Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław
Awatar użytkownika

Post autor: ana »

Dawidek pisze:Dobrze, że Tony się przebadał. Szkoda mi go. Teraz się zastanawiam ile kobiet on zaraził. Na pewno Sofię, ale sam wspominał, że miał wiele dziewczyn. Może nawet lepiej, że sofia jeszcze nie wie .
Z tego co mi się wydaje - chyba że się mylę,to poprawcie :wink: to po Ellen Tony był tylko z Sofią....A z Ellen rozstał się jakoś rok temu...-tak chyba mówił, ale nie jestem pewna :roll:
Administrator
Posty: 10415
Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
Lokalizacja: woj. śląskie
Administrator

Post autor: Dawidek »

Też się nad tym zastanawiam. Dziś wspominał, że miał wiele dziewczyn, ale jak na razie wiemy tylko o Ellen i Sofii. Nie można wykluczyć tego, że oprócz nich, były jeszcze jakieś. Wspomniano w serialu kilkakrotnie, że Tony kocha kobiety. :D
Posty: 176
Rejestracja: 2007-02-09, 22:05
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Mandy »

Ja Thorna widziałabym z... Megan :D
Well, I die just a little bit...
My love for You is something I can't hide and I...
... cry just a little bit...
Cry...
Posty: 719
Rejestracja: 2007-03-18, 16:12
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: katarzynka »

Właśnie sobie obejrzałam odcinki z piątku i powaliła mnie scena kiedy Brooke za Thornem wybiegła i się szarpali i on ją odepchnął a ona zaczęła szlochać :arrow: poziom gry aktorskiej osiągnął głęboką depresję :twisted: No ale rozumiem, w końcu zwykle grają statycznie a tu nagle prawie pościg ::loll::
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Dziś ciekawa końcówka:
Śmieszna była rozmowa Stephanie z Brooke (ale jej Stefa pomahała na pożegnanie :: bow :: )
Ciekawe, czyja to była ręka na ramieniu Thorna... Według mnie Macy w jego śnie ::jezyk::
Posty: 401
Rejestracja: 2007-04-01, 19:37
Lokalizacja: woj.podlaskie

Post autor: Irma »

Jestem bardzo ciekawa kto położył rękę na ramieniu Thorna...
Posty: 1512
Rejestracja: 2005-10-31, 21:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Marisa »

Dzisiejsze odcinki nawet, nawet :D Podobały mi się scenki nad grobem Macy i wspomnienia Thorne'a. Szkoda, że Macy już nie żyje :( Oczywiście rozmowa Stefy i Brooke również bardzo fajna. Na początku wydawało mi się, że Stephanie zamierza tylko porozmawiać z Brooke. Trafiła w samo sedno i chyba nawet Brooke to wyczuła. Ale nie mogło zabraknąć żarcików. Widać, że Brooke wkurzała się za to Mrs Forrester, Forrester, Forrester, ale w końcu prawda w oczy kole :P Oglądałam MNS z babcią (Stefą ::rad:: ), która ciągle komentowała. Najpierw gdy Thorne płakał na grobie Macy powiedziała, że zapomniał włożyć protezy, później twierdziła, że Ridge to stary piernik, a oni traktują go jak bóstwo i wygląda jakby miał perukę. A gdy Brooke twierdziła, że to nie koniec to babcia powiedziała, że pewnie znowu weźmie się za starego. A gdy już się skończyło, a ja wychodziłam z pokoju, kazała mi czekać, bo jeszcze jeden odcinek ma być. Niestety rozwiałam jej marzenia, bo pierwszy odcinek przespała ::loll::
Ridge: The only life I have, Brooke, I have with you.

Bridge <3 29.10
www.modanasukces.boo.pl/Forum
Posty: 513
Rejestracja: 2007-01-01, 19:16
Lokalizacja: Beverly Hills

Post autor: Ambrossia Moore »

Ciekawe co położyło rękę na ramieniu Forrester'a. Według mnie to Darla albo Macy. :shock:
Taylor zaczyna być zazdrosna o Brooke. ::chytry:: Zaczyna się robić ciekawie.
Stephanie brzydko się zachowała w stosunku do Logan. :zmiesz:: Chociaż jej teksty były powalające. ::krzyw::
Posty: 1069
Rejestracja: 2007-04-12, 20:23
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Lizzy »

