Posty: 1654
Rejestracja: 2006-07-19, 21:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: FanStefci »

Damians pisze: Skupmy się na małżeństwie Ridge'a i Taylor. Wbrew pozorom, oni nigdy nie byli szczęśliwi, zawsze czegoś im brakowało do pełni szczęścia!
Gdy tylko pojawiała się okazja, to Taylor romansowała na boku, a to Ridge interesował się innymi kobietami... Nie ukrywajmy, gdyby nie przedszkole, to małżeństwo już by nie istniało! Ridge do tej pory stanowiłby z Brooke szczęśliwą parę!
Gdy czytam coś takiego, to ogarnia mnie pusty śmiech. ::rad:: Radzę otworzyć oczy oglądając serial, bo to już jest szczyt w wygadywaniu głupot. ::plask wczolo:
Steph is da gangsta!! 8) Spoiler: http://www.youtube.com/watch?v=YdSNyGA2Gn8 8)
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Piękna rozmowa Thorne'a i Brooke dziś :) A pewnie co niektórym marzyło się że Thorne ją znienawidzi na zawsze ::chytry:: a on dalej ją kocha, szkoda że moje ulubione postacie już się rozstają byli wspaniałą parą, dostarczyli wielu emocji, ale niestety tak będzie lepiej bo Brooke powinna od dawien dawna być z Ridge'm -nie dlatego że on w moich oczach taki wspaniały lecz w jej sercu ten najlepszy.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 2071
Rejestracja: 2006-09-13, 20:31
Lokalizacja: Warmia

Post autor: Szogunka »

dominik pisze:Dzisiaj kocha jednego, za miesiąc drugiego. Za każdym razem mówi, że to jest jej prawdziwa miłość.
Taaa. A Amber kocha od początku tylko jednego. I jest tej miłości wierna ::loll::
Brooke nie jest zła. Żałuję, że "odkryła" swoją dawną słabość do Thorna, uważam, że byli naprawdę świetną parą, ale nie nie robi tego, bo jest zła. Inaczej zaraz po wyjściu Thorna jej łzy zastąpiłby uśmiech satysfakcji lub śmiech jaki nam Tay zaprezentowała.
Chwila która trwa, może być najlepszą z wszystkich chwil...
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Thorne bardzo ładnie zachował się w stosunku do Brooke.Ale czemu radził jej znaleźć sobie innego faceta skoro nie potrafa sobie z nim ułożyć życia to tym bardziej z innym też nie będzie potrafiła??Brooke skoro mówi,że go kocha to jakoś mało walczy o niego...nareszcie za to Deacon i Amber pojawili się :serce: brakowało mi tej pary,bo umierałam juz z nudów ::jezyk:: Bridget i Amber ładnie dzisiaj wyglądały i miały ładne ubrania;)Szczególnie Bridget miała fajną tunikę :wink:
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

OMG! Brooke ma niesamowitą figurkę :serce: Fajnie że znowu możemy oglądać te flirty z Ridge'm :zeby: On też się ucieszył :zeby: Oczywiście powinno się respektować małżeński związek, ale kto zna historię tego trójkąta i nie jest uprzedzonym fanem Taylor powinien ze zrozumieniem postrzegać tę sytuację :zeby: Innym nie mam za złe że nie rozumieją Brooke.
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Dzisiaj była ta scena z Brooke :serce: co w reklamówce na TVP1 ::ok:: Ridge dość miło zaskoczony , jego mimika twarzy mówiła sama za siebie ::ok:: :zeby:
Stephani ciągle mówi jedno i to samo . ::plask wczolo:
Posty: 887
Rejestracja: 2005-08-27, 20:03
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Forrester »

