Ja bardzo przeżyłem zmianę Jacoba na Justina. Niby dosyć podobni, ale od razu zmienił się trochę charakter postaci. Justin był w tej roli jakiś taki mniej męski, czegoś mi w nim brakowało.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Justin był lekko lepszy, za jego czasów Rick i Amber byli kochającą się parką, Jacob miał za dużo scen z okropną Kimberly.B@r pisze:Otóż to, prawdziwym Rickiem, który miał najlepsze sceny z Amber był Jacob Young.![]()
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
To chyba tylko zdanie Adexa, że Justin był lepszy od Jacoba, ale szanuję je.
Myślę, ze dla większości fanów najlepszym Rickiem był Jacob Young. Jego sceny z Kimberly były nawet fajne, zwłaszcza ta teledyskowa (jak dobrze pamiętam).
Myślę, ze dla większości fanów najlepszym Rickiem był Jacob Young. Jego sceny z Kimberly były nawet fajne, zwłaszcza ta teledyskowa (jak dobrze pamiętam).
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 
Administrator
Ja lubię wszystkich trzech, ale Lowder najmniej pasował do roli Ricka. Najprzystojniejszym był Justin, Jacoba tez lubię. Dość szybko przyzwyczaiłem się do zmiany z Younga na Torkildsena. Z Lowderem trwało to dłużej. Ale każda "wersja" Ricka ma swój urok i każdy z aktorów był na swój sposób niepowtarzalny. 
Justin był tragiczny - mało męski, dzieciakowaty i wymoczkowaty. 
R.I.P Quentin Elias (1974-2014) 
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
http://www.youtube.com/watch?v=rbJ2BPX1roc
http://www.youtube.com/watch?v=eZqq08jD5vE
Moim zdaniem Jacob był stworzony dla Ashley Cafagny. Razem bosko wyglądali i mieli dużą chemię. Rick Justina nie pasował w ogóle do Kimberly, ale idealnie komponował się z Amber i Ericą. Mimo to Torkildsen stworzył tak nijaką, banalną i mazgajowatą rolę, że nie dało się go oglądać. Chyba jedyna scena z nim, która zapadła mi w pamięć, to ta, kiedy Erica pokazywała mu "tradycyjny grecki taniec". Lowder to zupełnie inna historia, typowy antagonista. Nie lubiłem go zbytnio.
Kiedy zaczął się wątek Ricka i Amber, on był piękny, ona była bestią. Teraz jednak Moore znacznie wyładniała i ciekaw jestem, jakby się razem prezentowali.
Kiedy zaczął się wątek Ricka i Amber, on był piękny, ona była bestią. Teraz jednak Moore znacznie wyładniała i ciekaw jestem, jakby się razem prezentowali.
Zgadzam się, że ten pierwszy rick nie pasował do Amber bo był dla niej za ładny. Przy nim Amber wyglądała gorzej niż zwykle, szczególnie jej końskie zębyOnyks pisze:Moim zdaniem Jacob był stworzony dla Ashley Cafagny. Razem bosko wyglądali i mieli dużą chemię. Rick Justina nie pasował w ogóle do Kimberly, ale idealnie komponował się z Amber i Ericą. Mimo to Torkildsen stworzył tak nijaką, banalną i mazgajowatą rolę, że nie dało się go oglądać. Chyba jedyna scena z nim, która zapadła mi w pamięć, to ta, kiedy Erica pokazywała mu "tradycyjny grecki taniec". Lowder to zupełnie inna historia, typowy antagonista. Nie lubiłem go zbytnio.
Kiedy zaczął się wątek Ricka i Amber, on był piękny, ona była bestią. Teraz jednak Moore znacznie wyładniała i ciekaw jestem, jakby się razem prezentowali.