Dzisiaj jak Thorne wspominał Macy to nie wiem dlaczego ale łzy miałam w oczach...I mam nadzieję że to ręka Macy, choc wątpię aby teraz zmartwychwstała.No, a rozmowa Stefy z Brooke.Przyznam szczerze że niektóre kwestie były fajne.Zwłaszcza "Jesteś ładnym pudełkiem-niestety pustym w środku". Chyba to w szkole wykorzystam w wypracowaniach. A zemsta Brooke.Hmmm...czyzby planowała odzyskac Ridge'a?A może jej związek z Thornem przetrwa...Na pewno obejrzę jutrzejesze odcinki.Brooke kocha Thorne'a ale na pewno nie tak jak Macy. I tu przyznaję Forresterowi rację. Ale mam nadzieje że Brooke ułoży sobie życie, byle nie z Forresterem!Żal mi Tony'ego :cry: a Kristen jest taka szcześliwa.Wierzę jednak że pomimo przeciwności losu ułożą sobie wspólne życie ;) .
Posty: 274
Rejestracja: 2007-06-24, 18:39
Lokalizacja: woj.dolnośląskie

Post autor: Milagros »

No i Stefa już wie o planowanym rozwodzie Brooke i Thorne'a.
Oczywiście była z tego powodu bardzo szczęśliwa i nie mogła odmówić sobie
przyjemności by spotkać się z Brooke i o wszystko ją obwiniać. :cry:
Swoją drogą skąd wiedziała że znajdzie Brooke w Big-Bear :?:
Fajny był ten tekst Brooke:
-To mam zostać zakonnicą :?:
I odpowiedź Stefy:
-Niech Bóg ma w opiece wszystkich księży :!:
Wyszło na to,że tylko Ridge broni Brooke jak lew ::rad::
Podziwiam Brooke,że po tym wszystkim ma jeszcze siłę walczyć.
Moja mama,która ze mną ogląda,powiedziała,że na jej miejscu już dawno by
stamtąd wyjechała ::jezyk::
A odnośnie sceny na cmentarzu-jestem pewna,że to duch Macy położył dłoń na ramieniu
Thorne'a :ziewam:
Posty: 1289
Rejestracja: 2007-06-06, 17:59
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: Beja »

Lizzy pisze:Na pewno obejrzę jutrzejesze odcinki.
A ja nie obejrzę jutro :( Idę do dentysty... Specjalnie wybrałam sobie 17.30, żeby obejrzeć Modę (kiedy jeszcze była o 16.00...), ale nic z tego - obejrzę powtórkę rano ::rad::
Mnie też było szkoda Thorna przy grobie Macy i Brooke, jak Stephanie na nią najeżdżała...
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Tak sie zastanawiam...odnośnie tego cmentarza i podobnie jak wiekszość wydaje mi sie, że to była Macy, choć to troche mało prawdopodobne.. A czemu tak myślę? Ponieważ zauważyłam że przeważnie jak ktoś mówi o kimś lub o czymś to to sie dzieje akurat, takie dziwne zbiegi okoliczności i jak Thorne tak siedział tam to tylko czekałam, aż Macy sie pojawi ::ok::

Stephanie...ehh...ona to zawsze musi Brooke zdołować :( Ja juz sie na ten temat nie wypowiadam :( :( :(
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Dzisiaj Brooke nie stawiła oporu Stephani ze względu na je rozpacz po utracie Thorne . Ciekawe były słowa wypowiedziane przez Brooke na samym końcu ,, To jeszcze nie koniec Stephani '' Trochę powiało optymizmem .
Także Stephani zauważyła ,że Brooke kocha tylko i wyłącznie Ridge ,a jej inne związk z innymi facetami kończą się niepowodzeniem.
Czyżby Taylor czegoś się bała :?:
Ridge dzisiaj jak lew bronił Brooke :zeby:
Posty: 10
Rejestracja: 2007-05-09, 14:10
Lokalizacja: Ełk

Post autor: Szymoncz »

Dziś się wzruszyłem podczas tych scen z Thorne'm na cmentarzu...Te wspomnienia z Macy... Mam nadzieję, że to była ręka właśnie Macy na jego ramieniu ... A dziś byłem w 100% za Stephanie ;-D
Posty: 340
Rejestracja: 2007-02-16, 15:15
Lokalizacja: Z daleka..

Post autor: justyna18 »

Bardzo dobrze nagadała dziś Stephanie Brook. Powinna wyjechać a nie kleic się tak do Ridge'a. ::plask wczolo: Coś ostatnio jest go za dużo w odcinkach. ::kwasny:: Piękne były sceny z Thorn'em przy grobie Macy. :cry: Ciekawe czy Kristen i Tony bedą jednak razem jak Kristen sie dowie że Tony ma HIV.
Zablokowany