Odcinek 7x06 fajny, jak na razie zdecydowany najlepszy w tym sezonie(Brooke była świetna w tym odcinku!
), ale 7x07 znów nudny...
Jak ja już chcę, żeby ten sezon się skończył, a twórcy zrezygnowali z kontynuowania serialu! Niestety, wciąż niezmienne wyniki oglądalności świadczą o tym, że doczekamy się pewnie jeszcze co najmniej 8, a może i nawet 9 lub 10 sezonu, The CW już udowodniło poprzez "Smallville", że potrafi ciągnąć seriale w nieskończoność... 
No ja nadal oglądam
Mimo wszystko lubię OTH, jego klimat, muzykę i genialne dialogi
Aczkolwiek zgadzam się, że już się wyczerpało... To było jasne, kiedy wiadomo było już, że Lucas i Peyton odejdą...
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Ja też wciąż oglądam, ale podobnie jak Liason-fanka głównie z sentymentu. Ten sezon jest już nudny. Ale odcinek 8. akurat był fajny. Taki lekki i zabawny, trochę nawet mi powiało dawnymi czasami w OTH.
Marnują postać Rachel. Cały czas ma tylko sceny z Danem, ale ostatnio Dan zapragnął pojechać do Tree Hill, więc baaardzo liczę na spotkanie Rachel z Brooke i Haley.
Śmieszna była ta akcja z murzynkiem z trawką
Wątek Clay'a i Quinn to chyba obecnie jedyny ciekawy wątek. Bardzo im kibicuję. Ciekawe są ostatnio te halucynacje Clay'a z jego zmarłą żoną. Ale ten wątek to raczej jest zjechany z "Chirurgów", bo w poprzednim sezonie Izzie gadała z Dannym.
Ogólnie bardzo brakuje mi dawnych postaci: Lucasa, Peyton, Karen, Deb, a także Sam.
Ostatnio snuję plany obejrzenia sobie we ferie, lub w wakacje (raczej w wakacje) ponownie 1. i 2. sezonu. Już sporo pozapominałem, a w dodatku 2. sezonu widziałem tylko 2. połowę, bo pamiętam, że jak OTH leciało na TVN-ie, to wyjechałem na wakacje na 2 tygodnie.
Marnują postać Rachel. Cały czas ma tylko sceny z Danem, ale ostatnio Dan zapragnął pojechać do Tree Hill, więc baaardzo liczę na spotkanie Rachel z Brooke i Haley.
Śmieszna była ta akcja z murzynkiem z trawką
Wątek Clay'a i Quinn to chyba obecnie jedyny ciekawy wątek. Bardzo im kibicuję. Ciekawe są ostatnio te halucynacje Clay'a z jego zmarłą żoną. Ale ten wątek to raczej jest zjechany z "Chirurgów", bo w poprzednim sezonie Izzie gadała z Dannym.
Ogólnie bardzo brakuje mi dawnych postaci: Lucasa, Peyton, Karen, Deb, a także Sam.
Ostatnio snuję plany obejrzenia sobie we ferie, lub w wakacje (raczej w wakacje) ponownie 1. i 2. sezonu. Już sporo pozapominałem, a w dodatku 2. sezonu widziałem tylko 2. połowę, bo pamiętam, że jak OTH leciało na TVN-ie, to wyjechałem na wakacje na 2 tygodnie.
Ja mam takie plany na każde ferie i na każde wakacje, ale jeszcze mi się nie udało(choć próbowałem, obejrzałem chyba z 6)Tomala pisze:Ostatnio snuję plany obejrzenia sobie we ferie, lub w wakacje (raczej w wakacje) ponownie 1. i 2. sezonu. Już sporo pozapominałem, a w dodatku 2. sezonu widziałem tylko 2. połowę, bo pamiętam, że jak OTH leciało na TVN-ie, to wyjechałem na wakacje na 2 tygodnie.
