Bieżące odcinki "Mody na sukces"

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Co do Stephanie to szkoda gadać ::plask wczolo:
Natomiast co do zachowania Taylor. Jeszcze parę lat temu błagała na łożu śmierci aby Brooke wychowywała jej dzieci ( jak widać z dobrym skutkiem ) , a kiedy ,,zmartchwystała'' to dziękowałą za opiekię nad nimi. Teraz nagle zmieniła zdanie, czyżby bała się tego, że straci Nicka albo może chciała się zemścić na Logan za to, że jej mąż nadal kocha Brooke, tak czy inaczej Taylor dziś nie popisała się swoim intelektem. Można powiedzieć, że sama sobie sprawia problemy, bo teraz Nick zamiast dbać o swoją żonę będzie pomagał i troszczył się o Brooke, więc swoimi zeznaniami zrobiła coś czego się bała. Ale tak jak się mówi,a potem myśli. Brooke ma nauczkę, Taylor pokazała jaka jest podła , niczym się nie różni od Forresterów, jest tak samo zakłamana jak oni. Wyciągniecie do niej ręki było błędem ze strony Logan. Być może kiedyś rolę się odwrócą i to pani doktor będzie poszukiwała pomocy, Brooke z czystym sumieniem będzie mogła powiedzieć ,,nie'' baa będzie mogła wkopać Taylor :P
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1805
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Nie co do Stephanie szkoda gadać, tylko co do Brooke ::ysz:: Biedulka, straciła dzieci, Ridge nie jest po jej stronie, to oczywiście gdzie poszła :?: Do Nicka ::loll:: Tak, wiem, wiem, niby powiedziała, że chce ochłonąć, zebrać myśli, ale jakoś jej nie wierzę (tu można dowolnie zinterpretować jej słowa :wink: ) ::rad:: Jakby się Nick nie opanował, to wiadomo na czym by się to skończyło. I jakie trafne słowa Stephanie, kiedy opowiadała o uzależnieniu Logan od mężczyzn. Wystarczyło poczekać do następnej sceny z jej udziałem i już wszystko się potwierdza ::cojest:: Taylor nic złego nie zrobiła, jak sama mówiła, nie chciała zeznawać, bo doskonale wie, że nigdy nie będzie obiektywna co do Brooke (jak ma być obiektywna, kiedy ta co chwila chce zniszczyć jej życie ::ke:: ). W sądzie starała się nie wkopać Brooke, mówiła tylko to, co Brooke jej powiedziała w gabinecie, podkreślając, że każdy może mieć słabe momenty w życiu, ale nic więcej. A mówiąc, że w tym momencie nie oddałaby jej dzieci, to jest to jej opinia i miała do niej prawo, jednak uważam, że dzieci powinny zostać przy Brooke, jakaby matka z niej nie była, to jednak w tych dwóch przypadkach za wiele nie zawiniła. Ale czasami naprawdę może się wydawać, że faceci są dla niej ważniejsi niż własne dzieci ::kwasny:: Cóż, może byłaby inną osobą, gdyby miała ojca w młodości przy sobie.
Awatar użytkownika
Alex1981
Posty: 123
Rejestracja: 2010-08-13, 20:14
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Alex1981 »

