Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Klaudusia
Posty: 495
Rejestracja: 2006-05-16, 20:33
Lokalizacja: Celtic Dream :)

Post autor: Klaudusia »

LoLex pisze:Na początku było mi żal Thorne'a - do czasu, gdy powiedział "oni mieli rację". Po prostu nie wierzę. Czy on naprawdę ma tak bardzo ograniczony sposób myślenia, że nie potrafi wyciągnąć wniosków?! Czy on w ogóle rozumie co się działo wokół niego?! Thorne wypił celowo alkohol i ceremonialnie spalił zdjęcia. Zapewne myślał, że przyniesie mu to ulgę, ale tak naprawdę wyszło na jaw ile gniewu nosił w sobie przez ostatni czas. Żal mi go, bo wpadł w sidła swojej rodziny i tak naprawdę jest ofiarą propagandy Cesarzowej. Jedyne nad czym miałby teraz płakać, to nad swoim zachowaniem i mizianiem się z Kimberly.

Cesarzowa nie miała nic do powiedzenia w konfrontacji z Brooke. Udawała zaskoczenie, ale kiepsko jej to wyszło. Dobrze, że Brooke postanowiła wywrzeć na 'świętej trójcy' presję, by poczuli się winni i mieli wyrzuty sumienia, ale mimo wszystko za dobrze o nich myśli, bo oni nie mają sumienia i nie wiedzą, co to jest wstyd i odpowiedzialność za to, co robią. Po trupach dążyć do celu - taka jest zasada Forresterów. Niestety Bridget i Rick też mają te cechy po Eryku.
Zgadzam się :!: :!: :!: I oczywiście wszyscy chodzą zadowoleni i uśmiechnięci od ucha do ucha i tylko Brooke jak zwykle płacze ::plask wczolo: Ale dziś żal mi było również Taylor dlatego,że ma za męża podłego kłamcę i w dodatku debila ::plask wczolo: Czy ona naprawdę nie zauważa w tej całej sytuacji z Morgan niczego dziwnego :?: ::ke::
Brooke powinna wyjechać na drugi koniec świata,otworzyć własną firmę,znaleźć sobie faceta,który będzie jej wart i żyć dłuuugo i szczęśliwie.A reszte wysłać na przymusowe leczenie w zakładzie....
:serce: Brooke Logan :serce:
Awatar użytkownika
Kamil
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Ambrossia Moore pisze: Kimberly zostawila Bridget samą w domu? To się nazywa gościnność.
Bridget powiedziała wcześniej, że powinna pojechać do Brooke ;)
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Thorne przypomniał sobie wszystkie słowa Stepha, Erica, Ridge'a, Macy i całej tej reszty i zrozumiał wreszcie że z Brooke i tak będzie ciepriał, niekoniecznie z jej winy. Te jego miny mnie rozbawiły. I to jak się walał po ogrodzie z flaszką... bosz... ::plask wczolo: Kimberly oczywiście, jak zawsze znajdzie się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. ::loll:: Lornetka się przydaje. ::loll::

Zastanawiam się dlaczego Taylor nie zapytała Steph czemu tak bardzo zainteresowała się ciązą Mprgan. Ciekawe co by odpowiedziała. :zeby:
Awatar użytkownika
anna
Posty: 242
Rejestracja: 2006-10-30, 09:11
Lokalizacja: SC

Post autor: anna »

To zabrzmi brutalnie, ale jak stefa dotarła do szpitala to bylam pewna ze zapyta Ridga tylko o jedno:
"Czy poroniła?"
A tu zonk....
Ale Morgan jej sie postawiła, brawo :D
Moda przemija, styl pozostaje.
Coco Chanel
Ambrossia Moore
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

nutelka pisze:Nie zostawiła jej samej w domu. Bridget wróciła do siebie żeby sprawdzić co się dzieje z Brooke. A Brooke w tym czasie /chyba/ przybyła do firmy i ucięła sobie pogawędkę ze Stephanie.
Musiałam wtedy gdzieś wyjść :oops:
Awatar użytkownika
Szogunka
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

