Posty: 818
Rejestracja: 2013-12-02, 22:01
Lokalizacja: Wrocław
Ridge nie jest mężem Brooke xD oni byli ostatnio swoimi konkubentami.
Nie Ridge, gdy wyrzuca Cię na Brooke.

Jestem Kris. Syn, brat i ojciec mojej matki z czwartego małżeństwa mojego przybranego dziadka.
Posty: 331
Rejestracja: 2014-11-17, 19:52
Lokalizacja: jestem?
Nadal są małżeństwem.
Posty: 1335
Rejestracja: 2005-08-25, 22:05
Lokalizacja: mazownieckie
Są małżeństwem, Carter unieważnił ich rozwód, który Rigde podpisał po pijanemu.
Aktualnie oglądam "Chicago One".
Posty: 5378
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)
Jednak po dzisiejszym odcinku widać, że więź z Brooke chyba silniejsza. Taylor i jej "zupki chińskie" nie dały rady.
Posty: 5378
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)
Ta cała sytuacja z Paris uświadomiła mi, że często początkowo ciekawe, energiczne postacie z potencjałem stają się nudne. Najczęściej tak jest w momencie, kiedy scenarzyści połączą ich z kimś w parę. Wtedy ich pierwotny charakter gdzieś znika i tylko wzdychają do 2 połówki. Tak było z Grantem, Nickiem, Sally, trochę też z Wayattem a teraz Paris. Przypomnijcie sobie jacy byli na początku pojawienia się w serialu a jak "skończyli".
Posty: 3253
Rejestracja: 2010-08-23, 10:15
Lokalizacja: Łódź
To na pewno kompletny brak pomysłów na dalsze prowadzenie takich postaci przez Bella zawoalowany "wypaleniem" postaci, w innych soapkach najczęściej nie dochodzi do takich sytuacji i postacie z biegiem czasu owszem lekko się zmieniają(zmiany głównych scenarzystów) ale zachowują ogólny charakter taki jak przy wprowadzeniu do serialu.
Posty: 5378
Rejestracja: 2005-08-30, 00:06
Lokalizacja: inąd:)
Zgadza się np zdecydowanie był brak pomysłu na Thornea w ostatnim okresie. Bill jest w miarę konsekwentnie prowadzony zgodnie z charakterem. Nie pamiętam jak było z wyrazistą na początku Amber.
ODPOWIEDZ