Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Na razie słabo znam Deacona żeby cokolwiek o nim powiedzieć. Zobaczymy jak zareaguje na to że Eric jest jego dzieckiem i co będzie chciał w tej sytuacji zrobić. Na razie widać że to jakiś typ spod ciemnej gwiazdy. A ta jego dziewczyna... fuj. :zmiesz::
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 8856
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Awatar użytkownika

Post autor: B@r »

Piotrek16 pisze:Deacon ma na nazwiko Sharpe ( przecierz jest to dział Niespoilerowy ) :|
Nazwisko Deacona było w dzisiejszej tyłówce, więc to żaden spoiler :!: :!:
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Posty: 104
Rejestracja: 2007-01-27, 16:29
Lokalizacja: Mława

Post autor: Piotrek16 »

Wielkie SORRY B@r przepraszam za pomyłkę następnym razem się zastanowie.
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Wokół Deacon'a stworzona jest niesamowita aura, bo to w końcu niesamowita postać. Dla mnie, pojawienie się Deacon'a oznacza nowy przełom w MnS! I teraz naprawdę będę się starał nie opuścić żadnego odcinka.

W porównaniu z naszym lalusiowatym Rickusiem, Deacon to prawdziwy facet! :twisted: Oj, będzie się działo... :wink:
Posty: 2572
Rejestracja: 2006-06-30, 16:08
Lokalizacja: Jedlicze

Post autor: Gabra-Sheila »

Mi się Deicon bardzo podoba :D
Jest najlepszą postacią jaka od dawna pojawiła się w MnS !!! :twisted:
W porównaniu do Ridge'a, Ricka czy CJ'a jest bezkonkurencyjny!!
Naprawdę fajna postać ::krzyw::
A jego dziewczyna jak dla mnie jest śmieszna ::jezyk::
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

A ja się nie cieszę na pojawienie się Dikona. Coś czuję, że ten facet przyniesie sporo kłopotów. A Mały Eryk nie przestanie być zabawką i przedmiotem gry "oddawaaaj! to mojeeeeeeee!", "maaaaaaamoooooo! oni zabrali mi zabawkęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę!". Szkoda mi dzieciaka, bo dzięki głupiemu Dikonowi jego kłopoty i dzieciństwo znacznie sie pogorszą.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Posty: 1335
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazownieckie

Post autor: Cynthia »

Deakon bardzo mi się podoba. Bardziej teraz jak już go zobaczyłam niż wcześniej tylko na zdjęciach. Myślę, że podobnie jak z Amber on się trochę zmieni w trakcie. Teraz ma swoje wejście i muszą go przerysować, żeby był charakterystyczny. A jaki będzie naprawdę to się jeszcze przekonamy. Rick przy nim wygląda jak dziecko, które nagle zgubiło spódnice mamusi :lol: , a CJ jeszcze gorzej... Duży kontrast.
Aktualnie oglądam "Chicago One".
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

Daecon czuje ze wniesie zamęt.
Widac ze facet wie czego chce i to zdobywa!

Troche brutalny mi sie wydaje, po tym jak do tej "swojej dziewczyny" się odnosił.

ALe przy tych mdłych chłoptasiach (Ridguś, Rickuś, Thornuś) Deacon faktycznie prezentuje sie jako prawdziwy samiec :P
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Posty: 176
Rejestracja: 2007-02-09, 22:05
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Mandy »

I kto wie... Rick chce dziecko - aby jego ojciec dał mu te prawa... A się okaże, że nie ma takiego zamiaru... i sam będzie chciał tego malca :D Niach niach...
Well, I die just a little bit...
My love for You is something I can't hide and I...
... cry just a little bit...
Cry...
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Ojj wątek z Daconem ciekawie się zapowiada:) I mam nadzieję, że zostanie on w serialu na dłużej... Chciałabym żeby dziecko wychowywał ktokolwiek nawet on tylko nie CJ
Posty: 176
Rejestracja: 2007-02-09, 22:05
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Mandy »

Dlaczego nie chcesz aby C.J. wychowywał dziecko?

Hmm, tak szczerze, myślę, że C.J właśnie nie robi tego, bo tak do końca chce... tylko dlatego, że obiecał to Becky... Erick nie ładnie w sumie robi, ale on na pewno kocha to dziecko...
Well, I die just a little bit...
My love for You is something I can't hide and I...
... cry just a little bit...
Cry...
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Bo mnie denerwuje zachowanie CJa, uważa się za niewiadomo kogo... Mam nadzieję, że Deacon załatwi jakoś z Rickiem tę sprawę
Posty: 168
Rejestracja: 2005-08-27, 00:19
Lokalizacja: Warszawa / Poznań

Post autor: Bridget »

Deacon jest facetem których jest bardzio małow BB, troche jego sytuacja przypomina mi Clarke'a z początku lat 80tych. Bardzo fajnie, że taki ktoś się wreszcie pojawił bo troche mi brakowało już czarnych charkterów w Modzie...
Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Deacon miał bardzo mocne wejście. :twisted: Zapowiada się, że sceny z jego udziałem będą niesamowicie interesujące. Wreszcie do MnS zdecydowano się wnieść jakąś bardzo wyrazistą postać. Oj myślę, że dzięki Deaconowi będziemy mieli o czym dyskutować w tym temacie.

Co do samego wyglądu aktora, to wygląda jakby chorował na tarczycę. ::jezyk:: Chodzi oczywiście o ten wytrzeszcz. -> :shock: :wink:
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

No, no, prawo Deacon ^^ Twój wątek ma zaledwie 30 godzin, a już rozpisaliśmy się na twój temat na dwie strony ;)

P.S. A dzięki mnie masz już trzecią ::jezyk::
ODPOWIEDZ