Skąd Brooke i Thorne mają tyle zdjęć szczególnie ze zdjęć, kiedy byli sami ::chytry::
Spodziewałam się spektakularnej akcji - alkohol i ogień - może mały pożar i poparzony Thorne?
Ta Kim nie wykazała się bystrością. Najpierw informuje Thorna że Bridget u niej nocuje a potem zastanawia się gdzie może być ten lover boy :roll:
Morgan - naprwdę świetna, w doskonałym humorze, jakby w ogóle z krzesła nie spadła!
A Brooke... Naprawdę pokazała klasę.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Forrester
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Szogunka pisze:Skąd Brooke i Thorne mają tyle zdjęć szczególnie ze zdjęć, kiedy byli sami ::chytry::
Może Giovanni robił im z ukrycia ::loll::
A Brooke... Naprawdę pokazała klasę.
Każdemu choć raz czasem udaje się zrobić coś dobrego, nawet Brooke. Zresztą za ten czyn dostała ona nawet pochwały od samej Królowej rodu :wink:
Dawidek
Administrator
Posty: 10505
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Podobała mi się scena, kiedy w głowie Thorne'a wszystko się kotłowało i przypominały mu się wszystkie sceny. I ta muzyka w tle. Tylko końcowy wniosek, że "oni mieli racke" mi się nie podobał. To desperacja zmieszana z alkoholem do końca go ogłupiła. I tak Kimberly, która musi ecisnąć swoje trzy grosze. Komuś z Was muszę przyznać rację, pnieważ prawdą jest to, że Thorne zapomniał o tym, jak Brooke długo cierpiała i cierpliwie znosiła, jak on próbował zakończyć związek z Macy.
Brooke w rozmowie w cztery oczy ze Stephanie miała 100 procent racji. To ona wraz z mężem i starszym synem wszystko zaczęła niszczyć. Ja niestety tracę respekt do Eric'a. Kiedyś go lubiłem. Ale po tej weneckiej intrydze, niestety muszę uznać, że Eric stracił gdzieś swój szacunek dla innych ludzi. Niestety się skompromitował, a Stephanie nic się nie zmieniła.
Morgan czuje się nadzyyczaj dobrze, skoro przygadała Stephanie. A ta druga nie ma nawet odrobiny wsopółczucia. ::plask wczolo:
W tym całym zamieszaniu największą ofiarą jest Brooke. Taki wniosek nasuwa się z dzisiejszych odcinków.
Mikiks
Posty: 1518
Rejestracja: 2006-12-12, 17:08
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Mikiks »

Thorne i jego walanie się po ganku rulz :lol: To było nawet śmieszne, ale na ten jego grymas na jego twarzy to nie da się patrzeć, słabo gra ból ;)

Ale przyjemnie było zobaczyć niejako podsumowanie jego związku z Brooke. Lubię takie sekwencje, pozwalają sobie przypomnieć co było wcześniej. Powinni takie rzeczy cześciej robić, bo 3/4 z serialu się potem nie pamięta. Z drugiej strony, gdyby wszystko przypominali to by stało się za jasne, jakie to pokręcone (każdy z każdym... nigdy nie zapomnę Eryka i Taylor ::jezyk:: )
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Mnie również Thorne nie przekonal swym dzisiejszym zachowaniem. Cieszę się jednak, że scenarzyści nie zapomnieli, iż istniał ktoś taki jak Macy, która własnym życiem przypłaciła swą miłość do Thorne'a i że o niej wspominają... Za to o Becky prawie ani słowa ;/
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Co Taylor robi firmie Forresterów :?: Co odcinek to ona tam jest , dzisiaj tak samo było . A czy przypadkiem ona nie jest na tak zwanym ,,bezrobociu '' :?:
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Robi, nie czepiaj się Taylor.Ona jest "żoną przy mężu" i wychowuje dzieci. Dobranoc.
Fiona
Posty: 7
Rejestracja: 2007-01-27, 17:18
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: Fiona »

a mnie zastanawia jedno.... CJ i Amber mieszkali w obskórnej chałupie z dzieckiem, które było narażone na niebezpieczną dzielnicę itd a paniusia Kim szarogęsi się w wielkim domku po Macy :/
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

Fiona pisze:a mnie zastanawia jedno.... CJ i Amber mieszkali w obskórnej chałupie z dzieckiem, które było narażone na niebezpieczną dzielnicę itd a paniusia Kim szarogęsi się w wielkim domku po Macy :/
Zgadzam się. To jest porypane. CJ niby dostał po Macy "Insomnię". Do tego ma rodzinny biznes - dom mody. Bez sensu. Przez to głupie odcinanie się od luksusu narobił sobie tylko problemów.
Nelya

Post autor: Nelya »

ej jedno pytanie, takie na czasie, więc zadaję tu: jak Thorne'owi udało się wejśc do mieszkania Brooke? oglądam tak na dobre od niedawna no i nie wiem ::plask wczolo: ma jeszcze klucze?

Bridget miała strasznie brzydkie coś dziś na sobie :( Thorne wyglądał faktycznie żałośnie. gorzej niż ja po szampanie. no przynajmniej się starał :D ale 2 odcinki bez Amber to dla mnie tragedia...
Zablokowany