Posty: 4699
Rejestracja: 2006-08-12, 16:58
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Goku »

Zdecydowanie najsłabszy finał TB, a także jeden ze słabszych odcinków tego sezonu.

Najlepsza scena to Sookie "torturująca" Russella :twisted:. Jej śmiech w tej scenie był genialny ::loll::.

Wątek Arlene kompletnie mnie nie interesuje.

Mam nadzieję, że Crystal już nie wróci!

Jesus jest wiedźmą? :shock: :lol:

Fryzura Tary - ::cojest::

Też zastanawiam się o co chodziło z tą lalką. I mam nadzieję, że ktoś powstrzyma tą wariatkę, matkę Hoyta, zanim zrobi coś głupiego.

Samowi naprawdę odbiło...

A Bill to kretyn. Mam nadzieję, że królowa(swoją drogą - to moja druga ulubiona postać w serialu, zaraz po Jessice ;)) go zabije! Serial nic by bez niego nie stracił :P.

Najbardziej zaskoczyło mnie to, że finał skończył się w takim nieciekawym momencie...
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Dla mnie też finał porywający nie był. Za dużo wątków starali się zakończyć cliffhangerem, więc mamy teraz tak:
- Gdzie podziała się Sookie i czy wróci? (pewnie wróci, bo co to za serial bez głównej bohaterki)
- Gdzie wyjechała Tara i czy wróci?
- Czy Sam zabił Tommy'ego? (w wywiadach przed emisją finału aktor grający Tommy'ego zapewniał, że to nie jego postać ma zginąć w finale)
- Kto umrze - Bill czy królowa? (pewnie żadne z nich)
- Czy matka Hoyta zabije Jessicę? (pewnie nie, ale może Hoyt ją uratuje wystawiając się na strzał i będzie umierający i by go uratować Jessica go przemieni - byłoby fajnie ;) )
- Czy Lafayette się ogarnie i zapanuje nad swoimi mocami ;)
- Czy Arlene urodzi dziecko?
- Czy Russell powróci? (pewnie, że tak - szkoda by było takiej postaci :D)

Wiedziałam, że wyda się w końcu wszystko co Bill ukrywał przed Sookie, ale mam nadzieję, że jeszcze będą razem, bo mimo że na początku Sookie była tylko zleceniem dla królowej to potem Bill szczerze ją kochał i starał się chronić...

Mimo, że odcinek nie był super, to kilka scen było świetnych:
- Sookie wylewająca Talbota do zlewu,
- Licytowanie się Russella z Sookie,
- spotkanie Hoyta z matką, byłą dziewczyną i gościem z poradni,
- Bill i Alcide "eye fucking each other",
- nagły zwrot akcji gdy Bill i Eric skończyli zabetonowywać Russella - to mnie najbardziej zaskoczyło, bo widziałam na youtube amatorskie nagranie jak kręcili tą scenę i myślałam że pewnie Russella zalewają betonem i na tym będzie koniec, a tu Bill miał inny pomysł :) Szkoda, że mu się nie udało :P

Następny sezon ma być o czarownicach, ciekawe czy ta lalka w domu Hoyta i Jessiki ma coś z tym wspólnego...
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

No to wreszcie wszyscy jesteśmy na bieżąco, bo dziś skończyłem 3 sezon :) I z niecierpliwością czekam na 4 :)
Ogólnie ten sezon był taki inny niż wszystkie i sam nie wiem, czy bardziej mi się podobał czy nie podobał od pozostałych dwóch.

Plus za niesamowite postaci: Alcide, Franklin, Russel, Królowa, Tommy.

Bardzo ciekawy wątek Sam'a i jego rodziny, rozwinięcie wątku Arlene (ciekawy jestem, jak to się wszystko potoczy z jej ciążą), wprowadzenie nowych stworów :D Plus wreszcie w finale Sookie poznała całą prawdę. Masakra, jak ja nienawidzę Bill'a... Podobnie jak Goku uważam, że bez niego serial na niczym by nie stracił ;)

Na minus na pewno Tara - strasznie mnie wkurza jej postać w 3 sezonie. Ciągle dygocze, a w wykonaniu tej aktorki jest to jakieś dziwne... Poza tym nieco jakby zmienili jej charakter, przynajmniej tak mi się wydaje. Również Sam na minus. Miałem go za kogoś lepszego... Wątek z Crystal i Jason'em jako najnudniejsza zapchajdziura...