PetroPython pisze:Nie co do Stephanie szkoda gadać, tylko co do Brooke ::ysz:: Biedulka, straciła dzieci, Ridge nie jest po jej stronie, to oczywiście gdzie poszła :?: Do Nicka ::loll:: Tak, wiem, wiem, niby powiedziała, że chce ochłonąć, zebrać myśli, ale jakoś jej nie wierzę (tu można dowolnie zinterpretować jej słowa :wink: ) ::rad:: Jakby się Nick nie opanował, to wiadomo na czym by się to skończyło. I jakie trafne słowa Stephanie, kiedy opowiadała o uzależnieniu Logan od mężczyzn. Wystarczyło poczekać do następnej sceny z jej udziałem i już wszystko się potwierdza ::cojest:: Taylor nic złego nie zrobiła, jak sama mówiła, nie chciała zeznawać, bo doskonale wie, że nigdy nie będzie obiektywna co do Brooke (jak ma być obiektywna, kiedy ta co chwila chce zniszczyć jej życie ::ke:: ). W sądzie starała się nie wkopać Brooke, mówiła tylko to, co Brooke jej powiedziała w gabinecie, podkreślając, że każdy może mieć słabe momenty w życiu, ale nic więcej. A mówiąc, że w tym momencie nie oddałaby jej dzieci, to jest to jej opinia i miała do niej prawo, jednak uważam, że dzieci powinny zostać przy Brooke, jakaby matka z niej nie była, to jednak w tych dwóch przypadkach za wiele nie zawiniła. Ale czasami naprawdę może się wydawać, że faceci są dla niej ważniejsi niż własne dzieci ::kwasny:: Cóż, może byłaby inną osobą, gdyby miała ojca w młodości przy sobie.
Bzdury wypisujesz a przede wszystkim bronisz Stephanie, która jest najbardziej negatywną bohaterką z całego serialu. Stephanie nie ma moralnego prawa pouczać Brooke bo sama wiele grzeszków ma na swoim sumieniu. Długo by wyliczać ale warto wspomnieć że nie wszystkie swoje dzieci miała z jednym mężczyzną tylko z dwoma a na dodatek przez lata okłamywała Eryka, że jest on ojcem Ridga. Poza tym Stephanie miałaby więcej facetów gdyby miała ku temu warunki fizyczne jakie ma Brooke. Mówiąc szczerze to Stephanie urodą delikatnie mówiąc nie grzeszy. Do tego jest osobą otyłą więc nic dziwnego że nawet pies z kulawą nogą jej nie chcę a Eryk siedzi z nią tylko z przyzwyczajenia. Jest nieobiektywna w ocenie Brooke bo co do prowadzenia się to akurat Brooke nie prowadzi się gorzej niż jej ulubienica Taylor. Taylor miała tyle samo facetów co Brooke. Blake, Ridge, James, Thorne, Stephen i Nick to faceci z którymi dotychczas spała. Warto by tutaj jeszcze dodać Eryka którym przez chwilę była też zafascynowana i z którym się całowała. Do tego dodałbym jej alkoholizm i to, że prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. Co by nie mówić Taylor zachowała się źle a zachowanie Stephanie jest naganne bo wykorzystuje dzieci Brooke, żeby jej dokopać co jest skandaliczne i naganne. Dobrze jej Brooke powiedziała osiągnęła to czego chciała czyli żeby zabrać jej dzieci i wychowywać je ze swoim synem co jest dla mnie chore. Dobrze kiedyś Jackie dowaliła Stephanie, że ona by chciała mieć Ridga dla siebie i wyobrażać sobie, że leży w łóżku z własnym synem tj. Ridgem a on ściąga z niej bieliznę za co Stephanie ją spoliczkowała bo prawda ją bardzo zabolała. Stephanie to chora kobieta która powinna się leczyć bo jej obsesja na punkcie jednego syna jest chorobliwa i nienormalna.
Ostatnio zmieniony 2010-08-16, 22:20 przez Alex1981, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Po pierwsze : ten wątek z odbieraniem dzieci Brooke to parodia; praktycznie nie ma mowy o dzieciach, o tym, że dla ich dobra zostały odsunięte od matki, jest tylko skupienie się wszystkich (a najbardziej jej samej) na Brooke - jak ona się czuje, jaka jest biedna, jaka nieszczęśliwa bo nie ma chłopa, tak jakby w tej całej sytuacji to ona była najważniejsza, a nie dobro dzieci, w tym momencie jej uczucia powinny być tylko wątkiem pobocznym. Ona sama ciągle gdzieś do kogoś biega i ciągle mówi udręczonym głosem ze świeczkami w oczach "JA się źle czuję", "JA jestem nieszczęśliwa", "MNIE to boli", "JA cierpię". Jest żałosna.

Po drugie : dziś Rick miał czarno na białym, że kompletnie nie pasują do siebie z Pheobe, wyraźniej tego nie można było wyrazić niż w ich dzisiejszej rozmowie. Ta różnica wieku w ich przypadku jest nie do przeskoczenia i całe ich "uczucie" jest naciagane. Zupełnie nie wpasowują się w swoje potrzeby, on dorosły, doświadczony mężczyzna i ona, niedojrzała dziewczynka, nie mająca żadnego pojęcia o związkach damsko-męskich. Różne światy,różna mentalność, odmienne poziomy i odmienne stany świadomości. Aż dziw,że w ogóle się jeszcze spotykają.

