Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Brak słów co do Rick'a... Wprost modliłem się, aby CJ mu odwinął w ten jego śliczniutki lalusiowaty pyszczek... ::kwasny:: Właśnie udowodnił, jak kocha swoje dziecko - naraża je na pobyt z takim bezczelnym i obleśnym typem jak Deacon ::kwasny:: Przecież jego tak naprawdę dziecko w ogóle nie interesuje! Nie mogę już patrzeć na Rick'a i CJ przy nim zachowuje się naprawdę ok ::ok::
A nasza Kimberlincia ( ::jezyk:: ) wyskoczyła dzisiaj w bieliźnie niczym dawna Brooke :mrgreen: Nie mogę znieść tego dziewuszyska i zazdroszczę Brooke opanowania...
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Klaudusia pisze: Sally była dziś dobra ::loll:: "Wasza wysokość" ::cojest:: Bardzo mi się podobało wszystko co mówiła :wink: Chociaż ona jest normalna w tej grupie,która toczy spór o dziecko.No i mały Eric :D
Jeszcze Clarke w miarę zachował spokój, chociaż na początku rzucał się na Ricka z większą ochota niż CJ (ale tylko początkowo) :wink:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Mam nadzieję, Stephanie dostanie wreszcie zawału, Erica zgwałci Sally, Rick okaże się kobietą po zmianie płci, a Amber i CJa przejedzie walec drogowy. Co do 'trójkąta bermudzkiego' Kimberly-Thorne-Brooke, to równie dobrze mogą utopić się w muszli klozetowej lub zginąć w wypadku lotniczym. A niech wszystkich licho weźmie ::kwasny::

Po co się mają starać, skoro i tak wszyscy umrą?

P.S. Tak, szerzmy defetyzm...
Awatar użytkownika
B@r
Posty: 9008
Rejestracja: 2005-08-31, 19:12
Lokalizacja: LA
Wiek: 37

Post autor: B@r »

Dzisiaj mimo dość ciekawego zamieszania w kaplicy najbardziej podobało mo się starcie Kimberly i Brooke, a szczególnie ich potyczki słowne. Brooke momentami była zgaszona na maxa. :mrgreen:
Ach, Kimberly. Lubię ją coraz bardziej. ::jezyk::
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Goku pisze: Biedny C.J. :twisted: ::loll::...Co Rick odbierze mu "zabawkę"??I dobrze!!!Darla mnie wkurza ::kwasny::..."On ma to na piśmie" ojejku straszne...Ale Deacon nie zrzekł się praw więc niby prawa C.J.a są warte tyle co nic czyli tyle co on sam(wciąż mówię o C.J.u)...
Przynajmniej jeden sie ze mną zgadza. ::chytry:: Dodam tylko że mam nadzieje że ślub sie nie odbędzie. ::chytry::
Głupio ze Brooke, Thorne i Kimerly wrócili. ::kwasny:: Szczególnie Brooke...[/scroll]
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

mucha331 pisze:Brak słów co do Rick'a... Wprost modliłem się, aby CJ mu odwinął w ten jego śliczniutki lalusiowaty pyszczek... ::kwasny:: Właśnie udowodnił, jak kocha swoje dziecko - naraża je na pobyt z takim bezczelnym i obleśnym typem jak Deacon ::kwasny:: Przecież jego tak naprawdę dziecko w ogóle nie interesuje! Nie mogę już patrzeć na Rick'a i CJ przy nim zachowuje się naprawdę ok ::ok::
A nasza Kimberlincia ( ::jezyk:: ) wyskoczyła dzisiaj w bieliźnie niczym dawna Brooke :mrgreen: Nie mogę znieść tego dziewuszyska i zazdroszczę Brooke opanowania...
Mucha nic nie muszę dodawać, świetnie to ująłeś ::jezyk:: A co do Kimberly to naprawdę bawi mnie jej zachowanie :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

Wesołe odcinki, wreszcie coś się dzieje ::rad::
Deacon odegrał świetną komedię udając kochającego Tatusia. Lepiej sprawę załatwił niż trzech Jonathanów i to bez papierów ::cojest:: Rick powinien mu dołożyć więcej kasy.
Zresztą chyba będzie musiał, bo Królowa ma już zagrożone kolczyki. Na panience Deacona będą lepiej wyglądały. ::jezyk::
Amber przypominała mi młodą nieboszczkę w trumnie, ubraną za dziewicę :lol:
Ale uwierzyłam, że kocha tego dzieciaka.
Kimberly wstrętna, ordynarna zdzira z ohydnym tyłkiem. Brooke jeszcze 20 lat starsza będzie lepiej od niej wyglądała.
Bridget wredna żmija udająca, że nic nie wie o sprawach Ricka i nawet matce nie chce powiedzieć. Głupia Brooke, że się dla niej poświęca, ale z drugiej strony cieszę się, że kopnęła Thorne'a. Jeszcze powinna tę menelkę Kim wyrzucić z pracy z wilczym biletem :twisted:
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Boldfanka pisze:Kimberly wstrętna, ordynarna zdzira z ohydnym tyłkiem. Brooke jeszcze 20 lat starsza będzie lepiej od niej wyglądała.
:twisted:
Święta racja Boldfanko. A jak Kimmica dzisiaj brzydko nazwała Brooke. :evil: . Cos ze starociami, ale zapomniałam jak. Pewnie dlatergo, że to nie pasuje do panny Logan.
Z tym ślubem to jakaś komedia. Niech Rick szybko weźmie te prawa, ożeni się z Amber i po kłopocie.
Awatar użytkownika
Damians
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

Muszę powiedzieć, że Sally na prawdę ma gadane...Ten cały jej tekst do Deacona z tymi młodzieżowymi sloganami naprawdę był świetny :mrgreen: .