Ogólnie jestem ciekawy co dalej, chciałbym wreszcie zobaczyć Sookie z Eric'em :) Kibicuję tej parze, ale coś czuję, że prędzej czy później ona i tak zejdzie się z Bill'em...

Zastanawiające jest to, że w takim małym Bon Temps żyje tyle różnych kreatur i wcześniej nikt nic o nich nie wiedział xD Sookie nigdy wcześniej nie miała żadnych objawień i przebłysków swej mocy itp itd. No baju baju, ale w końcu to serial...

Czy Wy też oglądając True Blood zastanawiacie się czasem, czy to z Wami jest coś nie tak czy ze scenarzystami ? xD

I na sam koniec najlepsza scena sezonu: Sookie wylewająca Talbota do zlewu ::loll:: ::loll:: ::loll:: W ogóle jak to brzmi xD

Czekamy na 4 sezon :)
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

I jak tam, ogląda ktoś 4.sezon? ::chytry::

Mnie jak na razie ta seria nie zachwyca, ale to dopiero początek, więc mam nadzieję, że się rozkręci, jak na "True Blood" przystało ::krzyw::

Choć w sumie dotychczas wyemitowane odcinki miały też kilka dobrych momentów:

:arrow: Przesunięcie fabuły w czasie o prawie 1,5 roku naprzód :shock: - tym mnie szczerze mówiąc A.Ball zaskoczył ::jezyk:: Ale myślę, że to dobry zabieg, bo zaszło tym samym dużo zmian w życiu bohaterów ::ok::

:arrow: Bill królem ::ke:: - ciekawiło mnie od zakończenia 3.serii, co będzie z Billem i Królową; liczyłam jednak na jakąś krwawą jatkę, a tu ZONK ::jezyk:: Trzeba przyznać mimo wszystko, że z Bill'a jest niezły cwaniak, ale trochę dziwnie się go ogląda jako króla ::jezyk::

:arrow: Eric i jego zanik pamięci :: bow :: - uwielbiam Erica, więc bezapelacyjnie to jest na razie mój ulubiony wątek; liczę oczywiście na jakieś ocieplenie uczuć między nim a Sookie :serce: Niech wreszcie będą parą ::jezyk::

:arrow: Lalka w domu Hoyt'a - tutaj na razie nie wiadomo, o co chodzi. Było tylko coś wspomniane, że Jessika i Hoyt ją wyrzucali, a ona wracała :shock:

:arrow: czarownice - na razie niby nic nadzwyczajnego, ale jednak stanowią one zagrożenie dla wampirów, więc pewnie jeszcze będą jakieś dobre momenty ::krzyw::

:arrow: Jason panterą?! ::ke:: - od początku wiedziałam, że ta jego Crystal jest jakaś porąbana ::jezyk:: Ciekawe, czy faktycznie Jason się przemieni? ::chytry::

:arrow: Tara ma dziewczynę - to akurat nie było zaskoczenie, bo: a) wyczytałam gdzieś jakiś spoiler ::kwasny:: , b) to bardzo w stylu tej postaci ::jezyk::
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Oglądam i na razie nie jest źle. :wink:

Pierwszy odcinek średni, drugi genialny i trzeci dobry, czekam na rozkręcenie się sezonu.
Przeskok w czasie wyszedł serialowi zdecydowanie na dobre, pojawiły się nowe, ciekawe wątki i jak dla mnie tylko Jason pozostał dalej irytujący. ::jezyk::
Największe rozczarowanie to pozbycie się Sophie-Ann. ::plask wczolo: Genialna postać i szkoda dobrej aktorki, w dodatku jeszcze Bill został królem. Gdyby jeszcze pokonał królową, a tu dostał nagrodę od Ligii Wampirów w postaci awansu. Za to na plus wyszły jego wspomnienia z Londynu.
Każda scena z Fioną Shaw świetna. ::jezyk:: Ciotka Petunia bawiąca się magią, to trzeba zobaczyć. ::krzyw::
Pam błyszczy jak nigdy, rozbrajający tekst: " pozwólmy tym ludziom mieć konstytucyjne prawo do bycia idotami ". :P
Eric po utracie pamięci zabawny. :) Dziwne, że pozbyli się wróżki Sookie, ona i Sophie-Ann w książkach mają dalej swoje wątki.
Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Pottermaniack pisze:Pam błyszczy jak nigdy, rozbrajający tekst: " pozwólmy tym ludziom mieć konstytucyjne prawo do bycia idotami ". :P
No właśnie :mrgreen:
Zapomniałam wspomnieć, że Pam jak zwykle jest super :mrgreen: :: bow ::
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Nie mogłem się powstrzymać i przeczytałem spoilery, bo jak już kiedyś pisałem - ze względu na Internet, 4 sezon będę mógł zacząć oglądać dopiero we wrześniu :(

Powiedzcie jeszcze - czy Bill będąc królem jest dalej z Sookie?

Ja obecnie czytam 2 część serii książek autorstwa Charlaine Harris, na których oparty jest serial. Bardzo polecam - są świetne! :: bow ::
1 sezon serialu jest wiernym odzwierciedleniem książki - normalnie byłem w szoku. Jedyne różnice to brak Tary w książce, przynajmniej w 1 sezonie. No i ograniczona postać Lafayetta i Jasona.
Czytał ktoś jeszcze?
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Bill nie jest już z Sookie i mają mało wspólnych scen...
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Posty: 2902
Rejestracja: 2008-12-20, 19:21
Lokalizacja: Stąd

Post autor: Pottermaniack »

Trailer kolejnych odcinków czwartego sezonu, jest na co czekać:

http://www.youtube.com/watch?v=zvvLacE7lcg

Spoilery z panelu True Blood na Comic Con, pochodzą ze strony hatak.pl :

Zastanawialliście się jak Eric stworzył Pam? Zobaczymy to w 5. sezonie
Alan Ball, twórca serialu nie chciał powiedzieć, kiedy skończy się serial, ale zdradził, że trzeba będzie na to jeszcze długo poczekać.
Obecnie Ball i scenarzyści analizują różne nadnaturalne postacie, które mogą dodać w 5. sezonie
Związek Tary i Sama jeszcze się nie zakończył. Ich relacje zrobią się jeszcze pikatniejsze w dalszych odcinkach.

Posty: 1358
Rejestracja: 2006-07-18, 11:27
Lokalizacja: Działdowo

Post autor: kimberly1990 »

Skomentuję krótko ostatnie odcinki, które bardzo mi się podobały:

:arrow: Rządzi jak dla mnie oczywiście romans Sookie i Erica :serce: :mrgreen: W końcu się doczekałam czegoś między nimi :: bow :: Poza tym ten nowy Eric jest naprawdę zabawny :zeby:

:arrow: Podoba mi się też wątek z tą czarownicą (Marnie) i nekromancją ::ok:: Jest naprawdę ciekawy ::krzyw:: Tym bardziej, że jak na razie wampiry nie mają na nią żadnego sposobu :twisted:

:arrow: Coś się też chyba święci pomiędzy Jasonem i jJessiką :shock: Nigdy nie myślałam o nich jako o potencjalnej parze, ale w zasadzie czemu nie ::chytry:: Tylko trochę Hoyt'a szkoda ::jezyk::

:arrow: Super też była przemiana Tommy'ego w Sam'a ::krzyw:: Braciszek niezłego bigosu Sam'owi narobił ::jezyk:: Jeśli to wyjdzie na jaw, Merlotte pewnie będzie próbował wszystko odkręcić ::jezyk::

:arrow: Na razie najnudniejsze wątki to: Jesus i Lafayette ::kwasny:: oraz Tara. Kompletne zapychacze dziur i to do tego słabe ::plask wczolo: ::jezyk::

Pam oczywiście jak zawsze bossska :serce: :mrgreen:
Mam nadzieję, że zje Tarę na kolację ::loll:: ::cojest:: ::jezyk::
ODPOWIEDZ