Niektórzy popierający związek Brooke-Thorne teraz wciąż nie chcą się przyznać do błędu :wink: Ale nic w tym dziwnego. Dla mnie było pewne jak to się skończy. Zostawiła go tak samo jak Erica, był jej kolejną przygodą. A to uwodzenie Ridga i brak chociaż jakiejkolwiek próby ratowania małżeństwa z Thornem jest naprawdę żenujące. Stephanie miała dziś absolutną rację. Szkoda, że Logan nie może zrozumieć, że jej czas w rodzinie Forresterów dobiegł końca. Ile już razy mówiła, że chce zacząć życie od nowa z dala od tej rodziny. A tymczasem stosuje te haniebne sztuczki w uwodzeniu Ridga jakie stosowała przed laty. Nic lepszego po niej nie można się po prostu spodziewać. Wszyscy przeciwnicy jej związku z Thornem mieli rację, ale Logan nie zrozumiała jakie jej postępowanie jest krzywdzące. Teraz powinna rzeczywiście wyjechać do tego Paryża. Zamiast tego odstawia kolejny żenujący spektakl, który mam nadzieję nie zakończy się dla niej szczęśliwie. I jest to kolejna próba rozbicia udanego małżeństwa Ridga z Taylor jakby ktoś mówił, że Logan nie stara się "rozbijać" związków :wink:
"Moda na sukces" - serial, który nigdy nie będzie miał swojego końca.
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Adex-fan Brooke pisze:Mariso ty być może spoilerujesz jeśli piszesz że ja spoileruje ::jezyk::
\
Pisałam o tym, o czym przeczytałam ::krzyw::
Jak mnie się podobają te wspólne sceny między Brooke i Ridgem :serce: Ridge niby się opierał, ale uśmieszek mu się pojawił ::chytry:: . Tony był bardzo zdesperowany, nudzi mnie już ten wątek, niech w końcu powie Kristen :ziewam: Taylor skończyła z niebieskim ::krzyw:: . Deacon świetnie wyglądał w garniaku ::loll:: Bardzo podobała mi scena z rozmową Brooke i Thorne'a. Wreszcie byli ze sobą szczerzy. Nie wiem po co Stefa tak ciągle lata do Brooke, skoro osiągnęła już to, co chciała ::ke::
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Nie podobało mi się zachowanie Amber jak zobaczyła Deacona w stroju zaczęła się sztucznie śmiać i sama nie wiem z czego nic w tym śmiesznego moim zdaniem nie było i na koniec te rozbieranie... ::plask wczolo: Dziwi mnie że to Amber ciągle przychodzi do Deacona a nie Deacon do Amber o ile pamiętam to w umowie z Foresterami było że Deacon ma sam przychodzić i odwiedzać dziecko ::kwasny::No ale wiadomo przecież wtedy Amber ma pretekst by spotkać się z Deaconem ::kwasny::
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Marisa pisze:Nie wiem po co Stefa tak ciągle lata do Brooke, skoro osiągnęła już to, co chciała ::ke::
Widocznie jeszcze nie jest zadowolona z efektów swojej pracy. Może chce jeszcze bardziej stłamsić Brooke. ::kwasny::
Przedstawienie Brooke było żałosne, ale widać, że Ridgowi się podobało. ::jezyk:: Było śmiesznie i ciekawie - i o to chodzi. ::rad::
Posty: 18235
Rejestracja: 2005-08-24, 15:51
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Adex-fan Brooke »

Forrester pisze:Niektórzy popierający związek Brooke-Thorne teraz wciąż nie chcą się przyznać do błędu :wink: Ale nic w tym dziwnego. Dla mnie było pewne jak to się skończy. Zostawiła go tak samo jak Erica, był jej kolejną przygodą. A to uwodzenie Ridga i brak chociaż jakiejkolwiek próby ratowania małżeństwa z Thornem jest naprawdę żenujące. Stephanie miała dziś absolutną rację. Szkoda, że Logan nie może zrozumieć, że jej czas w rodzinie Forresterów dobiegł końca. Ile już razy mówiła, że chce zacząć życie od nowa z dala od tej rodziny. A tymczasem stosuje te haniebne sztuczki w uwodzeniu Ridga jakie stosowała przed laty. Nic lepszego po niej nie można się po prostu spodziewać. Wszyscy przeciwnicy jej związku z Thornem mieli rację, ale Logan nie zrozumiała jakie jej postępowanie jest krzywdzące. Teraz powinna rzeczywiście wyjechać do tego Paryża. Zamiast tego odstawia kolejny żenujący spektakl, który mam nadzieję nie zakończy się dla niej szczęśliwie. I jest to kolejna próba rozbicia udanego małżeństwa Ridga z Taylor jakby ktoś mówił, że Logan nie stara się "rozbijać" związków :wink:
Jakiego błędu? To była piękna para, skąd wtedy mogli wiedzieć że błędem będzie ich małżeństwo? Co do mnie przecież znałem te odcinki a co pisałem pisałem świadomie i nadal to robię ::chytry:: A co byś chciał jeszcze lepszego po Brooke niż jej ciało dziś ::jezyk:: -żartuje oczywiście bo ona ma więcej do zaoferowania i to o wiele, ale spokojnie pożyjemy a może zobaczymy :wink: Brooke stara się rozbić to małżeństwo, ale nie rozbiła tego Stephanie i Macy -no chyba że potocznie to sobie można tak powiedzieć, fakty były inne. Stephanie gada to wszystko ze strachu :zeby: i niech sobie gada wielka świętoszka. Brooke jak sama powiedziała zaczyna dopiero życie z Forresterami :twisted:
Polecam:DYNASTIA,Sunset Beach,B&B,Melrose Place,Desperate Housewives,Świat wg Bundych,Allo Allo,Pokolenia,Moonlighting,Baywatch,Alf,Nanny,Co ludzie powiedzą,Ally Mcbeal,QAF,Prison Break,Dexter,Dr Quinn,Y&R,Devious Maids, Sex and the city
Posty: 564
Rejestracja: 2006-01-21, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: Kamil »