Rick- faktycznie to taka ciemnota, który chce odzyskać Erica III. Myśli, że jak ma kasę to ma władze. Ale zapomniał o jednym- CJ też ma kasę i ma cudowną mamuśkę, która stanie na głowie, żeby wygrać tę wojnę z Forresterami...

A dlaczego niebyło Kimberly. Bezwstydna. Podczas gdy jej prawie przyrodni brat bierze ślub, to ona paraduje w bieliźnie i uwodzi swojego szwagra...

I ten tekst Deacona do Stefy- jakie ładne kolczyki... ::chytry:: :twisted: ::jezyk::
Cathin
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Sali - boska!

Dikon - jak ostatni pajac!

Kim - rzygam na nią i jej słodkie oczka oraz jej tynk z facjaty!

Bruk - nareszcie wróciła :) Chciałabym, żeby się ułożyło u niej w końcu.

Darla - fajna babeczka :)
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Dawidek
Administrator
Posty: 10506
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Podobały mi się dzisiejsze odcinki. Amber w chwilach kryzysowych miała świtne, zaskoczone miny!!
Sally miała dziś niezlą gadkę, a odpowiedź Deacona odnośnie kolczyków, to do tej pory najlepsza jego kwestia.
Brooke jest zbyt spokojna jeśli chodzi o Bridget i Kimberly. Jeśli chodzi o sprawę Amber, to radzę jej ostroźność. Kimberly zniża się do katastrofalnego poziomu. Ona jest beznadziejna. Nawet Sheila miała odrobinę klasy.
Cała scena w kościele to była jedna wielka farsa. Największymi ofiarami w tej sałej sprawie są Amber i mały Eric. Oni wszyscy nimi pomiatają, chcąc udowodnić swoje racje.
Chwilami nie mogłem usiedzieć w fotelu. :D :D :D Misiu, myślałem, że Amber i Deacon się znają, przecież były z Becky najlepszymi przyjaciółkami. Więc myslałem, że miała okazję poznać tego "menela", jak dziś nazywano Deacon'a. A jednak okazało się, że nie znają się, Amber zna tylko nazwisko tego faceta. Wykluczam też to, że oboje w Insomii udawali, że się nie znają. Szogunko, dzięki za wsparcie.
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Co by nie mowic, ostatnie slownictwo w Modzie jest najlepsze od lat ::ok:: Nareszcie cos smiesznego a nie tylko niekaczace sie smetne wywody niektorych bohaterow ::chytry:: ::krzyw:: Heh a co do kolczykow Stefy,moze Deacon wyludzi je dla siebie ::cojest:: skoro tak mu sie podobaja.
Team Hunter:)A jak!
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18372
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 42

Post autor: Adex-fan Brooke »

O Kimberly-Brooke wypowiedziałem się już w temacie o Kimberly o Deaconie też w jego temacie napisałem co mógł mieć na myśli mówiąc o kolczykach (w każdym bądź razie zapowiadają się sceny królowej z nieobliczalnym Deaconem ::chytry:: ). Co do pozostałych rzeczy: zgadzam się że Amber wyglądała trochę marnie a jak rozmazał jej się makijaż to jakby była wiosenną marzanną ::jezyk:: Nie wiem dlaczego tak najeżdżacie na Ricka -żaden ideał -ale poprawił się na plus -mnie przekonał że kocha Amber, nie tylko dziecko -co w tym złego? Jego wygląd też jest kozystny -ma 18-19 lat? A CJ chciał ograniczyć mu kontakt z dzieckiem do zera - przegiął. Sally faktycznie miała fajne teksty a Stephanie dyrygowała sytuacją ze spokojem bo nie wypadało jej inaczej.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 144
Rejestracja: 2006-06-01, 16:59
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jasmine »

Boldfanko normalnie Twoje posty przywołują uśmiech na mojej twarzy nawet wtedy gdy do śmiechu mi nie jest... ::ok::
Trafne podsumowanie wszystkich postaci...
Od wczoraj moim kolejnym ulubieńcem jest Deacon... :serce:
Co do Ricka, to zmiana aktora na początku mnie zdenerwowała..ale rozkręcił się chłopak i to porządnie! :: bow ::
Brooke jest rzeczywiście za dobra, nawet gdy rozmawiała z Thorne'm o Kim nie zmieszała jej z błotem (choć moim zdaniem powinna) tylko powiedziała, że na pewno ich wspólna noc była dla niej ważna...Nie mówiąc już jak własna córeczka ją za nos wodzi...to się nazywa ślepa miłość... :nie:
Zobaczymy kiedy w Brooke wstąpi jej dawna energia i kiedy w końcu zrobi z nimi wszystkimi porządek!!! :serce:
Awatar użytkownika
Misia
Posty: 1558
Rejestracja: 2006-09-10, 23:05
Lokalizacja: małopolska

Post autor: Misia »

Jak wiadomo nie przepadam ani za Brooke ani za Kim ale majac dosc czesto mozliwosc ogladania Brooke w bieliznie i wczoraj Kim to stwierdzam,ze lepsza figurke ma...Brooke.Oczywiscie moim skromnym zdaniem :mrgreen:
Team Hunter:)A jak!
Zablokowany