A jeśli chodzi o 1 sezon - czytam sobie z nudów recenzje moich ulubionych seriali na EW.com i rozwaliła mnie recenzja właśnie OTH pisana jeszcze w czasie emisji 1 sezonu - http://www.ew.com/ew/article/0,,590357,00.html
Ja nie wiem co oni wyprawiają z tym serialem, ale tu już praktycznie nic ciekawego nie ma
. Nawet wątek Quinn&Clay już mi się znudził, choć cieszę się, że są razem. Nigdy nie wybaczę twórcom tego co zrobili z postacią Rachel.
Ale świetnie ją Dan załatwił w ostatnim odcinku!
Haley&Nathan to te same nudy, które wałkują przez ostatnie dwa sezony. Brooke powinna raz na zawszę skończyć z Julianem, bo ten mnie strasznie wkurza, niedługo jeszcze zacznie Alex tyłek podcierać(o ile już tego nie robi w tym szpitalu). W ogóle strasznie szkoda mi Brooke, cały czas marzy o dziecku, a tu się okazuje, że jest bezpłodna. Ale całkiem możliwe, że zajdzie w ciążę, w końcu w tym serialu dzieją się ostatnio takie "cuda" o jakich scenarzyści MnS nie śnili... Jedynie wątek Millie jest ciekawy, nie lubię jej strasznie i lubię patrzeć na to jak upada na dno.
A no i Victoria jest w tym sezonie genialna!!!
A tak w ogóle to ostatnio sobie ściągnąłem 1 sezon w RMVB(kolejnych nie znalazłem w tym formacie) i chyba w ferie będę oglądać
.
A tak w ogóle to ostatnio sobie ściągnąłem 1 sezon w RMVB(kolejnych nie znalazłem w tym formacie) i chyba w ferie będę oglądać
Też jestem takiego desperackiego zdania. Kiedyś tak kochałem ten serial, a teraz...Goku pisze:Ja nie wiem co oni wyprawiają z tym serialem, ale tu już praktycznie nic ciekawego nie ma.
Jeżeli ktoś nie wie jak najbardziej idiotycznie można zniszczyć postać w serialu to niech obejrzy OTH i spojrzy na Rachel. Millie też stasznie zepsuli, tak samo Juliana. On się wydawał dla Brooke idealnym facetem, a teraz zrobili z niego takie ciepłe kluchy. Nawet nazwałbym go mianem "dupy wołowej"
Oj tam, marudzicie 
To już nie jest to samo OTH i po prostu trzeba się z tym pogodzić
Wraz z wyjazdem Peyton i Lucas'a coś na zawsze się skończyło.
Nie mniej jednak mi serial baaaardzo się podoba, tak sobie myślę, że obecnie chyba nawet bardziej niż 6 sezon. Nadal mnie wzrusza, ciekawi. Nadal jest pełno pięknych słów, refleksji, nastrojowej muzyki. No i na te wszystkie postaci przede wszystkim nadal super się patrzy.
Pojawił się Alexander. Dobrze, bo potrzeba świeżej krwi. I liczę, że to jakiś nowy fajny facet dla Brooke, bo Julian zawalił na całej linii. Niech już sobie będzie z tą Alex, bo Brooke zasługuje na kogoś lepszego.
Clay&Quinn są razem i super
aczkolwiek coś mi się wydaje, że w najbliższych odcinkach czeka nas powrót David'a.
Dan, Mouth i Skills wyjechali. Dobrze, bo oni najbardziej przynudzali.
Za to ciekawi mnie co dalej będzie z Millie i Rachel... Macie jakieś spoilerki ?
To już nie jest to samo OTH i po prostu trzeba się z tym pogodzić
Nie mniej jednak mi serial baaaardzo się podoba, tak sobie myślę, że obecnie chyba nawet bardziej niż 6 sezon. Nadal mnie wzrusza, ciekawi. Nadal jest pełno pięknych słów, refleksji, nastrojowej muzyki. No i na te wszystkie postaci przede wszystkim nadal super się patrzy.
