Może mówiąc "Pozwól, żebym była twoją Brooke Logan" trochę się zagalopowała, ale wybaczam jej
Jedno nie wyklucza drugiego. To miłe i dobrze o niej świadczy, że chciała, żeby Ridge był z miłością swojego życia. Chciała, żeby on i jej siostra byli szczęśliwi , ale skoro to jest niemożliwe to czemu sama nie może "lecieć" na niego?Tomala pisze:Trochę mnie dziwi to, że tak leci na Ridge'a. Przecież tak kibicowała jemu i Brooke.
Dr. House : "You want to make things right? Too bad. Nothing's ever right."
To bez sensu. Zaprzecza sama sobie.Tim pisze:Jedno nie wyklucza drugiego. To miłe i dobrze o niej świadczy, że chciała, żeby Ridge był z miłością swojego życia. Chciała, żeby on i jej siostra byli szczęśliwi , ale skoro to jest niemożliwe to czemu sama nie może "lecieć" na niego?Tomala pisze:Trochę mnie dziwi to, że tak leci na Ridge'a. Przecież tak kibicowała jemu i Brooke.
Ja myślałem, że ona robi to specjalnie, żeby wzbudzić zazdrość w Brooke (co już się udało) właśnie żeby ich ze sobą połączyćTim pisze:Jedno nie wyklucza drugiego. To miłe i dobrze o niej świadczy, że chciała, żeby Ridge był z miłością swojego życia. Chciała, żeby on i jej siostra byli szczęśliwi , ale skoro to jest niemożliwe to czemu sama nie może "lecieć" na niego?Tomala pisze:Trochę mnie dziwi to, że tak leci na Ridge'a. Przecież tak kibicowała jemu i Brooke.
Zgadzam się, to kręcenie tyłkiem i podchodzenie do mężczyzn było niepotrzebne.Mareczek pisze:Brooke miała rację mówiąc do niej o tandetnej erotyce - niepotrzebnie posłuchała rad Ridge'a
Jednak ogólnie pokaz był świetny i naprawdę gorący.
Aktualnie oglądam: B&B (MnS), Pierwsza miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia, Stulecie Winnych, Zadzwoń do Saula. 



