallyFan

Post autor: SallyFan »

Robi, no i co z tego że nikt z Forresterów nie zgodził się na ten ślub ::ysz:: Brooke jest jej matką, więc powinna wspierać swoją córke. Zwłaszcza kiedy wszyscy są przeciwko niej. Matka i córka powinny być ze sobą blisko, wspierać się... :roll:

I już się tak nie napalaj Robi żeby na mnie wrzucać ::cojest:: Boże, zmysły stracisz broniąc swej ukochanej ::bojesie:: Spokojnie, melisy sobie zaparz :wink:
Damians pisze:Pomógłbym walczyć jej o tego jedynego, gdybym był jej synem, to Ridge byłby moim ojczymem :wink:
Zapewniam cie że Ridge nie byłby twoim jedynym ojczymem. Byliby nim również brat twojego ojczyma, jego ojciec i nie tylko.

paulinciu, a powiedz mi, czy Brooke powiedziała swojej córce o swoim nowym związku? Na tym polega ich zaufanie? Bridget gdyby ich nie nakryła, może dowiedziałaby się na ślubie ::loll::
Wszyscy wiedzieli, ze Deacon ją wykorzystuje, a Brooke miała ich pobłogosławić?
A związki Brooke mają wszyscy błogosławić bo to są wybory "jej serca" ??? ; ]

Jeśli relacje Brooke i Bridget są dobre, Brooke jest dobrą matką, czemu wiec nie mają do siebie zaufania? Czemu Dobra Matka Brooke Logan nie może przemówić swojej córce do rozsądku? Czemu?
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

SallyFan pisze:A związki Brooke mają wszyscy błogosławić bo to są wybory "jej serca" ??? ; ]
Ale to nie jest to samo i nie ma co porównywać :roll: Deacon wykorzystywał Bridget i wszyscy to wiedzieli, wiec co mają do tego związki Brooke? Bo nie bardzo rozumiem...
A czemu Brooke jej nie przemówiła do rozsądku? Bo Bridget była zaślepiona eaconem i tym jak nią manipulował, wierzyła mu we wszystko, spójrz jak sie zachowywał, każdy by mu uwierzył...
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

SallyFan pisze: Zapewniam cie że Ridge nie byłby twoim jedynym ojczymem. Byliby nim również brat twojego ojczyma, jego ojciec i nie tylko.
Właśnie, że nie! Gdyby Brooke miała tylko możliwość być z Ridge'm byłaby tylko z nim. Ile razy jeszcze mam Tobie i Twoim kompanom w kampanii AntyBrooke powtarzać, że gdyby na świecie nie było Thomasa lub Brooke by wtedy nie poroniła ( i skończcie z głupią gadką, ze ona wtedy udawała, bo to jest już nudne :P ) to Brooke i Ridge tworzyliby do dzisiaj szczęśliwe małżeństwo :!: :twisted: :twisted: :twisted:

Jeśli relacje Brooke i Bridget są dobre, Brooke jest dobrą matką, czemu wiec nie mają do siebie zaufania? Czemu Dobra Matka Brooke Logan nie może przemówić swojej córce do rozsądku? Czemu?
Bo Bridget tak jak Brooke kieruje się sercem, uczuciem, które czuje do mężczyzny, wydaje się jej, ze to jest ten jedyny...
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Matka ma się zgodzić na ślub córki ( o którym nie wiedziała ) z meżczyną , który otwarcie mówi ,że kocha inną ,a matce Bridget opowiada ,że ona ma być tylką narzedziem do jego celów .
Jeżeli jakaś matka miała by się na to zgodzić musiała bym chora.

Dlaczego Brooke nie powiedziała Bridget , ani nikomu innemu o związku jej i Thorne :?: No właśnie tak to jest jeżeli się nie ogląda odcinków dokładnie , lub co gorsza nie chcę się pamiętać rzeczy dość ważnych np choroba Stephani czy nagły szok Macy ::plask wczolo:
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Robi pisze:Matka ma się zgodzić na ślub córki ( o którym nie wiedziała ) z meżczyną , który otwarcie mówi ,że kocha inną ,a matce Bridget opowiada ,że ona ma być tylką narzedziem do jego celów .
Jeżeli jakaś matka miała by się na to zgodzić musiała bym chora.
Zgadzam się z tym w 100%... ::ok::
A tak w ogóle to trzeba być trochę obiektywnym i patrzeć na niektóre fakty z otwartymi oczami i widzieć wszystko, a nie tylko część i to tę, którą widzieć chcemy
Awatar użytkownika
Patrycja
Posty: 396
Rejestracja: 2007-02-19, 17:30
Lokalizacja: Ropczyce

Post autor: Patrycja »

Damians pisze:
Patrycja pisze:[
Miałam na myśli to ,że dawała zły przykład Bridget.Rozbiła wiele małżenstw i maiała wiele romansów
Dziecko, Ty sama siebie ośmieszasz :lol:

Bridget dosyć dobrze się zachowała, kiedy dowiedziała się prawdy. Zachowała spokój i chyba próbuje to zrozumieć - i bardzo dobrze.
Ale spokojnie.Nie musisz sie tak denerwować i nazywać mnie dzieckiem(hehehe)Mógłbyś powiedzieć ,że nie uważasz ,ze to miało wpływ na Bridget.Tak czy inaczej zdania nie zmieniam.
Goku
Posty: 4700
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin
Wiek: 32

Post autor: Goku »

Tiril pisze:Niech Bridget zdejmie wreszcie ten plasterek czy coś z czoła :!:
Nie może, bo implant mózgu, który jej dopiero wstawili jej wypłynie ::jezyk:: ::jezyk:: ::jezyk::
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Dzisiaj nareszcie mogliśmy zobaczyć szczęśliwa mężatka- Briget :) Wiadać, ze nareszcie zaczeła się dogadywać z Deaconem, ktory jest wobec (póki co) szczery :)
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Awatar użytkownika
Lizzy
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

I bardzo dobrze ;) . Przynajmniej w 1 małżeństwie mamy wreszcie spokój. Hmm chyba Brdiget dobrze zrobiła dając panu Sharpowi kolejną szansę... :?:
Awatar użytkownika
mysia
Posty: 268
Rejestracja: 2007-06-23, 18:21
Lokalizacja: ze snów

Post autor: mysia »

Mam nadzieję, że zrobila dobrze :) Bo po ostatnich wydarzeniach należy jej się troche szczęścia :)
"Myśl patrząc na niebo. Na gwiazdy. I nie pomyl ich z tymi, które odbijają się na powierzchni stawu"
Awatar użytkownika
Beja
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Każdy chciałby trochę szczęścia, ale gdyby w "Modzie..." wszyscy byli tylko szczęśliwi, to co to byłby za serial?! Trochę nudno by było...
ODPOWIEDZ