Pojawił się Alexander. Dobrze, bo potrzeba świeżej krwi. I liczę, że to jakiś nowy fajny facet dla Brooke, bo Julian zawalił na całej linii. Niech już sobie będzie z tą Alex, bo Brooke zasługuje na kogoś lepszego.
Clay&Quinn są razem i super
Dan, Mouth i Skills wyjechali. Dobrze, bo oni najbardziej przynudzali.
Za to ciekawi mnie co dalej będzie z Millie i Rachel... Macie jakieś spoilerki ?
Zapraszam do czytania:
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
http://www.forummns.pl/viewtopic.php?t=1195
Po 7x13. Ale nudny odcinek... Trwał 40 minut, a wydawało mi się, że oglądam już ze 3 godziny.
Najlepsza była Victoria i jej "kumata" asystentka xDD.
Niech Julian już sobie da spokój! Mam nadzieję, że Brooke będzie z Alexandrem
.
Wkurza mnie ta milutka Alex! To takie sztuczne...
Jamie też był niesamowicie wkurzający! Szkoda, że niania Carrie sobie go nie wzięła w szóstym sezonie xDD.
Taylor - co za bitch! Mam wrażenie, że twórcy przywrócili ją w ramach akcji "Zepsujmy dawne postaci z OTH". Z Rachel im się już udało, więc musieli znaleźć kogoś innego.
A tak w ogóle to nie zdziwiłbym się, jeśli niedługo zmienią tytuł serialu na "The James Family" xP.
Najlepsza była Victoria i jej "kumata" asystentka xDD.
Niech Julian już sobie da spokój! Mam nadzieję, że Brooke będzie z Alexandrem
Wkurza mnie ta milutka Alex! To takie sztuczne...
Jamie też był niesamowicie wkurzający! Szkoda, że niania Carrie sobie go nie wzięła w szóstym sezonie xDD.
Taylor - co za bitch! Mam wrażenie, że twórcy przywrócili ją w ramach akcji "Zepsujmy dawne postaci z OTH". Z Rachel im się już udało, więc musieli znaleźć kogoś innego.
A tak w ogóle to nie zdziwiłbym się, jeśli niedługo zmienią tytuł serialu na "The James Family" xP.
Taki sobie ten nowy odcinek.
Julian jest naprawdę beznadziejny. Totalna dupa wołowa. Strasznie mnie męczy jego postać. Już od początku jego bytności w serialu go nie lubiłem, potem jednak zyskał moją sympatię, ale teraz go nie trawię. Niech Brooke bedzie z Alexandrem. A czy ten aktor, który gra Alexandra jest Niemcem? Bo ewidentnie słyszałem niemiecki akcent - "dizajna"
Clay i Quinn to fajne postacie, ale też nudne.
Rozwalił mnie tekst "Bitchtoria"
Swoją drogą ładnie się zachowała oferując Millicent pracę. Mam nadzieję, że się podniesie z dna.
Zszokowało mnie jak się okazało, że nowy chłopak Taylor to David
Niepotrzebnie ją przywracali. Jest dużo innych fajnych postaci z przeszłości, które powinny wrócić. Przede wszystkim oczywiście Peyton i Lucas. Ale chciałbym też Karen, Whitey'ego (tylko nie wiem co miałby robić
), rodziców Haley, ojca Peyton i Deb, która ostatnio wyparowała.
A tak w ogóle to dzisiaj lub jutro skończę oglądać 1. sezon i potem zabieram się za 2.
Julian jest naprawdę beznadziejny. Totalna dupa wołowa. Strasznie mnie męczy jego postać. Już od początku jego bytności w serialu go nie lubiłem, potem jednak zyskał moją sympatię, ale teraz go nie trawię. Niech Brooke bedzie z Alexandrem. A czy ten aktor, który gra Alexandra jest Niemcem? Bo ewidentnie słyszałem niemiecki akcent - "dizajna"
Clay i Quinn to fajne postacie, ale też nudne.