Po trzecie : czekałam dziś na sceny z Felicią i Constantinem! Nie oglądałam ostatniego odcinka, i bardzo zaintrygował mnie ich wątek w waszych postach, a dziś ich nie było!
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Mareczek
Posty: 6634
Rejestracja: 2007-02-03, 16:21
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mareczek »

Tiril pisze: czekałam dziś na sceny z Felicią i Constantinem!
To był tylko jeden pocałunek i Felicia wyszła :wink:
Tiril pisze:dziś Rick miał czarno na białym, że kompletnie nie pasują do siebie z Pheobe, wyraźniej tego nie można było wyrazić niż w ich dzisiejszej rozmowie. Ta różnica wieku w ich przypadku jest nie do przeskoczenia i całe ich "uczucie" jest naciagane. Zupełnie nie wpasowują się w swoje potrzeby, on dorosły, doświadczony mężczyzna i ona, niedojrzała dziewczynka, nie mająca żadnego pojęcia o związkach damsko-męskich. Różne światy,różna mentalność, odmienne poziomy i odmienne stany świadomości. Aż dziw,że w ogóle się jeszcze spotykają.
Całkowicie się z tym zgadzam :)
Ta para nie pasuje do siebie w żadnym stopniu, mam nadzieję, że Rick wreszcie rozejdzie się z tym sztucznym, lokowanym dziewczęciem :lol:
Dawidek
Administrator
Posty: 10456
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 44

Post autor: Dawidek »

Phoebe sztuczna nie jest, bez przesady. :D
To, że dziewczyna nie chce iść do łóżka z Rickiem nie oznacza jeszcze, że oi do siebie nie pasują. Nie popieram ich związku, ale jedno trzeba przyznać. Ona jest wobec Ricka szczera - dlaczego nie czuje się gotowa, dziewczyna stara się zaangażować w ten związek. Rick też, chociaż wydaje mi się, że w trochę mniejszym stopniu.
Brooke po tej porażce w sądzie powinna zabrać się za siebie, zgłosić się na tę terapię. Ta próba pocałunku na łodzi była całkowicie nie na miejscu, dobrze, że do niego nie doszło.

Alex, nie wiem czy odblokowałeś sobie Prywatne Wiadomości, wysłałem Ci w sobotę wieczorem info na skrzynkę.
Usunąłem także z Twojego dzisiejszego posta pół zdania, w którym było odniesienie do przyszłości w serialu. :wink:
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18310
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 41

Post autor: Adex-fan Brooke »

Tiril pisze:"JA cierpię". Jest żałosna.
Cierpi odnośnie dzieci i jest dlatego żałosna? :roll: ::cojest::
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Adex-fan Brooke pisze:
Tiril pisze:"JA cierpię". Jest żałosna.
Cierpi odnośnie dzieci i jest dlatego żałosna? :roll: ::cojest::
Ona nie cierpi odnośnie dzieci. Ona cierpi odnośnie siebie samej, zawsze tak było. W tej sytuacji ona jest najwazniejsza, dzieci są jakimś tylko dodatkowym elementem , choć to ich sprawa przede wszystkim dotyczy.
Taylor ją niby zdiagnozowała i powiedziała, że Brooke jest uzależniona od miłości, i z tym ma problem. I na tym się skończyło - uzależniona? no to rozgrzeszona. Człowiek uzależniony, mający z czymś problem, powinien się leczyć, bo nie jest ZDROWY i nie funkcjonuje PRAWIDŁOWO.
A jak widać zaburzenia Brooke odbijają się na jej dzieciach - ciągła zmiana partnerów, robienie mętliku w głowach dzieci, czy wreszcie historia z Deaconem - uzależnienie Brooke od miłości i seksu tak wielkie, że siłą wydziera swojej jedynej córce męża. I to w taki sposób, że wmawia sobie po wszystkich krzywdach z jego strony i akcjach typu słuchanie rozdziewiczania Bridget przez telefon, że jest on jej największą miłością, jego szukała całe życie, i z nim chce być do końca życia i dłużej. Normalnej kobiecie przez myśl nie przeszłoby związać się z kimś takim.
Póki co - Brooke nie nadaje się na matkę, a już na pewno nie małych dzieci.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18310
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 41

Post autor: Adex-fan Brooke »

Brooke miewa problemy, ale RJa i Hope nie zaniedbała, to że chciała ułożyć sobie rodzinne życie po tym jak Ridge ich zostawił to normalne. Brooke bardzo wczuwa się w swoje miłości i ma powodzenie, jednak dobrze sobie radziła sama po urodzeniu Hope a z Deaconem nigdy nie planowała tworzyć związku. Obecnie nie ma aż takiej tragedii że dzieci pobędą z Ridge'm, ale przecież jasne jest co faktycznie zaszło - Stephanie tak pokierowała całą sprawą i Brooke ją rozgryzła że dzięki temu ma sytuację że ze swoim ulubieńcem Ridge'm może wychowywać dzieci. Co ciekawe do tej pory jakoś zbytnio nie widzieliśmy jej scen czułości z RJem.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Alex1981
Posty: 123
Rejestracja: 2010-08-13, 20:14
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Alex1981 »

Tiril pisze:
Adex-fan Brooke pisze:
Tiril pisze:"JA cierpię". Jest żałosna.
Cierpi odnośnie dzieci i jest dlatego żałosna? :roll: ::cojest::
Ona nie cierpi odnośnie dzieci. Ona cierpi odnośnie siebie samej, zawsze tak było. W tej sytuacji ona jest najwazniejsza, dzieci są jakimś tylko dodatkowym elementem , choć to ich sprawa przede wszystkim dotyczy.
Taylor ją niby zdiagnozowała i powiedziała, że Brooke jest uzależniona od miłości, i z tym ma problem. I na tym się skończyło - uzależniona? no to rozgrzeszona. Człowiek uzależniony, mający z czymś problem, powinien się leczyć, bo nie jest ZDROWY i nie funkcjonuje PRAWIDŁOWO.
A jak widać zaburzenia Brooke odbijają się na jej dzieciach - ciągła zmiana partnerów, robienie mętliku w głowach dzieci, czy wreszcie historia z Deaconem - uzależnienie Brooke od miłości i seksu tak wielkie, że siłą wydziera swojej jedynej córce męża. I to w taki sposób, że wmawia sobie po wszystkich krzywdach z jego strony i akcjach typu słuchanie rozdziewiczania Bridget przez telefon, że jest on jej największą miłością, jego szukała całe życie, i z nim chce być do końca życia i dłużej. Normalnej kobiecie przez myśl nie przeszłoby związać się z kimś takim.
Póki co - Brooke nie nadaje się na matkę, a już na pewno nie małych dzieci.
Nie zgadzam się z tobą. Lepiej zajmij się Stephanie która ma obsesje na punkcie swojego jednego syna co jest chore. Stephanie nie nadawała się ani na matkę ani na babkę swoich wnuków. Już raz dobrze Sheila powiedziała Stephanie kiedy ta chciała odebrać Brooke jej dzieci czyli Ricka i Bridget, że Stephanie nie nadaję się nie tylko na matkę ale również na babkę bo jest starą jędzą na ostatnich nogach i tutaj Sheila miała 100% racji. Stephanie jest zboczoną kobietą która jakby mogła to poszła by do łóżka ze swoim synem i tutaj powołam się na cytat Jackie. Teraz myśli ta starucha, że Ridge swoje dzieci będzie wychowywać z nią. Ta kobieta jest poważnie zaburzona i to Stephanie powinno się wysłać na terapię choć wątpię aby jakakolwiek jej pomogła. Widzisz Tirii ty myślisz podobnie jak zaburzona Stephanie krytykując Brooke tylko zastanawiam się czy chciałabyś mieć taką teściową jak Stephanie? Wątpię. Dziwi mnie to dlaczego czepiasz się Brooke, że myśli o facetach skoro Taylor miała tyle samo facetów co Brooke a jej jakoś nikt się nie czepia mimo, iż od lekarza psychiatry powinno się wymagać więcej bo on ma pomagać innym rozwiązywać ich problemy a co z niej za lekarz skoro zmienia facetów jak rękawiczki a na dodatek jest alkoholiczką. Nie poszedłbym do takiej lekarki psychiatry-alkoholiczki która ze swoim życiem nie potrafi sobie dać rady. Jedyne co właśnie Brooke źle zrobiła to to że udała się Taylor po poradę bo później to wszystko obróciło się przeciwko niej. No tak ale Taylor się nie czepiasz bo ona jest ulubienicą Stephanie i jej wszystko wolno bo jest świętą krową. A ja uważam, że właśnie od osoby wykonującej zawód psychiatry należy wymagać dużo więcej niż od innych. A co do Brooke to ona właśnie idealnie nadaje się na matkę małych dzieci i jest dobrą matką.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Tiril pisze:Ona cierpi odnośnie siebie samej, zawsze tak było. W tej sytuacji ona jest najwazniejsza, dzieci są jakimś tylko dodatkowym elementem , choć to ich sprawa przede wszystkim dotyczy.
Były momenty , że Brooke cierpiała za swoje występki ( jedna z nielicznych postaci w tym chorym serialu, która ma sumienie i potrafi przyznać się do błędu ) ale w tej chwili mamy dobitnie pokazane jak Brooke kocha swoje dzieci i cierpi z powodu błędów Donny i Nicka.
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Adex-fan Brooke pisze:Co ciekawe do tej pory jakoś zbytnio nie widzieliśmy jej scen czułości z RJem.
To samo tyczy się nazywanie Hope wnuczką, to tak sztuczne, że aż boli.
Adex-fan Brooke pisze:z Deaconem nigdy nie planowała tworzyć związku.
:shock:
Od początku tego patologicznego związku chciała być z Deaconem i ciagle o tym dyskutowali, chciała powiedzieć Bridget prawdę, żeby być z jej mężem, ale nie wiedziała jak to zrobić. Były momenty, że była zdecydowana wreszcie to zrobić, nawet w dzień ślubu z Whipem ustalili z Deaconem, że jednak nie wyjdzie za mąż, i będą razem, ale Brooke ze strachu się rozmyśliła.
Pierwszy raz dopiero w dzień narodzin Hope powiedziała wprost, że "odprawi Deacona".
A wcześniej chciała tworzyć związek z Deaconem, tylko nie wiedziała jak zrobić pierwszy krok i wyznać Bridget prawdę.
Alex1981 pisze: Lepiej zajmij się Stephanie
Przede wszystkim - nie mów mi co mam robić.
Jestem dużą dziewczynką i potrafię odróżnić dobro od zła, pozory od dna, i rzeczy ważne od tych nieważnych. Ty najwyraźniej masz z tym problem, ciągle atakujesz Stephanie za jej fizyczność, wyszydzasz jej części ciała, i odnoszę wrażenie, że głównym wyznacznikiem dla Ciebie jest powierzchowność i aparycja. Współczuję Ci.
Alex1981 pisze: Nie poszedłbym do takiej lekarki psychiatry-alkoholiczki która ze swoim życiem nie potrafi sobie dać rady.
Ale z kobietą która ma problem taki jak Brooke, czyli uzależnienie od miłości, i jak sama przyznaje - związki przesłaniają jej wszystko (łącznie z dziećmi), i to problem zdiagnozowany przez lekarza, związałbyś się? Powierzyłbyś swoje dzieci?
Dostrzegam u Ciebie pokrętną logikę - w swoich postach pisałam o Brooke, ale Ty odwróciłeś kota ogonem i próbujesz wybielić Brooke najeżdzając na Taylor. Twoje dziwne argumenty do mnie nie przemawiają.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18310
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 41

Post autor: Adex-fan Brooke »

Tiril pisze:że jednak nie wyjdzie za mąż, i będą razem, ale Brooke ze strachu się rozmyśliła.
To co sobie marzyła nie miało pokrycia w konkretnych planach, ciągle raczej myślała jak nie ranić Bridget
Tiril pisze:ale Ty odwróciłeś kota ogonem i próbujesz wybielić Brooke najeżdzając na Taylor.
Jak odwraca jak sama piszesz o "diagnozie" lekarza (którym to przecież jest Taylor) a więc Alex1981 wyraził swoje zdanie o tej "specjalistce".
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Awatar użytkownika
Tiril
Posty: 2868
Rejestracja: 2007-02-15, 21:47
Lokalizacja: z Bergen

Post autor: Tiril »

Adex-fan Brooke pisze:
Tiril pisze:że jednak nie wyjdzie za mąż, i będą razem, ale Brooke ze strachu się rozmyśliła.
To co sobie marzyła nie miało pokrycia w konkretnych planach, ciągle raczej myślała jak nie ranić Bridget
W dzień ślubu wspólnie ustalili z Deaconem, że Brooke zejdzie na dół ale nie wyjdzie za mąż. To nie był konkretny plan?
Ale Brooke stchórzyła i wyszła za Whipa.
I proszę, nie mów mi, że "bała się zranić Bridget", bo na takie banie się był czas wcześniej, zanim zaczęła sypiać (sypiać, bo ona się nie przespała jednorazowo, tylko bezlitośnie chodziła do łóżka regularnie) z Deaconem.
Adex-fan Brooke pisze: Jak odwraca jak sama piszesz o "diagnozie" lekarza (którym to przecież jest Taylor) a więc Alex1981 wyraził swoje zdanie o tej "specjalistce".
Moja wypowiedź dotyczyła porównywania obu pań pod względem ilości facetów.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Awatar użytkownika
Adex-fan Brooke
Posty: 18310
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie
Wiek: 41

Post autor: Adex-fan Brooke »

Tiril pisze:To nie był konkretny plan?
Nie był, gadanie jakich wiele, poza tym po co przywołujesz ten wątek? :roll: On nie ma nic wspólnego z teraźniejszością na którą chyba Ci brakuje argumentów skoro na siłę jakieś dawne urywki scen wyciągasz.
Tiril pisze:Moja wypowiedź dotyczyła porównywania obu pań pod względem ilości facetów.
To już całkiem zeszłaś z tematu w takim razie, poza tym Taylor zalicza już nie tylko Forresterów, Warwicków i Marone, ale i Loganów :lol:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
ODPOWIEDZ