Gdy Talor weszła do gabinetu Ridga i powiedziała "roztrzepany ge..." pomyślałem, że powie 'geju', jednak było "geniusz" - jak tak można oszukiwać widza ^^
Miałem nadzieję, że do gabinetu, gdzie stoi w same bieliźnie Brooke, wjedzie Stefa albo Taylor i dojdzie do 'wielkiej bójki' xD Wątek Amber i Deacona jest ostatnio baaaardzo nudny. Nie wiem w ogóle po co Amber przebiera się w bikini. Poza tym nie musi być przecież cały czas z Ceaconem i małym Erickiem.

Mam nadzieję, że te wakacje będą w serialu należały do Brooke i rozkręci niejeden skandal :twisted: ::jezyk::
Posty: 9615
Rejestracja: 2006-05-31, 17:05
Lokalizacja: Polska

Post autor: Damians »

FanStefci pisze:
Damians pisze: Skupmy się na małżeństwie Ridge'a i Taylor. Wbrew pozorom, oni nigdy nie byli szczęśliwi, zawsze czegoś im brakowało do pełni szczęścia!
Gdy tylko pojawiała się okazja, to Taylor romansowała na boku, a to Ridge interesował się innymi kobietami... Nie ukrywajmy, gdyby nie przedszkole, to małżeństwo już by nie istniało! Ridge do tej pory stanowiłby z Brooke szczęśliwą parę!
Gdy czytam coś takiego, to ogarnia mnie pusty śmiech. ::rad:: Radzę otworzyć oczy oglądając serial, bo to już jest szczyt w wygadywaniu głupot. ::plask wczolo:
A możesz mi napisać, co w tym poście jest nie prawdą ::krzyw:: ?


Bardzo cieszę się, że Thorne pogodził się z Brooke, i możemy powiedzieć, ze rozstali się w przyjaźni ::rad::
Taylor tak się spieszyła do pacjentów, a jakoś nikogo tam nie było :zeby: Oczywiście poza Tonym, który wszedł tam bez zapowiedzi ::jezyk::
Brooke kocha Ridge'a on kocha Brooke - to jest oczywista prawda :zeby: ( spodobało mi się to określenie ::rad:: ). W walce o ukochanego wszystkie chwyty dozwolone ::krzyw::
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Dzisiaj Brooke łapała Ridge'a na jego najsłabszy punkt mianowicie- bieliznę :D . Noi cieszę się że rozstała się z Thornem w przyjaźni. Żal mi Kristen jak się dowie. Wygląda na taką szczęśliwą aż nie sposób pomyślec że czeka ją taki szok. A Tony mógłby jej to wreszcie powiedziec bo ciekawa jestem jej reakcji. Deacon&Eric (Mały D jak kto woli :D ) wyglądają razem uroczo. Prawdziwy ojciec i syn :D.
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Powiem tak...strasznie szkoda mi Tonyego :( Tak się cieszył, że jest szczęśliwy, a teraz? Takie go czeka życie, ja nie wiem co bym zrobiła na jego miejscu... Jeśli Kristen naprawdę go kocha to chyba z nim zostanie.
Amber jak juz ktoś wcześniej wspomniał zachowuje się strasznie sztucznie przy Deaconie :roll: Od razu widać, ze coś do niego czuje i w ogóle te ich rozmowy typu "jak Ci się układa?" "nieźle, a Tobie" "świetnie"...trochę śmiesznie to brzmi :zeby:
Cieszę sie, ze Brooke i Thorne normalnie rozmawiali bez kłótni, dobrze, że tak się rozstali, rozumiem że Ona chce odzyskać Ridga bo go kocha, ale On ma rodzinę i powinna o tym pamiętać... :roll: Chyba, ze Ridge będzie chciał z nią być, a pewnie chce bo to widać zresztą no to co innego...
Zablokowany