Rozwalił mnie tekst "Bitchtoria"
Zszokowało mnie jak się okazało, że nowy chłopak Taylor to David
A tak w ogóle to dzisiaj lub jutro skończę oglądać 1. sezon i potem zabieram się za 2.
Jestem właśnie po 7x17 i od kilku odcinków mam ochotę powiedzieć jedno wszystkim postaciom z OTH: Zamknijcie się wreszcie! Scenarzystów do tego sezonu wzięli chyba z jakiejś akcji pomocy dla osób bez żadnego talentu. Bo ile można słuchać tych ckliwych, patetycznych kwestii w stylu "Wierzę w ciebie/nas/nasz projekt", "Uda ci/nam/jej się", "Wiem, że sobie poradzisz", "Jestem przy tobie"? Szczególnie nie mogę znieść scen z Alex i Julianem, ale także z całą rodziną James(no może poza Taylor), Brooke z kimkolwiek(poza Victorią, którą uwielbiam xD) i teraz jeszcze dochodzą do tego Owen i Millie... Naprawdę dużo lepiej by się to oglądało, gdyby wyciszyli dialogi i zostawili tylko ładnych ludzi z ładną muzyką.
Najciekawszym elementem odcinka było... gdy w lewym dolnym rogu pojawiła się twarz Sereny i napis "U Know U Love Me" w reklamie Gossip Girl
.
A tak na serio to jedynym wątkiem który mnie teraz interesuje jest trzecioplanowy wątek Grubbsa i Mirandy xD. I może jeszcze Mouth i Lauren, pasują do siebie, a że Skills już raczej nie wróci, a Millie nie znoszę, to powinni być razem.
Najciekawszym elementem odcinka było... gdy w lewym dolnym rogu pojawiła się twarz Sereny i napis "U Know U Love Me" w reklamie Gossip Girl
A tak na serio to jedynym wątkiem który mnie teraz interesuje jest trzecioplanowy wątek Grubbsa i Mirandy xD. I może jeszcze Mouth i Lauren, pasują do siebie, a że Skills już raczej nie wróci, a Millie nie znoszę, to powinni być razem.
A mnie się obecnie podoba wątek z chorobą matki Haley, bo ostatnie 2 odcinki niezwykle mnie wzruszyły
i to mi trochę przypomniało o starym, dobrym OTH
Julian mnie strasznie wkurza
Jak można być aż tak bezmyślnym?
Właściwie to teraz lubię na niego tylko patrzeć, bo aktor wciąż jest niczego sobie
Bardzo lubię też postać Clay'a i podoba mi się jego związek z Quinn, ale mogliby trochę "zepsuć" tę sielankę, bo od kilku odc. wieje nudą
Grubbs jest genialny
PS. I nadal tęsknię za Peyton i Lucasem...
Brakuje ich bardzo w tym serialu...
Julian mnie strasznie wkurza
Bardzo lubię też postać Clay'a i podoba mi się jego związek z Quinn, ale mogliby trochę "zepsuć" tę sielankę, bo od kilku odc. wieje nudą
Grubbs jest genialny
PS. I nadal tęsknię za Peyton i Lucasem...
Oj tam, marudzicie
Jak dla mnie serial nadal trzyma bardzo wysoki poziom (aczkolwiek początek sezonu był nieco tragiczny
).
Rodzina Haley nakręciła akcję (Goku, Ty zawsze narzekałeś, że Haley nie ma wątku, a teraz jak jest pełno, też Ci nie pasuje
Julian mnie strasznie denerwuje i naprawdę bardzo nie chcę, aby był z Brooke, ale jakoś czuję, że na koniec sezonu się zejdą niestety...
Rodzina Haley nakręciła akcję (Goku, Ty zawsze narzekałeś, że Haley nie ma wątku, a teraz jak jest pełno, też Ci nie pasuje
Julian mnie strasznie denerwuje i naprawdę bardzo nie chcę, aby był z Brooke, ale jakoś czuję, że na koniec sezonu się zejdą niestety...

