Ja też nie wierzę, żę Ridge przed przyjściem do Morgan nie zdołał skontaktowac się z żoną. Po prostu wolał tego nie robic. 
2006-11-23, 07:44
2006-11-13, 18:27
Brooke zachowywała się dzisiaj infantylnie. Szkoda gadac. Ktoś napisał, że cierpienie upiększa Amber - zgadzam się. To chyba dlatego, że kiedy cierpi nie ma na sobie klaunowatego makijażu i nie robi głupich min 
2006-10-24, 19:30
Z kolei gdybym miała małe dziecko,zaraz zaczęłabym się martwic co z nim?Jak zabezpieczyc mu przyszlosc itp.
Własnie dlatego, ze ma dziecko powinna wiedziec. Aby podjąc odpowiedzialne decyzje co do jego przyszłości. Własnie dlatego.
Własnie dlatego, ze ma dziecko powinna wiedziec. Aby podjąc odpowiedzialne decyzje co do jego przyszłości. Własnie dlatego.
2006-10-23, 13:15
2006-10-22, 10:13
Kim nawet nie przyszło do głowy, że Amber pracuje, aby zdobyc środki do życia, a nie po to, by ją "gwiazdę" śledzic :twisted:
Brooke w sukni ślubnej wyglądała bardzo powabnie no i te łzy w oczach...Chociaż najchętniej oglądałam sceny, kiedy między nimi ogniście iskrzyło :oops: . według mnie to ...
Brooke w sukni ślubnej wyglądała bardzo powabnie no i te łzy w oczach...Chociaż najchętniej oglądałam sceny, kiedy między nimi ogniście iskrzyło :oops: . według mnie to ...
2006-10-13, 21:05
No teraz Stefa będzie trzęsła portkami, że Morgan Ridżuniowi i Taylor w ich idealnym małżeństwie przeszkodzi. I obawiam się, że jak to zwykle ma w zwyczaju, będzie chciała wziąc sprawy w swoje ręce. 
2006-10-10, 19:49
Zupełnie nie pamiętam, jak to się stało, że Brooke została dyrektorem FC i ma tam pakiet kontrolny akcji i prawo decyzji większe niż Ridge i Eryk ? . Przez kilka lat nie oglądałam regularnie i umknęło mi to. Pamiętam, jak pracowała jako chemik w laboratorium i wynalazła nową tkaninę. Może ktoś ...
2006-10-02, 21:48
Ojej, ale Brooke dzisiaj u mnie zapunktowała. Wygarnęła dwum napuszonym panom F - należało im się. A najbardziej mi się podobało jak wysłała ich szukac innej pracy :lol: :lol: :lol: brawo !
Z kolei Rick zachował się dziś jak rozwydrzony gówniarz i poleciał do tatusia po ratunek. Zero dyskusji ...
Z kolei Rick zachował się dziś jak rozwydrzony gówniarz i poleciał do tatusia po ratunek. Zero dyskusji ...
2006-10-02, 21:39
Nie wiem, czy to ją usprawiedliwia, ale myślę, że Tawny działała w dobrej wierze. Życie jej nie rozpieszczało. Zobaczyła okazję, żeby jej córka miała wszystko to, czego ona sama nigdy nie potrafiła jej zapewnic i wykorzystała ją. Dla osób takich jak Tawny nie ma większego szczęscia niż stabilizacja ...
2006-09-18, 19:34
Amber to dobra dziewczyna. Ona naprawdę kocha Ricka - a dziś zdała sobie sprawę, ze cały jej świat legnie w gruzach. Pomyślcie, przecież ona przywiązała się do małego Eryka i pokochała go. Była dla niego troskliwą matką. Szkoda tylko, że to wszystko oparte na kłamstwie... Według mnie Amber to ...
2006-09-13, 21:20
Straszna szuja z tego Ridga. Myślę, że po dzisiejszym odcinku śmiało można go już zaaliczyc do gatunku czarnych charakterów
i nie uwierzę, że to wszystko z troski o zdrowie mamusi.
2006-09-11, 17:25
2006-09-09, 22:34
Martwię się też bardzo, żeby Brooke nie nabrała się na to "nieszczęście" Ridżunia i nie zaczęła go pocieszać
Właśnie o to chodzi perfidnym intrygantom. Grają nie fair 
2006-09-08, 06:49
Ja nie kumam, czy w tej restauracji Ridge i Taylor tez udawali ?
Na wieży rzeczywiście zgroza
Oj, co to będzie, co to będzie
Teraz żałuję, że spoilery czytałam, bo spac bym nie mogła.
Na wieży rzeczywiście zgroza
Teraz żałuję, że spoilery czytałam, bo spac bym nie mogła.
2006-09-07, 21:44