Z tego co mi się wydaje - chyba że się mylę,to poprawcieDawidek pisze:Dobrze, że Tony się przebadał. Szkoda mi go. Teraz się zastanawiam ile kobiet on zaraził. Na pewno Sofię, ale sam wspominał, że miał wiele dziewczyn. Może nawet lepiej, że sofia jeszcze nie wie .
Administrator
Dzisiejsze odcinki nawet, nawet
Podobały mi się scenki nad grobem Macy i wspomnienia Thorne'a. Szkoda, że Macy już nie żyje
Oczywiście rozmowa Stefy i Brooke również bardzo fajna. Na początku wydawało mi się, że Stephanie zamierza tylko porozmawiać z Brooke. Trafiła w samo sedno i chyba nawet Brooke to wyczuła. Ale nie mogło zabraknąć żarcików. Widać, że Brooke wkurzała się za to Mrs Forrester, Forrester, Forrester, ale w końcu prawda w oczy kole
Oglądałam MNS z babcią (Stefą
), która ciągle komentowała. Najpierw gdy Thorne płakał na grobie Macy powiedziała, że zapomniał włożyć protezy, później twierdziła, że Ridge to stary piernik, a oni traktują go jak bóstwo i wygląda jakby miał perukę. A gdy Brooke twierdziła, że to nie koniec to babcia powiedziała, że pewnie znowu weźmie się za starego. A gdy już się skończyło, a ja wychodziłam z pokoju, kazała mi czekać, bo jeszcze jeden odcinek ma być. Niestety rozwiałam jej marzenia, bo pierwszy odcinek przespała 
Dzisiaj jak Thorne wspominał Macy to nie wiem dlaczego ale łzy miałam w oczach...I mam nadzieję że to ręka Macy, choc wątpię aby teraz zmartwychwstała.No, a rozmowa Stefy z Brooke.Przyznam szczerze że niektóre kwestie były fajne.Zwłaszcza "Jesteś ładnym pudełkiem-niestety pustym w środku". Chyba to w szkole wykorzystam w wypracowaniach. A zemsta Brooke.Hmmm...czyzby planowała odzyskac Ridge'a?A może jej związek z Thornem przetrwa...Na pewno obejrzę jutrzejesze odcinki.Brooke kocha Thorne'a ale na pewno nie tak jak Macy. I tu przyznaję Forresterowi rację. Ale mam nadzieje że Brooke ułoży sobie życie, byle nie z Forresterem!Żal mi Tony'ego
a Kristen jest taka szcześliwa.Wierzę jednak że pomimo przeciwności losu ułożą sobie wspólne życie
.
Ostatnio zmieniony 2007-07-02, 18:47 przez Lizzy, łącznie zmieniany 1 raz.
No i Stefa już wie o planowanym rozwodzie Brooke i Thorne'a.
Oczywiście była z tego powodu bardzo szczęśliwa i nie mogła odmówić sobie
przyjemności by spotkać się z Brooke i o wszystko ją obwiniać.
Swoją drogą skąd wiedziała że znajdzie Brooke w Big-Bear
Fajny był ten tekst Brooke:
-To mam zostać zakonnicą
I odpowiedź Stefy:
-Niech Bóg ma w opiece wszystkich księży
Wyszło na to,że tylko Ridge broni Brooke jak lew
Podziwiam Brooke,że po tym wszystkim ma jeszcze siłę walczyć.
Moja mama,która ze mną ogląda,powiedziała,że na jej miejscu już dawno by
stamtąd wyjechała
A odnośnie sceny na cmentarzu-jestem pewna,że to duch Macy położył dłoń na ramieniu
Thorne'a
Oczywiście była z tego powodu bardzo szczęśliwa i nie mogła odmówić sobie
przyjemności by spotkać się z Brooke i o wszystko ją obwiniać.
Swoją drogą skąd wiedziała że znajdzie Brooke w Big-Bear
Fajny był ten tekst Brooke:
-To mam zostać zakonnicą
I odpowiedź Stefy:
-Niech Bóg ma w opiece wszystkich księży
Wyszło na to,że tylko Ridge broni Brooke jak lew
Podziwiam Brooke,że po tym wszystkim ma jeszcze siłę walczyć.
Moja mama,która ze mną ogląda,powiedziała,że na jej miejscu już dawno by
stamtąd wyjechała
A odnośnie sceny na cmentarzu-jestem pewna,że to duch Macy położył dłoń na ramieniu
Thorne'a
A ja nie obejrzę jutroLizzy pisze:Na pewno obejrzę jutrzejesze odcinki.
Mnie też było szkoda Thorna przy grobie Macy i Brooke, jak Stephanie na nią najeżdżała...
Tak sie zastanawiam...odnośnie tego cmentarza i podobnie jak wiekszość wydaje mi sie, że to była Macy, choć to troche mało prawdopodobne.. A czemu tak myślę? Ponieważ zauważyłam że przeważnie jak ktoś mówi o kimś lub o czymś to to sie dzieje akurat, takie dziwne zbiegi okoliczności i jak Thorne tak siedział tam to tylko czekałam, aż Macy sie pojawi
Stephanie...ehh...ona to zawsze musi Brooke zdołować
Ja juz sie na ten temat nie wypowiadam

Stephanie...ehh...ona to zawsze musi Brooke zdołować
Dzisiaj Brooke nie stawiła oporu Stephani ze względu na je rozpacz po utracie Thorne . Ciekawe były słowa wypowiedziane przez Brooke na samym końcu ,, To jeszcze nie koniec Stephani '' Trochę powiało optymizmem .
Także Stephani zauważyła ,że Brooke kocha tylko i wyłącznie Ridge ,a jej inne związk z innymi facetami kończą się niepowodzeniem.
Czyżby Taylor czegoś się bała
Ridge dzisiaj jak lew bronił Brooke
Także Stephani zauważyła ,że Brooke kocha tylko i wyłącznie Ridge ,a jej inne związk z innymi facetami kończą się niepowodzeniem.
Czyżby Taylor czegoś się bała
Ridge dzisiaj jak lew bronił Brooke
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl








