Mimo iż lubię Dantego, muszę zgodzić się z całym tym fragmentem postu Tomali.Tomala pisze:Dzisiejsze zachowanie Dantego było skandaliczne! Jaki był oburzony, że ma być cierpliwy. Rzeczywiście to straszne Rozpieszczone dziecko nie dostanie tak szybko tego co chce Przecież to jest młody facet, zdąży spłodzić jeszcze mnóstwo dzieci! Widać strasznie trudno jest zrozumieć, że Bridget po stracie jednego dziecka może się obawiać kolejnej ciąży I w dodatku od razu poleciał do Felicii, która tym, że pozwoliła mu się pocałować zachowała się jak ostatnia...!
Poza tym on dopiero co związał się z Bridget, już chce ślubu, dziecka, trochę szybkie tempo...
Fajne były dzisiaj sceny z Donną paradującą w bieliźnie i potem jej rozmowa z Ridge'm na wybiegu. Czyżby młodsza siostra Brooke czuła coś do jej ex-męża?
