Co do tego jak Brooke powiedziała o Thomasie to kto oglądał wie że to sama prawda -Ridge nawet nie mówi że musi być z Taylor tylko z Taylor i dziećmi,blabla...nie da się ukryć że Brooke idzie na całość,może nawet przesadza z tym,ale nie da się tez ukryć że to jej przekonanie jest prawdziwe, jeśliby tylko przekonała Ridge'a że dzieci mogą być szczęśliwe (a ich jedynie ich wiek trochę ogranicza Ridge'a)Ridge byłby jej a Taylor to wie tylko nie chce przyznać i jak Brooke mówi jest śmieszna (szczególnie jak się tak piekli
A Deacon niby miał widzieć synka raz na tydzień a ciągle go widuje a Amber nałapała w tych odcinkach u mnie dużo minusów!



